Felieton inspirowany Bronkiem naszym panem


sobota 28/03/2015

Wiem, wiem, ani on (Bronek) nasz, ani tym bardziej pan.

My tak sobie, proszę szanownego państwa, żartujemy z pana Bronka, a prawda jest zupełnie inna. Tak myślę, że to wina pana Nałęcza, tak, tak tego samego, który potrafi zdradzić samego siebie. Dlaczego wina Nałęcza? Czy dlatego, że jak się uda i będzie Duda, to on swoim lisim sposobem znajdzie dojście, aby u boku swego pana stanąć? Nie, nie dlatego. Do zdrady jesteśmy już przyzwyczajeni. Znaczy się, aby było wszystko jasne, przyzwyczaiła nas ta nasza, elita. Jaka ona (elita) nasza, prawda?

Jednakże wracając do prawdy, która jest zupełnie inna, to mam na myśli pana Bronka, Japonię i krzesło. Wszystko w jednym, że tak sobie pójdę reklamą, w jednym pakiecie za … Proszę sobie uprzejmie samemu wpisać dowolną kwotę, z którą szanowni będziecie czuli się dobrze.

Żartujemy sobie z wizyty pana Bronka w kraju kwitnącej wiśni, gdzie obyczaje są stare jak świat a tradycję szanuje się na serio. Nie tak jak w kraju nadwiślańskim według Barei, dajmy na to.

Zanim pan Bronek wlazł na to nieszczęsne krzesło, które do niego przylgnęło jak flaszka do Kwaśniewskiego, nasz, znaczy się tak naprawdę nie wiem czyj, Bronek miał krótką rozmowę w cztery pary oczu: po jednej głowie państwa i jednym tłumaczu. Szczegółów tamtej rozmowy, niestety, nie znamy. W każdym bądź razie poszło o to jaka obowiązuje tradycja, kiedy się okaże że ktoś zdradził wartości lub, nie daj panie Boże, ojczyznę swą. Tłumacz tamtej głowy naszemu przypomniał, że u nich seppuku, albo harakiri wykonując przy tym znaczące gesty, czyli inaczej mówiąc do mowy wiązanej dodał jeszcze mowę ciała.

Naszemu Bronkowi (a może to wasz Bronek? Też nie? – to ja już nic nie rozumiem) ten krótki spektakl wrył się tak bardzo w pamięć niczym prezydencka „tutka” w pod-smoleńską glebę. Chcąc nawiązać do rozmowy o tradycji wszedł nasz prezydent na krzesło, co miało oznaczać, że u nasz delikwenta za zdradę jedną lub drugą traktuje się przez powieszenie i już miał ten gest zrobić znaczący, że sznur i szyja, ale wtedy właśnie sobie przypomniał, że w Polsce kary śmierci nie ma, a ostatni (nielegalny) wyrok wykonano na Lepperze.

Jeśli coś przeoczyłem, albo pomyliłem to przepraszam bardzo, ale ja tu tylko… piszę felietony.

Gdyby Nałęcz właściwie odczytał myśli i czyny swojego pryncypała, to nie śmiała by się dziś z Bronka Polska cała.
A tak jest jak jest i billboardy ktoś wiesza, a ludziska mają uciechę i wstyd, i to wszystko też razem – w jednym pakiecie za … Tutaj wpisać pensję Bronka.

 

 

 

 


Moje najnowsze wpisy

 

Nieco(inny)dziennik Wiktora S

poniedziałek 17/01/2022

Nieco(inny)dziennik Wiktora S 16.01.2022 Czym jest złudzenie głębi poznawczej Od jakiegoś czasu chciałem napisać rzeczowy felieton z dziedziny, która interesuje i dotyczy mnie bezpośrednio. Psychologia…


Po-covidowe dziury w głowie

czwartek 13/01/2022

Mamy trzynasty dzień stycznia, czwartek, nie piątek choć dla mnie to nie ma większego znaczenia. Inaczej rzecz się ma kiedy trzynastka wypada w poniedziałek. Ale…


A kiedy stanę się strachem na wróble

niedziela 09/01/2022

Jest niedziela dziewiąty dzień stycznia Anno Domini 2022. wyjmuję nową czystą kartkę papieru (Pusty dokument) z nadzieją, że uda mi się na niej skreślić choćby…


Wypruty narodowy nerw

środa 05/01/2022

"Łączy nas słowo (nie rzucone na wiatr…)" – Sabina Kuśmicka W telegraficznym skrócie – aby słów zaoszczędzić i nie zajmować tak cennego czasu opiszę jak zdemontowano…


Jestem już zupełnie innym człowiekiem?

sobota 04/12/2021

Tytuł jak tytuł może wiele mówić albo być zachętą dla czytelnika aby ten dał się skusić i zdecydował zajrzeć co się pod nim kryje a…


Kiedy wszystko się pier…li

czwartek 02/12/2021

To jest tak. Zdrowie jak to zdrowie czasem jest i funkcjonuje bez zarzutu, a czasem się sypnie jak paciorki zerwanego różańca. I jak masz szczęście…


Śmierć lekarza rodzinnego

niedziela 28/03/2021

Na każdego przychodzi koniec i nie jest to żadne odkrycie i w zasadzie nic nowego nie wnosi. Człowiek, jak powiadają, to nie samochód, a pacjent…


Rasizm, seksizm i… Co jest z nami nie tak?

niedziela 21/02/2021

Już od jakiegoś czasu media bez wizji wałkują temat wyjmowania ze znanych nam obrazków co rusz to kogoś lub czegoś nowego. Ostatnim takim wyjęciem jest…


Od strąków fasoli do szybkich mutacji

niedziela 14/02/2021

Wszystko takie piękne i dorodne: jabłka jak malowane i każde, jedno w jedno, takie same. Wielkość i kształt i kolor, każde z tej samej strony…


Targały nim miłość, pożądanie i zdrada, chęć posiadania i rozdawania jednocześnie

czwartek 04/02/2021

Kiedy czytam, że „nowe warianty wirusa” B 1.1.7 nie będą wybaczać tym którzy nie stosują się do wytycznych, to za każdym takim przesłaniem uruchamia się…