Gigantomania narodowa


sobota 25/03/2017

Zrobiłam krok wprost z wąskich odrapanych i zaniedbanych łódzkich uliczek,  jeden tylko kroki i… znalazłam się na nowym Dworcu ŁÓDŻ FABRYCZNA  w innym, fantastycznym świecie….  Ruchome schody porwały mnie w dół a tam przestraszyłam się nie na żarty, bo przede mną było kilkaset metrów marmurowej pustki.  Było to coś tak  obcego i wrogiego mojej psychice, ze serce zabiło mi trwogą.   Rozglądam się wokół i widzę że architekci wydziwaczyli okropnie i zrealizowali tu wszystkie swoje chore sny: schody lecą w dół i w górę, wszędzie ślimaki, estakady, ronda, zawijasy, podpory i zapory, zatoki,  tunele i tuneliki, podcienie i partery  i… wielka podziemna pustynia. Ciekawe czy będę tu kręcić filmy S-F a może odtwarzać sceny zborowe z Opery NABUCCO?   Ślizgam się przez 400 metrów po marmurowych posadzkach, aby dojść do  kasy PKP na dworcu kolejowym  (16 m pod ziemią, a propos  – czy obok nie powinna być wypożyczalnia wrotek ?) … Gdzie jest jakaś informacja – rozkład jazdy pociągów, autobusów? Nie ma… Na ścianie napis, ze stanowisko informacyjno- turystyczne w budowie ( po 6 miesiącach od  oficjalnego oddania obiektu!).  Mój autobus spóźnia się godzinę i nikt nie wie dlaczego . Czy w ogóle przyjedzie?  A gdzie mogę zostawić bagaż ? Nikt nie wie … Czy można gdzieś coś zjeść? Nie ma. Restauracji tu nie przewidziano. Na środku stoi mini-lada z kawą i pączkami. Szukam toalety – jedna w   gigantycznej przestrzeni ( za 2.50 zł) A   która godzina?  Na całym ogromnym Dworcu Łódź Fabryczna nie ma ani jednego ZEGARA!!! Od czasu do czasu mijam  puste pomieszczania, gdzie – jak podejrzewam – mogłyby się odbywać się ceremonie pogrzebowe, bo wśród szarych ścian stoją rzędy czarnych  krzeseł. Katakumby jakieś czy co?  Acha, to poczekalnie? Puste, bo kto chciałby tu siedzieć – zwariować by można! Ten  niefunkcjonalny koszmar gigant -  Dworzec ŁÓDŻ FABRYCZNA ma podobno jeszcze cztery piętra w dół…  Ja chcę stąd uciec!

Jest piątek, 24 marca godz. 16.oo, Wszędzie w Polsce ludzie wracają  z pracy i tłumy jadą na spotkanie weekendu –  a tu pusto! PUSTO!  Pasażerów nie ma. Po marmurowych posadzkach łażą ochroniarze, w tunelach drzemią strażnicy SOK a podróżujących brak.  Otwarcie Dworca Łódź Fabryczna głośno fetowano i zachwycano się,  ze taki wielki, największy Polsce i że najdroższy,  najdroższy w Polsce! Kosztował prawie 2 miliardy a to jeszcze nie koniec.  Pociągi  jeżdżą  stąd głównie do Skierniewic i trzeba jeszcze przekopać tunel, żeby szybkie IC mogły stąd śmigać. Kiedy to się stanie?  Nikt nie wie.

Cały dworzec ŁÓDZ Fabryczna zbudowany jest  na  mirażu potęgi. We wniosku do UE było napisane na wyrost, że niby  Łódź będzie przepuszczać przez ten Dworzec dziennie 200.000 pasażerów! Ciekawe! Skąd 600 tysięczna Łódź weźmie aż tylu podróżników?  Kto podał liczby z kapelusza?    Warszawa na wszystkich dworcach ma dziennie zaledwie 50 tysięcy… Czy opiniując projekt ktokolwiek zastanowił się, ze to ma być użyteczne dla zwykłych  ludzi a nie tylko powód do  dumy dla  władzy? „ Takie tam zaklinanie rzeczywistości – śmieje się kolejarz–  Zbudowali taki dworzec bo miał być częścią  jedwabnego szlaku z Chin do Europy …”

Jedwabny szlak z Chin przez azjatyckie  góry do Morza Czarnego i dalej   świetnie funkcjonował w III wieku naszej ery. kilkaset lat temu nie  było do Europy  innej drogi. Jechały karawany  towary ładowano  na wielbłądy  a morskiej drogi w ogóle  nie znano.

Wracam do Warszawy autobusem, który nareszcie przyjechał. Jedziemy przez Babsk i Mszczonów i  przypomina mi się piosenka braci Golców „ Tutaj jeszcze jest ściernisko, ale będzie San Francisco a tam gdzie to kretowisko będzie stał mój bank!”

Na ściernisku, w szczerym polu ,kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy, Premier Morawiecki wraz drużyną chce wybudować gigantyczne lotnisko – ma być centralne w Europie, większe i znaczniejsze niż to we Frankfurcie, Wiedniu i Berlinie! Pomysł nie jest nowy, poznałam tę idee już  10 lat temu z relacji mojego przyjaciela, Bogusława Jankowskiego  Ekspert transportu zintegrowanego, wykładowca Kongresów Międzynarodowych, Bogusław Jankowski juz przed kilku laty   rozpościerał przede mną wizje wielkiego europejskiego  lotniska, gdzie są podprowadzone linie kolejowe szybkich prędkości do najważniejszych stolic Europy… Piękna idea globalnego świata, w którym transport i komunikacja są siłą napędową!   Ideą Bogusława było jednak  wówczas nie tyle  samo lotnisko w centralnej Europie, ale SYSTEM ZINTEGROWANEGO TRANSPORTU.   Premier Morawiecki i inni podczepili się do pomysłu lotniska i lansują go.  A co z integracją transportu ?

Podobno owe lotnisko  ma  kosztować 40 miliardów!.  W piosence Golców sprzed lat na ściernisku miał  też stać BANK. Jaki Bank ta stanie i  zechce to finansować?  Skąd wziąć tyle kasy? Wszystkim co urodzili się przed 1989 zabrać emerytury bo są skażeni innym myśleniem – to jest pomysł! I tak za długo żyją i obciążają budżet!  Premier  Morawiecki   uwiedziony ideą „Jedwabnego szklaku”  zapowiada, że jednak  oszczędzi emerytów a    tę giga-inwestycję  wykona ze środków pozabudżetowych – czyli jakich? Podobno cały port lotniczy  mają wybudować Chińczycy i przez ileś tam lat czerpać zyski. A polskie zyski? Jaki jest bilans?   Witold Załęski  wybitny ekspert od lotnictwa i przedsiębiorczości nie kryje swych wątpliwości : „Nowe lotnisko nie jest traktowane jako użyteczny element infrastruktury ale jako powód do dumy narodowej” W jakim innym kraju tak myślą ekonomiści? Chyba tylko w Polsce!

Inni eksperci i opiniodawcy   palą się jednak do nowej giga-inwestycji, puszczają wodze wyobraźni i fantazji…  Spece od projektów wymyślają,   że nowy polski  Port Lotniczy będzie przepuszczał rocznie 60 milionów osób a może i 180 milionów pasażerów!  Czy oznacza to, ze Frankfurt,  Berlin i  Wiedeń  zbankrutują a połowa ludności Europy  przesiądzie się na samoloty startujące z Mszczonowa?     A co  jeśli nie będzie pasażerów?  Ludzie przyszłości niekoniecznie muszą latać tam i z powrotem i  wszędzie po drodze robić interesy… Mogą wybrać inne atrakcje  np.  godziny dla ziemi, gdy są wyłączone wszystkie  źródła zasilania , gdy   życie jest  spokojne i bardziej ekologiczne!

Zyski z giga-lotniska może i  będą ( po 50  latach), ale tylko wtedy, gdy Polska w Europie nabierze prędkości cywilizacyjnej, gdy będzie  ważnym ośrodkiem gospodarczym i politycznym kontynentu.  Czy tak się stanie?  Po pierwsze i przede wszystkim Polska nie może okopywać się w narodowym grajdole, tylko  musi być otwarta na świat!  Po drugie  potrzebna jest  infrastruktura:  koleje dużych prędkości zespolonych z siecią autostrad i dróg ekspresowych a do tego  odpowiednia sieć energetyczna i informatyczna – gotowa do natychmiastowego zastosowania,   Najpierw trzeba ściernisko przygotować,  kretowiskach zabudować   a dopiero potem montować w to wszystko nowe, gigantyczne  lotnisko  a przedtem jeszcze niezbędne jest  dokonanie  bilansu kosztów , zysków oraz  strat….

Jednak pomysł spodobał się samemu Prezesowi  który   udzielał  wywiadu w Radio Białystok na temat swoich kotów ale przy okazji zlożyl ważną deklarację : „Polska nie może być prowincją – powiedział  Jarosław Kaczyński – .   Wielkie międzynarodowe lotnisko jest nam potrzebne i to jest, według mnie, PRIORYTET!”

Od czasów faraonów wiadomo ze każda władza chce zostawić po sobie jakąś wielką piramidę, żeby się uwiecznić dla potomności.  Gigantomania opanowuje umysły niekontrolowanej władzy…. Miał Stalin swoja Białomorkę i wielkie syberyjskie  budowle… ZSRR musiał być potęgą,  A niby dlaczego   Prezes z Nowogrodzkiej ma być gorszy?!  Polska, mały kraj na mapie świata, jest potężna siłą genialnego przywódcy  i  nie może być prowincją!  Wprawdzie Prezes  nie jest tak bardzo w świecie bywały  i dotąd nie interesował się lotniskami ale  teraz idea Centralnego Lotniska  w Mszczonowie lub Babsku legła mu na sercu ciężkim kamieniem i nie odstąpi!   Piotr Rachtan, publicysta portalu STUDIO OPINII odkrył, dlaczego Pan Prezes jest aż tak przywiązany do tej  idei: „ Francuzi mają swoje lotnisko  CDG (Charles de Gaulle), Amerykanie w Nowym Jorku JFK (John F. Kennedy), to Polacy powinni mieć lotnisko oznaczone symbolem PLK: Prezydent Lech Kaczyński!…. Oto i Super-pomnik, postawiony bratu przez brata  za  40 m miliardów! „Podchodzimy do lądowania na lotnisku imienia Prezydenta Lecha Kaczyńskiego” usłyszą pasażerowie po polsku i w wielu  innych  językach…

Kiedy to będzie? Może za lat dziesięć albo  za  kilkanaście… Wyobrażam już sobie jak to lecę ze swoimi Wnukami samolotem i słyszę taką zapowiedź.  Lądujemy… … Świat zmienił się tymczasem  nie do poznania.  Jarosław Kaczyński,  Marie le Pen i inni „patrioci” narodowej sprawy  walczyli o suwerenność z takim zapałem ze  Unia Europejska  rozpadła się w drobny mak. Tramp zaprzyjaźnił się z Putinem i Polska, mały kraj Europy wschodniej, została na lodzie – kompletnie zmarginalizowana, biedna i zapomniana. Centralny Port Lotniczy   Lech Kaczyński straszy pustką. Pendolino nie jeździ, bo kasy nie wystarczyło na  położenie odpowiednich torów.  Lotnisko tonie w błocie, bo nie podprowadzono autostrad.  I w  błocie utonęły miliardy …  Tylko niektórzy  chłopi się cieszą bo mogą podwozić gości  furmankami do autostrady A2   Na dodatek stale są demonstracje okolicznych  mieszkańców,  którzy nie życzą sobie tu obecności kolorowych gości  w turbanach, galabijach  i jeszcze mówiących niezrozumiałymi  językami !


Moje najnowsze wpisy

 

BIM! BOM!

czwartek 05/07/2018

BIM BOM!  Wybija godzina historii!  Polska rozdygotana w strajkach i protestach, obciach w Brukseli na całego, dwuwładza sądów, paraliż policji, służba zdrowia mdleje, kobiety szykują…


Zagadka nieśmiertelności

sobota 31/03/2018

WIELKA SOBOTA i wielka cisza. Milczą kościelne dzwony…. Czekamy na cud Zmartwychwstania.  Niby wierzymy  ale i powątpiewamy. Boimy się że kres życia jest ostateczny a…


Kto chce niech czyta

piątek 16/03/2018

Napisze dziś o przygodzie mojego życia, o potrawach z raju niebieskiego, o tajemnicy raka i o zagubionych śladach naukowych ścieżek… Kiedyś, kiedyś, jako młoda dziennikarka…


Gorący temat

sobota 10/02/2018

Mamy pretensje dziś do rodziców i do dziadków za to ze nie byli aniołami! Tak, mamy im za złe! Wojny nie pamiętam. Pamiętam jednak jak…


Jak sie rodzą naziści ?

poniedziałek 22/01/2018

Naziści… czy jest taka nacja w Europie?  Wiek XX ujawnił ich w milionach hailujących Hitlerowi. Teraz tez są enklawy tu i tam. Zagnieździ się i…


Wolności opcja atomowa

czwartek 21/12/2017

 W studio TVN Kalisz i Dorn komentują na bieżąco.. „Dokonania wewnętrzne Kaczyńskiego można jakoś zrozumieć, co nie znaczy akceptować - mówi Dorn – Polityka zagraniczna…


Australijski sen

poniedziałek 27/11/2017

Mój Bratanek Michał Antkowski (właściciel firmy turystycznej  KIRIBATI CLUB) podróżuje  właśnie po Australii… Obejrzyjcie Jego   rewelacyjne zdjęcia! I ja tam kiedyś byłam , i…


Migration Landscape

wtorek 31/10/2017

Huragan Grisza hula po Europie nie zważając na granice a ja spoglądam na mapę Europy i świata i widzę jak fale migrantów, niczym  fale oceanu …


Uniwersał w kwestii zdrowia

sobota 21/10/2017

Młodzi lekarze głodują , Płaszczak  cynicznie chce sprawdzać ile schudli  a KurWizja rozpuszcza plotki , ze  niektórzy na wyjazdach  jedli kanapki z kawiorem a jak…


Manna z nieba

niedziela 15/10/2017

PiSowi leci w górę, wszyscy się dziwią a ja nie. Polska szarobura, ciężko pracująca, ma w nosie wolności, sędziów konstytucyjnych czy mianowanych, bo ważne jest…