Między Melbourne a Brisbane


czwartek 09/01/2020
1

Kiedy ludzie na niemalże całym Bożym świecie mieli już po dziurki w nosie tych samozwańczych i buńczucznych lewaków, którzy sami siebie nie wiadomo czemu nazwali ekologami postanowili coś wreszcie zrobić aby ratować Planetę przed zgubną, złowrogą ideologią licznych organizacji zajmujące wytrawne apartamenty w wieżowcach Tajemniczych Korporacji w każdym zakątku świata.

Zdecydowano, że w trybie pilnym zostanie powołana Rada Braci Młodszych – tych starszych już prawie każdy też miał dość.

Pierwsze robocze spotkanie Kandydatów odbyło się w Ballarat. Australia płonęła jak nigdy dotąd: inne kraje dotykały równie groźne incydenty, które były bezpośrednimi czynnikiem działań „ekologów”.  Zatem potrzeba działania była pilna. Każdy zaproszony Gość i Kandydat na członka Rady został wcześniej wyposażony w unikatowy identyfikator. Po wcześniejszym sprawdzeniu danych o kandydatach na Członków Rady Braci Młodszych identyfikatory do osób wytypowanych dostarczali specjalni kurierzy. W Projekcie Regulaminu, który miał zostać albo przyjęty albo zmieniony lub uchylony na spotkaniu w Ballarat zawarto kilka ważnych przesłanek. Członkiem Rady Braci Młodszych nie mógł być nikt kto miał jakiekolwiek powiązania (rodzinne, biznesowe, towarzyskie) z „ekologami”. Członkiem Młodszych nie mógł być również nikt kogo wiązały w/w obostrzenia ze Starszymi.

Na spotkaniu stawili się prawie wszyscy z zaproszonych gości – nie stawił się tylko jeden z zaproszonych okazało się, że został uprowadzony i miejsce jego pobytu zostało utajnione. Tymczasowa Rada zarządziła trzygodzinną przerwę na, jak to określono, „czynności techniczne”.

Nad sektor, który wskazał satelita, został wysłany niewielki samolot z oznakowaniem cywilnym. Pilot sprawnie posadził maszynę na wypłaszczeniu nieopodal zabudowań gospodarskich. Z wnętrza wysiadło sześciu mężczyzn, którzy szybkim krokiem udali się do zabudowań. Jeden z nich kopniakiem wywalił drzwi i już po chwili cała szóstka stała w środku niewielkiego źle oświetlonego pokoju. (Z ważnych powodów szczegóły pojawiania się sześciu ludzi w tym pomieszczeniu zostały utajnione.)

Nie minęło więcej niż kwadrans, kiedy mały cywilny samolot wykonał nawrót i po krótkim rozbiegu poderwał się w powietrze, aby po dwóch godzinach wylądować na lotnisku w Ballarat. Z maszyny oprócz wspomnianej szóstki wysiadła młoda kobieta, pilot i mechanik. Wszystkich zabrał podstawiony bus, który ruszył z piskiem opon i już po chwili zniknął za rogiem wielkiego banku.

Spotkanie wreszcie mogło się odbyć. Przewodniczący lakonicznym oświadczeniem zbył ciekawość jakieś starszego jegomościa – Panie Jones, mieliśmy niewielkie problemy natury technicznej, ale już bez przeszkód możemy obradować.

Zebrani przez aklamację przyjęli Regulamin i jego wszystkie postanowienia, które już wcześniej były doskonale znane wszystkim zebranym.

Każda stolica państwa, od dziś ma swoją Radę Braci Młodszych – powiedział Starski, który sprawnie przewodniczył zebraniu – Sposób jej działania jest szczegółowo opisany w państwa dokumentach. I tak, jak zgodnie przyjęliśmy, za co bardzo serdecznie szanownemu gronu dziękuję, działania rozpoczyna Rada Braci Młodszych w Sydney. Środki na nasze działania pochodzą z legalnych źródeł i proszę z nich śmiało korzystać realizując zalecania Rady.

Dymy płonącej Australii zasnuły sporą połać nieba. Pośród pospiesznie działających strażaków, wojska i policji równie sprawnie poruszało się sześciu barczystych mężczyzn dyrygując grupą kilkudziesięciu aktywistów „ekologów” i „zielonych”. Panowie pozwolą – odezwał się jedne z nich – nazywam się Harris, Stan Harris, mam tutaj oddział ludzi, którzy pójdą na pierwszy ogień. Panowie w tym czasie mogą nieco odpocząć. Oni – palcem wskazującym lewej ręki wskazał na pluton przestraszonych ludzi – rozniecili to piekło i oni w to piekło pójdą pierwsi. Teraz mają swoją życiową szansę wykazać się w prawdziwym działaniu. Strażacy odsunęli się przepuszczając ludzi Harrisa.

W innych miejscach na kuli ziemskiej ludzie Rady podejmowali działania zakrojone na szeroką skalę przejmując pomieszczania, materiały i środki wszelkiej maści aktywistów, którzy pod pozorem ochrony środowiska ustalili sobie ze swoich „proekologicznych” działań stałe źródło dochodu często żyjąc ponad stan nie licząc się zupełnie z faktem, że ich działalność nie przynosi żadnych korzyści ani dla środowiska ani dla mieszkańców objętych działaniami „ekologów”.


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. ;) ……starsi na młodszych chcieli się przemienić, ale tak to jest po przejściu kuracji odmładzającej ino

       Odpowiedz
    1
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


+ jeden = 8

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Rozmyślania w czasach zarazy

piątek 27/03/2020
0

Patrzę na kosa, który sfrunął z wielkiego orzecha włoskiego na ścieżkę przecinającą ogród na dwie części: jego czerń pięknie odcina się od pobielonych drzew. W…


Dziewczyny, bądźcie dla nas dobre na wiosnę

poniedziałek 23/03/2020
0

W kalendarzu odnotowałem kilka drobnych szczegółów: 23 marca 2020, godzina 6:30 za oknem minus siedem kresek. Wiosna?! Słońce liże oszroniony dach sąsiada, potem przejdzie na…


Czerwony telefon

sobota 14/03/2020
1

Ten kto uknuł pojęcie „teoria spiskowa” należał do tajnej grupy zajmującej się … spiskowaniem i aby zamknąć niedowiarkom usta podpiął ich przypuszczania i dowody pod…


Z krainy (prawie) umarłych…

czwartek 05/03/2020
0

Już nie leżę. Wstałem i … próbuję funkcjonować jak człowiek zdrowy bez konieczności starania się o zasiłek... pogrzebowy. Stoczone bitwy wychodzą fifty fifty: póki co…


Tekst o niczym, o zupełnie niczym

wtorek 03/03/2020
1

Tyle się dzieje (zawsze się sporo dzieje), że normalnie nie mam już o czym pisać. Czasu nie mam, czasu na pisanie – tyle do czytania,…


Urzędy, to tam rodzą się przekręty

wtorek 07/01/2020
0

Wyobraź sobie Czytelniku miejsce, takie upragnione i najpiękniejsze z pięknych. Takie, gdzie chciałbyś postawić swój wymarzony dom a nawet kilka, po jednym dla dzieci. A…


Szlag mnie trafia – a może nie?

niedziela 29/12/2019
1

Bluzgi jak na kolacji u Sowa & Przyjaciele. I wtedy już nie mam żadnych złudzeń i wiem, że część naszych polityków wywodzi się z takich…


Kiedyś teczki, dziś nagrania z Domu uciech

poniedziałek 04/11/2019
1

Dziś w grze udział biorą ci co Rejtanem kłaść się mają zamiar… Śmiać się, czy płakać ze śmiechu ? Próbuję oprzeć się o skałę, ale…


W zasadzie chciałem tylko

czwartek 10/10/2019
1

Skomentować post Lotnej link: https://lotna.neon24.pl/post/151015,polaku-nie-spij-bo-cie-okradna I korespondującym z postem uczestnikom. Szanowna Autorko, wszak okupanci* nie po to przejęli wszystkie media, nie po to ciemnemu ludowi…


A może by tak do Australii uciec na chwilę?

poniedziałek 07/10/2019
0

I choć mamy polską złotą jesień to chłodem powiało już mocniej w depresję wpadła rtęć na termometrach za oknem jabłka lśnią czerwienią niczym bombki na…