Archiwa kategorii: Najnowsze wpisy

 

Wileńszczyzna, bania i koniec pielgrzymki

środa 17/08/2022

Po całym dniu samochodowego szperania po południowych zakątkach litewskiej dziś części Wileńszczyzny, siedzimy sobie w bani. Bania – nie tyle wynalazek, co zjawisko kulturowe, tak oczywiste  nad Niemnem, jak nad Wisłą…  no właśnie: jak co? Ale zostawmy na chwilę porównania. W bani świetnie się rozmawia, co (mnie przynajmniej) ułatwia nieskupianie się na temperaturze na najwyższej…

Czy polski rząd podda się do dymisji?

sobota 13/08/2022

Polskie laboratoria nie potrafią a może nie mogą zbadać i wskazać jakie związki chemiczne zatruły Odrę. Nie pytam gdzie są polskie służby i co robią bo powszechnie wiadomo, że polskie służby utrzymywane z pieniędzy podatnika, ale nie tylko z naszych*są zajęte ochroną politycznych przygłupów począwszy od Jarkacza, przez Vateusza i złotoustego kłamcę i zdrajcę jednocześnie…

Paryżanka – wspólne gotowanie

piątek 05/08/2022

Są ludzie, którzy czerpią przyjemność ze wspólnego gotowania z ukochanym, by po 3 godzinach spędzonych w kuchni delektować się razem, we dwoje przygotowanymi posiłkami, w fajerwerkach emocji i uczuć, przy których gotowanie nasycało się ich wspólnymi osobowościami, tak różnymi od siebie i tak bliskimi dla nich. Są tacy, którzy wybierają wykwintne lub szybkie restauracje, by…

Wyjazd na Wileńszczyznę, czyli – po nazwisku!

niedziela 31/07/2022

Wróciłem po kilkudniowym pobycie na Wileńszczyźnie, gdzie gryka jak śnieg biała, w lasach jagód i poziomek wiele,   w kominku (oraz w bani) ogień,   zaś woda w odległości 5 metrów od progu.   A dokładniej – kolejny raz byłem wraz z  kolegami w malutkiej wiosce, zamieszkałej niemal wyłącznie przez Polaków (4 lata temu ktoś…

O tym jak skosili mi poziomki.

poniedziałek 25/07/2022

O tym, jak skosili mi poziomki. * * * Od trzech lat poluję na pana, który z samego rana dwa razy w roku bez pardonu kosi mi moje przydrożne kwiaty. Zachwyt niesamowity, gdy przed domem skoro świt zakwita coś na niebiesko, po czym w zasypia późnym popołudniem. Gdy to publikuję, a rok nauk wszelakich minął,…

Poezja pisania o sobie

sobota 23/07/2022

Przez ponad 25 lat mieszkałam przy wieszcza polskiego trzynastozgłoskowca w Toruniu, gdzie pisałam pierwszą powieść, w kuchni na stojącą, coś pomiędzy powidłami wiśniowymi smażonymi w miedzianej patelni pamiętającej czasy Piłsudskiego zapewne a suszonymi pomidorami w oliwie z pestek winogron. Wtedy sąsiad, genialny matematyk na emeryturze, który uwielbiał przystanąć na rogu i sobie o wszystkim i…

Na skraju wszystkiego

piątek 22/07/2022

Robię ostre porządki w notatkach wszelakich do drugiej powieści, a wiecie najlepsze są takie, Paryżanka początek, P. samiutki początek ,P. chyba początek, P, a lepszy początek, P, początek ale luknij do wiersza może się przyda, i tak naliczyłam chyba z setkę zaledwie tylko do Paryżanki, a tu eseje, wiersze, plany i takie tam. Więc jeśli…

Ptak i leśna kobieta

poniedziałek 18/07/2022

napisałam to wieki temu, a mianowicie 11 listopada 2016 z dedykacją wówczas dla Marii ❤ Ptak i leśna kobieta * * * Leśna Kobieta spotkała ptaka. Siedział na gałęzi i świergotem ją zagaił. Zachwycona jego atencją podała dłoń by na niej usiadł. Ptak wysłuchiwał opowieści kobiety w zamian umilając jej pobyt w lesie pięknym śpiewem.…

Szwajcarska aplikacja

niedziela 17/07/2022

Jest taki uroczy kraj, "himalajska utopia, podniebne królestwo ładu, prawości i wolności od doczesnych problemów. Bhutan, a właściwie Królestwo Bhutanu – འབྲུག་ཡུལ་ Druk Jul) w Azji Południowej. nazywany Królestwem Smoka, Królestwem Ludzi Grzmotu, zaś mieszkańcy Bhutanu nazywają siebie Druk Pa – ludzie smoków. Anty- konsumpcjonizm wyznają tu absolutnie wszyscy, także król, który nie mieszka w…

Zatańcz ze mną Milo

piątek 15/07/2022

Zatańcz ze mną Milo. *** W różnych stanach emocjonalnych piszę różne listy. Był więc list do Edwarda Stachury, jako odpowiedź na jego „List do pozostałych”. Umieściłam go w mojej pierwszej powieści. Jechałam wiejską drogą, zastanawiając się co dalej z moim życiem zawodowym. Powinnam wymienić szkła do okularów by nadal widzieć co tłumaczę ale najpierw trzeba…