Formatowanie bloga i Metal Hammer Festival


poniedziałek 22/08/2011

Lato mamy zaiste wyjątkowo więc czasu na refleksje jest sporo. Dzisiejsza powstała pod wpływem wizyty na tegorocznym pl/metalhammerfestival/” title=”Metal Hammer Festival 2011″>Metal Hammer Festival i recepcji wątku rozpoczętego przez Bartosza Narzelskiego na Google (ależ ja jestem trendy ;-) ) Plus. Jak ma się metalowy festiwal do formatowania bloga o w części dalszej. Zapraszam! Najpierw o wątku dyskusyjnym. Wpis dotyczył wątpliwości, czy na branżowym blogu, mającym już swój rozpoznawalny format wolno przywalić osobiście i z grubej rury bo nas na przykład dotknęła zła obsługa klienta. Oczywiście consumer services nawalił w innej branży niż komentowana na blogu. Powiedzmy, że fan samochodów marki Fiat Mirafiori obraził się na Fast food.

Ja to widzę tak. Jak ktoś ma takie grono czytelników jak Pan Kominek to może napisać, że musi odkamienić ekspres do kawy, szuka hotelu – tylko drogiego, albo, że wylatuje zagranicę. I tak publika będzie zadowolona i da stosowną ilość komentarzy, a może i przy okazji zruga tych co im się post nie spodoba. Jeśli się jednak Panem Kominkiem nie jest to nalezyprzed takim zagraniem poważnie się zastanowić.

O blogu trzeba myślec jak o gazecie (- a się naraziłem! ;-) ). Branżowy periodyk raczej nie doda gołej pani w celu popularyzowania treści w nim zawartych bo mu nie o ten target chodzi. Będzie sobie spokojnie pisał o przykładowym Fiacie Mirafiori, a jak go nawet bardzo Fast food wkurzy to zachowa się jak normalny obywatel – poklnie i zajmie się swoim życiem. Nie porysuje właścicielowi samochodu hufnalem, ani nie napisze sprayem na drzwiach wejściowych tego wyrazu, który mu przez usta już wyszedł.

Kiedy licznik odwiedzin skacze nie można ulec wrażeniu, że jestem królem świata i wszystko mogę. Poszerzając zakres funkcjonowania swojej marki warto się nad tym zastanowić. Może i z kimś ze znanych sobie czytelników pogadać, czy taki wizerunek przełknie, czy też nie.

W tym wypadku dobrym rozwiązaniem jest wprowadzenie kategorii. Ta pierwotna kategoria pewnie pozostanie. Jak  to pisał Philip Kotler, całkowita zmiana organizacji to zjawisko nie takie znów częste (porzucenie pierwotnych celów, misji i wizji), ale zmiany są stałe bo otoczenie jest dynamiczne, zarówno to wewnętrzne (czyli bloger sam w sobie jako organizacja jednoosobowa), jak i zewnętrzne bliskie i dalekie.

Jak to się ma do Metal Hammer Festivalu??? 10 sierpnia w Spodku mieliśmy okazję obejrzeć koncert z pożegnalnej trasy Judas Priest. Na własnej skórze można było doświadczyć tego, czego namiastkę człowiek dostawał na kasetach, płytach, VHS-ach, DVD, czy w formatach mp3 i na YouTube. Był motocykl na scenie, przynajmniej po jednym kawałku z każdej płyty i naćwiekowane kurtki.   Gdybyśmy zobaczyli inny Judas wszyscy wyszliby rozczarowani. No, ale to bardzo doświadczony band. Bywa jednak, że kapela, która gra śmiertelnie poważne utwory ma frontmana opowiadającego publice sprośne dowcipy i mrugającego okiem, że ta muza to tak dla żartu… Nie widziałem fanów zadowolonych z takiego stanu rzeczy.

Jeśli coś obiecujesz – to dotrzymuj słowa, a jak blog się rozrasta to potrzebuje więcej kategorii, albo i nowego bloga na inny temat (jeden z moich ulubionych blogerów prowadzi trzy na bardzo różne tematy). Nie jest natomiast sformatowany blog najlepszym miejscem do załatwiania osobistych schiz.

I tyle ode mnie w tym temacie.

.


Moje najnowsze wpisy

 

Dowcip o social mediach na koniec

piątek 31/05/2019

Bodaj najbardziej adekwatny dowcip o social mediach wymyślono i opublikowano w czasach PRL. Podziwiam wizjonerstwo autora, który tak trafnie opisał rzeczywistość komunikacji XXI wieku. Dobry…


Marketing i sztuczna inteligencja

środa 06/12/2017

Każde działania marketingowe powinny zaczynać się wewnątrz (organizacji, czy jednostki terytorialnej). W czasach upowszechniającego się dostępu do Internetu i mediów społecznościowych w zasadzie nie ma…


#DzieńBezPolityków - krótki komentarz o oczywistych skutkach wprowadzenia zakazu

piątek 16/12/2016

Wczoraj był protest pod Sejmem. Dziś mamy #DzieńBezPolityków w mediach. W normalnym roku nazywa się to: „Dzień dobrych wiadomości”. ;-) Nie wiem, czy to zauważyliście,…


Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu?

środa 30/11/2016

Na początek poszukajmy odpowiedzi na tytułowe pytanie. Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu? Bo są stronnicze? A kto nie jest? Bo uprawiają nachalną propagandę? Fakt,…


Wyjęli mi sukienkę z koszyka… (rzecz o wyprzedażach w sklepach internetowych)

czwartek 18/08/2016

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Stoimy w kolejce do kasy. Pani pyta: czy zapłacimy kartą, czy gotówką? Dokonujemy bohatersko tego prozaicznego wyboru. Zaglądamy do koszyka i…


Komunikacja w dyplomacji (dziwna wojna, zagłada Żydów i Solidarność)

poniedziałek 23/05/2016

Podobnie jak każda szanująca się organizacja również państwa mają swoją komunikację wewnętrzną i zewnętrzną. Mają też cele długofalowe, które kolejne rządy, a nawet pokolenia przekazują…


Obrona demokracji – kampania społeczna skazana na (nie)powodzenie?

czwartek 19/05/2016

Kampanie społeczne w Polsce często straszą. Nie wiem skąd bierze się przeświadczenie, że odbiorca wystraszony więcej zapamiętuje z przesłania. Przypominacie sobie na przykład tego ducha…


Błękitny Marsz w czasach social mediów, czyli nie tędy droga

czwartek 12/05/2016

Obrazek – sobota 7 maja 2016 roku, pośpieszny przegląd treści na Facebook.com. Większość znajomych: grilluje, trenuje przed biegiem, albo biegnie, łazi po górach, koncertuje albo…


Metafor weekendowy (odcinek IV)

niedziela 10/01/2016

Tydzień upłynął na dalszej dewaluacji pisania listów. Dyspucie o wolności słowa i luźnych rozważaniach na temat mediów publicznych i mediów narodowych. Do kompletu przyjechał na…


Metafor (po) weekendowy (odcinek III)

poniedziałek 04/01/2016

Przysnąłem i dlatego „Metafor” dopiero dzisiaj. Zresztą – wczoraj i tak pewnie nikt by go nie przeczytał, bo zaangażowani politycznie czytają tylko i wyłącznie sami…