Zakaz pieprzenia dla bizonów – czyli urzędniczy absurd roku


czwartek 18/06/2015
25

Temat w regionie już znany, ale sądzę, że jest to powód do akcji o charakterze ogólnopolskim. Oto Dyrekcja Ochrony Środowiska nakazała zlikwidowanie w trakcie czterech lat stada bizonów, które żyły sobie spokojnie w Kurozwękach od końca XX wieku. Powód jakiś bizon mógłby uciec i skrzyżować się z żubrem (samicą rzecz jasna), a to by popsuło stuletni wysiłek na rzecz odbudowy pogłowia żubra w Polsce.

Urzędnicy myślą w jakichś przedziwnych kategoriach. Sen z oczu spędza im to, że oto jakiś bizon przedrze się przez ogrodzenie, przebiegnie niezauważony przez nikogo pół Polski i posiądzie jakąś żubrzycę. No dobra – poniosło mnie, przepraszam – zbliży się w relacji intymnej do jakieś samicy żubra i popsuje nam rodzimy gatunek.

Koszmary senne rozumiem. Niejaki Joe Głodomór – bohater powieści „Paragraf 22”, miał takie co noc. Obawy – też rozumiem, każdy jakąś schizę ma. Wydaje mi się jednak, że rozwiązaniem jest nakaz wybudowania innego ogrodzenia (w końcu z ZOO – zgodnie z tym tokiem myślenia – może uciec wszystko, np. bawół afrykański i też się intymnie do samicy żubrzej zbliżyć), które uniemożliwi wyrwanie się bizonowi na wolniznę. Ba – nawet ochipowanie bizonów i ich całodobowy monitoring jest do wykonania, ale nie! Bo jesteśmy w Polsce – kraju bardziej porąbanym, niż to wynikało z dawnych żartów Zulu Guli…

Dopiero co walczyliśmy z zakazem pieprzenia w barach mlecznych. Teraz mamy zakaz pieprzenia bizonów w Polsce i to całkowity! Bo nawet jeśli zrozumieć, że w świetle prawa bizon z żubrzycą nie może. To zakaz pożycia bizona z bizonową jest doprawdy nieludzki (stado ma się zgodnie z urzędniczym nakazem nie rozmnażać).

Szczegóły w materiałach medialnych (np. Bizony na rzeź? i Bizon przegra z żubrem?).

Dla mnie chłopcy (nie napiszę panowie, panowie pieprzeniem bizonów się nie zajmują) – Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Kielcach Waldemar Pietrasik i Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska Michał Kiełsznia powinni się pieprznąć w czaszki i to mocno.

A wszystkim, którzy jeszcze nie byli w Kurozwękach, serdecznie to miejsce polecam. Pamiętam, jak wyglądało dwadzieścia lat temu, wiem, jak wygląda dziś. A odrodziło się na grzbietach bizonów sprowadzonych w to miejsce w 2000 roku. Tak powstała jedna z najważniejszych atrakcji turystycznych regionu świętokrzyskiego. Przez piętnaście lat nie zagrażały żubrom. Za to cieszyły oko uczestników Safari Bizon, żyły sobie spokojnie na wolnym wybiegu i miały głęboko gdzieś żenujący poziom polityki w Polsce. Skoro bizony do polityki nie poszły – polityka przyszła do nich i to w najbardziej idiotycznym wydaniu, jaki jest możliwy.

P.S. Organizuje się obrona bizonów na Faecbook.com – wydarzenie dostępne o tu.


Komentarze 25 Dodaj komentarz

 
  1. Strażnicy moralności się znaleźli…
    a jak u „Sowy i przyjaciół” pieprzyli się międzygatunkowo, to Dyrekcji Ochrony Środowiska nie przeszkadzało :-)

       Odpowiedz
    6
    6
    • Ta decyzja jest tak nikczemna i głupia, że sprawia wrażenie, iż władza chce coś nią przykryć i ma nadzieję, że się z tego rozbucha zadyma, która przesłoni… No właśnie – co przesłoni?

      Z drugiej strony obojętnie się wobec tego pieprzenia przejść nie da.

      Z pozdrowieniem, ZB

         Odpowiedz
      5
      7
  2. Proponuję zapoznać się z decyzją RDOŚ, a potem bić pianę w obronie turystyczno-rzeźnickiego biznesu. Zwierząt proszę do tego nie mieszać. Doniesienia medialne bowiem nie podają następujących faktów: 1. Właściciele mieli świadomość, że od 2011 bizony są na liście gatunków inwazyjnych, pomimo to nadal je rozmnażają 2. Właściciele prowadzą ubój, głównie młodych zwierząt, a ich mięso i inne produkty można zjeść w ich restauracji. 3. Decyzja RDOŚ mówi o sterylizacji zwierząt i wstrzymaniu rozrodu, a nie wybiciu stada 4. Zabijanie cieląt ma dotyczyć zwierząt, które urodzą się po tej decyzji (teoretycznie nie powinno ich być, bo wszystkie powinny być już wysterylizowane).

       Odpowiedz
    5
    4
    • Dziękuję za głos w dyskusji!
      Też mam kilka propozycji.
      1 – proszę się podpisać imieniem i nazwiskiem. Jak się broni jakiejś racji, to z otwartą przyłbicą – śmiało!
      2 – proszę o wskazanie źródła, czyli gdzie mogę się zapoznać z dokumentami RDOŚ (media są w jej ocenie jednomyślne, a to nie jest częste zjawisko)
      3 – Turystyczno – rzeźnicki interes – tak, widziałem już tę linię obrony na Facebook’u. To jest najgorsza z możliwych linii postępowania w kryzysie komunikacyjnym, a taki RDOŚ ma. Próba udowodnienia, że zły jest kto inny. To jest komunikacyjna amatorszczyzna, a pozycjonowanie na linii oceny: dobry – zły, RDOŚ i GDOŚ już przegrały. Do tego, takie bzdury może napisać tylko ktoś, kto Kurozwęk nie zna.
      4.Inwazja bizonów na Polskę (bizon jako gatunek inwazyjny) – błagam…
      5. Tak, można zjeść bizona, ale z wolnego chowu, a nie z klatki – zajmijcie się tuczeniem kurcząt, to pogadam, na temat etyczności jedzenia bizonów.
      6. Decyzja RDOŚ zmierza do zlikwidowania stada. Kwestią jest czas jego zaniku (błyskawiczny – ubój, powolnego wymarcia – sterylizacja). Tak, czy inaczej jest to absurd.
      Absurd, z którego RDOŚ i GDOŚ powinny się wycofać, a nie wrzeszczeć, że w Kurozwękach bizony jedzą. Jak chcą się pozbyć bizonów, to chyba ich jedzenie powinno być obu Dyrekcjom na rękę.
      Z pozdrowieniem i oczekiwaniem na ciąg dalszy,
      ZB

         Odpowiedz
      0
      1
  3. Z netu:

    …”Ostatnio w Polsce jest tendencja, aby zwalczać gatunki obce. Na tej fali Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Kielcach chce wyrżnąć stado bizonów w Kurozwękach.
    Teoretycznie gatunek ten może krzyżować się z żubrami. Może też przenosić pasożyty groźne dla naszych gatunków. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska nie umie jednak powiedzieć, czy tak jest na pewno. – Tak twierdzą naukowcy – mówi nam Jarosław Pajdak z RDOŚ w Kielcach. Jak twierdzi, pasożyty mogłyby przenieść inne dzikie zwierzęta. Jak? Tego nie potrafił wytłumaczyć „…

    Status gatunku w Polsce

    Gatunek jest obcy na całym obszarze, na którym występuje w Polsce

    Potencjalnie inwazyjny gatunek obcy
    http://www.iop.krakow.pl/ias/gatunki/600

    osobiście jednak uważam że chodzić tu może o celową „zadymę” w celu odwrócenia uwagi – tylko od czego?

       Odpowiedz
    1
    2
    • Dzięki!

      2011 rok, to musiał być chyba rok wzmożonych prób broni biologicznych na świecie. Musieli użyć czegoś atakującego mózgi rządzących…
      Bizon jest tak samo inwazyjny, jak pingwin, czy niedźwiedź biały. Teoretycznie zapewne biały miś może się skrzyżować z brunatnym i wyjdą z tego niedźwiedzie w paski, takie zebrze niedźwiedzie…

      W Polsce jest hodowanych setki, a może i tysiące gatunków zwierząt, które są tu obce. Pojawiają się też gatunki inwazyjne – np. chińskie biedronki, ale… Duże ALE: to jest hodowla, taka sama jak w ZOO. Z tą różnicą, że bizony mają wielgachny wybieg, a nie placyk.

      Z uwag napisanych przez NN używającego nicku RM, wyglądają faktyczne intencje: biznes w Polsce wciąż boli i lepiej, żeby go tu nikt nie robił… Przez najbliższe dni będziemy mieli argumentację ze strony RDOŚ i GDOŚ na poziomie: „Popiel to kapitalista i bizonożerca!”

      A co do celowego robienia zasłony dymnej, to mam dokładnie te same odczucia i to samo pytanie.

      Pozdrawiam serdecznie, ZB

         Odpowiedz
      1
      1
      • Na stronie The Poland Times znalazłam artykuł o bizonach, ciekawy ze względu na ostatnie wydarzenia w Polsce

        adres stronki:
        http://thepolandtimes.com/wiegold-zagrozone-gatunki-wlasnosc-prywatna-i-bizon-amerykanski/

        i parę cytatów:

        Bizon amerykański

        Jedną z głównych przyczyn dramatycznego zmniejszenia populacji bizonów (żubrów) z dziesiątek milionów, które żyły w 1800 r., do
        jedynie kilkuset w 1880 r. jest zjawisko, które ekonomiści nazywają tragedią wspólnego pastwiska.
        W przypadku własności prywatnej istnieją bodźce do oszczędzania i ochrony zasobów, ze względu na możliwość, że w przyszłości
        nastąpi dogodniejszy moment na ich użycie. Ponieważ te zasoby generują dochód, ich właściciele zachowają je na przewidywalną
        przyszłość. Innymi słowy osoba, która zarabia na życie sprzedając wyroby z bizonów, będzie w dramatycznej sytuacji finansowej, jeżeli
        cała populacja bizonów wyginie.

        Podczas gdy prywatni właściciele stosują podstawowe zasady rachunkowości, aby stwierdzić czy odnoszą zysk czy ponoszą stratę,
        działania rządu nie podlegają takim ograniczeniom, ponieważ państwo jest w stanie przenieść swoje koszty na innych przez
        podatki.Prywatne firmy, które doświadczyłyby takiej serii nieprzerwanych porażek, zakończyłyby swoją działalność lata temu.

        Doświadczenia związane z bizonem pokazują, że rząd nie tylko jest często odpowiedzialny za narażenie wielu gatunków na
        niebezpieczeństwo, lecz również, że jego wysiłki dotyczące ochrony gatunków nie mogą równać się z sukcesem prywatnych właścicieli.

        Autor: Benjamin M. Wiegold

        czy w przypadku Polski byłby to dalszy ciąg walki z prywatną polską inicjatywą?
        tym bardziej że odnosi ona sukcesy.
        czy może z walką klasową – właściciele to… i tu:

        …”Hodowla bizonów amerykanskich w Kurozwękach

        W Kurozwekach znajduje się pałac położony nad rzeka Czarną. Zamkiem zawiadują prawowici właściciele tj. ród Popielów. Z własnych
        środków odbudowują pałac, przywracając mu dawną świetność. W piwnicach zorganizowano salkę muzealną w której znajdują się
        reprodukcje broni oraz znaleziska wydobyte podczas odgruzowywania i porządkowania piwnic zamkowych. Obecnie zamek sam na siebie zarabia. Jest restauracja, organizowane są wesela, konferencje. Atrakcją jest,,safari-bizony”. Pałacowa kuchnia serwuje dania z
        bizonów.”…

        https://www.youtube.com/watch?v=_4zP_zofpb8

        Safari bizon

        W Kurozwękach znajduje się jedyna w Polsce hodowla bizonów amerykańskich.

        Od grudnia 2000 roku, kiedy to sprowadzonych zostało z Belgii 20 jałówek i 2 byki, stado rozrosło się do ponad 80 sztuk i stale się
        powiększa. Każdego roku wiosną można zobaczyć na łące za kurozwęckim pałacem nowe malutkie bizonięta. Już teraz w naszej restauracji można spróbować wielu potraw przyrządzonych z bizoniego mięsa. Dodatkowo turystów zaciekawi na pewno oglądanie zwierząt podczas pieszego spaceru, z bryczki albo z wnętrza wozu „safari bizon”, który wjeżdża pomiędzy bizony.
        Hodowla Bizonów w Kurozwękach.

        Bizony sprowadzone zostały do Kurozwęk w grudniu 2000 roku w celach hodowlanych i agroturystycznych. Po uzyskaniu pozwoleń z
        Ministerstwa Rolnictwa i Ministerstwa Ochrony Środowiska oraz władz samorządowych, sprowadzono 20 jałówek i 2 byki z największej
        hodowli w Europie „Bison d’Ardenne” w Belgii. Stado jest częścią Stadniny Koni w Kurozwękach i jest nadzorowane przez urzędowego
        lekarza weterynarii i placówki naukowo-badawcze Akademii Rolniczej w Krakowie i Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w
        Warszawie. Stado odbyło obowiązkową kwarantannę (około 1 miesiąca) i zostało osiedlone na łąkach koło pałacu w Kurozwękach.
        Nasze stado bizonów oglądać można w naturalnych warunkach, a jednocześnie historycznym otoczeniu; zwiedzać hodowlę można
        pieszo, udając się na przejażdżkę bryczką bądź wjeżdżając do wnętrza zagrody westernowym wozem „safari-bizon”. Posłuchać przy
        tym można opowiadania przewodnika o ich historii oraz aktualnych anegdot z nimi związanych. Wszystko wskazuje na to, że stado
        zaaklimatyzowało się na naszym terenie bez problemów. Od założenia hodowli dochowaliśmy się już ponad 60 sztuk młodych i z
        każdym rokiem przybywają nam kolejne. Małe bizonki o jasnej sierści oglądać można u nas co roku mniej więcej od maja. W sumie
        posiadamy już przeszło 80 osobników.

        strona oficjalna Pałac w Kurozwękach
        http://www.kurozweki.com/pl/wycieczkiatrakcje/safari-bizon

        bizony trafiły do Polski z Belgii
        czy decyzja RDOŚ dotyczy także tych belgijskich bizonów?
        przecież w/g RDOŚ’ów i innych -osiów bizon to inwazyjny drań, granice nie istnieją to cóż powstrzyma inwazję?
        cholera, dobrze że jesteśmy w NATO – Amerykanie nam pomogą [chyba?]

           Odpowiedz
        0
        0
        • Dziękuję za merytoryczne uwagi! To bardzo duża odmiana po garstce trollujących, którzy robią mnóstwo hałasu, niestety niewiele wnoszą.

          Też jestem ciekaw reakcji, na wypadek hodowli bizonów w Białorusi. Pewnie będzie to casus beli. ;-)

          Pozdrawiam, ZB

             Odpowiedz
          0
          0
      • „Popiel to kapitalista i bizonożerca’

        he,he,he … dobre – duuuuuży plus, Boże co ja gadam…WIELKI PLUS!!!

        może trafne spostrzeżenie
        czy w przypadku Polski byłby to dalszy ciąg walki z prywatną polską inicjatywą?
        tym bardziej że odnosi ona sukcesy.
        czy może z walką klasową – właściciele to… i tu:

        z netu:
        …”Hodowla bizonów amerykanskich w Kurozwękach

        W Kurozwekach znajduje się pałac położony nad rzeka Czarną. Zamkiem zawiadują prawowici właściciele tj. ród Popielów. Z własnych
        środków odbudowują pałac, przywracając mu dawną świetność. W piwnicach zorganizowano salkę muzealną w której znajdują się
        reprodukcje broni oraz znaleziska wydobyte podczas odgruzowywania i porządkowania piwnic zamkowych. Obecnie zamek sam na siebie zarabia. Jest restauracja, organizowane są wesela, konferencje. Atrakcją jest,,safari-bizony”. Pałacowa kuchnia serwuje dania z
        bizonów.”…

        https://www.youtube.com/watch?v=_4zP_zofpb8

        hejka
        Aga

           Odpowiedz
        0
        0
        • Dobrze pamiętam Kurozwęki z czasów upaństwowienia – kompletny dramat. Pola ziemniaków sięgające schodów pałacu. Dewastacja…

          Nie pojmuję, jak można chcieć zniszczyć to miejsce, ot tak.

          Pozdrawiam, ZB

             Odpowiedz
          0
          0
  4. Ryszard Mielczarek. Czy adres i pesel oraz nr konta też będą potrzebne?
    Media są jednomyślne? To jak w Korei Płn. Co pan powie? A ja czytałem mniej jednostronne widzenie sprawy niż w pana tekście? Np. we wczoraj szym kieleckim dodatku GW. Gdzie u pana głos drugiej strony? Biedaczek nie wie, gdzie jest decyzja RDOŚ? Jak to gdzie? W RDOSiu i Kurozwękach. Z tego drugiego źródła pewnie pan może już pan ją dostał. Po co te gierki? Ciekawe są te problemy komunikacyjne, ja ich nie odczuwam. Amatorszczyzna to jest pana tekst i to bardzo podłego gatunku amatorszczyzna. Brak wiedzy, brak kompetencji i do tego w tekście figura, której pan nie był w stanie wykorzystać. Powtarza pan słowo „absurd” i to cała kwintesencja pańskiego rozumowania. Argumentów zero. Wyszedł panu marny, groteskowy tekst. To pan ma problem z komunikacja, ale tak to jest jak ktoś bierze się za rzeczy o których nie ma bladego pojęcia. Niech pan sobie je co chce, ale niech pan nie trzyma bizonów w tym kraju bo tu mamy żubry.
    RM

       Odpowiedz
    1
    1
    • Nie Panie Mielczarek – nie mam zamiaru Panu niczego przelewać.
      Więcej pytań już do Pana nie mam, bo uprawianie zapasów błotnych mnie dziwnie nie interesuje. Proponuje czytać dalej „gazetę Wyborczą”
      Czekam na uchylenie tej durnej decyzji i bardzo jestem ciekaw, co Pan wtedy powie?
      Życzę miłego dnia,
      ZB

         Odpowiedz
      0
      2
    • Panie Robert Maślak bardzo ładny pseudonim operacyjny: Ryszard Mielczarek.
      Jeśli Wam za ten trolling płacą (czego nie wiem – takie domniemanie, po stylu działania), to trzeba uczciwie poinformować sponsora, że to
      pieniądze wyrzucone w błoto.

      Wie Pan, z poziomu administratora mam dostęp do wszystkich Pana danych, z IP włącznie.

      A jak Pan chce medialny dowód, to proszę bardzo. Ze skołowaniem „Wyborczej” faktycznie Wam wyszło. Gratuluję. Jak jednak widać, to już koniec zabawy.

      http://kielce.tvp.pl/20580342/zgina-z-wyroku-urzednikow

         Odpowiedz
      1
      0
  5. A co do celowego robienia zasłony dymnej, to mam dokładnie te same odczucia i to samo pytanie.

    Pozdrawiam serdecznie, ZB

    Podejrzewam Państwo Islamskie lub dżihadystów z Boko Haram. Proponuję powołać w sejmie komisję śledczą.
    RM

       Odpowiedz
    1
    2
    • Dawno taki trefniś jak Pan w moich komentarzach nie gościł. Dziękuję, zapewnia Pan fantastyczną rozrywkę i to gratis (tzn. mam nadzieje, że gratis, po tych uwagach o ewentualnym podaniu numeru konta). ;-)

      Na marginesie – wspierałem żubry w Białowieży. Serio i mam na to dowody, więc do kanału z przeciwnikami rodzimego gatunku mnie Pan nie wpuści, bo się tego zrobić zwyczajnie nie da.

      Z pozdrowieniem i życzeniami dalszego miłego i pogodnego dnia, ZB

         Odpowiedz
      1
      1
      • Dzięki!

        2011 rok, to musiał być chyba rok wzmożonych prób broni biologicznych na świecie. Musieli użyć czegoś atakującego mózgi rządzących…
        Bizon jest tak samo inwazyjny, jak pingwin, czy niedźwiedź biały. Teoretycznie zapewne biały miś może się skrzyżować z brunatnym i wyjdą z tego niedźwiedzie w paski, takie zebrze niedźwiedzie…

        W Polsce jest hodowanych setki, a może i tysiące gatunków zwierząt, które są tu obce. Pojawiają się też gatunki inwazyjne – np. chińskie biedronki, ale… Duże ALE: to jest hodowla, taka sama jak w ZOO. Z tą różnicą, że bizony mają wielgachny wybieg, a nie placyk.

        Z uwag napisanych przez NN używającego nicku RM, wyglądają faktyczne intencje: biznes w Polsce wciąż boli i lepiej, żeby go tu nikt nie robił… Przez najbliższe dni będziemy mieli argumentację ze strony RDOŚ i GDOŚ na poziomie: „Popiel to kapitalista i bizonożerca!”

        A co do celowego robienia zasłony dymnej, to mam dokładnie te same odczucia i to samo pytanie.

        Pozdrawiam serdecznie, ZB

        A co do celowego robienia zasłony dymnej, to mam dokładnie te same odczucia i to samo pytanie.

        Pozdrawiam serdecznie, ZB

        Podejrzewam Państwo Islamskie lub dżihadystów z Boko Haram. Proponuję powołać w sejmie komisję śledczą.
        RM

        Nie Panie Mielczarek – nie mam zamiaru Panu niczego przelewać.
        Więcej pytań już do Pana nie mam, bo uprawianie zapasów błotnych mnie dziwnie nie interesuje. Proponuje czytać dalej „gazetę Wyborczą”
        Czekam na uchylenie tej durnej decyzji i bardzo jestem ciekaw, co Pan wtedy powie?
        Życzę miłego dnia,
        ZB

        Proponuje czytać dalej „gazetę Wyborczą”
        Czekam na uchylenie tej durnej decyzji i bardzo jestem ciekaw, co Pan wtedy powie?
        Życzę miłego dnia,
        ZB

        Jakżeby inaczej, GW i Tusk są odpowiedzialni za wszystko, jak rozumiem szczyt rzetelności to ten groteskowy żałosny wpis na blogu. Co powiem? Że decyduje nie prawo, ale układy.

           Odpowiedz
        0
        0
        • Wie Pan, rozmowa z człowiekiem, który wstydzi się swojego nazwiska do prawdy mija się z celem.

          Ale, przyznaję – ten fragment wyszedł Panu śliczny:
          „Co powiem? Że decyduje nie prawo, ale układy.” :-)

          Pozdrawiam raz jeszcze Panie Maślak – dobrej niedzieli życzę!
          ZB

             Odpowiedz
          0
          0
  6. Wie Pan, z poziomu administratora mam dostęp do wszystkich Pana danych, z IP włącznie.

    Wszystkie chwyty dozwolone? Widzę, że tak. Czyli prawda zabolała. Gdyby pan miał o tym pojęcie to by pan wiedział, że publicznie ujawnianie danych uczestnika forum z natury rzeczy anonimowego (pytanie o nazwisko uczestnika takiej dyskusji to jedna z nadurniejszych rzeczy jaką widziałem w necie), łączy się nie tylko z kompletnym brakiem etyki, ale też jest niezgodne z prawem. Nie wierzę, aby tak niskie były standardy wirtualnych mediów, bo co do pana niskich standardów to wątpliwości już nie mam żadnych. RM

       Odpowiedz
    0
    0
    • Ja Panu szczerze współczuję Panie Robercie Maślak dicto Mielczarek. Wszystko się Panu plącze i miesza. No cóż – przy takich problemach z percepcją, czy oceną adekwatności zachowań, Pana poglądy po prostu przestają dziwić.

      Co mnie miało zaboleć? Tak ze szczerej ciekawości?

      Używa Pan całego mnóstwa epitetów. Pan jest serio adiunktem? I czego Pan uczy? Bo na pewno nie kultury i komunikacji.

      Stanowi Pan interesujący przedmiot obserwacji, a jak kogoś boli, to najwidoczniej Pana. A z tego wychodzi, że wpis na blogu jest dobry, skoro wywołał u Pana tyle cierpienia i trwogi.

      Pozdrawiam serdecznie – mamy niedzielę – dobrej niedzieli Panu życzę.
      ZB

         Odpowiedz
      0
      0
    • Panie Robercie Maślak – pan się marnuje. 30 czerwca jest w Kurozwękach spotkanie tych, którym los tego miejsca (w odróżnieniu od Pana) nie jest obojętny. Przyjedź Pan i trolluj w realu!

         Odpowiedz
      0
      0
    • do @RM

      Panie RM !

      Pomijam fakt iż broni Pan niesłusznej sprawy ale broni Pan uciekając się do agresji że nie wspomnę o epitetach i którymi Pan obdarza
      polemizujących z Panem …

      polecam uwadze parę cytatów [link do pełnego artykułu znajdzie Pan poniżej]

      BADANIA NAUKOWE UJAWNIAJĄ, ŻE ZWOLENNICY TEORII SPISKOWYCH SĄ NAJBARDZIEJ ROZSĄDNYMI LUDŹMI

      …”Opublikowane w 2013 roku badania psychologów brytyjskich [Michael J. Wood i Karen M. Douglas z Uniwersytetu Kent w Wielkiej
      Brytanii] w kontekscie opublikowanych komentarzy prospiskowców i antyspiskowców w sprawie budynku WTC nr7, stwierdzili:

      „Spośród zebranych 2174 komentarzy, 1459 zostało oznaczonych jako spiskowe a 715 jako konwencjonalne… Badania wykazały, że
      ludzie, którzy gustowali w oficjalnym opisie wydarzeń z 11 września 2001 roku, są bardziej wrodzy”.”…

      …”Gniew i oburzenie antyspiskowców wynika zapewne z frustracji, że ich poglądy, uważane za oficjalne, nie są już traktowane przez
      większość jako prawdziwe.”…

      „Badania… wykazały, że ludzie, którzy preferowali oficjalny opis wydarzeń z 9/11, byli generalnie bardziej wrogo usposobieni w swoich
      staraniach przekonania swoich adwersarzy” – piszą autorzy badań.
      Co więcej, odnosiło się wrażenie, że ci, którzy nie wierzą w teorie spiskowe, są nie tylko wrogo usposobieni, ale także fanatycznie

      przywiązani do swoich własnych teorii spiskowych. Według naukowców zwolennicy oficjalnej wersji wydarzeń z 9/11 są niezłomnie
      przekonani, że właśnie ona jest prawdziwa, to znaczy, że 19 muzułmanów, z których żaden nie potrafi profesjonalnie pilotować
      rejsowego samolotu pasażerskiego, dokonało z zaskoczenia niezwykłego ataku pod przywództwem dializowanego mężczyzny, Osamy
      bin Ladena, który mieszkał w jaskini gdzieś w Afganistanie. ;)

      „W skrócie, nowe badania przeprowadzone przez Wooda i Douglas pokazują, że negatywny stereotyp zwolennika teorii spiskowych
      ukazujący go jako wrogiego fanatyka przywiązanego do prawdziwości własnej skrajnej teorii, w rzeczywistości dotyczy ludzi, którzy
      bronią oficjalnej wersji wydarzeń z 9/11, a nie tych, którzy ją podważają”.

      „Trzeba przyznać, że kampania CIA popularyzująca termin «teoria spiskowa» i czyniąca z jej zwolenników obiekt kpin i wrogości, jest
      jedną z najbardziej udanych inicjatyw propagandowych wszechczasów” – twierdzi de- Haven-Smith, autor wydanej w roku 2013 książki
      Conspiracy Theory in America (Teoria spiskowa w Ameryce).

      Zauważył także, że w istocie, być może chodzi o to by zatuszować zabójstwo JFK przez CIA.

      Źródło:
      http://www.veteranstoday.com/2013/07/14/whatabout7/

      Drogi RM … [jam uboga to na przelew nie licz Waść ... :) ]

      czas się „zapgrejdować” … inaczej wrobią Pana w agenturalną działalność dla CIA …

         Odpowiedz
      1
      0
      • Dzień dobry! Dziękuję za starania – możliwość „zapgrejdowania”, czy choćby zreformowania Pana Roberta niestety nie istnieją.
        No cóż, może bycie specjalistą od gadów i płazów tak wpływa.

        Pozdrawiam, ZB

           Odpowiedz
        0
        0
  7. @Robert Maślak
    Wie Pan, pański ciasny horyzont mnie przeraża. Nie próbuje Pan nawet pojąć, co Pan chce zniszczyć. Siedzi Pan sobie w tym swoim Wrocławiu (piękne miasto), rynek pracy: jedna oferta na jednego kandydata i nawet nie próbuje Pan zauważyć, że istnieje inna Polska.
    „Fakt” łapie więcej.
    Ja rozumiem, że tak jest Panu wygodniej.
    Szkoda.

    http://www.fakt.pl/wydarzenia/urzednicy-rozstrzelaja-bizony-w-kurozwekach,artykuly,554225.html

       Odpowiedz
    0
    0
  8. A to doskonałe: facet się wstydzi swojego nazwiska i podaje fałszywe :-D
    Przecież, jak powiedział klasyk, „Maślak to brzmi dumnie!: :-D

       Odpowiedz
    1
    0
    • To bardzo ciekawa postać. A polemika na Fejsie była tyleż pasjonująca, co nużąca… :-)
      No cóż ze współpracownikami RDOŚ ciężko się rozmawia. W końcu są bezstronni… ;-)

      Pozdrawiam, ZB

         Odpowiedz
      0
      0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


6 − cztery =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Dowcip o social mediach na koniec

piątek 31/05/2019
2

Bodaj najbardziej adekwatny dowcip o social mediach wymyślono i opublikowano w czasach PRL. Podziwiam wizjonerstwo autora, który tak trafnie opisał rzeczywistość komunikacji XXI wieku. Dobry…


Marketing i sztuczna inteligencja

środa 06/12/2017
1

Każde działania marketingowe powinny zaczynać się wewnątrz (organizacji, czy jednostki terytorialnej). W czasach upowszechniającego się dostępu do Internetu i mediów społecznościowych w zasadzie nie ma…


#DzieńBezPolityków - krótki komentarz o oczywistych skutkach wprowadzenia zakazu

piątek 16/12/2016
14

Wczoraj był protest pod Sejmem. Dziś mamy #DzieńBezPolityków w mediach. W normalnym roku nazywa się to: „Dzień dobrych wiadomości”. ;-) Nie wiem, czy to zauważyliście,…


Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu?

środa 30/11/2016
4

Na początek poszukajmy odpowiedzi na tytułowe pytanie. Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu? Bo są stronnicze? A kto nie jest? Bo uprawiają nachalną propagandę? Fakt,…


Wyjęli mi sukienkę z koszyka… (rzecz o wyprzedażach w sklepach internetowych)

czwartek 18/08/2016
677

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Stoimy w kolejce do kasy. Pani pyta: czy zapłacimy kartą, czy gotówką? Dokonujemy bohatersko tego prozaicznego wyboru. Zaglądamy do koszyka i…


Komunikacja w dyplomacji (dziwna wojna, zagłada Żydów i Solidarność)

poniedziałek 23/05/2016
4

Podobnie jak każda szanująca się organizacja również państwa mają swoją komunikację wewnętrzną i zewnętrzną. Mają też cele długofalowe, które kolejne rządy, a nawet pokolenia przekazują…


Obrona demokracji – kampania społeczna skazana na (nie)powodzenie?

czwartek 19/05/2016
0

Kampanie społeczne w Polsce często straszą. Nie wiem skąd bierze się przeświadczenie, że odbiorca wystraszony więcej zapamiętuje z przesłania. Przypominacie sobie na przykład tego ducha…


Błękitny Marsz w czasach social mediów, czyli nie tędy droga

czwartek 12/05/2016
0

Obrazek – sobota 7 maja 2016 roku, pośpieszny przegląd treści na Facebook.com. Większość znajomych: grilluje, trenuje przed biegiem, albo biegnie, łazi po górach, koncertuje albo…


Metafor weekendowy (odcinek IV)

niedziela 10/01/2016
0

Tydzień upłynął na dalszej dewaluacji pisania listów. Dyspucie o wolności słowa i luźnych rozważaniach na temat mediów publicznych i mediów narodowych. Do kompletu przyjechał na…


Metafor (po) weekendowy (odcinek III)

poniedziałek 04/01/2016
2

Przysnąłem i dlatego „Metafor” dopiero dzisiaj. Zresztą – wczoraj i tak pewnie nikt by go nie przeczytał, bo zaangażowani politycznie czytają tylko i wyłącznie sami…