Kim-Ki-Duk a sprawa polska


poniedziałek 01/05/2017
2

Właśnie obejrzałam   film „W sieci” w reżyserii znakomitego, Kim-Ki-Duka,   wybitnego koreańskiego  mistrza ekranu a zarazem niedoszłego pastora a potem malarza sprzedającego obrazy na paryskich bulwarach ( bardzo ciekawy życiorys!)  Film opowiada  historię biednego rybaka, który zaplątał się w sieci polityki. Uznany za szpiega z tej i z tamtej strony, tak samo brutalnie przesłuchiwany i torturowany  przez tzw.  służby, które  fabrykują wrogów, ponieważ namierzaniem szpiegów uzasadniają swoje istnienie. Nic w tym filmie nie jest czarno-białe, wszystko pokazane w wielkiej złożoności… Dla mnie jednak pewnym szokiem było oglądanie  scen,   gdzie brat staje  przeciw bratu, Kain na Abla, jeden drugiemu wilkiem, Koreańczyk na Koreańczyka  zieje jadem nienawiści i  chęcią mordu  za nic mając  wszelkie etniczne, antropologiczne i historyczne więzy.   A Koreańczycy zasiedlili swój  półwysep kilkadziesiąt tysięcy lat temu więc czasu mieli dość by się dogadać  i narodowo   zintegrować!  Nic z tego się nie liczy – wszyscy okazują się  więźniami ideologii. Kilkadziesiąt lat temu mocarstwa  maczały w tych podziałach  swoje brudne palce, ale tez trafiły na podatny grunt ludzkiej natury.  Dziś są dwie Koree a  przedstawiciele tego samego narodu nienawidzą się i odpalają przeciw sobie rakiety i wala z armat dla postrachu..

Wrze na Półwyspie Koreańskim: amerykańskie lotniskowce   podchodzą zbyt blisko a przywódcy z Północy  wytrząsają  się groźbami jądrowymi nad światem. Generałowie, senatorowie zjeżdżają się pospiesznie na różne operatywki i nawet Papież zszedł z modlitewnika i zagrzmiał z wysokości Watykanu … Czy szalony  Kim-Dzong-Un może okazać się  bardziej szalony niż przypuszczamy? Czy wojna realnie nam grozi? Nie sądzę.  Każda dyktatura fabrykuje wrogów. Groźba wojny wisi nad systemami totalitarnym jak parasol ochronny – TAK, bo uzasadnia konieczność istnienia surowego wewnętrznego reżimu, który rzekomo chroni obywateli  przed zakusami sąsiadów a także usprawiedliwia w kraju nędzę. A w  Korei wciąż umiera się z głodu…  A  co dzień tam – seanse nienawiści rodem z Orwella….Brat wszystko wiedzący i podsłuchujący….. Genialna wizja Orwella, modelowana wg stalinowskich doświadcz powojennej epoki, odradza się na różne sposoby w nowożytnych dziejach. Aby ludzie godzili się na taki straszy system wzajemnej nienawiści,  inwigilacji i bezprawia potrzebny jest STRACH. Strach paraliżuje społeczeństwo u pozwala rządzącym na wszelką bezkarność. Myślę ze Kim- Dzong-Un nie okaże się  taki głupi by wywołać globalny konflikt! On po prostu chce utrzymać podział narodu  i  zastraszyć tych, których  zgromadził w północno-koreanskim skansenie   – i tyle!

Polska też jest przepołowiona. Kilka milionów ludzi uległo paranoiczna wizjom Przywódcy z Nowogrodzkiej ,pluje jadem nienawiści na współ-braci, wyzywa ich i  urąga. Z przeciwnej strony tez zawodzą  nerwy i nie nadstawia się   drugiego policzka:)  Genialny Strateg Głównodowodzący podkręca konflikty -  wszędzie  widzi spiski i wrogów (  a każdy psychiatra Wam powie, ze to chorobowa  cecha paranoi :) )  Polskę otaczają rzekomo hordy barbarzyńców:  zza Odry czyha Niemiec – nasz odwieczny wróg, wrogiem jest  Unia, która z traktatami w ręku wtrąca się do budowania nad Wisła państwa jednowładzy, Rosjanie manewrują wojskami przy polskiej granicy i szykują się podobno do III światowej, z Ukraińcami relacje coraz gorsze, bo nie rozliczyli się z historii a nowa polityka historyczna z lubością rozgrzebuje stare rany i przypomina Litwinom jak to paktowali z Niemcami… Wrogami są też ostatnio  żabojady znad Sekwany, którzy podobno od nas uczyli się cywilizacji, wiec powinni siedzieć cicho!  I takie bzdury i kłamstwa    przewracają niektórym ludziom w głowach!.. A ze Polska obrażając  wrogością wszystkie  wokół narody naraża się na śmieszność?  A niech tam! Nie chodzi przecież o światowe opinie tylko o walkę z tymi, co są najbliżej. A w kraju  pełno wrogów! Gorszy sort liczebnie się powiększa. Na czarnej liście Prezesa  są teraz nie tylko ” zdrajcy „  ale tez  potomkowie dawnych zdrajców, czyli tych, co  po wojnie nie walczyli w lasach, ale normalnie żyli w PRL, urządzonym nam tak a nie inaczej przez Wielkie Mocarstwa.

Czy Polska dałaby się tak przepołowić jak Korea? Jeszcze nie i jeszcze nam  daleko ale musimy się liczyć z nadzwyczajnymi  mocami destrukcji którymi się chlubi  Prezes – Czarnoksiężnik  z Nowogrodzkiej  co  to ma   moc niespożytą  rujnowania prawa i porządku w imię chorej wizji!  Bo   Prezes wciąż nawołuje do walki, na miesięcznicach obiecuje ze  zwycięstwo już  blisko (kogo?  nad kim?)  I już stal się śmieszny w tej walce o zastraszania własnych obywateli! Tyle, ze  Polacy wcale się nie boją!

Śmiech Polaków  celuje wprost w groźby Prezesa, które maja nas wszystkich psychicznie zdusić i wtłoczyć w szeregi poddanych maszerujących karnie przed popiersiem Braci Kaczyńskich… Podejrzewam, ze takie właśnie parady jak w  Pjongjang to niedościgłe marzenie prezesowych  snów… Wydaje się, ze to, co w Korei jest skrajnym wynaturzeniem życia społecznego  w Polsce dopiero się zaczyna. .  A parady wojskowe  na ulicach stolicy Korei tez służą do zastraszania!.  Podobno na podnośnikach jadą tekturowe rakiety a żołnierze karnie trzymają karabiny ze starymi nakładkami … Ale ogólnie  wojskowy  marsz miliona  bojowników robi wrażenie! I nas tez patrzących w ekran z odległości kilku tysięcy kilometrów przejmuje niekiedy  lęk  i o ten lęk właśnie chodzi!

Do Korei nam okropnie daleko, są jednak pewne pokrewieństwa… Korea Północna na sztandarach ma wypisane hasło: „ SILNE PAŃSTWO, dobrze zorganizowane”. Przypominam sobie, ze Prezes  Kaczyński obiecywał to samo  przed wyborami i grzmiał przy każdej okazji, ze zrobi nam nad Wisłą „silne państwo”!  Niewielu zdawało sobie wówczas sprawę, że silne państwo to silna policja, silne wojsko, opresyjna administracja a wszystko zbudowane na społecznym lęku żeby uziemić myślących inaczej. Silne Państwo to także odebranie praw indywidualnej wolności i załamanie ludzkiej solidarności. Nie daj Panie Boże!.

Różni bywają ludzie na szerokim świecie… Wiadomo ze Azjaci maja w genach układną grzeczność  i posłuszeństwo ale tez, jak twierdzą, skośnoocy są z natury poważni i   nie mają poczucia humoru…To czyni ich bezbronnymi wobec propagandy.  Z władzy na pewno nikt tam drwić się nie odważy! Polacy natomiast  są narodem kpiarzy i odważnych prześmiewców. Strachy to nie na Lachy! Nad Wisłą wyśmiewa się kacze groźby!  Artyści rozwinęli skrzydła i nie żałują sobie i  nam  politycznych kpin.  Śmiech satyry i kabaretu niesie się jak Polska długa i szeroka. A mówi się, że z sytuacji śmiesznej nie ma wyjścia. Jeśli jest zło to przecież istnieje tez dobro i jest szansa odmiany. Jak coś staje się śmieszne to dalej,  za nim,  jest tylko ślepa ściana.  A Kaczyński się nie cofnie, bo cofnąć się nie ma gdzie – za nim jest tylko ta  ślepa  ściana, na której się wkrótce rozpłaszczy.

Niepoważnie i wcale nie bojowo zachowują się ludzie na demonstracjach KODU i innych. To wesoły festyn śmiechu i radości.   Niosą na transparentach zabawne hasła, dowcipne rysunki, śpiewają wesołe piosenki, graja na bębnach, piszczalkach a czasami też tańczą, Ten  niefrasobliwy nastrój podobno najbardziej wkurza Prezesa, który spogląda zza firanki i zastanawia się jak im wszystkim jeszcze dokopać.

Ostatnio pojawiły się na ulicach  bojówki ONR maszerujące w czarnych mundurach z faszystowskimi okrzykami i przesłaniem „Idzie nowe pokolenie niesie Polsce odrodzenie…” Zdumieni, przerażeni przechodnie protestowali ( „Stop faszyzmowi!) i za to dostali od policji manto.  Nie wierzę by ci młodzi ludzie w czarnych uniformach reprezentowali realne siły młodego pokolenia.   Oni tez  służą do zastraszania. Ale w Weimarskich Niemczech zaczynało się podobnie… Strach! Strach!  Rany Boskie! Dokąd prowadzisz ten kraj?

SZTUKA  jest szczególnym sposobem opisywania rzeczywistości. Wchodząc w świat podświadomych wyobrażeń, symboli, skrywanych uczuć – poznajemy przestrzeń ludzkich lęków i jaśniej widzimy ścieżki przyszłości.  Wstrząsające kadry koreańskiego filmu „W sieci’, Kim-Ki-Duka wciąż są przed moimi oczami….I co wyczytałam z artystycznej podświadomości twórców tego filmu? Bezradność człowieka stojącego przed  ślepą ścianą.  Krzyk niewolnika zakutego w kajdany zakłamanego totalitarnego  systemu I protest ze NIE i NIE!   Że dłużej tak nie można! DOŚĆ szaleństwa! STOP!

I dlatego spotkamy się na MARSZU WOLNOŚCI  6 maja w Warszawie! Będę tam.


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. To teraz mamy Jaro Dzong Una. Kto następny? Hitler juz był, Stalin też. Jaroslav 4 Palownik? Kaczygula?

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× jeden = 8

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Australijski sen

poniedziałek 27/11/2017
0

Mój Bratanek Michał Antkowski (właściciel firmy turystycznej  KIRIBATI CLUB) podróżuje  właśnie po Australii… Obejrzyjcie Jego   rewelacyjne zdjęcia! I ja tam kiedyś byłam , i…


Migration Landscape

wtorek 31/10/2017
0

Huragan Grisza hula po Europie nie zważając na granice a ja spoglądam na mapę Europy i świata i widzę jak fale migrantów, niczym  fale oceanu …


Uniwersał w kwestii zdrowia

sobota 21/10/2017
2

Młodzi lekarze głodują , Płaszczak  cynicznie chce sprawdzać ile schudli  a KurWizja rozpuszcza plotki , ze  niektórzy na wyjazdach  jedli kanapki z kawiorem a jak…


Manna z nieba

niedziela 15/10/2017
0

PiSowi leci w górę, wszyscy się dziwią a ja nie. Polska szarobura, ciężko pracująca, ma w nosie wolności, sędziów konstytucyjnych czy mianowanych, bo ważne jest…


Bracia nasi z raju niebieskiego

sobota 07/10/2017
1

Niezidentyfikowana grupa katolickich oszołomów wystosowała apel o wycofanie filmu POKOT z listy Oskarowej. „To jest film antyreligijny, który skompromituje Polskę…” Polską już jest skompromitowana tym…


DZIEŃ ŚWIRA według Księcia Hamleta

niedziela 10/09/2017
0

  Jeśli będziecie kiedykolwiek  w  Turyngii to serdecznie polecam  Wartburg Castel niedaleko  Eisenach.   Potężne zamczysko  wzniesiono tysiąc lat temu na skarpie, nad przepaścią ponad 400…


Noc huraganów

wtorek 15/08/2017
13

  Pamiętam wieczór, gdy las zahuczał jak nigdy.... Staliśmy przy oknie zdumieni, ze drzewa zginają się w pałąk. Elektryczność wywaliło od razu.  Było ciemno, straszliwie…


1 sierpnia 2017...

środa 02/08/2017
13

..Moja pamięć nie  sięga Warszawskiego Powstania….  O Powstaniu 1944 dowiedziałam  się później z opowieści mojej ciotki JANINY (   po mężu)   OTTO. Czasy były dziwne… Ledwo…


Afrykańska wizja

sobota 29/07/2017
13

Od pewno czasu śledzę formy para-teatralne - obserwuje jak teatry wychodzą na zewnątrz, staja się interaktywne, kreatywne…i multimedialne zarazem. „Stół Powszechny" W Teatrze Powszechnym to…


Władku, musisz!

piątek 14/07/2017
17

10 lipca morze głów na Placu Zamkowym i dalej na Krakowskim,  Miodowej na uliczkach Starówki… Tłum skanduje Wła-dek, Wła-dek”.. Władek Frasyniuk stoi trochę wyżej, na…