Czy żyjemy w dobie komunikacyjnego średniowiecza? (na marginesie tezy Piotra VaGli Waglowskiego)


niedziela 01/03/2015
0

Kilka miesięcy temu Piotr VaGla Waglowski postawił taką śmiałą tezę. Zapowiedziałem, że się do niej odniosę i poległem przygnieciony brakiem czasu (jeden z tych „braków”, które potrafią porządnie przygnieść…). Tekst niniejszy nie jest polemiką z uwagami Waglowskiego (do przeczytania tu), lecz moim punktem widzenia na przedmiotowe zagadnienie. No to zobaczmy, czy żyjemy w dobie informacyjnego średniowiecza?

Odpowiedź na tak postawione pytanie musi brzmieć: i tak i nie, gdyż są i ewidentne podobieństwa, jak i łatwo dostrzegalne różnice. Zacznijmy od tych drugich.

Szybkość obiegu informacji

Informacja o śmierci jednego z najpotężniejszych władców w dziejach średniowiecznej Europy, cesarza Fryderyka Barbarossy dotarła do jego kraju dopiero po dwóch miesiącach. Dziś mielibyśmy po godzinie w Sieci amatorskie nagrania z utonięcia cesarza i selfie zrobione, przez co bardziej taktownych, na pogrzebie.

Nośnik informacji

Nośniki możemy wyróżnić trzy. Nośniki trwałe, na przykład płyty z inskrypcjami – były, są i będą, książki (mniejsza o to, czy papier, czy pergamin, czy czytnik), dokumenty (ciągle produkujemy mnóstwo papieru, a e-administracja to ciągle wizja przyszłości), pieczęcie, piktogramy w różniej formie (te nie zanikły nigdy, choć faktycznie można uznać, że obecnie przeżywają swój swoisty renesans). Duże znaczenie miała komunikacja bezpośrednia. Na przykład pieśni. Niestety w dobie kultury pop, czy disco polo, mamy zalew durnych pioseneczek o niczym, przy których takie Carmina Burana, czy frazy Archipoety to faktycznie poezja wysokich lotów. Ciekawostka – nośnikiem istotniejszych informacji przestała być moneta (OK. – banknot). Bo czego możemy się z niego dowiedzieć? Kto w roku zatwierdzenia wzoru był prezesem Banku Centralnego? Mało istotna wiedza.

Źródła informacji

Wracamy do obiegu komunikatów. W epoce wieków średnich informacje wymienia się na wiecach. Docierają do wiernych w trakcie kazań (zarówno kościelnych, jaki i tych głoszonych przez kaznodziejów ludowych). Przynoszą je ze sobą pielgrzymi, wędrowcy, biczownicy i krzyżowcy. Kultura oralna rządzi! Czerpiemy więc wiadomości sami od siebie. Takie średniowieczne social media. W dobie Internetu rośnie znaczenie słowa głoszonego przez użytkowników sieci. Choćby podkreślana przez ekspertów od marketingu rola komunikacji C2C. Dowiadujemy się więc o różnych sprawach od siebie nawzajem. Co wyjątkowe bez trudu możemy objąć wyobrażaniem cały kraj. Wiemy, jak wygląda (są mapy google’a i mnóstwo innych dogodnych narzędzi). Wiemy, nie tylko o tym, co aktualnie dzieje się u szczytów władzy, ale i o tym, co nurtuje mieszkańców Gdańska. Żaden problem!

Zmiana stylu pisma

To nam przyniósł XIII wiek. Żeby pisać szybciej, oparliśmy rękę o blat i pochylili pismo. Tak też piszemy do dziś. Lata dziewięćdziesiąte ubiegłego stulecia przyniosły novum w postaci pisania kciukiem… Tego dotąd nie było. Wejście na rynek smartfonów (prawdziwy wysyp od 2010 roku) i tabletów nieco ogranicza to zjawisko. Nie dałbym więc się porąbać za stwierdzenie, że za siedemset lat wciąż będziemy pisać kciukiem…

Abrewiacje

Średniowieczni kopiści nie dość, że pochylili pismo, to jeszcze wprowadzili system abrewiacji. Obecnie stosujemy skróty w gigantycznych ilościach i nawet wydaje nam się, że to wymysł epoki – LOL.

Mass media

Średniowiecze nie znało takiego zjawiska i patrząc na poziom tekstów, które wpychają swoim odbiorcom portale ogólnoinformacyjne, wydaje mi się, że choćby dzięki temu, to była bardzo szczęśliwa epoka.

Reasumując

Patrząc na różnice między trzynastym a dwudziestym pierwszym wiekiem, podkreśliłbym tempo obiegu informacji. Skupiając na podobieństwach, zaznaczył wzrost znaczenia komunikacji bezpośredniej, choć prowadzonej poprzez sieć. Zamykając zaś temat, stwierdzę tylko, że żyjemy tu i teraz i na to, jak wygląda nasz obecny obieg informacji wpływ miały wszystkie poprzedzające nas epoki.


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


dziewięć + 6 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Dowcip o social mediach na koniec

piątek 31/05/2019
2

Bodaj najbardziej adekwatny dowcip o social mediach wymyślono i opublikowano w czasach PRL. Podziwiam wizjonerstwo autora, który tak trafnie opisał rzeczywistość komunikacji XXI wieku. Dobry…


Marketing i sztuczna inteligencja

środa 06/12/2017
1

Każde działania marketingowe powinny zaczynać się wewnątrz (organizacji, czy jednostki terytorialnej). W czasach upowszechniającego się dostępu do Internetu i mediów społecznościowych w zasadzie nie ma…


#DzieńBezPolityków - krótki komentarz o oczywistych skutkach wprowadzenia zakazu

piątek 16/12/2016
14

Wczoraj był protest pod Sejmem. Dziś mamy #DzieńBezPolityków w mediach. W normalnym roku nazywa się to: „Dzień dobrych wiadomości”. ;-) Nie wiem, czy to zauważyliście,…


Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu?

środa 30/11/2016
4

Na początek poszukajmy odpowiedzi na tytułowe pytanie. Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu? Bo są stronnicze? A kto nie jest? Bo uprawiają nachalną propagandę? Fakt,…


Wyjęli mi sukienkę z koszyka… (rzecz o wyprzedażach w sklepach internetowych)

czwartek 18/08/2016
677

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Stoimy w kolejce do kasy. Pani pyta: czy zapłacimy kartą, czy gotówką? Dokonujemy bohatersko tego prozaicznego wyboru. Zaglądamy do koszyka i…


Komunikacja w dyplomacji (dziwna wojna, zagłada Żydów i Solidarność)

poniedziałek 23/05/2016
4

Podobnie jak każda szanująca się organizacja również państwa mają swoją komunikację wewnętrzną i zewnętrzną. Mają też cele długofalowe, które kolejne rządy, a nawet pokolenia przekazują…


Obrona demokracji – kampania społeczna skazana na (nie)powodzenie?

czwartek 19/05/2016
0

Kampanie społeczne w Polsce często straszą. Nie wiem skąd bierze się przeświadczenie, że odbiorca wystraszony więcej zapamiętuje z przesłania. Przypominacie sobie na przykład tego ducha…


Błękitny Marsz w czasach social mediów, czyli nie tędy droga

czwartek 12/05/2016
0

Obrazek – sobota 7 maja 2016 roku, pośpieszny przegląd treści na Facebook.com. Większość znajomych: grilluje, trenuje przed biegiem, albo biegnie, łazi po górach, koncertuje albo…


Metafor weekendowy (odcinek IV)

niedziela 10/01/2016
0

Tydzień upłynął na dalszej dewaluacji pisania listów. Dyspucie o wolności słowa i luźnych rozważaniach na temat mediów publicznych i mediów narodowych. Do kompletu przyjechał na…


Metafor (po) weekendowy (odcinek III)

poniedziałek 04/01/2016
2

Przysnąłem i dlatego „Metafor” dopiero dzisiaj. Zresztą – wczoraj i tak pewnie nikt by go nie przeczytał, bo zaangażowani politycznie czytają tylko i wyłącznie sami…