20 lat minęło. Part One – petycje


poniedziałek 04/05/2009
1

Myślałem, że w mediach będzie więcej podsumowań ostatnich XX lat dziejów RP. No, ale konkurencja przeogromna, bo to i Euro 2012 i wejście do Strefy Euro i wybory do Euro(parlamentu) i jeszcze świńska grypa na okrasę. Ponieważ chciałem o paru sprawach wspomnieć to pozwolę sobie na ograniczenie „europejskości”, czy „świniowatości” i zajęcie sprawami polskimi.

Generalnie szanuję swój podpis. Co oznacza, że nie podpisuję wszystkiego o co mnie poproszą, czy co mi przyślą. Mimo zastosowania takiej strategii podpisałem już w tym roku 4 (słownie: cztery) petycje.

Pierwsza dotyczyła powołania w Kielcach młodzieżowej rady miasta. Jestem za – moim zdaniem im więcej młodzież będzie miała możliwości praktycznej nauki demokracji tym lepiej.

Później była sprawa remontu drogi Kielce – Morawica, która dziwnym trafem „wypadła” z planów ministerialnych. Zbiórka podpisów była na tyle znacząca, że oczywiście dopisali się wszelcy możliwi politycy i z okazji wyborów do Euro(parlamentu) zapowiedzieli walkę do ostatniej kropli krwi o drogę… Trudno – droga ważna rzecz.

Następnie apel do polityków wystosowały środowiska spod znaku PR (nie mylić z zakonem pijarów i swojską komendą dla konia „prrrrrrr!”). Oburzenie też słuszne wobec notorycznego nadużywania terminu przez parlamentarzystów (ale i przez komentatorów życia publicznego o czym jakoś autorzy „listu” nie wspomnieli…), a że zawodowo owymi relacjami „PR” się zajmuję podpisałem.

No i wreszcie pompatyczny „apel do Prezydenta RP, Premiera rządu RP i Parlamentarzystów RP” o niewykorzystywanie nowelizacji ustawy medialnej li tylko do zmiany władz w spółkach publicznej telewizji i radiofonii. Apel słuszny – też podpisałem.

Jaki oddźwięk owych „petycji”? Młodzieżowa rada miasta jak nie może powstać od 2006 roku tak nie może powstać dalej. Trwa kampania wyborcza więc drogą zajęli się politycy wszystkich opcji, PR-owcy wyrazili swoje oburzenie o czym i tak pewnie politycy i komentatorzy zaraz zapomną, a apel dotyczący nowelizacji ustawy medialnej chyba nie ma szans powodzenia…

Jak było przed 1989 rokiem? Do historii przeszły listy: „14” dotyczący represji wobec radomskich robotników w 1976; „34” przeciwko cenzurze; „59” przeciw zmianom w konstytucji PRL. Czy odniosły skutek? Praktyczny i natychmiastowy oczywiście „nie”. Miały natomiast znaczenie istotnej manifestacji.

W demokracji manifestuje się dużo. Nie wymaga to już jakiegoś wyjątkowego bohaterstwa (chcącym się wczuć w klimat sprzed 1989 w kwestii petycji polecam dramaty Vaclawa Havla). Z efektami owych wystąpień to już gorzej – demokracja już nam spowszedniała.

.


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. „Ludzie listy piszą nawet w małej wiosce…” – nic się nie zmieniło.

       Odpowiedz
    0
    0

Odpowiedz na „STSanAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× 7 = dwadzieścia osiem

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Dowcip o social mediach na koniec

piątek 31/05/2019
2

Bodaj najbardziej adekwatny dowcip o social mediach wymyślono i opublikowano w czasach PRL. Podziwiam wizjonerstwo autora, który tak trafnie opisał rzeczywistość komunikacji XXI wieku. Dobry…


Marketing i sztuczna inteligencja

środa 06/12/2017
1

Każde działania marketingowe powinny zaczynać się wewnątrz (organizacji, czy jednostki terytorialnej). W czasach upowszechniającego się dostępu do Internetu i mediów społecznościowych w zasadzie nie ma…


#DzieńBezPolityków - krótki komentarz o oczywistych skutkach wprowadzenia zakazu

piątek 16/12/2016
14

Wczoraj był protest pod Sejmem. Dziś mamy #DzieńBezPolityków w mediach. W normalnym roku nazywa się to: „Dzień dobrych wiadomości”. ;-) Nie wiem, czy to zauważyliście,…


Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu?

środa 30/11/2016
4

Na początek poszukajmy odpowiedzi na tytułowe pytanie. Dlaczego „Wiadomości” TVP są do kitu? Bo są stronnicze? A kto nie jest? Bo uprawiają nachalną propagandę? Fakt,…


Wyjęli mi sukienkę z koszyka… (rzecz o wyprzedażach w sklepach internetowych)

czwartek 18/08/2016
674

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Stoimy w kolejce do kasy. Pani pyta: czy zapłacimy kartą, czy gotówką? Dokonujemy bohatersko tego prozaicznego wyboru. Zaglądamy do koszyka i…


Komunikacja w dyplomacji (dziwna wojna, zagłada Żydów i Solidarność)

poniedziałek 23/05/2016
4

Podobnie jak każda szanująca się organizacja również państwa mają swoją komunikację wewnętrzną i zewnętrzną. Mają też cele długofalowe, które kolejne rządy, a nawet pokolenia przekazują…


Obrona demokracji – kampania społeczna skazana na (nie)powodzenie?

czwartek 19/05/2016
0

Kampanie społeczne w Polsce często straszą. Nie wiem skąd bierze się przeświadczenie, że odbiorca wystraszony więcej zapamiętuje z przesłania. Przypominacie sobie na przykład tego ducha…


Błękitny Marsz w czasach social mediów, czyli nie tędy droga

czwartek 12/05/2016
0

Obrazek – sobota 7 maja 2016 roku, pośpieszny przegląd treści na Facebook.com. Większość znajomych: grilluje, trenuje przed biegiem, albo biegnie, łazi po górach, koncertuje albo…


Metafor weekendowy (odcinek IV)

niedziela 10/01/2016
0

Tydzień upłynął na dalszej dewaluacji pisania listów. Dyspucie o wolności słowa i luźnych rozważaniach na temat mediów publicznych i mediów narodowych. Do kompletu przyjechał na…


Metafor (po) weekendowy (odcinek III)

poniedziałek 04/01/2016
2

Przysnąłem i dlatego „Metafor” dopiero dzisiaj. Zresztą – wczoraj i tak pewnie nikt by go nie przeczytał, bo zaangażowani politycznie czytają tylko i wyłącznie sami…