Sezon na szczaw i mirabelki


środa 29/07/2020

Od kilku dni w radio (tylko trójkowych wiadomości jeszcze słucham) toczą się spekulacje na temat: kto zostanie, a kto odejdzie z tzw. rządu. Piszę „tzw.” albowiem od czasu kiedy urosły mi wąsy i mogłem bez krępacji napić się piwa w knajpie nie uznaję żadnych rządów w tej część Europy.

Ale, ale. Słucham sobie tych wiadomości, a właśnie teraz pani w radio rozmawia z panem, któremu helikopter rządowy nawalił i położyli tego pana w szpitalu i pokazywali nogę w gipsie rano, wieczór i w południe.
Tak, to ten od szorstkiej przyjaźni i ten sam, któremu lewicowa konserwa postawiła zarzut, że się z ów jako premier i szef lewicy skurwił z Kościołem.

Słucham sobie tego radia (innego słucham na ogrodzie, tam akurat nie ma polityki tylko jest muzyka rockowa rozgłośni AntyRadia) i przed oczami za każdym porannym słuchaniem staje (to też, ale w innych okolicznościach przyrody) mi obraz z Nikodemem w roli głównej: raz to jest Roman Wilhelmi innym razem Cezary Pazura. Wszystko pasuje – to takie polskie polityczne abecadło, albo tabliczka mnożenia do 10.

Miller dalej rozmawia z panią Beatą Michniewicz o wykopanych rowach i łopatach. W sprawie łopat Miller stwierdził, że większe łopaty mają ci, którzy obecnie są u władzy.

I tym zdaniem można podsumować (mimo tego co tu i ówdzie mówią i piszą oficjalnie o rządzie i opozycji, czyli tych, którzy stoją w kolejce po władzę) temat rządów w Polsce:
rząd w Polsce to są ci, którzy obecnie są u władzy.
A że władza kusi i wcale nie tym, że można być kimś ważnym, który po złożeniu ślubowania (to to oficjalne picowanie przed kamerami) będzie służył wiernie i z całym oddaniem Najjaśniejszej dążąc aby ta była suwerenna, bezpieczna, a ludziom żyło się dostatniej, to taki poseł, i posłanka niestety też, po odpicowanym jak kamienica na przyjazd Piłsudskiego uroczystym ślubowaniu składają też inne ale już po za kamerami obiecując umocowanym panom ze służb, że wszystko co tutaj usłyszą zobaczą lub dotkną zostanie tajemnicą aż po grób. A że „grób” nie ma stałej daty tylko zdarzenie owe jest „świętem” ruchomym i zależnym od tego, co i gdzie kto chlapnął, to raz się może zdarzyć, że do grobu trafia się za sprawą wywrotki ze żwirem, innym razem można utonąć na wczasach lub mieć dość tego łez padołu i się powiesić w piątek po południu lub dać się zabić we własnym garażu przez kogoś kogo się bardzo dobrze znało.

Tyle w temacie łopat. Teraz czas wziąć własną i zająć się czymś pożytecznym.

P.S.

Ponoć ci z tzw. Państwa islamskiego, oraz inni terroryści negocjują z przedstawicielami WHO model i kolor maseczek, stąd też wszystkie ich działania do czasu ustalenia modelu i koloru zostają zawieszone – nie chcą się narażać na ewentualny mandat za nieprzestrzeganie zarządzeń w sprawie namordników.


Moje najnowsze wpisy

 

Śmierć lekarza rodzinnego

niedziela 28/03/2021

Na każdego przychodzi koniec i nie jest to żadne odkrycie i w zasadzie nic nowego nie wnosi. Człowiek, jak powiadają, to nie samochód, a pacjent…


Rasizm, seksizm i… Co jest z nami nie tak?

niedziela 21/02/2021

Już od jakiegoś czasu media bez wizji wałkują temat wyjmowania ze znanych nam obrazków co rusz to kogoś lub czegoś nowego. Ostatnim takim wyjęciem jest…


Od strąków fasoli do szybkich mutacji

niedziela 14/02/2021

Wszystko takie piękne i dorodne: jabłka jak malowane i każde, jedno w jedno, takie same. Wielkość i kształt i kolor, każde z tej samej strony…


Targały nim miłość, pożądanie i zdrada, chęć posiadania i rozdawania jednocześnie

czwartek 04/02/2021

Kiedy czytam, że „nowe warianty wirusa” B 1.1.7 nie będą wybaczać tym którzy nie stosują się do wytycznych, to za każdym takim przesłaniem uruchamia się…


Raport z zasnutego dymem miejsca

niedziela 24/01/2021

Blisko południa zaczyna przebijać słońce przez grubą warstwę jednorodnych watowych chmur z których rano prószyło coś na podobieństwo śniegu. W ogrodzie resztki onego po ostatnim…


Dziewczyna w jednej skarpetce z dziurą na dużym palcu

czwartek 31/12/2020

  Na niewielkim biurku z sekretarzykiem z dwiema szufladkami i dużą taflą lustra opartą o ścianę leży kilka książek, dwa notesy i jeden zeszyt formatu…


Koleżanki i koledzy lekarze!

sobota 10/10/2020

Tytułem wstępu. Nie pamiętam już kiedy ostatnio polecałem czyjś tekst – w tym przypadku apel – zawieszając taki na swoim blogu. Skoro nie pamiętam musi być, że…


Współudział w przestępstwie?

czwartek 08/10/2020

  Ziemia kręci się ze stałą prędkością krążąc po swojej orbicie. Polska dyplomacja też się kręci niczym pies za własnym ogonem albo g..wno w przerębli.…


Można pieprzyć różne dyrdymały, o covid19 też

poniedziałek 27/07/2020

Przyznaję, że nie wiem o co tak naprawdę chodzi z całym tym covidem z tą pandemią, dla której zabrakło ustawy* aby zgodnie z literą prawa…


Snując się po okolicy

wtorek 21/07/2020

Początek roku nie rokował dobrze, ale też nie zapowiadał, że będzie aż tak źle, że o dobrze można zapomnieć – wykreślić to słowo na trwałe,…