Millward Brown sprawdził moją znajomość rynku radiowego


piątek 12/12/2014
7

Jak przystało na człowieka zajmującego się rynkiem mediów, oczywiście czytam i analizuję raporty z przeprowadzonych badań słuchalności. Na telefon od Millward Brown z pytaniem, czy zechcę wziąć udział w telefonicznej ankiecie dotyczącej rynku radiowego, zareagowałem entuzjastycznie – tzn. powiedziałem: nie mam dziś czasu, zadzwońcie jutro. Zadzwonili i to o tej samej porze. Poniżej wrażenia z rozmowy.

Następnego dnia Millward Brown przemówił do mnie głosem męskim, a nie żeńskim jak dnia poprzedniego. Trudno, niech już będzie moja strata – obiecałem, że porozmawiam, to porozmawiam. Problem taki, że i następnego dnia czasu miałem tyle co kot napłakał, ale słowo się rzekło. Po usłyszeniu, że wywiad potrwa około 12 minut, musiałem mieć minę tak paskudną, że mleko w promieniu szesnastu mil na pewno skwaśniało.

Na początku okazało się, że Millward Brown bardzo mało o mnie wie i wszystkiego chce się dowiedzieć. Z przyczyn niejasnych nie używając do tego celu Google’a, tylko mnie. To dobrze – można podrasować odpowiedzi! ;-)

- Gdzie Pan mieszka?
Logiczna odpowiedź brzmiałaby – w niebie, ale przyznałem, że w województwie świętokrzyskim (a nóż widzą, gdzie jestem? ;-) ) gdzie mamy i Piekło (i to niejedno) i Raj (jaskinia taka. Kielce się nawet promowały hasłem: „9 kilometrów do Raju”, czy jakoś tak, co bardzo bawiło jedną z moich wykładowczyń, na LSPR, pewnie ze względu na szalone poczucie humoru).

- Na wsi, czy w mieście?
WOW! Czyżby to badania nie dotyczyło tylko i wyłącznie mieszkańców miast powyżej 100.000 mieszkańców? Szok!

- W jakim mieście?
Trzymając się wersji „stutysięczników” na marginesie zaznaczam, że w świętokrzyskim jest tylko jedno takie miasto. Odpowiedź była więc oczywista. Tu przeszliśmy do konkretów.

- Jakie Pan zna stacje radiowe?
Hm… Serio?

- Tak, proszę wymienić.
Odpowiedź Polskie Radio od 1 do 4 się nie liczy, ma być Polskie Radio Jedynka i tak dalej. Po kilkunastu stacjach już mi się nie chce i ogłaszam, że wystarczy. Dobry pomysł? Nie – fatalny…

- To teraz przeczytam Panu nazwy stacji z pytaniem, czy Pan o nich słyszał. Czy zna Pan RMF Classic?
Dramat… Pomijając lekki zgrzyt przy Vox.fm, którą wymieniałem, a ankieter nie zaznaczył, poległem tylko na „Esce” ze Starachowic, jakiejś stacji z Radomia i również „jakiejś” z Krakowa, której „za moich czasów” chyba nie było (tu mi się łezka w oku za radiem „Wanda” zakręciła i poranną audycją Manna o bluesie).

- Teraz musimy ustalić, jak wyglądał Pana poprzedni dzień? Ile razy Pan wychodził z domu?
Przy dwójce dzieci? Non stop wychodzę z domu! :-)

- System przyjmuje tylko trzy wyjścia z domu, czy może Pan wskazać trzy wyjścia główne?
Następnie ustaliliśmy, w jakich godzinach miały miejsce moje „trzy wyjścia główne”.

- Czy słuchał Pan radia?
Jasne – lubię radio. :-)
W efekcie dalszych badań zapisano, że o poranku słuchałem Zet, radiem towarzyszącym było Radio Kielce, a w taksówkach dotarły do mnie dźwięki: Jedynki, Trójki i Vox.fm.

Radia słuchałem z radia, więc żadne radio cyfrowe się tego dnia nie pojawiło (chociaż czasem słucham), za to radia ze smartphona słucha w domu tylko i wyłącznie syn.

Na koniec rutynowe pytania o kondycję gospodarstwa domowego. Tu jedna z kwestii pozostała bez odpowiedzi – kto decyduje o codziennych zakupach? Opcji: „ten, kto kupuje”, w zestawie nie było. Została jednak ona szczęśliwie uznana za mało znaczącą i mogliśmy ankietę pomyślnie zakończyć.

Podsumowując – fajnie było się z tym narzędziem zderzyć i przebrnąć przez ankietę badawczą. Więcej nie dzwońcie – jeden raz mnie w pełni satysfakcjonuje! ;-)


Komentarze 7 Dodaj komentarz

 
  1. si ignoras a un hombre te busca putas callejeras madrid [url=http://kaivanrosendaal.com/]chat gay en espana[/url] mujeres contactos en el escorial
    contactos mujeres mexico contactos mujeres lisboa portugal video chat gay gratis chica busca chico jerez de la frontera

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× dziewięć = 18

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Dowcip o social mediach na koniec

piątek 31/05/2019
2

Bodaj najbardziej adekwatny dowcip o social mediach wymyślono i opublikowano w czasach PRL. Podziwiam wizjonerstwo autora, który tak trafnie opisał rzeczywistość komunikacji XXI wieku. Dobry…


Marketing i sztuczna inteligencja

środa 06/12/2017
1

Każde działania marketingowe powinny zaczynać się wewnątrz (organizacji, czy jednostki terytorialnej). W czasach upowszechniającego się dostępu do Internetu i mediów społecznościowych w zasadzie nie ma…


#DzieńBezPolityków - krótki komentarz o oczywistych skutkach wprowadzenia zakazu

piątek 16/12/2016
14

Wczoraj był protest pod Sejmem. Dziś mamy #DzieńBezPolityków w mediach. W normalnym roku nazywa się to: „Dzień dobrych wiadomości”. ;-) Nie wiem, czy to zauważyliście,…


Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu?

środa 30/11/2016
4

Na początek poszukajmy odpowiedzi na tytułowe pytanie. Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu? Bo są stronnicze? A kto nie jest? Bo uprawiają nachalną propagandę? Fakt,…


Wyjęli mi sukienkę z koszyka… (rzecz o wyprzedażach w sklepach internetowych)

czwartek 18/08/2016
677

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Stoimy w kolejce do kasy. Pani pyta: czy zapłacimy kartą, czy gotówką? Dokonujemy bohatersko tego prozaicznego wyboru. Zaglądamy do koszyka i…


Komunikacja w dyplomacji (dziwna wojna, zagłada Żydów i Solidarność)

poniedziałek 23/05/2016
4

Podobnie jak każda szanująca się organizacja również państwa mają swoją komunikację wewnętrzną i zewnętrzną. Mają też cele długofalowe, które kolejne rządy, a nawet pokolenia przekazują…


Obrona demokracji – kampania społeczna skazana na (nie)powodzenie?

czwartek 19/05/2016
0

Kampanie społeczne w Polsce często straszą. Nie wiem skąd bierze się przeświadczenie, że odbiorca wystraszony więcej zapamiętuje z przesłania. Przypominacie sobie na przykład tego ducha…


Błękitny Marsz w czasach social mediów, czyli nie tędy droga

czwartek 12/05/2016
0

Obrazek – sobota 7 maja 2016 roku, pośpieszny przegląd treści na Facebook.com. Większość znajomych: grilluje, trenuje przed biegiem, albo biegnie, łazi po górach, koncertuje albo…


Metafor weekendowy (odcinek IV)

niedziela 10/01/2016
0

Tydzień upłynął na dalszej dewaluacji pisania listów. Dyspucie o wolności słowa i luźnych rozważaniach na temat mediów publicznych i mediów narodowych. Do kompletu przyjechał na…


Metafor (po) weekendowy (odcinek III)

poniedziałek 04/01/2016
2

Przysnąłem i dlatego „Metafor” dopiero dzisiaj. Zresztą – wczoraj i tak pewnie nikt by go nie przeczytał, bo zaangażowani politycznie czytają tylko i wyłącznie sami…