SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Lokalni wydawcy chcą podpisu prezydenta. Chodzi o prawo autorskie

W piątek Sejm najpewniej przyjmie nowelizację prawa autorskiego z poprawkami wzmacniającymi polskie media w relacji z big techami. „Rada Wydawców Stowarzyszenia Gazet Lokalnych z nadzieją przyjęła poprawki Senatu RP do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wzmacniające pozycję wydawców w negocjacjach z big techami” - czytamy w oświadczeniu przesłanym redakcji Wirtualnemedia.pl. Wyrażają też nadzieję na szybkie podpisanie ustawy przez głowę państwa. 

Prezydent Andrzej Duda, fot. prezydent.plPrezydent Andrzej Duda, fot. prezydent.pl

Po wielomiesięcznej batalii środowisk kreatywnych i artystycznych, Sejm najprawdopodobniej przyjmie nowelizację ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, implementującą do polskiego porządku prawnego dyrektywę DSM (Digital Single Market). Przewiduje m.in. tantiemy dla artystów, dziennikarzy i wydawców mediów od platform cyfrowych korzystających z treści wykreowanych przez wymienione grupy.

>>> Praca.Wirtualnemedia.pl - tysiące ogłoszeń z mediów i marketingu

W środę Senat przyjął wypracowane przez wydawców i resort kultury poprawki, z których najważniejsza wyznacza prezesa UKE na mediatora w ewentualnych sporach między wydawcami a platformami internetowymi. 

W pierwszej kolejności zakłada się jednak polubowne ustalenie wynagrodzenia w drodze negocjacji, a następnie dopiero mediację przeprowadzoną przez prezesa UKE. "Ingerencja prezesa UKE będzie następować po bezskutecznym przeprowadzaniu przez strony mediacji" - wyjaśnił na wtorkowym posiedzeniu wiceminister kultury Andrzej Wyrobiec.

Jak mówił, "przyjmie ona formę orzeczenia administracyjnego ustalającego wartość wynagrodzenia lub sposób jego obliczenia". "Wydawcy będą mogli uczestniczyć w postępowaniu samodzielnie lub w grupie kilku wydawców w ramach jednego postępowania" – powiedział Wyrobiec.

Prawo autorskie na ostatniej prostej

W czwartek poprawki z Senatu zatwierdziła sejmowa komisja kultury i środków przekazu. W piątek całość nowelizacji będzie głosował Sejm. Następnie ustawa trafi do podpisu prezydenta Andrzeja Dudy.

Zobacz: Wiceminister kultury: rząd podziela obawy wydawców 

Rada Wydawców Stowarzyszenia Gazet Lokalnych liczy na to, że prezydent podpisze długo wyczekiwaną przez środowiska twórcze ustawę.

„Implementacja dyrektywy o prawach pokrewnych w formie zaproponowanej przez Senat to nasz żywotny interes. Dzięki niej małe redakcje w grupie będą mogły negocjować uczciwe warunki współpracy z takimi gigantami technologicznymi jak Google. Wierzymy, że po przyjęciu poprawek przez Sejm ustawę w tym właśnie brzmieniu podpisze Pan Prezydent Andrzej Duda” – czytamy w oświadczeniu przesłanym portalowi Wirtualnemedia.pl.

Wydawcy wskazują, że nowe prawo „to ważny krok w stronę wzmacniania wolności słowa w Polsce”, głównie na „poziomie lokalnym, gdzie małe, niezależne redakcje, są wykorzystywane przez big techy, co podkopuje ich byt ekonomiczny. Mamy nadzieję, że nic i nikt nie stanie na przeszkodzie, by ustawa jak najszybciej weszła do porządku prawnego. Tylko w ten sposób uratujemy lokalne media i lokalną demokrację” – oświadcza Stowarzyszenie Gazet Lokalnych.

Wydawcy walczyli o korzystne dla mediów poprawki 

Nowelizację ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych wraz z poprawkami Sejm uchwalił pod koniec czerwca. Zgodnie z nią dziennikarze i wydawcy mają prawo ubiegać się o wynagrodzenie za treści wykorzystane przez big techy. W ocenie środowiska to zmiana tylko teoretyczna, bo ustawa nie wprowadza mechanizmów, z których wydawcy mogliby skorzystać w staraniach o rekompensaty z tego tytułu.

W reakcji na odrzucenie postulatów zgłaszanych w trakcie prac nad nowelizacją w Sejmie media przeprowadziły 4 lipca akcję protestacyjną pod hasłem "Politycy! Nie zabijajcie polskich mediów", która miała zwrócić uwagę rządzących na niekorzystną dla wydawców tytułów internetowych i drukowanych nowelizację ustawy o prawie autorskim.

Po proteście premier Donald Tusk wspólnie z marszałek Senatu Małgorzatą Kidawą-Błońską zaprosił przedstawicieli mediów do rozmów. Spotkanie odbyło się 10 lipca, a jego efektem było powołanie specjalnego zespołu, który miał wypracować korzystne dla dziennikarzy i wydawców poprawki do nowelizacji prawa autorskiego.

Dołącz do dyskusji: Lokalni wydawcy chcą podpisu prezydenta. Chodzi o prawo autorskie

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
kolis
Ban na fejsa i googla coraz bliżej. A później będzie lament jak w Australii
odpowiedź
User
Krasawica
Jak widać, opłaca się organizować protest ogólnopolski mediów przeciw politykom (tu: PO z przystawkami).
odpowiedź
User
nrl
Myślę że media przeceniają wartość swoich treści i cała ta mediacja nic nie da; zresztą się okaże. Paradoksalnie scenariusz Czeski to by było dobre zakończenie, może wtedy media by zadbały o ruch bezpośredni i wyciągnęły jakość ponad SEO. No i uderzyło w dezinformatorów, którym tylko zależy na zasięgach.
odpowiedź