OBCY na Krakowskim


piątek 27/08/2010

Drogę z Augustowa do Warszawy pokonałam w wagonie PKP II klasy pociągu pospiesznego, który wlókł się w rewelacyjnym tempie 50 km na godz :)  Umęczeni upałem  pasażerowie nie byli zbyt rozmowni za wyjątkiem  sytuacji gdy jakiś nowy szturmował drzwi wejściowe. W przedziale znalazłyby się jeszcze  dwa miejsca, ale ośmiu siedzących tam szczęśliwców rozpychało natychmiast łokcie i  zdecydowanie mówiło: Nie, tu nie ma miejsca… NOWY był od razu OBCY, czyli nieznany i nielubiany. Pewien Pan z plecakiem  sprytnie pokonał bariery („ proszę się posunąć bo ja jestem po operacji…” ) i wepchał się nie zważając na protesty.  Kiedy się już w ławce na dobre zakokosił stał się   solidarny z resztą pasażerów  i najgłośniej protestował, gdy nowy NOWY  usiłował wejść do przedziału…

Nieoczekiwanie sytuacja ta wydala mi się a propos tego, czym ostatnio się  zajmowałam… W tym roku na urlopie pisałam scenariusz filmu ( właściwie był to treatment, czyli zarys fabuły), co było moim oddawanym zobowiązaniem,  ale nie mogłam się zebrać. Będzie to, – jeśli finanse dopiszą  –  film o miłości białej kobiety i czarnego mężczyzny, który jest OBCY, który jest INNY i Ona tez staje się OBCA, bo jest INNA.  Gorące młodzieńcze uczucie okazuje się niedostateczną ochroną przed rytuałami innej kultury, odmiennością zachowań, obyczajów, innym myśleniem… Zamiast zrozumienia jest walka i chęć eliminacji.  OBCY nie ma prawa do życia.

IRENEUSZ ENGLER, który będzie ten film reżyserował jest pełen zapału i nie przeraża go realizacyjny horror: zdjęcia w Afryce, sceny zbiorowe, realizacja w 3 krajach i na dwóch kontynentach… Skądinąd to nie jest to fantastyczna story, ale fabuła z życia wzięta a obecnie problem wielu trans-kulturowych par… W literackiej formie  przedstawiłam   ten temat choć wciąż nie rozumiem, dlaczego INNOSC przeraża i odrzuca a nie zaciekawia? Dla mnie nowość, inność zawsze była radością i wyzwaniem! Ale przecież musze uszanować i  tych, co nie lubią ryzyka ani przygody, ale wolą wytarte, bezpieczne  koleiny i własne terytorium za solidnym płotkiem.   Rozumiem – pierwszą idea ludzkiej natury jest egoizm, partykularyzm – świadomość plemienna, gdy świat dzieli się na samych swoich i tych  obcych a każdy obcy jest od razu wrogim barbarzyńcą o złych zamiarach!  Innych  ludzi musze też uszanować a może uda mi się nawet  przekonać ich ze NOWY nie musi być zaraz OBCY!

 

Po powrocie z wakacji dwóch znajomych chłopaków wybrało się pod Krzyż bo jest to  obecnie  ulubione miejsce spotkań warszawskiej młodzieży….  Paradnie wystrojeni,  co nie było wcale dziwne, bo ludzie pod Krzyżem bywają w ogóle dość dziwacznie ubrani –  chłopcy szli sobie Krakowskim Przedmieściem głośno rozmawiając po angielsku. Pokonali dzielnie tłum spacerowiczowi i zaciekawionych "polska specyfiką" zagranicznych  turystów a  gdy nareszcie dopchnęli się do czoła rozmodlonych staruszek  zatrzymał ich Strażnik  z biało-czerwona opaską.  I  nie był to wcale Strażnik  Miejski ale  ofiarny woluntariusz Społecznego Komitetu Budowy Pomnika  przed Pałacem. Ludzie   wokół rozstępowali się i szeptali nieufnie: „Łapać ich! To szpiedzy Tuska…” wiec, aby uniknąć  podłych podejrzeń chłopcy  wyjaśnili  łamaną polszczyzną ze są parą amerykańskich gejów, żyjących zgodnie  w  małżeńskim stadle i właśnie przyjechali do Polski, aby adoptować… dziecko. Ludzie pod Krzyżem nie mieli poczucia humoru i co się potem działo trudno wprost opisać!  Tłum ożył, dostał kopa niesamowitej energii: obelgi i przekleństwa latały w powietrzu jak  kule z karabinu maszynowego, w ruch poszły torby, laski i parasole. Straż, tym razem w mundurach Miasta Stołecznego Warszawy musiała  mocno interweniować, bo inaczej Pogotowie Ratunkowe niechybnie wjechałoby tu na sygnale!  Ale właściwie, dlaczego nie ma tam na stałe karetki z lekarzem? Błąd Pani Hanno Gronkiewicz! Nie ma w tym kraju   ludzi kompetentnych aby  ten Krzyż gordyjski rozwiązać wiec  niech Pani Prezydent nie żałuje kasy  i jeszcze doda  szybką pomoc medyczną pod Krzyżem, bo coraz bardziej  będzie  na Krakowskim Przedmieściu potrzebna!

Tymczasem 60 strażników miejskich dzień i noc zabezpiecza sytuacje pod Pałacem Prezydenta: rozdziela walczących, zapobiega przepychankom, bijatykom i awanturom, co kosztuje miasto 86 tysięcy odjętych od ust sierot i starców umierających  na szpitalnych korytarzach…

 Tylko dlaczego ja i Ty –  jako podatnicy –  musimy płacić za te szopki?

 


Moje najnowsze wpisy

 

BIM! BOM!

czwartek 05/07/2018

BIM BOM!  Wybija godzina historii!  Polska rozdygotana w strajkach i protestach, obciach w Brukseli na całego, dwuwładza sądów, paraliż policji, służba zdrowia mdleje, kobiety szykują…


Zagadka nieśmiertelności

sobota 31/03/2018

WIELKA SOBOTA i wielka cisza. Milczą kościelne dzwony…. Czekamy na cud Zmartwychwstania.  Niby wierzymy  ale i powątpiewamy. Boimy się że kres życia jest ostateczny a…


Kto chce niech czyta

piątek 16/03/2018

Napisze dziś o przygodzie mojego życia, o potrawach z raju niebieskiego, o tajemnicy raka i o zagubionych śladach naukowych ścieżek… Kiedyś, kiedyś, jako młoda dziennikarka…


Gorący temat

sobota 10/02/2018

Mamy pretensje dziś do rodziców i do dziadków za to ze nie byli aniołami! Tak, mamy im za złe! Wojny nie pamiętam. Pamiętam jednak jak…


Jak sie rodzą naziści ?

poniedziałek 22/01/2018

Naziści… czy jest taka nacja w Europie?  Wiek XX ujawnił ich w milionach hailujących Hitlerowi. Teraz tez są enklawy tu i tam. Zagnieździ się i…


Wolności opcja atomowa

czwartek 21/12/2017

 W studio TVN Kalisz i Dorn komentują na bieżąco.. „Dokonania wewnętrzne Kaczyńskiego można jakoś zrozumieć, co nie znaczy akceptować - mówi Dorn – Polityka zagraniczna…


Australijski sen

poniedziałek 27/11/2017

Mój Bratanek Michał Antkowski (właściciel firmy turystycznej  KIRIBATI CLUB) podróżuje  właśnie po Australii… Obejrzyjcie Jego   rewelacyjne zdjęcia! I ja tam kiedyś byłam , i…


Migration Landscape

wtorek 31/10/2017

Huragan Grisza hula po Europie nie zważając na granice a ja spoglądam na mapę Europy i świata i widzę jak fale migrantów, niczym  fale oceanu …


Uniwersał w kwestii zdrowia

sobota 21/10/2017

Młodzi lekarze głodują , Płaszczak  cynicznie chce sprawdzać ile schudli  a KurWizja rozpuszcza plotki , ze  niektórzy na wyjazdach  jedli kanapki z kawiorem a jak…


Manna z nieba

niedziela 15/10/2017

PiSowi leci w górę, wszyscy się dziwią a ja nie. Polska szarobura, ciężko pracująca, ma w nosie wolności, sędziów konstytucyjnych czy mianowanych, bo ważne jest…