Nudzisz się? Napisz sobie ustawę!


wtorek 24/11/2009

Każdy może napisać sobie ustawę – niezbywalne prawo demokracji. Oczywiście pojęcie każdy można przy tym rozumieć różnie. Patrząc na kwalifikacje parlamentarzystów słowo „każdy” nabiera już innego znaczenia, ale trudno nie powiedzieć, że cos jest na rzeczy. Przełom 2009 i 2010 przyniesie znowu natłok projektów nowelizacji ustawy – używając slangu: „medialnej”.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozpoczęło debatę nad dokumentem „Polityka audiowizualna. Założenia”. Tu zapisy dramatyczne, typu: ograniczyć czas nadawania regionalnych rozgłośni Polskiego radia do 6 godzin, a resztę pasmo wspólne… To już było, ale tym razem jakoś cicho przechodzi.

Jerzego Wenderlicha zapowiedział nowy projekt firmowany przez SLD – już chyba trzeci w tej kadencji… Co z poprzednimi – nie wiadomo…

Twórcy idąc za wzorem SLD odłożyli – chyba, bo oficjalnie nikt nic nie mówi –istniejący już projekt obywatelski na półkę i w ramach Kongresu Kultury Polskiej powołali nowy komitet do napisania nowej ustawy obywatelskiej

Teraz do zabawy dołączyło Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, które zapowiedziało ustami prezes Krystyny Mokrosińskiej porozumienie w tym względzie z radami programowymi mediów publicznych… Tu tezy mają być gotowe już na początku grudnia, co daje SDP pewną przewagę nad konkurencja patrząca bardziej długofalowo (na przykład poza wybory prezydenckie AD 2010…)

Stowarzyszenia dziennikarzy w RP to twory – niestety – rachityczne i niereprezentatywne dla środowiska. Co stanowi zresztą jeden z powodów słabości środowiska jako takiego. A Rady programowe??? Art. 28 a obowiązującej ustawy, stanowi o tym, że w ich gronie może zasiąść znowu ów „każdy”. Kandydatów zgłaszają Kluby Parlamentarne – po 10 osób i członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji – 5 osób. Jakim kluczem dobierane są kandydatury?

W PO funkcje obrotowej pełniła oczywiście Pani poseł Iwona Śledzińska – Katarasińska (sama zresztą będąc „dożywotnim” członkiem rady programowej TVP). Kandydatury zgłaszali przewodniczący zarządów regionalnych PO. Jak sobie radziła ekipa „oni porządzili jesienią”? Prosto, na przykład: szef Regionu rekomendował żonę swojego asystenta, której kontakt z radiem polegał dotychczas na posiadaniu radia w samochodzie… Gdyby poszukać w dokonanych wskazaniach jakiejś innej logiki to by jej zwyczajnie nie znaleziono. Zwykły łup polityczny i tyle. Owszem w tej beczce dziegciu są łyżki miodu (i to jakie!) z Przewodniczący Rady Programowej Radia PiK Zbyszkiem Ostrowskim na czele, tyle, że łyżka miodu nie naprawia beczki dziegciu…

Czy rady programowe mogą zatem współtworzyć projekt ustawy? Pewnie – w końcu „każdy” może. Inna sprawa, czy „każdy” powinien.

No i rodzi się nowa świecka tradycja – nudzisz się? Napisz sobie ustawę!

.


Moje najnowsze wpisy

 

Dowcip o social mediach na koniec

piątek 31/05/2019

Bodaj najbardziej adekwatny dowcip o social mediach wymyślono i opublikowano w czasach PRL. Podziwiam wizjonerstwo autora, który tak trafnie opisał rzeczywistość komunikacji XXI wieku. Dobry…


Marketing i sztuczna inteligencja

środa 06/12/2017

Każde działania marketingowe powinny zaczynać się wewnątrz (organizacji, czy jednostki terytorialnej). W czasach upowszechniającego się dostępu do Internetu i mediów społecznościowych w zasadzie nie ma…


#DzieńBezPolityków - krótki komentarz o oczywistych skutkach wprowadzenia zakazu

piątek 16/12/2016

Wczoraj był protest pod Sejmem. Dziś mamy #DzieńBezPolityków w mediach. W normalnym roku nazywa się to: „Dzień dobrych wiadomości”. ;-) Nie wiem, czy to zauważyliście,…


Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu?

środa 30/11/2016

Na początek poszukajmy odpowiedzi na tytułowe pytanie. Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu? Bo są stronnicze? A kto nie jest? Bo uprawiają nachalną propagandę? Fakt,…


Wyjęli mi sukienkę z koszyka… (rzecz o wyprzedażach w sklepach internetowych)

czwartek 18/08/2016

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Stoimy w kolejce do kasy. Pani pyta: czy zapłacimy kartą, czy gotówką? Dokonujemy bohatersko tego prozaicznego wyboru. Zaglądamy do koszyka i…


Komunikacja w dyplomacji (dziwna wojna, zagłada Żydów i Solidarność)

poniedziałek 23/05/2016

Podobnie jak każda szanująca się organizacja również państwa mają swoją komunikację wewnętrzną i zewnętrzną. Mają też cele długofalowe, które kolejne rządy, a nawet pokolenia przekazują…


Obrona demokracji – kampania społeczna skazana na (nie)powodzenie?

czwartek 19/05/2016

Kampanie społeczne w Polsce często straszą. Nie wiem skąd bierze się przeświadczenie, że odbiorca wystraszony więcej zapamiętuje z przesłania. Przypominacie sobie na przykład tego ducha…


Błękitny Marsz w czasach social mediów, czyli nie tędy droga

czwartek 12/05/2016

Obrazek – sobota 7 maja 2016 roku, pośpieszny przegląd treści na Facebook.com. Większość znajomych: grilluje, trenuje przed biegiem, albo biegnie, łazi po górach, koncertuje albo…


Metafor weekendowy (odcinek IV)

niedziela 10/01/2016

Tydzień upłynął na dalszej dewaluacji pisania listów. Dyspucie o wolności słowa i luźnych rozważaniach na temat mediów publicznych i mediów narodowych. Do kompletu przyjechał na…


Metafor (po) weekendowy (odcinek III)

poniedziałek 04/01/2016

Przysnąłem i dlatego „Metafor” dopiero dzisiaj. Zresztą – wczoraj i tak pewnie nikt by go nie przeczytał, bo zaangażowani politycznie czytają tylko i wyłącznie sami…