Moje ostatnie wpisy

 

Koleżanki i koledzy lekarze!

sobota 10/10/2020
3

Tytułem wstępu. Nie pamiętam już kiedy ostatnio polecałem czyjś tekst – w tym przypadku apel – zawieszając taki na swoim blogu. Skoro nie pamiętam musi być, że było to dawno, a może i jeszcze dawniej. Tym niemniej polecam tekst w całości w oryginale jaki do mnie trafił z prośbą o rozpowszechnienie, co niniejszym czynię z przyjemnością. Jestem…

Współudział w przestępstwie?

czwartek 08/10/2020
2

  Ziemia kręci się ze stałą prędkością krążąc po swojej orbicie. Polska dyplomacja też się kręci niczym pies za własnym ogonem albo g..wno w przerębli.   Jeśli przyjąć, że poprzedni rząd (koalicja PO-PSL) kradł i spiskował z Niemcami, a nas Polaków zostawił samych sobie na pastwę losu, a ten (los) dla wielkiej rzeszy młodych i…

Sezon na szczaw i mirabelki

środa 29/07/2020
0

Od kilku dni w radio (tylko trójkowych wiadomości jeszcze słucham) toczą się spekulacje na temat: kto zostanie, a kto odejdzie z tzw. rządu. Piszę „tzw.” albowiem od czasu kiedy urosły mi wąsy i mogłem bez krępacji napić się piwa w knajpie nie uznaję żadnych rządów w tej część Europy. Ale, ale. Słucham sobie tych wiadomości,…

Można pieprzyć różne dyrdymały, o covid19 też

poniedziałek 27/07/2020
0

Przyznaję, że nie wiem o co tak naprawdę chodzi z całym tym covidem z tą pandemią, dla której zabrakło ustawy* aby zgodnie z literą prawa nałożyć obywatelem, czy bardziej poprawnie – pariasom kagańce (namordniki) na ich bardziej lub mniej zacne mordeczki. W tym miejscu piszący oświadcza, że od samego początku tego cyrku cyrkulus nie dał…

Snując się po okolicy

wtorek 21/07/2020
1

Początek roku nie rokował dobrze, ale też nie zapowiadał, że będzie aż tak źle, że o dobrze można zapomnieć – wykreślić to słowo na trwałe, przynajmniej na ten rok, z zasobu słów, którymi się dysponuje na co dzień. Sylwester minął tak szybko, że Nowy Rok, który napadł następnego dnia był bezbarwny, co prawda szarość bywa…

Jana Kowalika przypadeczków ciąg dalszy

poniedziałek 13/07/2020
2

W głowie Jana Kowalika dudniło niczym w pustej blaszanej beczce po rozpuszczalniku TRI: „Nie będziesz miał cudzych Bogów przede mną”; „Nie pożądaj żony bliźniego ani żadnej rzeczy, która jego jest”; „Jest pan piąty w kolejce – nie mogę pana obsłużyć”; „Raz dwa lewa, raz dwa lewa”; „Bez maseczki pana nie obsłużymy”… Kiedy wreszcie dotarł do…

Przypadeczki i przypadki – rzecz o niby niczym

sobota 11/07/2020
0

Tyle na głowę tak nagle się zwaliło, i wszystko za sprawą wirusa oznaczonego jako covid19. Dwa metry odstępu między nami, co drugie miejsce wolne w środkach komunikacji, na widowni w kinie teatrze i na stadionie.  A jak na złość co drugi środek komunikacji wypada z rozkładu i co drugi przystanek/stacja też. Tak się złożyło, że…

Zbrodnie komunistyczne będą nadal ścigane

piątek 03/07/2020
1

Taką informację można było usłyszeć pierwszego dnia lipca, w wiadomościach porannych (ja nadal naiwnie słucham radiowej trójki wierząc, że Kuba Strzyczkowski, któremu z kolei nie wierzę, poskleja tę rozgłośnię do stanu sprzed grzebania kultury przez maniaków partyjnych). Wiadomość o kontynuacji ścigania zbrodni komunistycznych wywołała u mnie grymas na twarzy. Całe szczęście, że lustro mam naprzeciw…

Jeśli to prawda

środa 06/05/2020
0

że Gowin (ludzie Gowina) dorwał się do Totalizatora Sportowego, to całe to zamieszanie w przepychankach sejmowych ma zupełnie inny wymiar. Nigdy nie miałem najmniejszej wątpliwości, że polski Sejm i Senat, że cała ta władza są skorumpowane do cna, do ostatniej suchej nitki. Że polityczna korupcja miała i ma miejsce. Przyznam, że owszem miałem (kilka razy)…

Szewski mat lub obrona francuska

niedziela 29/03/2020
4

W gabinecie prezydenta Warszawy głośniej od wentylatora pracowały myśli prezydenta i jego sekretarza. Chodził jeden z drugim w tę i tamtą stronę i głowili się, co zrobić, jak zrobić aby nie dopuścić do majowych wyborów. – Skoro nie możemy niczego wymyślić, to może… – sekretarz spojrzał zalotnie na prezydenta – Nie, nie teraz Stefek, nie…