Grudniowe „Mówią Wieki” (Plus bonus z 18.12.07)


czwartek 13/12/2007
1

Króciutka impresja o tym jak to bywa gdy się Wojtek uprze :-) Grudniowy numer miesięcznika „Mówią Wieki” popularyzującego wiedzę historyczną w społeczeństwie RP został w całości poświęcony Kielcom i Ziemi Świętokrzyskiej. „Spirytusem Mowensem” tegoż wydarzenia jest bezapelacyjnie red. Wojciech Kalwat.

Wojtek urodzony i wychowany w cieniu Łysogór nosił ten zamiar w sercu przez co najmniej trzy lata. Przekonał Redakcję, że to dobry pomysł. Myśl ta, nabrała realnych kształtów w zeszły poniedziałek (10 XII 07) podczas promocji zeszytu w Pałacu Biskupów Krakowskich w Kielcach.

Numer zatem mamy. Ładnie i zgrabnie opowiada on o moich (na szczęście nie tylko „moich”) Górach. Szczegółowy opis jest zamieszczony na stronie magazyny www. mowiawieki. p l i nie będę go tutaj powielał.

Co było przedtem? Przedtem trzeba było zgromadzić fundusze. Tu już Wojtek działał „z niewielką pomocą swoich przyjaciół” (fani Woodstock wiedzą, że Joe Cocer kazał ten tytuł dobrze zapamiętać – i miał rację). O ile tak Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego jak i Prezydent Miasta Kielce podeszli do inicjatywy z optymizmem, o tyle zaproszone do współpracy Starostwo powiatu kieleckiego – ziemskiego zachowało się co najmniej dziwnie. Najpierw powiedzieli „tak”, ale trzeba zaczekać na ostateczną decyzję. Ostateczna decyzja nie mogła jakoś zapaść przez kolejne miesiące (sic!) co blokowało prace nad numerem. W końcu największy powiat w Polsce nie zdołał wykrzesać nawet 1000 (słownie: tysiąca) złotych na wsparcie sensownego pomysłu!

Wszystko to jednak fraszka wobec końca, który zwieńczył dzieło. Numer jest taki jaki być powinien – ładny i merytoryczny. Pozostaje mi zatem zaprosić do miłej lektury!

Nadmieniam, że podobnie było (z uporem Wojtka) gdy powoływaliśmy na kieleckiej WSP koło naukowe. Pamiętam jak dziś – poszliśmy z Kalwatem z uczelni na bazar żeby kupić jabłka. Wojtek, który miał już za sobą krótki flirt z prawem na UJ, stwierdził, że tam to było koło naukowe, więc może zrobimy coś takiego u siebie. No i założyliśmy: Studenckie Koło Naukowe „Bractwo Historyczne” (nazwa moja), które przez następnych kilka lat należało do ścisłej czołówki Kół na uczelni. Organizowaliśmy objazdy, wykłady otwarte, powstał Dyskusyjny Klub Historyczny, jeździliśmy na konferencje studenckie, zdobywali nagrody prorektorskie na rodzimej Sesji Studenckich Kół Naukowych („Człowiek i jego środowisko”), nagrody Rektora. Miło było :-) Szkoda, że po nas ta inicjatywa upadła. Może ktoś ją kiedyś zechce „podnieść”.

Na koniec mała korekta: W artykule, którego mam zaszczyt być współredaktorem (wespół z Waldkiem Glińskim) – „Średniowieczne Kielce” („Mówią Wieki” 12/07, s. 32-35) pojawił się redakcyjny lapsus. Ze względu na wycięcie kawałka tekstu Tomasz ze Strzępina został okrzyknięty pierwszym profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prostuję: Tomasz Strzępiński był pierwszym profesorem, który został biskupem krakowskim. Pod resztą tekstu podpisuję się obiema rękoma.

BONUS z 18 XII 2007:

Grudniowy zeszyt „Mówią Wieki” zrecenzował na łamach „Gazety Wyborczej” Piotr Lipiński. Z nie udawaną (a co!) satysfakcją donoszę, że w tekście wymienił tylko 7 artykułów, a w tym gronie wspomniał też o naszych „Średniowiecznych Kielcach”. Nadmieniam, że wszystkich tekstów poświęconych Kielcom i Ziemi Kieleckiej jest w zeszycie 20. Wyróżnienie akurat naszej publikacji zwyczajnie cieszy :-)

.


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


+ 8 = dwanaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Dowcip o social mediach na koniec

piątek 31/05/2019
0

Bodaj najbardziej adekwatny dowcip o social mediach wymyślono i opublikowano w czasach PRL. Podziwiam wizjonerstwo autora, który tak trafnie opisał rzeczywistość komunikacji XXI wieku. Dobry…


Marketing i sztuczna inteligencja

środa 06/12/2017
1

Każde działania marketingowe powinny zaczynać się wewnątrz (organizacji, czy jednostki terytorialnej). W czasach upowszechniającego się dostępu do Internetu i mediów społecznościowych w zasadzie nie ma…


#DzieńBezPolityków - krótki komentarz o oczywistych skutkach wprowadzenia zakazu

piątek 16/12/2016
13

Wczoraj był protest pod Sejmem. Dziś mamy #DzieńBezPolityków w mediach. W normalnym roku nazywa się to: „Dzień dobrych wiadomości”. ;-) Nie wiem, czy to zauważyliście,…


Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu?

środa 30/11/2016
4

Na początek poszukajmy odpowiedzi na tytułowe pytanie. Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu? Bo są stronnicze? A kto nie jest? Bo uprawiają nachalną propagandę? Fakt,…


Wyjęli mi sukienkę z koszyka… (rzecz o wyprzedażach w sklepach internetowych)

czwartek 18/08/2016
369

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Stoimy w kolejce do kasy. Pani pyta: czy zapłacimy kartą, czy gotówką? Dokonujemy bohatersko tego prozaicznego wyboru. Zaglądamy do koszyka i…


Komunikacja w dyplomacji (dziwna wojna, zagłada Żydów i Solidarność)

poniedziałek 23/05/2016
4

Podobnie jak każda szanująca się organizacja również państwa mają swoją komunikację wewnętrzną i zewnętrzną. Mają też cele długofalowe, które kolejne rządy, a nawet pokolenia przekazują…


Obrona demokracji – kampania społeczna skazana na (nie)powodzenie?

czwartek 19/05/2016
0

Kampanie społeczne w Polsce często straszą. Nie wiem skąd bierze się przeświadczenie, że odbiorca wystraszony więcej zapamiętuje z przesłania. Przypominacie sobie na przykład tego ducha…


Błękitny Marsz w czasach social mediów, czyli nie tędy droga

czwartek 12/05/2016
0

Obrazek – sobota 7 maja 2016 roku, pośpieszny przegląd treści na Facebook.com. Większość znajomych: grilluje, trenuje przed biegiem, albo biegnie, łazi po górach, koncertuje albo…


Metafor weekendowy (odcinek IV)

niedziela 10/01/2016
0

Tydzień upłynął na dalszej dewaluacji pisania listów. Dyspucie o wolności słowa i luźnych rozważaniach na temat mediów publicznych i mediów narodowych. Do kompletu przyjechał na…


Metafor (po) weekendowy (odcinek III)

poniedziałek 04/01/2016
2

Przysnąłem i dlatego „Metafor” dopiero dzisiaj. Zresztą – wczoraj i tak pewnie nikt by go nie przeczytał, bo zaangażowani politycznie czytają tylko i wyłącznie sami…