„Róbta co chceta”, oprócz ciebie redaktorze Rachoń! (WOŚP przeciwko swobodzie wypowiedzi II)


sobota 10/01/2015
10

Usunięcie redaktora Michała Rachonia z konferencji prasowej WOŚP nie jest przypadkowym incydentem. Jest kontynuacją fatalnej polityki komunikacyjnej prowadzonej konsekwentnie przez Orkiestrę przynajmniej od września 2014 roku*. Hasło „Róbta co chceta” coraz bardziej dotyczy już tylko tych, którzy klaszczą. Tych, których słowa są Jerzemu Owsiakowi nie miłe – już nie. Największym koszmarem jest jednak fala nienawiści, która przetoczyła się przez polski Internet społecznościowy, w ciągu ostatnich dwóch dni. Osiągając jakiś absurdalny wymiar i poddając w wątpliwość czynienie dobra, w ten sposób.

„Usuwam cię z grona znajomych”, czyli poziom debaty

Komentarze w sieciach społecznościowych często są bardziej godne uwagi, niż komentowane posty. Opinie krytykujące karygodną komendę nakazującą wyrzucenie Michała Rachonia z konferencji prasowej WOŚP zostały uznane za atak na ideę pomagania i Orkiestrę jako taką. Krytycy zostali więc uznani za wrogów np. badania przesiewowego słuchu u noworodków lub nawet usunięci z grona znajomych, ze względu na sprzeczne poglądy. Postępowano zatem na tym samym poziomie, na jakim znajduje się komunikacja WOŚP od września ubiegłego roku. Mam na myśli żenujące komentarze do wyroku, jaki zapadł w sprawie przeciwko blogerowi MatkaKurka, kiedy to np. rzecznik prasowy Orkiestry skrytykował swobodę wygłaszania opinii w Internecie, w tym możliwości zakładania blogów i pisania na nich swoich opinii.

Banał wart jednak powtórzenia. Odcinając się od drugiej strony, od poglądów innych, przyjmujemy tylko i wyłącznie jeden punkt widzenia. To nie pozwala na wyciąganie żadnych wniosków, czy na dyskusję. Zamyka w komunikacyjnej bańce mydlanej. Bańki ze swej natury mają zaś to do siebie, że potrafią prysnąć.

„Noście ze sobą oświadczenia”!

Kolejnym koszmarem komunikacyjnym jest łańcuszek (łańcuszki same z siebie są debilne, ale to już całkiem inny film), polecający krytykującym postawę Owsiaka noszenie oświadczeń, że nie chcą być leczeni w szpitalach posiadających sprzęt kupiony przez WOŚP.

W tym miejscu pragnę zauważyć, że WOŚP nie posiada żadnych innych pieniędzy niż nasze (podobnie jak rząd…). Dlaczego więc miałbym rezygnować z leczenia przy wykorzystaniu urządzeń kupionych w ramach ściepy narodowej również za moje pieniądze? Przepraszam, ale jak dorzucę się synowi do paczki chipsów, to jednak liczę, że mnie jednym poczęstuję i nie powie: „Sorry stary, ale to ja kupiłem, a ty ostatnio powiedziałeś, że ci się nie podoba gra, w którą gram”! Nie powie tego, ba, uzna, że to normalne, iż chips mi się należy. To skąd ten absurdalny łańcuszek podawany tak chętnie przez te wszystkie „anioły dobroci”? Można zapytać, dlaczego samarytanin, jest tak istotną postacią w Biblii, ale to taka niemodna lektura.

Wielki Dyrygent jako nadczłowiek

Kolejna linia komunikacyjna – Owsiak czyni tyle dobra, że mu wolno wyrzucić niewygodnego dziennikarza z konferencji prasowej (czyli zwołanej m.in. dla tegoż dziennikarza…). Super, uwielbiam koncepcję nadczłowieka! Chciałem tylko zapytać lansujących ją w odniesieniu do Wielkiego Dyrygenta, czy bardziej mają na myśli tezy Nietzschego, czy Dostojewskiego. Osobiście wolę tego drugiego, który uzasadnił, że da się usprawiedliwić zamordowanie staruszki siekierą.

Podsumowując, polityka komunikacyjna WOŚP jest fatalna. Co więcej, ona jest nie do przyjęcia, w kraju, w którym swoboda wypowiedzi i wolność słowa stanowią jeden z fundamentów funkcjonowania. W Orkiestrze coś nie gra, skoro jej naczelne hasło, stało się li tylko ideową papką. „Róbta co chceta”? Serio? Byle nie Rachoń, nie MatkaKurka, nie ci wszyscy, którzy podnieśli teraz protest, nie ja? A niby kto dał Jerzemu Owsiakowi i jego zagorzałym wyznawcom prawo do tej oceny?

Ja i WOŚP, czyli dobro to dobro

W czasach rady programowej inicjowałem i pomagałem w zbieraniu fantów dla potrzeb licytacji na rzecz WOŚP „więc sie państwo odczepiom”. O dorocznych datkach nawet nie wspominam. Jutro też wrzucę grosik do puszki, ale nie wystąpię w charakterze ochotnego dawcy, bo to, co widzę, zwyczajnie mi się nie podoba. Ba, jest to zjawisko niebezpieczne. Co jest niebezpieczne? Choćby to, że debatę na takim właśnie poziomie prowadzą ci, którzy mówią o potrzebie niesienia wsparcia, czynieniu dobra i powszechnej miłości bliźniego. Dobro to dobro, nie może być uwarunkowane od czyichś poglądów (vide łańcuszek, z nakazem noszeniem zaświadczeń), Pismo Święte wprost namawia do miłości nieprzyjaciół (bo i barbarzyńcy miłują swoje dzieci), ale to lektura mało dziś modna.

Światełko, które jest tylko dla wybranych i potulnych moim zdaniem nigdy nie doleci do nieba…

Optymistycznie na koniec. Anglicy w wydanym kilkanaście lat temu „Humorze kościelnym” zawarli i taki cytat z gazetki parafialnej.
„Ochotnego dawcę Pan miłuje,
Ale przyjmie datek także od zrzędy” ;-)

P.S. Czasem naprawdę przykro jest mieszkać w kraju, w którym mimo składki na ubezpieczenia zdrowotne i funkcjonującej legalnej władzy, jak się nie zrzucimy na sprzęt medyczny, to szpitale go nie mają. A to, że zakupy, za nasze datki robi akurat WOŚP, to jest doprawdy kwestia wtórna.

*Warto pamiętać, że wypowiedź Jerzego Owsiaka na temat blogera MatkaKurka, którą sąd uznał za zniewagę wzajemną, miała miejsce zdecydowanie wcześniej (szukanie słoika pomijam). Wywalanie zaś posiadających inny punkt widzenia z grona znajomych na Facebook.com, trwa w najlepsze od lat (przynajmniej od dwóch).


Komentarze 10 Dodaj komentarz

 
  1. Jakoś dziwnie zazębia się nam całe przedstawienie. Można nawet powiedzieć, że jeśli odbija Owsiakowi , kreującemu się już na nadczłowieczego guru sekty , to i może odbijać kolejnym segmentom naszego barwnego narodu.
    Cuda , Panie , cuda wianki , jak zwykle o tej samej porze roku.Gdy na koniec , za parę lat emocje opadną , bo natura nie znosi próżni , może się okazać , że Owsiaka nie ma, następcy też brak, media wycofane i sponsorzy też.Wystarczy , by pan Jurek w którymś momencie , przekroczył masę jakąś krytyczną. Np. linię dobrego smaku i kultury osobistej. A przecież już to dzieje się….
    Serdecznie pozdrawiam, A.

       Odpowiedz
    0
    0
    • Ewentualnie pojawi się minister zdrowia, który powie, że i tak zdecydowaną większość sprzętu do szpitali, kupuje się ze środków publicznych, a nie ze zrzuty narodowej…
      No cóż – fajnie było, ale się skończyło. Owsiak to zaczął i Owsiak skończył.
      Pozdrawiam!

         Odpowiedz
      0
      0
  2. Dlaczego zakładamv, że Owsiak ma być poprawny jak polityk? Dlaczego rozwścieczony, głupi dziennikarz, który wykrzykiwał pytanie bez żadnego zainteresowania odpowiedzią, o czym wszyscy zebrani wiedzieli doskonale, ma być traktowany powaznie? Dlaczego jak chciała zrobić zadymę, trzeba mu było pozwolic na to? Zresztą jestem ogromnym zwolennikiem debaty na temat wolności słowa. Uważam, że jest nadużywana! Pozdrawiam.
    A nawiasem mowiąć, jak można dołączyć do szacownego grona wirtualnych mediów?

       Odpowiedz
    1
    2
    • Dzień dobry! Jak dołączyć do naszej społeczności przypadkowej? Prosto – proszę założyć bloga. Zapraszamy! :-)
      Odpowiadając na część pytań dlaczego: „róbta co chceta”. WOŚP, które tkwi w ideowej pustce, stała się też niewolnikiem swojego hasła.
      W życiu nikogo nie wywaliłem z konferencji prasowej. Takie rozmowy można przeprowadzić na setki różnych sposobów – wybrano najgorszy / najgłupszy.
      Co więcej – mamy wypalonego Owsiaka, któremu puszczają nerwy. Pytanie – co się takiego dzieje, stało, czy czego się boi?
      Lata osiemdziesiąte – Jarocin – dwóch moich kolegów podchodzi do „Jurka” i mówią:
      - Cześć stary, patrzymy na to co robisz i uważamy, że jesteś chu_em
      Odpowiedź:
      - To fajnie chłopaki! Przyjmuję was do Towarzystwa Przyjaciół Chińskich Ręczników.
      Dziś mieliby po wytoczonym procesie, który zacząłby się zaraz po sponiewieraniu ich przez Pokojowy Patrol, czy coś równie ładnie nazwane.
      Pozdrawiam serdecznie!
      P.S. Wolność i odpowiedzialność za słowo, jak zawsze. Podyskutować można, jestem za! :-)

         Odpowiedz
      1
      0
  3. Podły atak na Owsiaka to rzecz jasna godne zawistnego ciemnogrodu polskiego – jakże by inaczej ?! Wszelkie śmiecie z pod znaku IV RP kąsają wszystko i wszystkich – właściwie nigdy nic innego nie robili i nie robią. To największa zakała Polski – taka kula u nogi po drodze do nowoczesności i dobrobytu ! Owsiak miał prawo i bardzo dobrze zrobił, że ewidentnie wrogą postać usunął z konferencji. Chuligani nie mają prawa wstępu na konferencje na których idzie o przekazanie jakichś informacji, a oni jedynie to uniemożliwiają. Mnie interesuje co powie Owsiak a nie jakiś nawiedzony idiota udający dziennikarza z bożej łaski …

       Odpowiedz
    0
    3
    • Dziękuję za uwagę!

      Powiem Panu, że jednej rzeczy Jurek Owsiak już mówić nie powinien: „róbta co chceta”.
      A reszta? Niech sobie mówi co chce, to wolny kraj. Jednym z jego fundamentów jest wolność słowa i prawo do swobody wypowiedzi. Z wypowiedzi i postaw Jerzego Owsiaka wynika, że jest temu przeciw.

      W ramach tych zajadłych ataków „zawistnego” pozwolę sobie na kilka cytatów: „ciemnogród”, „największa zakała Polski”, „kula u nogi”, „Chuligani”, „nawiedzony idiota”. Spora dawka pejoratywnych określeń, jak na tak krótką wypowiedź. Rozumiem, że to w afekcie.

      Wracając do prawa Owsiaka i do wyrzucania dziennikarzy z konferencji (bo się na tym nie skończy). Hm… a to prawo to od kogo Wielki Dyrygent dostał? Przecież to jest ta sama polityka, co znienawidzonej IV RP. Na przykład: „ostatnie pytanie, byle nie od tej małpy w czerwonym”. Proszę mi uświadomić różnicę – wdzięczny będę!

      Jak już pisałem, lubię koncepcje nadczłowieka. Tylko one się zawsze marnie kończą, kiedy zakładamy, że jednym wolno więcej bo…

      Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz!

         Odpowiedz
      2
      0
  4. A dlaczego to nie wolno pytać syna komuszego frajera o jasność rozliczeń finansowych z naszych datków.Czyżby lewakom wolno było więcej niż pozostałym.Dlaczego NIK nie rozliczy go z 1% przeznaczonego na WOŚP.Co nie kazali.Kto nie pozwala?Same niejasności i zakłamania.Nikt nie może stać ponad prawem.No może pomioty komusze?

       Odpowiedz
    0
    0
    • Dzień dobry i dziękuję za komentarz!

      Wyliczając: „syn komuszego frajera”, „lewak”, „pomioty komusze”. Prawie remis z Yahu Pawul…
      I tak krzyczymy na siebie, bo Jerzy Owsiak zachował się bez klasy.

      Co do koncepcji nadczłowieka, zgoda.

      Pozdrawiam i dziękuję za uwagę!

         Odpowiedz
      0
      0
  5. To co nakazał uczynić z red. Rachoniem , Owsiak Jerzy , świadczy o jednym , że Owsiakowi coraz bardziej odbija !
    Owsiak tym swoim , bolszewickim zachowaniem , sprawił że znaczna część ludzi mediów , którzy w orkiestrze byli niemal od początku powiedzieli – PAS !

       Odpowiedz
    0
    0
    • Dziękuję za uwagę!

      Media znalazły się w dziwnym rozkroku. Od tych skandujących: nic się nie stało, do tych, które – w mojej ocenie – podawały komunikaty z obowiązku. Coś w tym roku pękło i może być to trudno WOŚP odbudować.

      Nawet polska rachityczna solidarność dziennikarska potrafi dać się we znaki, grającym z mediami nieuczciwie.

      Pozdrawiam!

         Odpowiedz
      0
      0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


pięć − 1 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Dowcip o social mediach na koniec

piątek 31/05/2019
13

Bodaj najbardziej adekwatny dowcip o social mediach wymyślono i opublikowano w czasach PRL. Podziwiam wizjonerstwo autora, który tak trafnie opisał rzeczywistość komunikacji XXI wieku. Dobry…


Marketing i sztuczna inteligencja

środa 06/12/2017
8

Każde działania marketingowe powinny zaczynać się wewnątrz (organizacji, czy jednostki terytorialnej). W czasach upowszechniającego się dostępu do Internetu i mediów społecznościowych w zasadzie nie ma…


#DzieńBezPolityków - krótki komentarz o oczywistych skutkach wprowadzenia zakazu

piątek 16/12/2016
23

Wczoraj był protest pod Sejmem. Dziś mamy #DzieńBezPolityków w mediach. W normalnym roku nazywa się to: „Dzień dobrych wiadomości”. ;-) Nie wiem, czy to zauważyliście,…


Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu?

środa 30/11/2016
14

Na początek poszukajmy odpowiedzi na tytułowe pytanie. Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu? Bo są stronnicze? A kto nie jest? Bo uprawiają nachalną propagandę? Fakt,…


Wyjęli mi sukienkę z koszyka… (rzecz o wyprzedażach w sklepach internetowych)

czwartek 18/08/2016
684

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Stoimy w kolejce do kasy. Pani pyta: czy zapłacimy kartą, czy gotówką? Dokonujemy bohatersko tego prozaicznego wyboru. Zaglądamy do koszyka i…


Komunikacja w dyplomacji (dziwna wojna, zagłada Żydów i Solidarność)

poniedziałek 23/05/2016
20

Podobnie jak każda szanująca się organizacja również państwa mają swoją komunikację wewnętrzną i zewnętrzną. Mają też cele długofalowe, które kolejne rządy, a nawet pokolenia przekazują…


Obrona demokracji – kampania społeczna skazana na (nie)powodzenie?

czwartek 19/05/2016
9

Kampanie społeczne w Polsce często straszą. Nie wiem skąd bierze się przeświadczenie, że odbiorca wystraszony więcej zapamiętuje z przesłania. Przypominacie sobie na przykład tego ducha…


Błękitny Marsz w czasach social mediów, czyli nie tędy droga

czwartek 12/05/2016
11

Obrazek – sobota 7 maja 2016 roku, pośpieszny przegląd treści na Facebook.com. Większość znajomych: grilluje, trenuje przed biegiem, albo biegnie, łazi po górach, koncertuje albo…


Metafor weekendowy (odcinek IV)

niedziela 10/01/2016
2

Tydzień upłynął na dalszej dewaluacji pisania listów. Dyspucie o wolności słowa i luźnych rozważaniach na temat mediów publicznych i mediów narodowych. Do kompletu przyjechał na…


Metafor (po) weekendowy (odcinek III)

poniedziałek 04/01/2016
12

Przysnąłem i dlatego „Metafor” dopiero dzisiaj. Zresztą – wczoraj i tak pewnie nikt by go nie przeczytał, bo zaangażowani politycznie czytają tylko i wyłącznie sami…