Pierdole, czyli odmiana przez przypadki


środa 18/04/2018

Można wyjąć dowolny fragment z dowolnego miejsca w literaturze.

Mendel wykazał, że geny są zasadniczo niepodzielne, genetycznej zarazy nie da się już nigdy cofnąć. („Krzyżówka między [człowiekiem dowolnej rasy] a Żydem zawsze będzie Żydem”, pisał prawnik Madison Grant).*

Patrzę jak budzi się Przyroda wiosny 2018. Patrzę, i spokojnie czekam aż miną majowe (zimna Zośka) przymrozki. Z niepokojem obserwuję, że tylko ludzie w Polsce nie mogą wyjść z [zimowego] letargu.

Ludziom mieszają w głowach polityczne brednie. Jedni wypowiadając nowe/stare obietnice trzymają skrzyżowane palce za plecami uznając, że ich słowa z automatu są nieważne. Inni nie cykają się wcale – łżą w żywe oczy ; wiedzą, że za sowitą zapłatę otrzymają odpust całkowity u starego piernika.

Tylko Baba Jaga pali na serio w swoim piecu w domku z piernika ukrytym hen głęboko w głębi lasu za siedmioma dniami drogi pieszo, i ten piernik wcale nie jest toruński. A co ona tam pali w tym swoim piecu? Pali wszystkie grzeszki i grzechy odpuszczone w Toruniu nawet te, których prawa odpuścić nie ma ten łasuch, pasibrzuch kuty na cztery kopyta plus jedno zapasowe.

Studiując uważnie Gen – Ukryta historia dochodzę do kilku wniosków; jednym się podzielę: o ile różnych deformacji nie dziedziczy się wprost, to dziedziczną patologią przechodzą osobnicy zajmujący się uprawnianiem polityki. Wszyscy ci złotouści kłamcy i oszuści, szubrawcy i sprzedawczyki, łgarze i złodzieje obiecujący ludziom wolnym jeszcze więcej wolności o ile będą więcej i ciężej pracować dziedziczą swoje łajdactwo od takich samych łajdaków jak oni.

Zwykły człowiek, który nie ma żadnego wpływu na kształt państwa , politykę zagraniczną, na gospodarkę i ekonomię nie jest w stanie obmyślić [ani wykonać] napaści na własny naród zmuszając jego znaczną część do ucieczki z kraju.  Nie jest w stanie sprzedać obcym czegoś co nie należy do niego o osobiście ani nie ma żadnego [do rzeczy sprzedawanej] prawa. Ale polityk „dziedziczący” wszelkie przymioty patologii takie „prawo” sobie znajdzie i znajdzie takich mecenasów prawa, którzy znajdą obejście [lukę] w prawie.

Kiedy czytam jak Gliński w sposób cudowny wręcz  uczynił Czartoryskiego z milionera prawie miliardem, to mnie nachodzą różne nieprzyzwoite myśli, których ani ten stary piernik nie ma prawa odpuścić ani ten jezuita będący na etacie: jego ekscelencji nieomylności, papieża.
Zastanawiam się kto i kiedy (komu to mogę się domyśleć)  „odda” godło i flagę uznając, że tylko ONI są prawowitymi właścicielami rzeczy pierwszych chwilowo będących w posiadaniu tzw. państwa polskiego.

Podążając tropem jednego w największych przekrętów współczesnej Polski, pardon – Państwa Dwojga Narodów, kupno „Damy z Łasiczką” patrzę na twarz tego prawie arystokraty Glińskiego i myślę sobie, że albo głupiec, albo cwaniak, albo… pierdoła.


Moje najnowsze wpisy

 

Rasizm, seksizm i… Co jest z nami nie tak?

niedziela 21/02/2021

Już od jakiegoś czasu media bez wizji wałkują temat wyjmowania ze znanych nam obrazków co rusz to kogoś lub czegoś nowego. Ostatnim takim wyjęciem jest…


Od strąków fasoli do szybkich mutacji

niedziela 14/02/2021

Wszystko takie piękne i dorodne: jabłka jak malowane i każde, jedno w jedno, takie same. Wielkość i kształt i kolor, każde z tej samej strony…


Targały nim miłość, pożądanie i zdrada, chęć posiadania i rozdawania jednocześnie

czwartek 04/02/2021

Kiedy czytam, że „nowe warianty wirusa” B 1.1.7 nie będą wybaczać tym którzy nie stosują się do wytycznych, to za każdym takim przesłaniem uruchamia się…


Raport z zasnutego dymem miejsca

niedziela 24/01/2021

Blisko południa zaczyna przebijać słońce przez grubą warstwę jednorodnych watowych chmur z których rano prószyło coś na podobieństwo śniegu. W ogrodzie resztki onego po ostatnim…


Dziewczyna w jednej skarpetce z dziurą na dużym palcu

czwartek 31/12/2020

  Na niewielkim biurku z sekretarzykiem z dwiema szufladkami i dużą taflą lustra opartą o ścianę leży kilka książek, dwa notesy i jeden zeszyt formatu…


Koleżanki i koledzy lekarze!

sobota 10/10/2020

Tytułem wstępu. Nie pamiętam już kiedy ostatnio polecałem czyjś tekst – w tym przypadku apel – zawieszając taki na swoim blogu. Skoro nie pamiętam musi być, że…


Współudział w przestępstwie?

czwartek 08/10/2020

  Ziemia kręci się ze stałą prędkością krążąc po swojej orbicie. Polska dyplomacja też się kręci niczym pies za własnym ogonem albo g..wno w przerębli.…


Sezon na szczaw i mirabelki

środa 29/07/2020

Od kilku dni w radio (tylko trójkowych wiadomości jeszcze słucham) toczą się spekulacje na temat: kto zostanie, a kto odejdzie z tzw. rządu. Piszę „tzw.”…


Można pieprzyć różne dyrdymały, o covid19 też

poniedziałek 27/07/2020

Przyznaję, że nie wiem o co tak naprawdę chodzi z całym tym covidem z tą pandemią, dla której zabrakło ustawy* aby zgodnie z literą prawa…


Snując się po okolicy

wtorek 21/07/2020

Początek roku nie rokował dobrze, ale też nie zapowiadał, że będzie aż tak źle, że o dobrze można zapomnieć – wykreślić to słowo na trwałe,…