Prawo prasowe na śmietnik


czwartek 20/08/2009
2

Na najbliższym posiedzeniu sejmu Arkadiusz Rybicki jako poseł sprawozdawca z ramienia Komisji Kultury wniesie o odrzucenie projektu "o zmianie ustawy – Prawo prasowe i niektórych innych ustaw. Niby nic, ale rzecz cała dotyczy dwóch kwestii dość istotnych: prawa do sprostowań informacji w prasie i tego jak się w Polsce tworzy prawo.

Projekt poselski – sejm. gov. pl/Druki6ka. nsf/0/A527CF0D45BCC54FC1257491004787EA/$file/845. pdf”> druk nr 845 – podpisali m. in. Antoni Macierewicz, Zbigniew Wassermann i Jolanta Szczypińska. Ze swojego podwórka odnotowuję obecność Jarosława Rusieckiego – jedynego świętokrzyskiego posła z Komisji Kultury i, co za tym idzie, jedynego spośród wybrańców Regionu, który w sprawie mediów ma coś do powiedzenia. Mogę się z poglądami Rusieckiego nie zgadzać, ale wiedzy mu stanowczo nie odmówię.

Sądząc z listy podpisanych to wypowiedzieli się ludzie, którzy nie raz coś prostować musieli. Jak jest ze sprostowaniami w Polsce każdy widzi. Tu niema choćby jednej gazety, która poświęcałaby więcej miejsca na interakcję, którą są sprostowania. U nas dochodzi się do wniosku, że jak trzeba sprostować to się traci wiarygodność :-) We własnych zbiorach mam odmowę zamieszczenia sprostowanie – podpisaną zresztą przez Kolenia, z którym kiedyś pracowałem w jednym medium (co tam koleżeństwo – linia partii, o przepraszam: gazety ważniejsza!) o treści: "w artykule nie napisano, że "Pan prowadzi", tylko, że "prowadzona jest" a Pan za tym stoi!" Przeszło do środowiskowej legendy :-)

Tu warto wspomnieć, że obecne prawo prasowe powstało w Roku Pańskim 1984 i w sposób oczywisty chodziło w nim o takie zapisy, które uniemożliwią egzekwowanie prawa do sprostowań. Ustawie owej stuknęło w styczniu 25 lecie, ale tak jakoś cichutko – bez uroczystych obchodów :-)

Wracając do Druku 845 propozycja zmiany w art. 12 dodaje się ust. 1a:

"Zachowanie przez dziennikarza szczególnej staranności i rzetelności, o której mowa w ust. 1 pkt. 1, nie wyłącza bezprawności naruszania dobra osobistego spowodowanego opublikowaniem materiału prasowego zawierającego informacje nieprawdziwe"

Mocna rzecz! Zobaczmy dalej (art. 38, 3):

"Wydawca ponosi odpowiedzialność za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem nieprawdziwych informacji, także w sytuacji gdy dziennikarzowi lub redaktorowi naczelnemu nie można w związku z tym naruszeniem przypisać winy. "

Też mocne!

Żeby było ciekawiej nie postanowiono zmienić zapisu obecnego choćby w


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. nie wiem, jaka powinna być to ustawa, ale wiem, że powinna opierać się o żelazną zasadę:
    medium opluje człowieka – płaci taką karę, że już drugi raz nikogo nie opluje.
    A wszelkie półśrodki będą się sprowadzały do tego, że opluwanie będzie „częściowe”, ale za to z większą efektywnościa, co na jedno wychodzi.
    Ale w tym moim postulowaniu jest jeden, bardzo słaby – przyznaję – element: otóż, żeby to wszystko funkcjonowało rzetelnie, powinniśmy mieć sądy…..szukam właściwego słowa, żeby sobie kłopotów nie narobić….o, mam: jak na amerykańskich filmach!

       Odpowiedz
    0
    0
    • Też jestem pesymistą (w tym względzie oczywiście, bo tak to optymizm ze mnie wręcz bucha :-) ). W Sztatach mają swoje common law, a u nas prawo – podobno oparte o rzymskie. Wysokie kary finansowe to jest pomysł (swoją drogą propagowany swego czasu przez Jula Brauna), tylko nie wiem czy lepszy niż ustawowa interakcja (czytelne prawo do sprostowań). Publiczna debata na ten tam pewnie byłaby ciekawa no i pewnie dlatego jej nie będzie…

         Odpowiedz
      0
      0

Odpowiedz na „EFAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× dwa = 10

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Dowcip o social mediach na koniec

piątek 31/05/2019
2

Bodaj najbardziej adekwatny dowcip o social mediach wymyślono i opublikowano w czasach PRL. Podziwiam wizjonerstwo autora, który tak trafnie opisał rzeczywistość komunikacji XXI wieku. Dobry…


Marketing i sztuczna inteligencja

środa 06/12/2017
1

Każde działania marketingowe powinny zaczynać się wewnątrz (organizacji, czy jednostki terytorialnej). W czasach upowszechniającego się dostępu do Internetu i mediów społecznościowych w zasadzie nie ma…


#DzieńBezPolityków - krótki komentarz o oczywistych skutkach wprowadzenia zakazu

piątek 16/12/2016
14

Wczoraj był protest pod Sejmem. Dziś mamy #DzieńBezPolityków w mediach. W normalnym roku nazywa się to: „Dzień dobrych wiadomości”. ;-) Nie wiem, czy to zauważyliście,…


Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu?

środa 30/11/2016
4

Na początek poszukajmy odpowiedzi na tytułowe pytanie. Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu? Bo są stronnicze? A kto nie jest? Bo uprawiają nachalną propagandę? Fakt,…


Wyjęli mi sukienkę z koszyka… (rzecz o wyprzedażach w sklepach internetowych)

czwartek 18/08/2016
674

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Stoimy w kolejce do kasy. Pani pyta: czy zapłacimy kartą, czy gotówką? Dokonujemy bohatersko tego prozaicznego wyboru. Zaglądamy do koszyka i…


Komunikacja w dyplomacji (dziwna wojna, zagłada Żydów i Solidarność)

poniedziałek 23/05/2016
4

Podobnie jak każda szanująca się organizacja również państwa mają swoją komunikację wewnętrzną i zewnętrzną. Mają też cele długofalowe, które kolejne rządy, a nawet pokolenia przekazują…


Obrona demokracji – kampania społeczna skazana na (nie)powodzenie?

czwartek 19/05/2016
0

Kampanie społeczne w Polsce często straszą. Nie wiem skąd bierze się przeświadczenie, że odbiorca wystraszony więcej zapamiętuje z przesłania. Przypominacie sobie na przykład tego ducha…


Błękitny Marsz w czasach social mediów, czyli nie tędy droga

czwartek 12/05/2016
0

Obrazek – sobota 7 maja 2016 roku, pośpieszny przegląd treści na Facebook.com. Większość znajomych: grilluje, trenuje przed biegiem, albo biegnie, łazi po górach, koncertuje albo…


Metafor weekendowy (odcinek IV)

niedziela 10/01/2016
0

Tydzień upłynął na dalszej dewaluacji pisania listów. Dyspucie o wolności słowa i luźnych rozważaniach na temat mediów publicznych i mediów narodowych. Do kompletu przyjechał na…


Metafor (po) weekendowy (odcinek III)

poniedziałek 04/01/2016
2

Przysnąłem i dlatego „Metafor” dopiero dzisiaj. Zresztą – wczoraj i tak pewnie nikt by go nie przeczytał, bo zaangażowani politycznie czytają tylko i wyłącznie sami…