Dlaczego KRRiT ma gdzieś rady programowe w mediach publicznych?


czwartek 24/07/2008

W marcu 2008 roku zakończyła się kadencja rad programowych w większości publicznych stacji radiowych i oddziałów TVP. Do dnia dzisiejszego Krajowa Rada nie podjęła się zadania powołania nowych rad. Zaczynam mieć nieodparte wrażenie, że członkom Wysokiej Rady temat ten zwyczajnie „dynda”.

Moja Rada Programowa zebrała się ostatni raz 18 maja 2008. Spotkaliśmy się już po zakończeniu kadencji (4 marca) na prośbę powołanej przez PiS, Samoobronę i LPR rady nadzorczej. Ponieważ owa rada nadzorcza od chwili swojego powołania nie mogła znaleźć dla nas czasu trudno było z takiej okazji nie skorzystać. Co prawda nie było przewodniczącej rady nadzorczej, której prokuratura postawiła zarzuty i, wobec której proces sądowy właśnie się zaczął, no ale to już całkiem inny film… Od tamtego dnia Radio Kielce nie ma swojej rady programowej, a szkoda. Podobnie jest w Radio Białystok, bydgoskim PiK, Gdańsk, Katowice, Łódź, Koszalin, Kraków, Lublin, Olsztyn, PROMO FM Opole…

Jak wynika z pisma Dyrektora Departamentu Prezydialnego KRRiT z dnia 31 marca 2008 roku (sygnatura KRRiT-0761-8/0804/08-2): „ustawa o radiofonii i telewizji nie rozstrzyga sytuacji, w której po upływie 4 – letniej kadencji nie została powołana nowa rada programowa. ” Trzeba przyznać – genialna i celna uwaga. Dalej czytamy, że nie ma przepisów, które przedłużałyby kadencję rady do czasu powołania nowego składu, a „stan taki wymaga uregulowania przepisem szczególnym, którego ustawa o radiofonii i telewizji nie zawiera”. Super – jestem pod wrażeniem.

Na końcu czytamy: „Powoływanie przez KRRiT kolejnych rad programowych powinno nastąpić w terminie umożliwiającym zapewnienie jednostkom publicznej radiofonii i telewizji funkcjonowanie rad programowych (…). ” Zwrócono wreszcie uwagę, że kandydatury 10 z 15 członków rady zgodnie z ustawą zgłaszają Kluby Parlamentarne, wobec czego KRRiT jest uzależniona od parlamentarzystów.

Jakie z tej lektury wnioski?

Od czterech miesięcy zdecydowana większość mediów publicznych nie ma swoich rad programowych. Taki stan rzeczy jakoś nikogo nie obchodzi, ani posłów i senatorów z ich Komisji Kultury, ani tym bardziej członków KRRiT, którzy dostrzegając problem, jak w cytowanym piśmie, nie wypracowali jakoś przez kolejne lata żadnych „przepisów szczególnych” w tym zakresie.

To może nie powołujmy już więcej rad programowych? Ich kompetencje i tak są z woli ustawodawców znikome. Odejdźmy od fikcji stwarzającej pozory pluralizmu we władzach spółek i oddziałów regionalnych.

Mam tylko prośbę do KRRiT żeby ze swojej strony internetowej zdjęła składy niefunkcjonujących już rad programowych, a w tabelkach napisała – wakat. Byłoby uczciwiej.


Moje najnowsze wpisy

 

Dowcip o social mediach na koniec

piątek 31/05/2019

Bodaj najbardziej adekwatny dowcip o social mediach wymyślono i opublikowano w czasach PRL. Podziwiam wizjonerstwo autora, który tak trafnie opisał rzeczywistość komunikacji XXI wieku. Dobry…


Marketing i sztuczna inteligencja

środa 06/12/2017

Każde działania marketingowe powinny zaczynać się wewnątrz (organizacji, czy jednostki terytorialnej). W czasach upowszechniającego się dostępu do Internetu i mediów społecznościowych w zasadzie nie ma…


#DzieńBezPolityków - krótki komentarz o oczywistych skutkach wprowadzenia zakazu

piątek 16/12/2016

Wczoraj był protest pod Sejmem. Dziś mamy #DzieńBezPolityków w mediach. W normalnym roku nazywa się to: „Dzień dobrych wiadomości”. ;-) Nie wiem, czy to zauważyliście,…


Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu?

środa 30/11/2016

Na początek poszukajmy odpowiedzi na tytułowe pytanie. Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu? Bo są stronnicze? A kto nie jest? Bo uprawiają nachalną propagandę? Fakt,…


Wyjęli mi sukienkę z koszyka… (rzecz o wyprzedażach w sklepach internetowych)

czwartek 18/08/2016

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Stoimy w kolejce do kasy. Pani pyta: czy zapłacimy kartą, czy gotówką? Dokonujemy bohatersko tego prozaicznego wyboru. Zaglądamy do koszyka i…


Komunikacja w dyplomacji (dziwna wojna, zagłada Żydów i Solidarność)

poniedziałek 23/05/2016

Podobnie jak każda szanująca się organizacja również państwa mają swoją komunikację wewnętrzną i zewnętrzną. Mają też cele długofalowe, które kolejne rządy, a nawet pokolenia przekazują…


Obrona demokracji – kampania społeczna skazana na (nie)powodzenie?

czwartek 19/05/2016

Kampanie społeczne w Polsce często straszą. Nie wiem skąd bierze się przeświadczenie, że odbiorca wystraszony więcej zapamiętuje z przesłania. Przypominacie sobie na przykład tego ducha…


Błękitny Marsz w czasach social mediów, czyli nie tędy droga

czwartek 12/05/2016

Obrazek – sobota 7 maja 2016 roku, pośpieszny przegląd treści na Facebook.com. Większość znajomych: grilluje, trenuje przed biegiem, albo biegnie, łazi po górach, koncertuje albo…


Metafor weekendowy (odcinek IV)

niedziela 10/01/2016

Tydzień upłynął na dalszej dewaluacji pisania listów. Dyspucie o wolności słowa i luźnych rozważaniach na temat mediów publicznych i mediów narodowych. Do kompletu przyjechał na…


Metafor (po) weekendowy (odcinek III)

poniedziałek 04/01/2016

Przysnąłem i dlatego „Metafor” dopiero dzisiaj. Zresztą – wczoraj i tak pewnie nikt by go nie przeczytał, bo zaangażowani politycznie czytają tylko i wyłącznie sami…