Kwadrans po dwudziestej drugiej: kazanie po Kazaniu


niedziela 24/06/2018
1

Nie wiem co wspólnego z polską dumą narodową mają: Boniek, Nawałka i polskie flagi utopione w morzu piwa (marki nie wymienię, aby nie zostać posądzony o kryptoreklamę).

Nadzieja umiera ostatnia, powiadają. Powiadają też, że jest matką głupich. Zostańmy więc przez chwilę przy owej (nadziei) i połączmy ją w podobny sposób jak łączy się piwo z Bońkiem i polską flagą, jak kadrę „biało czerwonych” z napojem energetyzującym reklamowanym przez celebrytę, któremu zacięła się skrzynka z biegami i biedak utknął na murawie jak wmurowany i tylko jeden Argentyńczyk, jak dotąd, zdołał mniej metrów pokonać na rosyjskiej trawie; połączmy więc piłkę z inną dyscypliną jaką jest wymiar sprawiedliwości.

Nie chodzi mi wcale o to, że alkohol połączony zgrzebnie niczym snopek słomy drutem kolczastym gdzieś na kieleckiej wsi zapodawany jest w godzinach łamiących ustawę o zakazie handlu; wszak w tym kraju normą jest łamanie wszystkiego co jest obwarowane prawem.  Nie chcę żeby jeden pan Zbyszek ścigał drugiego Zbyszka. Dlaczego? Dlatego, że prawo aż tak daleko nie działa wstecz, a gdyby działało, to Zbyszek po celebryckich ustawkach w Korei pewien lada dzień wyjść na wolność z dożywotnim zakazem zajmowania … a w szczególności „grzebania” przy polskim futbolu.
Co najwyżej z Grzesiem mogliby wspólnie wypić piwko gdzieś na skarpie skąd mieliby wgląd na strefę kibica dajmy na to Obornikach.

W meczu Niemców ze Szwecją popisał się polski sędzia, nie pierwszy raz. Wychodzi na to, że Listkiewicz trzymał Szymona do chrztu – inaczej być nie może. A gdybyśmy się pokusili i zajrzeli do jednej z wielu skrytek na lotnisku w Düsseldorf, to jak nic odnaleźlibyśmy tam zaginione owe „pięć minut dożynek” zamienione w szeleszczący papier równo poukładany w sztaple przewinięte banderolą  w czarnym skórzanym neseserze z kuponem Lotto, z tą jedną jedyną szóstką, którą można podjąć w stosownym miejscu i czasie w jednej z licznych siedzib głównego sponsora polskiej piłki szmacianej.

Kwota niespełna sześć i pół dużej bańki, po odjęciu 10% podatku pokrywa się z doliczonym czasem w stosunku 1: 1000000. Ja też lubię precyzję ale niekoniecznie tę niemiecką i niekoniecznie w połączeniu z nieoficjalną transakcją poza handlową.

Dziś „polska chluba narodowa” zagra o być albo nie być; zagrają mecz z reprezentacją Kolumbii. Czy ci, pardon za nadużycie, piłkarze mają jakiekolwiek szanse? Osobiście nie sądzę. Owszem mieliby, gdyby pan Zbyszek przymknął oko, a najlepiej oba i to na zawsze i pozwolił Zbyszkowi działać na własną rękę, a ten zagwarantowałby kolumbijskiej policji, że „firma”, którą zarządza będzie jedynym i największym odbiorcą kolumbijskiej koki.
Ale pan Zbyszek, na całe szczęście, czy nieszczęście jak kto woli, oka (mam nadzieję) nie przymknie i polska policja w ramach międzynarodowej współpracy i wymiany handlowej koki od swoich kolumbijskich partnerów nie przyjmie.

Jak powszechnie wiadomo, przynajmniej tak podają media, kolumbijska policja przy współpracy z tamtejszą armią rozbiła w drobny mak (to tylko przypadkowa zbieżność i proszę maku nie kojarzyć z koką) kartele narkotykowe. A, że ekonomia próżności nie znosi więc sama (policja) przyjęła całkowitą kontrolę nad głównym produktem eksportowym Kolumbii.

Zatem istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że piłkarze kolumbijscy zechcą się dobrze sprzedać na rosyjskiej murawie i rozniosą w drobny mak, przepraszam za ponowne nadużycie, drużynę celebrty Nawałki i odeślą „naszych” na zieloną trawkę, na której będą mogli do woli ćpać, chlać nawet to piwo, które w swoich brudnych rękach* trzyma Zbyszek i jak już wrócą do kraju spokojnie wydziarają resztę ciała i dokończą, albo nie, spoty reklamowe wszelakiego badziewia.

Szanowni państwo, kiedy przypadkowo w tak zwanym międzyczasie napotykam na „gadające głowy” na kanale sportowym cyfrowej platformy, z którą wiąże mnie opłata abonamentowa, mam nieodparte wrażenie, że oni wszyscy wciąż jeszcze siedzą u Fryzjera.

____________________________________

*korupcja jest chorobą brudnych rąk.


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


+ 2 = sześć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Felieton nie(co?)inny

sobota 13/10/2018
0

Zewsząd rozlega się kwik i pochrząkiwanie: to paradnie wystawili się na ogląd ludzki i podziw, a czasem na zwyczajną zazdrość i zawiść kandydaci do koryta.…


Pierdole, czyli odmiana przez przypadki

środa 18/04/2018
0

Można wyjąć dowolny fragment z dowolnego miejsca w literaturze. Mendel wykazał, że geny są zasadniczo niepodzielne, genetycznej zarazy nie da się już nigdy cofnąć. („Krzyżówka…


Jak Gowin uczy pokory a ksiądz oskarża Kornela

piątek 06/04/2018
1

Kilka dni temu natknąłem się na dwa wpisy, które na chwilkę dłużej niż zwykle przykuły moją uwagę. Oto znalazł się ksiądz, który oskarża seniora Morawickiego,…


Dwojakość durnej z(a)miany

poniedziałek 02/04/2018
1

Najważniejszym zadaniem jest dobre uszczelnienie[…]żeby pełną parą dać swoim nawet gdy oni obcy. Gdybym był spowiednikiem – szczęście że nim nie jestem – nie dałbym…


Naprawa państwa jest/powinna być prosta

sobota 10/03/2018
0

Tak prosta i oczywista jak, dajmy na to, wymiana zamka w drzwiach, naprawa cieknącego kranu, czy postawienia ogrodzenia. Jeśli stwierdzamy, że coś się zepsuło albo…


Muszę przeprosić brata i moich synów też

czwartek 08/03/2018
0

za to, że im nie powiedziałem całej prawdy, którą poznałem dopiero wczoraj – więc nie mam żalu do dziadków i mojego ojca, do matki, wujków…


Dzień Kobiet 2.0.

czwartek 08/03/2018
0

Dzień Kobiet. Obchodzić czy nie? Skoro jest w kalendarzu to jak najbardziej. Tutaj nie ma żadnego znaczenia, czy jakaś niekomunistyczna grupa chcąc siać zamęt neguje…


Przejmowanie majątków: budynki, fabryki, tereny i place

niedziela 18/02/2018
0

Postanowiłem na starość stać się bogatym człowiekiem, a co tam będę sobie żydził, pomyślałem i zarządziłem sobie samemu w myśl porzekadła: kazał pan zrobił sam…


Podwyżki płac w sektorze edukacji. Kpina, czy prowokacja?

piątek 09/02/2018
0

Nie powiem, lubię zmiany, dobre zmiany najbardziej. Czyli czas aby wreszcie coś zmienić Niemiecki portal WP zawiesił u siebie na stronie głównej tekst opracowany przez…


Bajka nie bajka. Rzecz druga i następne

piątek 09/02/2018
1

Z całości wyłania się obraz Stwórcy, którego jedni nazywają Bogiem inni Buddą – o Żydach się nie wypowiadam, bo oni nie mają żadnego boga, nie…