SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Od marca można się starać o zwolnienie z abonamentu RTV

Emeryci, trwale niezdolni do pracy renciści, a także bezrobotni - mogą od poniedziałku składać na poczcie wnioski o zwolnienie z abonamentu RTV. Tego dnia weszły w życie przepisy nowej ustawy abonamentowej, które poszerzyły krąg uprawnionych do ulgi.

Zgodnie z nowymi przepisami abonamentu nie będą musiały płacić również osoby, które ukończyły 60. rok życia i mają prawo do emerytury mniejszej niż 50 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Aby zgodnie z prawem przestać płacić abonament, trzeba dopełnić formalności na poczcie - samo bycie emerytem czy bezrobotnym automatycznie nie oznacza zwolnienia z opłaty.

Ulga nie będzie przysługiwać tym osobom już od 1 marca, ale najwcześniej miesiąc później. Ustawa mówi, że od 1 marca można składać wnioski, a zwolnienie z opłaty będzie obowiązywać od następnego miesiąca. Osoby, które opłaciły abonament na dłuższy okres z góry (np. na cały 2010 r.), dostaną zwrot odpowiedniej kwoty.

Wymagane dokumenty przy złożeniu wniosku zależą od kategorii osoby uprawnionej, np. w przypadku emeryta musi to być dokument potwierdzający emeryturę i informacja o jej wysokości, a w przypadku bezrobotnego - zaświadczenie z urzędu pracy. Na poczcie będzie można dowiedzieć się dokładnie, jakie dokumenty należy złożyć.

Kontrolami opłacania abonamentu i rejestrowania odbiorników RTV zajmuje się Poczta Polska. Jak wyjaśnił Michał Dziewulski z biura prasowego Poczty, abonament płaci się "za posiadanie i za korzystanie". Kontrole przeprowadzają pracownicy kartotek RTV. Kontroler, który zapuka do naszych drzwi, powinien się przedstawić, powiedzieć, w jakim celu przyszedł i pokazać stosowne upoważnienie.

"Nie ma obawy, że nagle z zaskoczenia listonosz, który codziennie dostarcza nam listy, postanowi zrobić kontrolę abonamentową. Nie mogłoby tak być" - wyjaśnił Dziewulski.

Według niego, pracownikom kartotek łatwiej przeprowadzać takie kontrole, bo np. w mniejszych miejscowościach mogą wiedzieć, gdzie są zarejestrowane odbiorniki, a gdzie nie. "Nie ma sensu chodzić po mieszkaniach, których właściciele widnieją w naszej ewidencji jako zarejestrowani abonenci" - wyjaśnia.

Przyznał, że w przypadku domów jednorodzinnych i mieszkań ta sprawa nie jest łatwa. "Jeśli ktoś nie zechce wpuścić takiego kontrolera do domu, to kończy się to na sporządzeniu notatki, a później powstaje sprawozdanie przesyłane do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji" - tłumaczy.

Według niego, kontrole łatwiej przebiegają w przypadku firm. "Kontroler najczęściej przychodzi w godzinach pracy i po prostu widzi odbiornik, wtedy może zażądać okazania dowodu zarejestrowania" - tłumaczy Dziewulski. "Ważne, że nie sprawdzamy, czy odbiornik działa, czy nie, sprawdzamy, czy jest zarejestrowany" - dodaje.

To oznacza, że nawet jeśli w domu mamy zarejestrowany, ale zepsuty telewizor czy radio, powinniśmy pójść na pocztę i napisać stosowne oświadczenie. W przeciwnym razie kontroler mógłby nałożyć karę w wysokości 30-krotności opłaty miesięcznej za odbiornik radiowo - telewizyjny.

Dołącz do dyskusji: Od marca można się starać o zwolnienie z abonamentu RTV

11 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
august
Ile razy jeszcze mój schorowany, niepełnosprawny 84-letni ojciec będzie musiał udowadniać, że nie odmłodniał? Czy w tym pięknym kraju prawo działa wstecz, a przepisy ustalają kretyni i sadyści? Kilkanaście lat temu ojciec na poczcie okazał dowód osobisty, uzyskał w książeczce opłat odpowiednią adnotację i sprawa była załatwiona. Na krótko, bo od sześciu lat jest nękany wezwaniami do zapłaty zaległości wraz z odsetkami. Kiedy kolejny raz poszedłem załatwić definitywnie tę sprawę, powiedziano mi, żeby ojciec napisał podanie o umorzenie zaległości, a na pewno zostaną umorzone. Ludzie, gdzie my żyjemy - jeżeli ojciec takie podanie napisałby, to by znaczyło, że miał jakieś zaległości. Czy debile którzy to wymyślili oceniają wszystkich według siebie, w każdym widzą oszusta? I teraz kolejny przykład zidiocenia - starzy ludzie n-ty raz muszą posłusznie drałować na pocztę i wypełniać świstek, że nie odmłodnieli. Proponuję aby także zmarłych w majestacie prawa ekshumowano i dostarczano przed szacowne oblicza członków KRRiTV w celu udowodnienia, że nie mieli do momentu śmierci zaległości... A jak mieli, to kanibale z KRRiTV niech ich zeżrą. Na zdrowie!
0 0
odpowiedź
User
M
Bo to jak powiedział Dzrewiecki - Dziki kraj. Nie mam nic przeciwko płaceniu ale nie na przekręty i astronomiczne gaże dla takich jak Lis czy Walendziak (obecnie w TVN). Podpisują im kolesie astronomiczne kontrakty i zrobiła się "klika trzymajaca mikrofon". Za co taki Lis dostaje tyle kasy ? Uważam że jego programy są beznadziejne, mam płacic za głupie dyskusje gadajacych głów ? Za lansowanie Raczyka , geja ? Za popieranie zboczeńców ?
0 0
odpowiedź
User
magda
Co to znaczy za posiadanie i korzystanie?Posiadam za WŁASNE pieniądze i korzystam z mojej własności.Ale tłumaczenie-do szkoły!Nachodzenie w domu?A nakaz jest?Znowu kłania się PRAWO!!!!!!!!~!
0 0
odpowiedź