F.A.A.K.OFCOM


wtorek 20/11/2007
2

Czy w Polsce uda się stworzyć jeden regulator rynku mediów elektronicznych (nieświadomych – uświadamiam, że obecnie mamy dwa – KRRiT i UKE)? Wzorcem według propagatorów takiego rozwiązania miałby być brytyjski OFCOM (Office of Communication) będący ewenementem w skali europejskiej. Spodziewając się dłuższej i mam nadzieję gorącej debaty na ten temat, zobaczmy póki co jak wygląda szacunkowa szansa dokonania udanego „przeszczepu” z Wysp do Polski. Sprawdźmy zatem co na przestrzeni wieków „łyknęliśmy”, a czego „przełknięcie” przez nasze słowiańskie dusze okazało się niemożliwe.

Zwolennicy „przeszczepu” OFCOMu stwierdzą zapewne, że wiele rzeczy związanych z Anglią adaptujemy dla sowich potrzeb. Ot choćby, ile wyrazów z języka angielskiego przedostało się do naszej mowy? Piłka nożna – po awansie do Euro 2008 (GRATULACJE!) nikt się nie przyzna, że mu to wisi. Rewolucja przemysłowa XIX stulecia też trafiła w Polsce na swoją ziemię obiecaną…

Faktycznie polszczyzna – angielszczyzna kwitnie. Tylko nie jestem pewien, czy więcej mamy naleciałości z tego języka, czy też ze starożytnej greki i łaciny… No oczywiście ani starożytna Sparta, czy światłe Ateny, a nawet Imperium Romanum nie posiadały swoich regulatorów mediów elektronicznych, więc może to nie był najlepszy przykład (zawsze mogę powiedzieć, „że mnie zmyliły”).

Szukając twardszych argumentów ośmielam się stwierdzić, że nadal jeździmy prawą stroną… Mało? Jadł ktoś dziś pudding, a po nim poszedł na mecz krokieta obstawiając w kolekturze po drodze wyniki meczu w polo? Nie napił się piwa bo pub miał akurat tradycyjną przerwę? Po meczu zaś wyruszył piętrowym autobusem (jadącym z prędkością 30 mil na godzinę) do domu, w którym okazało się, że przy wannie ma dwa krany? Nikt? No to znaczy, że nie wszystko z Wysp się u nas nada.

OFCOM istnieje czwarty rok. Jak mawiają przyjaciele rockmani – wszystko wygląda na to, że „gryzie”, albo jak kto woli – „daje rade”. Tyle tylko, że to dość krótki okres czasu na podsumowanie działalności tegoż Biura. Warto też pamiętać, że prawo polskie oparte jest na prawie rzymskim, a prawo Wysp na Common Lowe… Może zatem przyjdzie nam szukać własnej i to bynajmniej nie lewej, drogi do jednego regulatora rynku?

PS. FAAK – Formy Adaptacji Angielskich Kreacji :-) .


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. No dobra, dobra, dobra, ale pytanie powinno być raczej inne – Czy istnieje pozapolityczna potrzeba stworzenia jedynego „leguratora”? A ile wynoci ta szacunkowa szansa? Mnie z tego tekstu wyszło 25%…

       Odpowiedz
    0
    0
  2. ja bym powiedział, że polskie prawo należy do rodziny prawa kontynentalnego, które kontynuuje tradycję prawa rzymskiego, a brytyjskie common law – do rodziny prawa anglosaskiego; wywodzi się z prawa zwyczajowego :) Ale to takie zboczenie po pierwszych ćwiczeniach ;)
    Pozdrawiam!

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× 7 = dwadzieścia osiem

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Dowcip o social mediach na koniec

piątek 31/05/2019
0

Bodaj najbardziej adekwatny dowcip o social mediach wymyślono i opublikowano w czasach PRL. Podziwiam wizjonerstwo autora, który tak trafnie opisał rzeczywistość komunikacji XXI wieku. Dobry…


Marketing i sztuczna inteligencja

środa 06/12/2017
1

Każde działania marketingowe powinny zaczynać się wewnątrz (organizacji, czy jednostki terytorialnej). W czasach upowszechniającego się dostępu do Internetu i mediów społecznościowych w zasadzie nie ma…


#DzieńBezPolityków - krótki komentarz o oczywistych skutkach wprowadzenia zakazu

piątek 16/12/2016
13

Wczoraj był protest pod Sejmem. Dziś mamy #DzieńBezPolityków w mediach. W normalnym roku nazywa się to: „Dzień dobrych wiadomości”. ;-) Nie wiem, czy to zauważyliście,…


Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu?

środa 30/11/2016
4

Na początek poszukajmy odpowiedzi na tytułowe pytanie. Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu? Bo są stronnicze? A kto nie jest? Bo uprawiają nachalną propagandę? Fakt,…


Wyjęli mi sukienkę z koszyka… (rzecz o wyprzedażach w sklepach internetowych)

czwartek 18/08/2016
362

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Stoimy w kolejce do kasy. Pani pyta: czy zapłacimy kartą, czy gotówką? Dokonujemy bohatersko tego prozaicznego wyboru. Zaglądamy do koszyka i…


Komunikacja w dyplomacji (dziwna wojna, zagłada Żydów i Solidarność)

poniedziałek 23/05/2016
4

Podobnie jak każda szanująca się organizacja również państwa mają swoją komunikację wewnętrzną i zewnętrzną. Mają też cele długofalowe, które kolejne rządy, a nawet pokolenia przekazują…


Obrona demokracji – kampania społeczna skazana na (nie)powodzenie?

czwartek 19/05/2016
0

Kampanie społeczne w Polsce często straszą. Nie wiem skąd bierze się przeświadczenie, że odbiorca wystraszony więcej zapamiętuje z przesłania. Przypominacie sobie na przykład tego ducha…


Błękitny Marsz w czasach social mediów, czyli nie tędy droga

czwartek 12/05/2016
0

Obrazek – sobota 7 maja 2016 roku, pośpieszny przegląd treści na Facebook.com. Większość znajomych: grilluje, trenuje przed biegiem, albo biegnie, łazi po górach, koncertuje albo…


Metafor weekendowy (odcinek IV)

niedziela 10/01/2016
0

Tydzień upłynął na dalszej dewaluacji pisania listów. Dyspucie o wolności słowa i luźnych rozważaniach na temat mediów publicznych i mediów narodowych. Do kompletu przyjechał na…


Metafor (po) weekendowy (odcinek III)

poniedziałek 04/01/2016
2

Przysnąłem i dlatego „Metafor” dopiero dzisiaj. Zresztą – wczoraj i tak pewnie nikt by go nie przeczytał, bo zaangażowani politycznie czytają tylko i wyłącznie sami…