Czy Twoja strona już spadła w Google? Wkrótce może.


wtorek 28/08/2012

Jeszcze niedawno, mimo grożenia palcem przez przedstawicieli Google, np. Matta Cutts’a , najbardziej skutecznymi metodami pozycjonowania były te niezgodne z  regulaminami wyszukiwarek: Systemy Wymiany Linków, odnośniki z tysięcy stron, pełnych sztucznie  tworzonych treści, będących zbitką przypadkowych słów, kopii Wikipedii czy tekstów piosenek.  Kto działał zgodnie z wytycznymi wyszukiwarek – nie miał szans na pierwsze miejsce na najbardziej konkurencyjne słowa kluczowe.

Doprowadzało to do frustracji  specjalistów tzw. White Hat SEO, którzy nie stosowali spamerskich technik. Cierpiały na tej sytuacji także duże i znane marki, które  przegrywały w wynikach wyszukiwania z anonimowymi , nie znanymi wcześniej stronami.

Poszkodowani byli również użytkownicy Google, którzy coraz częściej narzekali, że nie sposób znaleźć wartościowych treści, szczególnie w konkurencyjnych branżach np. turystyce. Pierwszą stronę wyników opanowali pośrednicy, stosujący agresywne metody pozycjonowania. Od zeszłego roku Google postanowiło działać, by odwrócić niekorzystny trend.  Zmieniło podejście do jakości  wyników wyszukiwania  i technik  pozycjonujących strony.

Oto najważniejsze  wydarzenia , które sprawiły, że Black Hat SEO (spamerskie pozycjonowanie) jest w odwrocie:

23 luty 2011 –  aktualizacja algorytmu Google pod nazwą „Panda” (tylko język angielski)

12 sierpień 2011 – „Panda”  uwzględnia inne języki, także Polski

31 styczeń 2012 – usunięcie z Google.pl  porównywarek cen:  Skąpiec, Nokaut, Ceneo,  a także  innych serwisów, m.in Tesco.pl, Fotka.pl i i Swistak.pl.

Marzec/Kwiecień 2012 –  Google wysyła do wielu  właścicieli witryn informacje o nienaturalnych linkach. Dla większości  z nich było to zapowiedzią znaczących spadków pozycji.

24 kwietnia 2012 – „Pingwin” –  duża zmiana w ocenie  serwisów, obniżająca  pozycje serwisów niskiej wartości.

15 maj 2012– kolejne usunięcie z wyników Google znanych marek (m.in. Play, Millenium Bank, eSky), podejrzewanych o stosowanie technik pozycjonujących niezgodnych z wytycznymi Google.

Google nie spoczywa na laurach, cały czas udoskonala swój algorytm. W ciągu dwóch miesięcy wprowadził do niego aż 86 zmian. Wydaje się więc, że walka ze SPAMem będzie miała jeszcze wiele odsłon. Potwierdza to informacja z ostatniego poniedziałku,  kiedy to Google ogłosiło kolejną zmianę algorytmu „Panda 3.9.1”.

Niewątpliwie zmiany wprowadzane przez wyszukiwarkę uderzyły w wiele firm – tych zajmujących się pozycjonowaniem, ale przede wszystkim w ich klientów , których sukces biznesowy  był oparty na wysokich pozycjach w Google.  Wielu kolejnych z obawą i strachem czeka na zbliżające się aktualizacje algorytmu.

Jakie będą konsekwencje tej krucjaty Google przeciw pozycjonerom? Na pewno do gry o widoczność  w wynikach wyszukiwania wrócą znane marki, bo ostatnie zmiany to właśnie je promują. Można też założyć, że część firm, których witryny internetowe spadły wykupią kampanię linków sponsorowanych. Sukces osiągną Ci, którzy skupią się na jakości – zarówno tworzonych treści, jak i pozyskiwanych  linków zewnętrznych, które kierują do strony.

Mam też nadzieję, że bolesna lekcja nauczy właścicieli stron, by nie stawiali tylko na jednego konia , nawet o tak  wdzięcznym imieniu jak „Google”. Dywersyfikacja źródeł ruchu (m.in. z Social Mediów, serwisów partnerskich, poprzez budowanie marki) jest najlepszym zabezpieczeniem przed niełaską Google.

Autor jest  Partnerem Zarządzającym w agencji WhiteHat SEO – Whites


Moje najnowsze wpisy

 

Czy przyszłość reklamy online należy do Content Marketingu?

czwartek 03/10/2013

  „Content Marketing”, czyli dotarcie do potencjalnych klientów poprzez dostarczenie im wartościowych treści, nie jest nową strategią promocji. Był chętnie wykorzystywany w czasach, gdy Internet…