Dyrektywa o prawach autorskich przegłosowana. "To nie ACTA 2, to wierutne bzdury"
Wczoraj posłowie Parlamentu Europejskiego przyjęli uzgadnianą od jesieni ub.r. nową dyrektywę o prawach autorskich. Europosłowie PiS po jej przyjęciu argumentowali, że to „początek cenzury prewencyjnej” i „ACTA 2”. - To wierutne bzdury - komentuje Bogusław Chrabota, prezes Izby Wydawców Prasy.
Dołącz do dyskusji: Dyrektywa o prawach autorskich przegłosowana. "To nie ACTA 2, to wierutne bzdury"
Niby co budzi kontrowersje? Kradzież własności intelektualnej ? Twoje pojmowanie wolności jest niewłaściwe. Jeżeli tworzysz portal w którym wyświetlasz reklamy i kasujesz za nie pieniążki, a zawartość jest w dużej mierze zbiorem czegoś co wytworzyli inni to wykorzystujesz coś bez czyjejś wiedzy do osiągania korzyści materialnej - w świecie realnym odpowiada to sytuacji kiedy byś korzystał bezumownie z czyjejś własności i zarabiał na tym kasę.