Szmata powiewająca nad Polską w ruinie, czyli komunikacja PO


niedziela 13/12/2015
14

Platforma Obywatelska nadal nie pojęła, dlaczego przegrała wybory. Aktywiści oraz kibicujący im publicyści i komentatorzy polityczni, dalej twierdzą, że to przeciwnik grał nie fair i oszukał „ciemny lud”, obiecując np. „po pięćset na dziecko”. Z godnie z tą logiką klęska PO nie powinna nikogo dziwić, skoro ani nie wprowadziła ona podatku liniowego, ani nie zlikwidowała Senatu, ani nie zmniejszyła liczby posłów o połowę i tak można bez końca. Zasadniczo – ludzie nie oddają głosu ze względu na obietnice wyborcze, co Platforma dobrze rozumiała dziesięć lat temu, a teraz dziwnie „zapomniała”. Niestety, koszmarną komunikację z czasu kampanii wyborczych AD 2015, przeniosła była formacja rządząca w aktywność opozycyjną. Skutki? Niedługo znajdzie się poza pierwszą trójką w sondażach wyborczych, a za cztery lata może zniknąć z nich całkiem, o ile „nie zmieni śpiewki”.

Dlaczego PO przegrała? Oczywista oczywistość – bo ludzie, ten „ciemny lud”, mieli dosyć: ośmiorniczek Sikorskiego, zegarków Nowaka, „takiego klimatu” Bieńkowskiej i tego, za jakie pieniądze pracuje tylko idiota. Fundament klęski stanowiło jednak oderwanie się od społeczeństwa i od własnego zaplecza. Kompletny brak otwartości na dialog. Wiara we własną nieomylność. Miałem dosyć patrzenia na posłów, którzy doszli do wniosku (mieli na to osiem lat fajnych wakacji, połączonych z wzajemnym klepaniem się po plecach, więc rozumiem), że wszystko zawdzięczają tylko i wyłącznie sobie, a wybrani zostali ze względu na jakieś swoje szczególne przymioty. Powinni sobie teraz siąść, wziąć kartkę papieru i spisać te swoje nadludzkie cechy… Może to by wywołało lekkie otrzeźwienie. A jak chcecie mieć dowód, że to nie PiS wygrał, a PO przegrała, to zwróćcie uwagę, że zagłosowaliśmy w większości na ludzi nijakich i mdłych – vide prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło (poważnie – na obu tych funkcjach wolałbym Jarosława Kaczyńskiego, bo preferuję ludzi wyrazistych, niż żadnych. Los Marcinkiewicz pokazał, że nijakość na dłuższą metę się nie sprawdza).

W kampanii wyborczej PO poza straszeniem PiS-em, nie zaproponowało nic. Zresztą, po ośmiu latach rządów i zaprzestaniu dialogu, trudno coś zaoferować. Szybko znalazła się premier Ewa Kopacz w roli osoby komentującej, to co robi Prawo i Sprawiedliwość. Efekty były łatwe do przewidzenia. Teraz też są.

W jakie dziurawe dudy dmie Platforma?

Obrona demokracji – dział analiz w tej formacji legł w gruzach… Po pierwsze, wystarczy czytać „Gazetę Wyborczą”, żeby zrozumieć, że to kierunek idiotyczny. Tak, tak – prasę Adama Michnika trzeba czytać. Bo tam ofukano czytelników, że nie poszli do urn i pokazywano, jakie były „prawdziwe” wyniki wyborów. A co z tego wynikało? Ano to, że połowa narodu ma wybory, czyli demokrację głęboko w dupie. Z tego, co pozostało, większość zagłosowała przeciwko Platformie. Szarpanie więc tej struny, to pomniejszanie elektoratu, a nie jego zdobywanie.
Ponieważ PO jest w ruinie, nie zauważyła przy okazji, iż wspierając niejaki KOD, podcina gałąź, na której zwisa. Dlaczego? Ano dlatego, że za cztery lata nikt nie będzie bardziej „obrońcą” i „antyPiSem”, niż KOD! A to oznacza, że może liderzy Platformy ubłagają tych z KOD-u, żeby ich wzięli na swoje listy wyborcze… Oczywiste? Oczywiste!

W obronie flagi

Kto jeszcze pamięta, że to Platformie udało się wprowadzić w Polsce Święto Flagi? Pewnie nikt (z liderami PO włącznie). Za to zapamiętamy ruchawkę w sprawie obecności flag UE na posiedzeniach rządu. Znowu wychodzą zdolności analityczne na poziomie śmiecia. Nie ma aktów prawnych, które nakazywałyby obecność tychże flag. Cała więc ta rzekoma i dęta „obrona”, nie broniła kompletnie niczego. Zresztą Beata Szydło wystąpiła, gdy sprawa dotyczyła kwestii europejskich, z oboma flagami w tle. Co więcej, wynik wyborów pokazuje, że „ciemny i głupi lud” chciał twardszej polityki wobec Komisji Europejskiej. W takim wypadku ganianie z flagą UE to dobry pomysł z perspektywy marketingu politycznego? Tak… „jedwabisty”.

Obrona Konstytucji

Nie będę pisało tym, jak zabawnie wygląda, czytający Konstytucję Cezary Grabarczyk, bo to znowu pokazuje, że PO się „nie ogarnęła” po klęsce. Kwestia Trybunału Konstytucyjnego to polemika na poziomie, kto okazał się większą świnią? W przypadku tuczników jest to stosunkowo proste. Stawia się dwie takie świnie koło siebie i naocznie stwierdza, która się bardziej spasła. W przypadku polityków rzeczy nie są tak oczywiste.

Podsumowując

Jeśli PO się nie otrząśnie i nie zacznie działać logicznie, to zejdzie ze sceny z wynikiem na poziomie pozwalającym na otrzymanie dotacji z budżetu państwa, ale nie na wprowadzenie posłów. Dwie ciekawostki – Platforma nie zlikwidowała tego finansowania, mimo że w ramach oporu przeciwko niemu się zrodziła. Po drugie: szkoda byłoby zaniku formacji, która jako jedyna zaliczyła dwie pełne kadencje.

Co Platforma powinna zrobić? Znowu oczywiste oczywistości. Oczyścić szeregi – sorry taki mamy klimat. Po drugie wrócić do czasu akcji „Platforma słucha”, czy „Powiedz 4 x tak dla Polski”. Tylko tak dla odmiany na serio. Jeśli się na coś z narodem dogada, to ma wdrożyć, bo inaczej wróci, do uznawania, że przeciwnik był zły.

Wątek osobisty na koniec. Znam smak wyjścia na boisko i zagrania o przysłowiowe „złote kalesony”. Jeśli przegrywaliśmy mecz, to zawsze szukaliśmy tego, co poszło nie tak w naszej grze, czy w doborze składu, a nie w tym, jak przeciwnik bardzo grał nie fair.


Komentarze 14 Dodaj komentarz

 
  1. Dziękuję za przypomnienie Marcinkiewicza.

    Kursy u bukmacherów: Jak długo utrzyma się rząd Szydło?
    mniej niż 6 miesięcy kurs 5/1
    6-12 miesięcy 5/4
    dłużej niż rok 2/1

    Na wszelki wypadek obstawiłam.
    Każdy wygrywa.

       Odpowiedz
    5
    5
    • Dzień dobry! O, pana Marcinkiewicza warto pamiętać! Tym bardziej, że Izabelle go zostawiła, a jako po mężu stanu, zostało po nim jedynie: „Yes, Yes, Yes”! Nawet „Cieniasy” poszły w zapomnienie… Pewnie jest mu więc przykro.

      Życzę wygranej w zakładach!
      Pozdrawiam, ZB

         Odpowiedz
      5
      4
  2. Platforma popełniła grzech zaniechania.
    To, co w pierwszym roku pierwszej kadencji byłoby wprowadzone, w czwartymroku dałoby pierwsze bardzo widoczne efekty i gwarantowało wygraną w cuglach. Działania podjęte w drugiej kadencji umocniłyby władzę PO, jako partii silnej i zdecydowanej zmieniać Polskę.

    Tyle, że PO nie zrobiła NIC.

       Odpowiedz
    5
    4
    • Pełna zgoda! Szkoda tych lat. Szkoda tych możliwości. Szkoda wreszcie tego drastycznego odejścia od założeń i deklaracji. Gdybym dziś miał obstawiać, czy PO dostanie trzecią szansę na sprawowanie władzy, to bym odpowiedział – nie. Mają jednak trzy lata (do wyborów samorządowych), żeby się otrzepać. Zobaczymy, czy są jeszcze w stanie.

      Pozdrawiam, ZB

         Odpowiedz
      3
      0
  3. Absolutnie trafna analiza! Zabawne, że w naparzający się „dziennikarze” PO i PIS tego nie widzą. Są tak głupi czy tak stronniczy, że nawet łatka idioty im nie przeszkadza?

       Odpowiedz
    1
    0
    • Dziękuję! :-)
      Widzą, tylko żyją w przeświadczeniu zaklinania rzeczywistości. A dalej to już im się zdaje, że jak zaklinają, to i kreują. A tu bywa różnie. Na przykład najbardziej niechętnie traktowaną formacją polityczną przez „Metro” w 2001 roku była Platforma Obywatelska. Pejoratywne określenie „Platformersi” pojawiło się po raz pierwszy na łamach „Gazety Wyborczej”. Jak wiemy z dziejów, zaklinanie rzeczywistości nie zadziałało wtedy. Nie zadziała też i teraz. Lepiej więc (przynajmniej w mojej wersji rzeczywistości) informować i, w miarę posiadania ku temu kompetencji, objaśniać.
      Pozdrawiam serdecznie, ZB

         Odpowiedz
      0
      0
  4. PO nie przetrwa, ma już substytut – Nowoczesną.
    Ktoś jednak myśli z wyprzedzeniem. Ktoś czuwa by powstawały nowe partie wygodne dla wielkiego biznesu. Te partie łatwo zbierają odpowiednią liczbę głosów, dostają się gdzie trzeba.
    Biznes musi się kręcić. Ten wielki! Kogo by tam obchodził sklepikarz osiedlowy, pielęgniarka, nauczyciel czy właściciel małej firmy…

       Odpowiedz
    1
    1
    • Dziękuję za uwagę! Gdybym miał dziś obstawiać, to też bym obstawił, że PO nie przetrwa, ale dla .Nowoczesnej też dużej przyszłości nie widzę, nawet jeśli teraz dobrze przędzie (tzn. lepiej niż Platforma, co wielkim wyczynem nie jest).
      Zawsze jest ktoś, kto myśli z wyprzedzeniem. Na gruzach koalicji AWS-UW powstały PO i PiS. Teraz pozostaje pytanie, co po SLD?
      Pozdrawiam serdecznie, ZB

         Odpowiedz
      1
      0
  5. Wielce Szanowny Autorze , czytanie gazet , jakichkolwiek , produkowanych na terenie R.P. Grozi śmiercią intelektualną albo kalectwem umysłowym ;)
    To co jest produkowane w gazetach , właściwie w mediach generalnie , to nic innego jak szukanie głupszego od siebie.
    Np.telewizory od dawna robią z siebie głupków, licząc że trafią na jeszcze głupszych intelektualnie od siebie. Sorry, świat się już dawno zmienił,tylko „dziennikarze” tego nie załapali. to co się dzieje w telewizorze z abonamentu to nic innego jak młócenie mamałygi dla notorycznie bezrobotnych ewentualnie emerytów starego portfela :D

       Odpowiedz
    0
    1
    • Dobry wieczór! Jak już zauważyłem, czytanie „Wyborczej” ze zrozumieniem (czyli między wierszami ;-) ), bardzo by się Platformie w pewnym momencie przydało. :-) A straty dla mózgów. O, to by chyba specjalnie nie zaszkodziło. ;-)

      Telewizja publiczna. Tak, dzisiejsze „Wiadomości” były masakryczne (bo w końcu realne znaczenie mają programy informacyjne, a nie publicystyka)… Wałkowanie tematu długości marszy… Retoryka JarKacza dzieląca Bogu ducha winny naród Polski. Hm… wszystko fajne – w prywatnej stacji Donalda T…, znaczy się: Trumpa. ;-)
      Pozdrawiam serdecznie, ZB

         Odpowiedz
      0
      1
  6. Przepraszam, czy inne Pańskie rewelacje są równie sumiennie sprawdzane, jak ta, że to PO udało się ustanowić i wprowadzić Dzień Flagi ?

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


9 × osiem =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Dowcip o social mediach na koniec

piątek 31/05/2019
2

Bodaj najbardziej adekwatny dowcip o social mediach wymyślono i opublikowano w czasach PRL. Podziwiam wizjonerstwo autora, który tak trafnie opisał rzeczywistość komunikacji XXI wieku. Dobry…


Marketing i sztuczna inteligencja

środa 06/12/2017
1

Każde działania marketingowe powinny zaczynać się wewnątrz (organizacji, czy jednostki terytorialnej). W czasach upowszechniającego się dostępu do Internetu i mediów społecznościowych w zasadzie nie ma…


#DzieńBezPolityków - krótki komentarz o oczywistych skutkach wprowadzenia zakazu

piątek 16/12/2016
14

Wczoraj był protest pod Sejmem. Dziś mamy #DzieńBezPolityków w mediach. W normalnym roku nazywa się to: „Dzień dobrych wiadomości”. ;-) Nie wiem, czy to zauważyliście,…


Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu?

środa 30/11/2016
4

Na początek poszukajmy odpowiedzi na tytułowe pytanie. Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu? Bo są stronnicze? A kto nie jest? Bo uprawiają nachalną propagandę? Fakt,…


Wyjęli mi sukienkę z koszyka… (rzecz o wyprzedażach w sklepach internetowych)

czwartek 18/08/2016
677

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Stoimy w kolejce do kasy. Pani pyta: czy zapłacimy kartą, czy gotówką? Dokonujemy bohatersko tego prozaicznego wyboru. Zaglądamy do koszyka i…


Komunikacja w dyplomacji (dziwna wojna, zagłada Żydów i Solidarność)

poniedziałek 23/05/2016
4

Podobnie jak każda szanująca się organizacja również państwa mają swoją komunikację wewnętrzną i zewnętrzną. Mają też cele długofalowe, które kolejne rządy, a nawet pokolenia przekazują…


Obrona demokracji – kampania społeczna skazana na (nie)powodzenie?

czwartek 19/05/2016
0

Kampanie społeczne w Polsce często straszą. Nie wiem skąd bierze się przeświadczenie, że odbiorca wystraszony więcej zapamiętuje z przesłania. Przypominacie sobie na przykład tego ducha…


Błękitny Marsz w czasach social mediów, czyli nie tędy droga

czwartek 12/05/2016
0

Obrazek – sobota 7 maja 2016 roku, pośpieszny przegląd treści na Facebook.com. Większość znajomych: grilluje, trenuje przed biegiem, albo biegnie, łazi po górach, koncertuje albo…


Metafor weekendowy (odcinek IV)

niedziela 10/01/2016
0

Tydzień upłynął na dalszej dewaluacji pisania listów. Dyspucie o wolności słowa i luźnych rozważaniach na temat mediów publicznych i mediów narodowych. Do kompletu przyjechał na…


Metafor (po) weekendowy (odcinek III)

poniedziałek 04/01/2016
2

Przysnąłem i dlatego „Metafor” dopiero dzisiaj. Zresztą – wczoraj i tak pewnie nikt by go nie przeczytał, bo zaangażowani politycznie czytają tylko i wyłącznie sami…