Noc huraganów


wtorek 15/08/2017
13

 

Pamiętam wieczór, gdy las zahuczał jak nigdy…. Staliśmy przy oknie zdumieni, ze drzewa zginają się w pałąk. Elektryczność wywaliło od razu.  Było ciemno, straszliwie ciemno: czarne niebo i żadnego światła na ziemi… Ale szczęśliwie przeszło, przeleciało…

Taki straszny wicher odwiedził las w Suszku koło Chojnic tez  tylko przez  kilka  minut, Było przed północą, 140 harcerzy spało w namiotach. Trąba wiatru ze straszliwa siłą zmiotła połać lasu, drzewa latały w powietrzu i rozwalały wszystko, co po drodze W  mgnieniu oka zginęły na miejscu  dwie dziewczynki, kilkodziesięcioro dzieci przywalonych, przygniecionych, przerażonych…. Harcmistrz zarządza ewakuację  Gdzie?  Jak?   Wkoło czarna straszliwa noc huraganu. Dzieciaki biegną do jeziora i kryją się w wodzie… Stoją tak do rana w lodowatej, trzęsąc się ze strachu i  przerażenia. Na ranem docierają do dzieci chłopi z pobliskiej wsi, którzy forsują rozwalone drzewa, na czworaka pełzną między splątanymi krzakami by  dotrzec do środka lasu i  pomóc dzieciom. Straż Pożarna już wie, ale nie może przejechać, bo droga przywalona drzewami.  Rozpaczliwe telefony do jednostki wojskowej. Nie możemy – odpowiadają – nie mamy rozkazu. Rozkaz jest w Warszawie…  Minister Macierewicz tak szybki w innych decyzjach ( mówią wszak  o nim” „Antoni, którego nikt nie dogoni:”)  śpi mocno  tej nocy a rano milczy… Nie wiadomo dlaczego?  Aż tak zajmuje go scenariusz defilady na 15 sierpnia?  Może nie wierzy w siłę wiatru? Czy może kombinuje ze pod Chojnicami był nowy wybuch termobaryczny?  Czy śni mu się atak bronią elektromagnetyczną, która tropi od lat kilku ?  CISZA….  Dziwne, bo przecież tworzył Wojska Obrony Terytorialnej. Bardzo się tym chwalił i domagał się nawet , aby te wojska były do jego wyłącznej dyspozycji! Młodzi żołnierze WOT mieliby znakomity sprawdzian ćwiczeń w terenie!  W Suszku kataklizm był prawdziwy, nie musieliby  markować … PONURE  MILCZENIE…. Po trzech dniach wojsko dostaje wreszcie z Warszawy rozkaz i zalecenie by jechać i ratować gminę, której od dawna nie ma… Harcerzy tez już w lesie nie ma.  Deklaracja pomocy wojska przyszła trzy dni po kataklizmie, 72 godziny za pózno.    21 dzieci jest już  w szpitalu z obrażeniami, połamaniami, urazami głowy… Okoliczne wsie zrujnowane –  bez światła i   wody.  Aby pokryć fatalne milczenie Ministra , Premier zwołuje pospiesznie Konferencje Prasową i po swojemu jęczy ze wprawdzie  ostrzeżenie od łowców burz nie dotarło w porę, ale już wszystko załatwione – poszkodowani mogą aplikować od wojewodów, przyjdą komisje, ocenią, rozliczą… Pieniądze nie przywrócą jednak ani życia ani zdrowia.. Gdyby ostrzeżenie o huraganie  dotarło w porę do leśnej głuszy można by  przenieść  namioty na polaną,  a gdyby nie było już na to czasu to choć przejść z harcerzami  w  spokojniejsze  miejsce gdzie dzieci były by bezpieczne! Pola biwakowe tez są w lasach lecz służby leśne, zanim wbiją paliki ,  wytyczają dokładnie  w jakiej odległości od drzew można rozbijać siedziska, gdzie parkować samochody itp.   Jest wiele możliwości alternatywnych jeśli wie się  wcześniej…   Minister Błaszczak też  wtrąca swoje trzy grisze i  z wdziękiem kłamcy fałszywych obietnic zapewnia, ze to się więcej  nie powtórzy. Ejże,  Panie Ministrze Błaszczak, czy nie przecenia Pan swoich wpływów u sił niebieskich?  Żywioły i kataklizmy nie są wszak  w dyspozycji Pana Ministra!  Na całym świecie rządy wiedzą dobrze jak ostrzegać obywateli i jak postępować w zagrożeniach. Od tego są rządy, od tego płacimy podatki na Ministrów i służby.   I przecież jest nam dziś  łatwiej ostrzegać  niż  to  bywało w poprzednich  pokoleniach  :  żyjemy w świecie pan-informacji, telefonii komórkowej, Internetu. „Alert nie dotarł na w porę – wstyd Pani Premier  wymigiwać się taka wymówką!

3o lat temu stan wojenny katapultował mnie o Australii…Tych, komu się  śni ze Australia to niekończące się cudowne plaże pod lazurowym niebem muszę tu  brutalnie obudzić.  To kontynent żywiołów i wielkich kataklizmów. Pamiętam temperatury nie do zniesienia… Na termometrze 45 C, topi się świeca na tarasie domu,  a  człowiek przez dzień cały porusza się jak  w gorączce… Wreszcie ulga –  noc na brzegu morza… Bardzo milo jest  spać  na plaży w gronie  kilkuset osób pod rozgwieżdżonym niebem… Poranek przynosi nagłe  otrzeźwienie, bo właśnie radio podaje info o zbliżającej się burzy piaskowej…. Proszę zostać w domach  i szczelnie zamknąć okna!  Za parę godzin zaczyna sypać. Wicher niesie z pustyni tony piasku , przykrywa domy, samochody, ulice  zupełnie puste…, ziarenka piasku wyciskają się w każdą dziurę nieszczelnych okien… Przeżyłam tez  dni  powodzi jesiennej  1984 gdy w  ciągu kilu godzin ulice Melbourne przypominały rwące rzeki, NO i pożary –straszliwa plaga Australii… Kontynent potrafi płonąc na niesamowicie wielkich połaciach!  Podobno drzewa  eukaliptusowe  wydzielają kroplami oleje które w wysokich temperaturach zapalają się same .  Czy Australijczycy się bojeą? Nie… Sa ostrzegani, edukowani –  wiedza jak się zachować.  30 lat temu  do komunikowania  ze społeczeństwem było jedynie radio i telewizja, Ostrzeżenia / zalecenia/ podawano niemal codziennie. Bardzo  wszyscy to  szanowali . Jak ludzie słyszeli ze rezerwuary wody pitnej pustoszeją i  poziom jest  niski… nikt nie marnował wody na mycie samochodu. Obywatelskie  posłuszeństwo  w pełni ufające   alertom. Wiadomo było, ze państwo czuwa a WOJSKO jest w pogotowiu.  Wojsko australijskiej ( ochotnicze) nie było wtedy liczne: może 15.000 a może 20 tysięcy… Żołnierze wydawali mi się paradni – zamiast czapek nosili na głowach  kapelusze ( klimat!)  Gdy atakowały kataklizmy oni byli pierwsi. Helikopterami, samolotami  WOJSKO ratowało ludzi uwiezionych w buszu, siedzących na dachach podczas powodzi czy oczekujących w górach. WOJSKO  zjawiało się wszędzie gdzie potrzeba z  ciężkim sprzętem, z buldożerami, z giga maszynami  żeby pomóc. Normalka.

Pełni Ministrze  a może by Pan trochę pojechał w świat  i zobaczył jak trzeba pomagać?


Komentarze 13 Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


1 + = trzy

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

DZIEŃ ŚWIRA według Księcia Hamleta

niedziela 10/09/2017
0

  Jeśli będziecie kiedykolwiek  w  Turyngii to serdecznie polecam  Wartburg Castel niedaleko  Eisenach.   Potężne zamczysko  wzniesiono tysiąc lat temu na skarpie, nad przepaścią ponad 400…


1 sierpnia 2017...

środa 02/08/2017
13

..Moja pamięć nie  sięga Warszawskiego Powstania….  O Powstaniu 1944 dowiedziałam  się później z opowieści mojej ciotki JANINY (   po mężu)   OTTO. Czasy były dziwne… Ledwo…


Afrykańska wizja

sobota 29/07/2017
13

Od pewno czasu śledzę formy para-teatralne - obserwuje jak teatry wychodzą na zewnątrz, staja się interaktywne, kreatywne…i multimedialne zarazem. „Stół Powszechny" W Teatrze Powszechnym to…


Władku, musisz!

piątek 14/07/2017
17

10 lipca morze głów na Placu Zamkowym i dalej na Krakowskim,  Miodowej na uliczkach Starówki… Tłum skanduje Wła-dek, Wła-dek”.. Władek Frasyniuk stoi trochę wyżej, na…


"Ostatni w Aleppo"

wtorek 04/07/2017
4

„OSTATNI W ALEPPO” duński dokument filmowy nagrodzony na 7 festiwalach... Musiałam obejrzeć. W sali kina LUNA tylko 7 osób a do końca filmu dotrwało pięć.…


Śpiączka ideowa

niedziela 02/07/2017
2

Wszyscy komentują to i ja sobie pozwolę… Odsłuchiwałam wczorajsze popisy Prezesa i jego spółki wracając z urlopu samochodem. Opowiadali bajki a wiele słów oznaczało cyniczne…


Z pamiętnika uchodżcy...

niedziela 25/06/2017
3

WIEM, dlaczego Polski Rząd tak bardzo boi się uchodźców. Zarządzanie strachem i to jedno, ale nie tylko…. Aby rzecz wyjaśnić muszę wrócić do wspomnień młodości,…


Świat otwarty na oścież….

niedziela 28/05/2017
3

Pani Premier,  zapowiedziała, ze nie wpuści do Polski uchodźców. Żadnego!  I Polska nie podda się szantażowi szalonych elit z Brukseli!  Tymi okrzykami starała się pokryć…


Potwór zdetronizowany

poniedziałek 22/05/2017
2

83-letnia dziennikarka CNN Jean Carper nigdy dotąd nie realizowała filmu, ale w 2016 podejmuje wyzwanie: dokumentuje, reżyseruje a na ekranie prowadzi narracje, sama poddaje się…


Kim-Ki-Duk a sprawa polska

poniedziałek 01/05/2017
2

Właśnie obejrzałam   film "W sieci" w reżyserii znakomitego, Kim-Ki-Duka,   wybitnego koreańskiego  mistrza ekranu a zarazem niedoszłego pastora a potem malarza sprzedającego obrazy na…