Parabola literacka, czy coś więcej?


poniedziałek 29/01/2018
0

Abstrahując od tego, czy serce premiera Morawieckiego bardziej bije dla Polski, czy kraju jego matki pozwolę sobie na smutną refleksję:

Kiedy trafiam na trudne słowo  „przyzwoitość” płynące z ust obcego, to zaczynam sobie przypominać o kilku moich dobrych znajomych, którzy bez oglądania się na ewentualne korzyści, czy szykany piszą o tym fenomenie* wprost bez ogródek i językiem tak czystym i zrozumiałym, że nawet największe skurwysyństwo nie jest w stanie zamienić prawdy na „prawdę”.

Mam tutaj na myśli kilku swoich dobrych znajomych z portalu, na którym czasem zawieszam swoje notki. I przyznam, że Ich obecność, sposób myślenia i pisania sprawia, że wciąż jeszcze mi się chce czytać i pisać i wierzyć w przysłowiową kroplę.

*Przyzwoitość niewątpliwie jest fenomenem, który jako taki potrafi uczynić z przyzwoitości abstrakcję, którą śmiało można  użyć jako szyld w witrynie lombardu, kasynie, czy innej szulerni.

Dla mnie premier Mateusz Morawiecki jest tym obcym, który nie potrafi, i nigdy nie opanuje sztuki mówienia wprost i nazywania rzeczy po imieniu; jego hiperbole nie wywodzą się z biegłej znajomości języka literackiego i sztuki erystyki, przeciwnie – są pochodną prostych lichwiarskich obliczeń i takiego rozumowania.
Sposób wysławiania się – pewnego rodzaju ubóstwo językowe – sprawia wrażenie dyskomfortu i naprowadza myśli uważnego słuchacza nie na to co pan premier powiedział, a na to czego nie powiedział.

„Kiedy okrutni bandyci napadają dom, w którym mieszkają razem dwie rodziny i jedną rodzinę bandyci mordują prawie całą, a w drugiej mordują matkę, ojca, torturują dzieci, rabują cały dom i go podpalają – wtedy nikt nie może mówić, że druga rodzina jest winna okrucieństwa bandytów” – napisał na Twitterze Mateusz Morawiecki. https://wiadomosci.wp.pl/mateusz-morawiecki-obrazowo-tlumaczy-spor-o-ustawe-ipn-kiedy-okrutni-bandyci-napadaja-dom-6214290282563713

Abstrahując od tego, czy serce premiera Morawieckiego bardziej bije dla Polski, czy kraju jego matki pozwolę sobie na smutną refleksję: Polska to ma jednak pecha i to tak potwornego, że mimo odzyskania niepodległości, o czym zaświadczać może wpis w kalendarzu zdarzeń historycznych, to mimo wszystko na czele rządzących zawsze stoi ktoś, kto ma to szczęście mieć dwa serca, a to drugie zawsze żwawiej bije dla tego drugiego, obcego dla Polski, państwa.

Posłużę się wyjętym nieco z kontekstu fragmentem pewnego komentarza wspomnianych znajomych, w tym przypadku jest to fragment, który moim zdaniem idealnie wpasowuje się w przywołany temat:

RAM:

„abstrahując od konkretnych osób czy sytuacji… trzeba nie mieć rozumu, by sądzić, że życiowa uczciwość danego człowieka nie ma wpływu na jego pracę zawodową, czy działalność publiczną!
człowiek JEST CAŁOŚCIĄ!… nie można dzielić go na kawałki!… dlatego od polityków, czy ludzi udzielających się publicznie NALEŻY WRĘCZ WYMAGAĆ by znane było ich życie prywatne, tj. czy są osobami uczciwymi!”


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


sześć − = 4

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Przejmowanie majątków: budynki, fabryki, tereny i place

niedziela 18/02/2018
0

Postanowiłem na starość stać się bogatym człowiekiem, a co tam będę sobie żydził, pomyślałem i zarządziłem sobie samemu w myśl porzekadła: kazał pan zrobił sam…


Podwyżki płac w sektorze edukacji. Kpina, czy prowokacja?

piątek 09/02/2018
0

Nie powiem, lubię zmiany, dobre zmiany najbardziej. Czyli czas aby wreszcie coś zmienić Niemiecki portal WP zawiesił u siebie na stronie głównej tekst opracowany przez…


Bajka nie bajka. Rzecz druga i następne

piątek 09/02/2018
1

Z całości wyłania się obraz Stwórcy, którego jedni nazywają Bogiem inni Buddą – o Żydach się nie wypowiadam, bo oni nie mają żadnego boga, nie…


Systemowa lewaczka, czy inna kobieta?

czwartek 08/02/2018
0

Chciałoby się powiedzieć: ludzie listy piszą. Pojawił się kolejny, wcale niezawoalowany atak na Polskę, na Polaków. Tym razem do jednego worka z napisem „Polak, antysemita,…


Idzie wojna. Rzecz pierwsza i następne

wtorek 30/01/2018
1

Poznałem kiedyś takiego kolesia, który na dobiegu poprzedniego systemu wymalował na swoim samochodzie marki „Syrena” polskiej produkcji (Polska produkuje jeszcze jakieś samochody?) stopy przez całą…


Nazywam się Morawiecki, Mateusz Morawiecki…

piątek 08/12/2017
1

Nigdy nie ukrywałem – nie widziałem powodu – swojej niechęci do wszystkich prezesów i tzw. elit politycznych, co to ledwo potrafią się wysłowić, że o…


A kiedy pałac w gruzach już legnie

sobota 02/12/2017
0

Od jakiegoś czasu  coraz częściej i głośniej mówi się o potrzebie wyburzenia Pałacu Kultury – takie swoiste zarzucanie wędki bez przynęty i baczne obserwowanie powierzchni…


Tekst mocno niecenzuralny: Zanim przyjdą po Tuska

wtorek 21/11/2017
3

Nie jestem (już) dziennikarzem więc z automatu zwolniony jestem z konieczności: zachowania staranności; sprawdzenia informacji u co najmniej dwóch źródeł i jeszcze kilku innych powinności …


Jestem skończonym estetą

poniedziałek 20/11/2017
1

I nic na to nie poradzę, i jest mi z tym dobrze i nie chcę tego zmieniać. Natura jest jaka jest; szukam w niej naturalnego…


Totalna opozycja, a Radziwiłł 2.0

niedziela 05/11/2017
0

Nie ma dobrych wiadomości, przeważają te złe. Na jeden ognik dobrej nadziei natychmiast  wylewane są hektolitry wody i pomyj. Polska ma być taka jaką była.…