Usiadłem do pisania – nie uwierzycie, co stało się potem!


niedziela 12/10/2014
10

Potem, oczywiście, powstał post, którego tytuł nawiązuje do nowego triku marketingowego, zalewającego partie dolne (poniżej pierwszego Page Down) portali ogólnoinformacyjnych i stąd przenikającego do internetowych społeczności. Chwyt świeży, niestety znów głupi (por. „Upadek portali ogólnoinformacyjnych”). Po kliknięciu w te wszystkie sensacje nie znajdziemy kompletnie nic ciekawego. W tym miejscu uprawiam inną politykę komunikacyjną, więc żeby nie zostawiać czytelników słusznie rozwścieczonych (czyli ich nie stracić!), napisałem dalej kilka słów o blogosferze w raporcie „Dziennikarze w świecie social media. Czy korzystają i w jaki sposób”.

Doroczny raport powstający z inicjatywy Multi Communications, tworzą Multi, MillwardBrown i Instytut Monitorowania Mediów. Badania, na bazie 244 respondentów, przeprowadzono w kwietniu i maju 2014 roku. Tegoroczna edycja ukazywała się w ratach, ale jesień przyniosła nam pełną wersję raportu. Jeszcze jedną zmianą jest brak komentarzy szefów agencji zgromadzonych w PRGN Global Network, które dotychczas okraszały to wydawnictwo.

Tyle wprowadzenia – wracamy do blogosfery

W ciągu ostatnich tygodni, co rusz pojawiały się w społecznościach komunikaty informujące o tym, że blogosfera staje się wpływowa jak nigdy dotąd, że rośniemy – my blogujący – w jakąś nieobliczalną i niepodważalną siłę. Słowem – idziemy do przodu, tylko grzmi, że posłużę się słowami kabaretu Loża 44.

Druga strona medalu jest taka, że silny bloger, to taki, który przebija się w dużych mediach, w mediach tradycyjnych. Czytając raport „Dziennikarze w świecie social media”, trudno znaleźć argumenty potwierdzające, te przywołane powyżej huraoptymistyczne wypowiedzi.

Z badań wynika bowiem, że:
• 40% – dziennikarzy czyta blogi polityczne, lub o tematyce społecznej
• 28% – lifestylowe i kulturalne
• 20% – firmowe
• 18% – NIE CZYTA ŻADNYCH BLOGÓW
• 9% – kulinarne
• 7% – modowe
• 3% – parentingowe

Patrząc przez ten pryzmat, wolę nie pytać ilu widzów wiedziało, kogo próbował w reklamie porwać Mały Głód…

Podsumujmy – prawie 1/5 dziennikarzy nie czyta blogów w ogóle. Znacie wpływowe medium, po które nie sięga 18% liderów opinii? 1/5 czyta blogi firmowe, które w większości są redagowane – nie są więc to, w mojej ocenie, blogi sensu stricto. Na blogi kulinarne też zaglądam, jak zapomnę kawałek przepisu – sympatyczne miejsca w globalnej sieci.

Widzę kolejne pokolenie odkrywające blogi i to jest dobre. Jakiegoś przełomu jakościowego, czy „wpływowego” to ja jednak nie widzę. Obecna sytuacja w blogosferze przypomina mi trochę pierwszą połowę lat dziewięćdziesiątych, kiedy kolejne kraje środkowej i wschodniej Europy pozbywały się komunizmu (niestety bez komunistów). W każdym z tych krajów, z ZSRR włącznie, młodzi buntownicy uważali, że mają najlepsze kapele rockowe na świecie, a brak globalnych sukcesów, był tylko i wyłącznie efektem żelaznej kurtyny. Kurtyna opadła i okazało się, że ich idole mocni to są, tak naprawdę, tylko i wyłącznie na swoim podwórku.

Polecam lekturę całości raportu (do pobrania tu). Można się z niego między innymi dowiedzieć, że dla 67% dziennikarzy Internet społecznościowy, jest źródłem inspiracji – poszukiwania nowych pomysłów na materiał i poznania popularnych tematów.
Tradycyjnie więc dziennikarze więcej z social mediowego worka wyjmują, niż do niego wkładają.


Komentarze 10 Dodaj komentarz

 
  1. Pan , oczywiście pamięta tzw. Aferę z Kataryną.
    Rozgoryczony , szczerze wkur…y Krasowski , na pożegnanie z „Dziennikiem” , napisał w swoim ostatnim wstępniaku – do blogerów : ” pocałujcie mnie wszyscy w d… Należałem wtedy do grupy tych ośmiu najgłośniej wrzeszczących przeciw szantażowi wobec Kataryny, więc pewnie też miałem całować. Wtedy pojawił się TRYND ,aby oceniać blogerię ,jako piątą władzę. Czy coś się zmieniło ? Protest vs ACTA ? Jakieś wrzaski pod „papieskim” oknem w Krakowie ? Niestety, z mojego punktu siedzenia, wszystko to psu na budę. W Rosji jest chociaż Nawalny. A u nas kto ? Matka Kurka ? Wolne żarty. O blogerskiej solidarności nie ma nawet co gadać.
    Pozdrawiam serdecznie, Panie Zbigniewie.

       Odpowiedz
    0
    0
    • Witam serdecznie!
      Afera z Kataryną – tak, tak. Potem zabanowanie Katarynay na Facebook.com, likwidacja Komunikacyjnej Trepanacji Czaszki Jacka Gadzinowskiego jako konta osobistego i tak dalej. Trochę tego było. Dla znamienna była wypowiedź Maćka Budziacha przed I Blog Forum, kiedy mówił, że on nie wyczuwa jakiejś specjalnej więzi z innymi blogującymi (zdaje się, że miał na myśli używających bloga, jako narzędzia do tematów, które go nie interesują). Podsumował to słowami: „to tak samo jak użytkownicy komórek”.
      Powstało Stowarzyszenie Blogerów i Vlogerów, której to inicjatywie jestem zdecydowanie przeciwny. Ale ma jeszcze mniejsze znaczenie niż Stowarzyszenie Mediów Polskich, o którym mało kto słyszał, za to masę błędów w statucie.
      Nie widzę tej gigantycznej mocy, ale może źle patrzę.
      Pozdrawiam serdecznie, ZB

         Odpowiedz
      0
      0
  2. Witam poniedzielnie. Była nawet z dwa lata temu , próba zarejstrowania jakiejś partii internetowej o profilu raczej lewicowym. Sprawa, zdaje się – poległa. Mamy ten problem z wiarygodnością blogerskich kreacji, ale to rzecz kreatorów , którzy ot jakoś tak ,co dwa lata zmieniają poglądy ,ideologie i trendy. Czy to jest kwestia dorosłości, czy brak odpowiedzialności za słowa i czyny – bo przecież blogera nic nie powstrzyma, choćby prawo prasowe, bowiem go nie obliguje – ja tego nie wiem. Coś trzeba pomyśleć ,ale sam Pan wie: nie da się dogodzić wszystkim , więc i władza blogerii, to ściema i mit.
    Wszystkiego dobrego ,Panie Zbigniewie.

       Odpowiedz
    0
    0
    • Witam wtorkowo! :-)
      Mam podobne odczucia, że w momencie wzrostu zainteresowania blogosferą mediów, zaczął się wyścig o to kto się skuteczniej wkradnie w łaski i jak największy kęs odgryzie od tego niewielkiego w gruncie rzeczy tortu. Zaginęło zaś to, co był w tym całym zjawisko najpiękniejsze – coś autentycznie szczerego.
      Pozdrawiam serdecznie, ZB

         Odpowiedz
      0
      0
  3. Panowie:) Dajcie blogosferze i blogerom dorosnąć. To nadal młode medium i przechodzi choroby wieku dziecięcego. Nadal narażona jest na korupcję i kumoterstwo. Co nie zmienia faktu, że są na niej obecni fajni i wartościowi ludzie. Krzyczących najgłośniej zawsze najłatwiej zauważyć, ale odkładając na bok sentymenty, blogosfera powoli dojrzewa, na jej plecach pojawia się oddech konkurencji i profesjonalizuje się mniej lub bardziej…
    Jestem ostrożnym optymistą:)

       Odpowiedz
    0
    0
    • Witaj Przemku!

      Pierwszy film dokumentalny o polskiej blogosferze miał swoja premierę w 2001 roku. Kawal czasu. Póki co cały czas pierwsze skojarzenia z blogosferą, stanowią Ci, którzy zaczęli blogować w latach 2005 – 2007. O nich tez jest film dokumentalny. Ja wczoraj przyłapałem się na tym, że nie wiem, kto wyżebrał najwięcej sms-ów, żeby zostać „blogiem roku ONET-u”, czy o kim w swoim rankingu wspomniał Kominek. Za to pamiętam taki artykuł na papierze wydany Ewarysta Fedorowicza: „Blog, czyli nowa nisza reklamowa”. Gdzie można znaleźć wciąż aktualne i słuszne, w mojej ocenie, podejście do tematu.

      Powiedz mi – Ty masz poczucie, że nastąpił jakiś przełom? Wydarzyło się jakieś wielkie WOW? Ja tego poczucia nie mam. Blogosfera jest „niszowata” i pluralistyczna i mam nadzieję, że taka pozostanie. Sukcesu amerykańskiego sprzed czterech lat, jednak tu nie powtórzymy.

      Dzięki za uwagę! Pozdrowienie! ZB

         Odpowiedz
      0
      0
  4. Dopowiem , co wiem.
    W naszej kategorii wygrał bloga roku Matka Kurka. Ja w tej samej -28.
    Libicki , senator -daleko z tyłu. Startował też Grześ P.Świderski i także dobrze mu poszło.
    Startowałem z S-24.
    Kto został Blogerem Roku – wiedziałem ale zabyłem Skleroza cholerna.
    Jedno ,co mogę powiedzieć : to był najbardziej upokarzający konkursik.
    Więcej nie namówi mnie nikt.
    Pozdrawiam, Adam.

       Odpowiedz
    1
    0
  5. Dobry wieczór!
    Motylanoga – nie wiedziałem, że brał Pan udział a na pewno nie chciałem Pana urazić; przepraszam za popełnione faux pas.
    Zdanie o tzw. blogu roku według ONET mam jak najgorsze. Znaczenie tego wyróżnienia uważam obecnie za żadne. Jak to śpiewało Kombi: Rada Głuchych nagrodzi cię bez zbędnych słów. Pańskiej reakcji się absolutnie nie dziwię.
    Pozdrawiam serdecznie, raz jeszcze przepraszam
    ZB

       Odpowiedz
    0
    0
  6. Panie Zbigniewie , przecież napisał Pan prawdę , więc o co mam się urażać ? Wyrażnie naplumkałem Panu ,że to było odrażające doświadczenie. A do tego p. Kużniar w roli gł. arbitra. Łoj !

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


− trzy = 3

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Dowcip o social mediach na koniec

piątek 31/05/2019
2

Bodaj najbardziej adekwatny dowcip o social mediach wymyślono i opublikowano w czasach PRL. Podziwiam wizjonerstwo autora, który tak trafnie opisał rzeczywistość komunikacji XXI wieku. Dobry…


Marketing i sztuczna inteligencja

środa 06/12/2017
1

Każde działania marketingowe powinny zaczynać się wewnątrz (organizacji, czy jednostki terytorialnej). W czasach upowszechniającego się dostępu do Internetu i mediów społecznościowych w zasadzie nie ma…


#DzieńBezPolityków - krótki komentarz o oczywistych skutkach wprowadzenia zakazu

piątek 16/12/2016
14

Wczoraj był protest pod Sejmem. Dziś mamy #DzieńBezPolityków w mediach. W normalnym roku nazywa się to: „Dzień dobrych wiadomości”. ;-) Nie wiem, czy to zauważyliście,…


Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu?

środa 30/11/2016
4

Na początek poszukajmy odpowiedzi na tytułowe pytanie. Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu? Bo są stronnicze? A kto nie jest? Bo uprawiają nachalną propagandę? Fakt,…


Wyjęli mi sukienkę z koszyka… (rzecz o wyprzedażach w sklepach internetowych)

czwartek 18/08/2016
677

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Stoimy w kolejce do kasy. Pani pyta: czy zapłacimy kartą, czy gotówką? Dokonujemy bohatersko tego prozaicznego wyboru. Zaglądamy do koszyka i…


Komunikacja w dyplomacji (dziwna wojna, zagłada Żydów i Solidarność)

poniedziałek 23/05/2016
4

Podobnie jak każda szanująca się organizacja również państwa mają swoją komunikację wewnętrzną i zewnętrzną. Mają też cele długofalowe, które kolejne rządy, a nawet pokolenia przekazują…


Obrona demokracji – kampania społeczna skazana na (nie)powodzenie?

czwartek 19/05/2016
0

Kampanie społeczne w Polsce często straszą. Nie wiem skąd bierze się przeświadczenie, że odbiorca wystraszony więcej zapamiętuje z przesłania. Przypominacie sobie na przykład tego ducha…


Błękitny Marsz w czasach social mediów, czyli nie tędy droga

czwartek 12/05/2016
0

Obrazek – sobota 7 maja 2016 roku, pośpieszny przegląd treści na Facebook.com. Większość znajomych: grilluje, trenuje przed biegiem, albo biegnie, łazi po górach, koncertuje albo…


Metafor weekendowy (odcinek IV)

niedziela 10/01/2016
0

Tydzień upłynął na dalszej dewaluacji pisania listów. Dyspucie o wolności słowa i luźnych rozważaniach na temat mediów publicznych i mediów narodowych. Do kompletu przyjechał na…


Metafor (po) weekendowy (odcinek III)

poniedziałek 04/01/2016
2

Przysnąłem i dlatego „Metafor” dopiero dzisiaj. Zresztą – wczoraj i tak pewnie nikt by go nie przeczytał, bo zaangażowani politycznie czytają tylko i wyłącznie sami…