Kara boska, czy cóś?


środa 07/06/2017

Przecież to nieludzkie, aby jakieś listy z nazwiskami robić i na nie głosować…

Zdecydowanej większości ludzi w RP3/4 plus żyje się dobrze, żyje się tak dobrze, że – parafrazując dowcip o naiwnym Żydzie, który postanowił wyjechać do ZSRR – dobrze im tak. Owszem, jest wąska grupa społeczna, której aż tak dobrze to się nie żyje i muszą ciężko tyrać na ten swój kieliszek chleba.

Taki poseł, senator, minister czy inny urzędnik, któremu ta reszta wygodnego społeczeństwa na siłę  wcisnęła obowiązek tej niesamowitej tyrki i to podstępem wmawiając im, że tego chce demokracja, że koniec z jakimś durnym totalizmem, że dość dyktatury i koniec z tym, aby jednostki rządziły większością. Koniec  i basta. Od teraz będzie inaczej. Od teraz to my – naród, albo jakoś tak –w  ramach demokracji, i za przyzwoleniem tejże, oddajemy dobrowolnie władzę, aby rządziła nami wybrana grupka.

No pewnie, że troszkę to niesprawiedliwe, aby tyle obowiązków nałożyć na tak niewielką grupę posłów, senatorów i urzędników i jeszcze wymagać, aby nam drogi pobudowali, postawili szkołę, szpital i teatr. A na domiar złego na tych bidaków spadł dodatkowy ciężar w postaci oświadczeń majątkowych składanych rokrocznie, a wara aby się który pomylił, aby przeoczył tę jedną stodołę sprytnie wpisując, że to bungalow. Ma być stodoła i już i nie rover tylko bicykl i wara coś o pedałach, nie mercedes, tylko stary sedes, a jeśli już, to Mercedes trzecia córa stryjecznego kuzyna; nie kamienica tylko kamica. Patrzeć mi tutaj uważnie i nie mylić się przy tak oczywistych oczywistościach.

Ciężko mają biedule, i nie daj boże jak zachorzeją, to zaraz do szpitala i na siłę ich leczą te wredne łapichudy, czy chcą czy nie. I jak już wyleczą – góra 14 dni – to znowu każą iść tyrać na rzecz tej rozleniwionej większości, która, kiedy wymyśli sobie jaką chorobę, to postoi sobie jeden z drugim takim w kolejeczce, ponarzeka, że niby coś boli, poudaje i sru na zwolnienie – miesiąc, dwa albo i dłużej. A żeby dalej poudawać chorych i narzekać  że tu boli i tam strzyka wymyślili, że niby nie mogą dostać się lekarza specjalisty.

A ci biedacy tam na górze? Za nich muszą robić, nawet to czego nie powinni.

Jak mus to mus: pan karze sługa musi. Ot jakie cwaniaki – wymyślili sobie tę demokrację i polują na tych, co to mają za resztę ciągnąć i pchać ten wóz.

Jaka to sprawiedliwość? Jak tak można?

Przecież to nieludzkie, aby jakieś listy z nazwiskami robić i na nie głosować, a jak już sobie wytypują tych nieszczęśników do tej niesamowitej tyrki, to jeszcze ślubować każą, że będą tak tyrać aż do usranej śmierci.
A nie daj Panie Boże jak się uwezmą, to strach się bać: wytypowali raz, to po co zmieniać – niech zapieprzają dalej.
I tak w kółko przez ćwierćwiecze całe – jak na zesłaniu jakim biedaki muszą tyrać i tyrać i nikomu się poskarżyć.

W tym czasie nowe pokolenie wyrosło: pokończyli szkoły, nauczyli się fachu, nabyli prawa do wybierania i … wybrali tak samo jaki ich starzy.

Zmowa jakaś, czy jak? A na domiar złego, jak dostali te swoje dowody osobiste i poszli głosować, to zaraz uciekli za granicę; kręcą się to tam to tu, a między stolikami połażą, a to na zmywaku się ukryją lub jakie okno umyją dla niepoznaki, że niby tam pracują. Są prawie jak ich rodzice – tyrani i okrutnicy…


Moje najnowsze wpisy

 

Śmierć lekarza rodzinnego

niedziela 28/03/2021

Na każdego przychodzi koniec i nie jest to żadne odkrycie i w zasadzie nic nowego nie wnosi. Człowiek, jak powiadają, to nie samochód, a pacjent…


Rasizm, seksizm i… Co jest z nami nie tak?

niedziela 21/02/2021

Już od jakiegoś czasu media bez wizji wałkują temat wyjmowania ze znanych nam obrazków co rusz to kogoś lub czegoś nowego. Ostatnim takim wyjęciem jest…


Od strąków fasoli do szybkich mutacji

niedziela 14/02/2021

Wszystko takie piękne i dorodne: jabłka jak malowane i każde, jedno w jedno, takie same. Wielkość i kształt i kolor, każde z tej samej strony…


Targały nim miłość, pożądanie i zdrada, chęć posiadania i rozdawania jednocześnie

czwartek 04/02/2021

Kiedy czytam, że „nowe warianty wirusa” B 1.1.7 nie będą wybaczać tym którzy nie stosują się do wytycznych, to za każdym takim przesłaniem uruchamia się…


Raport z zasnutego dymem miejsca

niedziela 24/01/2021

Blisko południa zaczyna przebijać słońce przez grubą warstwę jednorodnych watowych chmur z których rano prószyło coś na podobieństwo śniegu. W ogrodzie resztki onego po ostatnim…


Dziewczyna w jednej skarpetce z dziurą na dużym palcu

czwartek 31/12/2020

  Na niewielkim biurku z sekretarzykiem z dwiema szufladkami i dużą taflą lustra opartą o ścianę leży kilka książek, dwa notesy i jeden zeszyt formatu…


Koleżanki i koledzy lekarze!

sobota 10/10/2020

Tytułem wstępu. Nie pamiętam już kiedy ostatnio polecałem czyjś tekst – w tym przypadku apel – zawieszając taki na swoim blogu. Skoro nie pamiętam musi być, że…


Współudział w przestępstwie?

czwartek 08/10/2020

  Ziemia kręci się ze stałą prędkością krążąc po swojej orbicie. Polska dyplomacja też się kręci niczym pies za własnym ogonem albo g..wno w przerębli.…


Sezon na szczaw i mirabelki

środa 29/07/2020

Od kilku dni w radio (tylko trójkowych wiadomości jeszcze słucham) toczą się spekulacje na temat: kto zostanie, a kto odejdzie z tzw. rządu. Piszę „tzw.”…


Można pieprzyć różne dyrdymały, o covid19 też

poniedziałek 27/07/2020

Przyznaję, że nie wiem o co tak naprawdę chodzi z całym tym covidem z tą pandemią, dla której zabrakło ustawy* aby zgodnie z literą prawa…