Rynek mediów i wysokość zdolności koalicyjnej


piątek 11/09/2009
2

Są ugrupowania na scenach politycznych – wszelakich nie tylko naszej – o wysokiej i o niskiej zdolności koalicyjnej. W zakresie ustaw medialnych PiS wykazuje zdecydowanie wysoką zdolność koalicyjną. Dziś na przykład może zameldować wykonanie zadania – weto do ustawy medialnej zostało podtrzymane siłami lewicy! W ramach wprawek z futurologii warto też popatrzeć na przyszłe działania obozu prezydenckiego w zakresie rynku mediów. Zapraszam

2005 rok przyniósł koalicję "medialną" PiS, LPR, Samoobrona, czemu więc zdziwienie ma budzić koalicja PiS – SLD AD 2009? Mnie nie dziwi. Chociaż. – jak przeczytałem pierwszy program PiS doszedłem do wniosku, że to formacja socjaldemokratyczna. Nawet sądziłem, że cel jej powołania to zajęcie miejsca na lewej stronie polskiej sceny politycznej – wypchnięcie przez lewicę postsolidarnościową lewicy postkomunistycznej. Prosiło się o to od 1989 roku z marnym niestety skutkiem.

W ramach wprawek futurologicznych uwag kilka o tym co dalej z ustawą medialną.

Po pierwsze obecna ustawa hamuje rozwój rynku i choćby z tego powodu musi wylądować na półce z historią legislacji polskiej.

Po drugie – jak PO minie foch wyrażony w słowach mojego imiennika Chlebowskiego, że trzeciego projektu nie będzie, to pojawi się pole do szerokiej debaty nad zmianami. Może przez ten czas zdolność koalicyjna PO, a przynajmniej wola do dialogu, wzrośnie.

Po trzecie – Premier odetchnął wreszcie z ulgą – bo skąd by wytrzasnął kasę na finansowanie mediów z budżetu?

Po czwarte – podtrzymanie weta jest ekipie rządzącej na rękę z jeszcze co najmniej jednego powodu. Otwiera się szerokie pole (zajawki już były. ) do mówienia: chcieliśmy, próbowaliśmy – za bałagan w mediach publicznych odpowiada koalicja PiS – SLD, Prezydent RP i KRRiT (oraz krewni i znajomi królika. ).

Tak się zastanawiam nad scenariuszem jaki pisze Obóz Prezydencki w tej samej dziedzinie. Prezydent zaprosił do pałacu środowiska twórcze i zapowiedział weto – zresztą na prośbę wspomnianego powyżej zacnego grona. To samo środowisko zaapelowało o odrzucenie sprawozdania KRRiT za 2008. Senat i Sejm – sprawozdania nie przyjęły. Tu PO może powiedzieć – jesteśmy z twórcami; prośba z apelu wykonana! Co zrobi Prezydent? Sądziłem – ba nawet napisałem, że sprawozdanie przyjmie (przyjęcie z przyczyn formalnych w zasadzie bez trudu można uzasadnić), ale wtedy musiałby pokazać, że wykorzystał środowiska twórcze. Trochę to niezręczne – zwłaszcza, że wybory prezydenckie za rok, a komitety honorowe czekają na napływ kadr.

Zaczynam więc rozważać inną ewentualność: obecna KRRiT w te pędy obsadza 17 brakujących rad nadzorczych w mediach publicznych (nieodwoływalne przez czas kadencji. ). Nowo wybrane ciała podejmują trud liftingu zarządów w spółkach. Prezydent natomiast odrzuca sprawozdanie KRRiT i doprowadza do jej upadku w obecnej postaci w ciągu dwóch tygodni.

Czysty zysk – władze w spółkach obsadzone, środowiska twórcze – usatysfakcjonowane.

Ciekaw jestem co czas pokaże i w zasadzie to nie narzekam, że żyję w ciekawych czasach :-)

.


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. Szczerze mówiąc, bardziej mnie przekonuje Pański tekst, niż dzisiejsza – przepraszam za słownictwo, ale oddaje „clou” – nawijka Panów Michalskiego i Żakowskiego w TVN24; media publiczne są za drogą zabawką, żeby je tak „na wydrę” kasować

       Odpowiedz
    0
    0

Odpowiedz na „ZBAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


+ sześć = 9

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Dowcip o social mediach na koniec

piątek 31/05/2019
2

Bodaj najbardziej adekwatny dowcip o social mediach wymyślono i opublikowano w czasach PRL. Podziwiam wizjonerstwo autora, który tak trafnie opisał rzeczywistość komunikacji XXI wieku. Dobry…


Marketing i sztuczna inteligencja

środa 06/12/2017
1

Każde działania marketingowe powinny zaczynać się wewnątrz (organizacji, czy jednostki terytorialnej). W czasach upowszechniającego się dostępu do Internetu i mediów społecznościowych w zasadzie nie ma…


#DzieńBezPolityków - krótki komentarz o oczywistych skutkach wprowadzenia zakazu

piątek 16/12/2016
14

Wczoraj był protest pod Sejmem. Dziś mamy #DzieńBezPolityków w mediach. W normalnym roku nazywa się to: „Dzień dobrych wiadomości”. ;-) Nie wiem, czy to zauważyliście,…


Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu?

środa 30/11/2016
4

Na początek poszukajmy odpowiedzi na tytułowe pytanie. Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu? Bo są stronnicze? A kto nie jest? Bo uprawiają nachalną propagandę? Fakt,…


Wyjęli mi sukienkę z koszyka… (rzecz o wyprzedażach w sklepach internetowych)

czwartek 18/08/2016
677

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Stoimy w kolejce do kasy. Pani pyta: czy zapłacimy kartą, czy gotówką? Dokonujemy bohatersko tego prozaicznego wyboru. Zaglądamy do koszyka i…


Komunikacja w dyplomacji (dziwna wojna, zagłada Żydów i Solidarność)

poniedziałek 23/05/2016
4

Podobnie jak każda szanująca się organizacja również państwa mają swoją komunikację wewnętrzną i zewnętrzną. Mają też cele długofalowe, które kolejne rządy, a nawet pokolenia przekazują…


Obrona demokracji – kampania społeczna skazana na (nie)powodzenie?

czwartek 19/05/2016
0

Kampanie społeczne w Polsce często straszą. Nie wiem skąd bierze się przeświadczenie, że odbiorca wystraszony więcej zapamiętuje z przesłania. Przypominacie sobie na przykład tego ducha…


Błękitny Marsz w czasach social mediów, czyli nie tędy droga

czwartek 12/05/2016
0

Obrazek – sobota 7 maja 2016 roku, pośpieszny przegląd treści na Facebook.com. Większość znajomych: grilluje, trenuje przed biegiem, albo biegnie, łazi po górach, koncertuje albo…


Metafor weekendowy (odcinek IV)

niedziela 10/01/2016
0

Tydzień upłynął na dalszej dewaluacji pisania listów. Dyspucie o wolności słowa i luźnych rozważaniach na temat mediów publicznych i mediów narodowych. Do kompletu przyjechał na…


Metafor (po) weekendowy (odcinek III)

poniedziałek 04/01/2016
2

Przysnąłem i dlatego „Metafor” dopiero dzisiaj. Zresztą – wczoraj i tak pewnie nikt by go nie przeczytał, bo zaangażowani politycznie czytają tylko i wyłącznie sami…