Caryca Katarzyna w Warszawie


niedziela 06/04/2014
113

Cudem jakimś udało mi się dostać bilety na przedstawienie kieleckiego teatru im Stefana  Żeromskiego  pt „Caryca Katarzyna”. Spektakl, prezentowany w ramach Warszawskich Spotkań Teatralnych, gromadził tłumy przy kasach. Sala była wypełniona do ostatniego, multum osób stało pod ścianami a reszta zasiedlała korytarze mając nadzieję, że uda im się sforsować drzwi i dostać do wnętrza. Para koników cwałowała przed teatrem oferując po cichu bilety w podwójnej cenie – dawno nie widzialnym w Polsce czegoś takiego! Tymczasem orszak celebrytów wchodził  po teatralnych  schodach jakby nie był to skromny Teatr na Woli w Warszawie ale rozdanie Oskarów! A skąd taka popularność? „ Paszport Polityki” dla tego przedstawienia to nie wszystko. „Caryca Katarzyna” idzie przez polskie sceny w atmosferze kontrowersji i skandalu obyczajowego – wiadomo że nagusy latają tam po scenie….

No więc powiem tak… tego nie można opisać. To trzeba zobaczyć. A o czym jest ten teatr?  Do końca nie wiadomo…” To nie jest sztuka historyczna – mówi reżyser Wiktor Rubin – Historia nie jest nam dana raz na zawsze. Historia to coś, co się opowiada w rozmaity sposób różnym ludziom. Inaczej się opowie swoje życie koledze, inaczej – matce, czy komuś innemu. Historia jest konstrukcją, narracją, wytwarzaną na potrzeby przekazu
A jak opowiedziała historie Katarzyny II autorka scenariusza,  Joanna Janiczek ? „ Zainteresowała mnie Caryca Katarzyna –   kobieta,  która nie ukrywając tego, że zamierza zrobić wielką polityczną karierę, poświęca temu wszystko i realizuje swój plan. Zastanawiam sie tylko dlaczego, gdy o Carycy Katarzynie piszą mężczyźni, pokazują ją jako rozpustnicę, a gdy piszą o niej kobiety, jest ofiarą”
Krytycy uznali spektakl za niebezpieczna agitkę. Zestaw mysli nowoczesnych i dawnych na sprawy państwa, narodu, patriotyzmu, władzy i najświętszych polskich symboli przeplata się z golizną, przekleństwami, tańcem, piosenką i plastycznym happeningiem. Taka jest „Caryca Katarzyna”. Kazdy może to odczytać i rozumieć inaczej..

Po przedstawieniu ludzie długo nie opuszczali sali a przed Teatrem na Woli tworzyły się grupy zacietrzewionych dyskutantów, którzy gestykulowali, wrzeszczeli na siebie a nawet się popychali. Napotkana przypadkiem przyjaciółka – wydawało się ze jesteśmy tak sobie bkiskie w upodobaniach! – wydarła się na mnie, bo usiłowałam bronić spektaklu a Ona, zwolenniczka wciąż nowych wersji „Moralności Pani Dulskiej”,  była oburzona, że na takie głupoty i świństwa wydaje się pieniądze! Znany krytyk przechodził mimo i  wtrącił się w nasz spór  objawiając, że jest to początek teatru nowej epoki, bo teatr jako taki od dawna jest w kryzysie i poszukuje nowej formuły. Podoba się lub się nie podoba – ale nikogo nie pozostawia obojętnym!

Gdy kurtyna unosi się w góre , na tylnym ekranie leci film hollywoodzki o Carycy Katarzynie, kostiumy z epoki wiszą pod sufitem a aktorzy występują w bieliźnie albo i bez. Ta zmiana kostiumowa powoduje przeobrażenia postaci. Wraz ze zdjęciem ubiorów ludzie tracą dworski ceremoniał ,wytworne gesty, gładkość wypowiedzi i walą prawdę miedzy oczy  nie przebierając w słowach. 

Oto Król Stanisław August Poniatowski z emblematem orła przeciska się do alkowy Carycy… Widzowie spogladają na siebie porozumiewawczo i śmieją się przyjaźnie. Jednak gdy król Stasio, oświadcza, że „ nawet złamanego miecza nie wzniósł by za Polskę” na sali cisza zapada jak makiem zasiał. Oj, a gdzie honor Polaka? Polskie symbole w niebezpieczeństwie!  Padają mocne słowa, że Polacy to „archeolodzy świętej bolesności narodowej”. Król Stasio, który tak niechlubnie oddał Polskę zaborcom, chełpi się teraz swoim zdradzieckim czynem mówiąc, że Polacy winni być mu wdzięczni bo dzięki niewoli zaborów powstały „Dziady” i „Kordian” oraz zastępy męczeńskich bojowników za narodową sprawę. Ostatni Król z zadumą patrzy na polskie dzieje i proponuje by orła w państwowym godle zamienić na sępa, bo Polacy nieustannie rozdrapują rany historii, nie świętują swoich  sukcesów ale same porażki! Dziwnie znajomo to zabrzmiało na początku kwietnia, gdy lud smoleński szykuje się do kolejnych upamiętnień.

Król Stasio frywolnie śpiewa i tańczy na scenie a tymczasem  Katarzyna II przewraca się w grobie… Jak każda postać historii Caryca ma wiele twarzy. Z jednej strony była to kobieta mądra, ponad miarę swej epoki  edukowana, przyjaciółka Woltera i francuskich filozofów…   Wydana za mąż za Carewicza w 15-tym roku życia szybko dojrzała na carskim dworze i okazała się  wielką przywódczynią –  Carycą i CAREM,  rządzącym   twardą ręką przez 34 lata! Kontynuowała politykę Piotra Wielkiego. Zabrałtez kawał naszego terytorium. Ba tak sprytna, że stało się to kompletnie bez wysiłku – nawet nie musiała w Polsce tworzyć Oddziałów Samoobrony jak Putin na Krymie :) Sprzedajn Polski Sejm sam wystąpił z Ustawą – zgodą na  utra niepodłegłości a  posłowie pisali do Carycy wierno-poddańcze listy, prosząc by wzięła Polaków pod swoje berło :) W drugiej połowie XVIII wieku Caryca Katarzyna trzęsie ówczesnym światem. Przypomnienie obecnie jej opostaci  jest o tyle aktualne że Wladimir Putin  też aspiruje do mocarstwowego samodzierżawia i z pewnością świetnie porozumiewał by się z XVIII wieczną władczynią Kremla. Czy by sie jej spodobał jako facet -to juz inna  sprawa!  Tak czy inaczej to Katarzyna II  dzieli  mapę Europy i przygotowuje grunt pod epokę napoleońską. Ona  zaczyna epokę naśladownictwa kolonialnego Imperium Brytyjskiego i robi to również w sposób wyrachowany – wie, że dzięki umowom handlowym oba kraje staną się bardzo od siebie zależne. Katarzyna – wytrawny polityk, a przy tym zuchwała kokietka, żądna erotycznych  uciech. Do łózka wciągała każdego mężczyznę, który się jej spodobał .Miała romanse ze sługami, żołnierzami, z klami, generałami i…popami. Podobno próbowała nawet współżyć z…koniem. Zamordowała własnego męża, bo jej przeszkadzał . Ba bezwzględna i okrutna.

Podobno istnieje jakiś dziwny związek między seksem a  agresją i okrucieństwem. Nieuporządkowane życie seksualne, traktowanie innego cowieka w kategoriach przedmiotu, zmienia głęboko psychikę człowieka i skutkuje moralną znieczulicą  i  zwiększoną agresją – tak wynika z badań psychologów. Ci, którzy wzywają do większej jeszcze tolerancji w sprawach seksu niech wezmą to pod uwagę, bardzo proszę! Bicie rekordów seksualnych z wielością partnerów pozostawia człowieka tragicznie samotnym i burzy tę najgłębszą w nas potrzebę – miłości. Chyba Katarzyna jej nie zaznała .

.Aktorzy graja w osobistej bieliźnie, ale i  te bieliznę kolejno ściągają… Nagość ludzka nikogo już nie gorszy ani nie fascynuje. Jest żałosna. Oto mamy na scenie zagubione, nędzne, nagie istoty, bezbronne i szalone,  poszukujące więzi na siłę – ludzie, ale całkowicie bez godności. Sceny niby-seksu, pokazane w tym spektaklu,  są bardzo smutne. Historia okazuje się porno- karykaturą.

Młody Reżyser Wiktor Rubin zaprezentował w tym spektaklu taką feerię pomysłów, że łatwo można by obdzielić nimi parę teatrów. Greps goni greps, symbole i złote myśli kręcą się jak na karuzeli. Ale dlaczego odchodzący z planu ( trupy?) są wynoszeni w bazarowych torbach? Co to znaczy, że te torby spadają potem wszystkim na głowę? Jaką symbolikę mają piórka lecące z góry? Niby dlaczego aktorzy od połowy spektaklu brodzą w morzu jesiennych liści? Symbolikę niektórych sytuacji zrozumialam po kilku dniach a niektórych pomysłów do dziś nie rozumiem.Czy jednak wszystko do końca trzeba rozumieć? Sztuka apeluje do emocji a nie do rozumu.

Od pewnego czasu szukam w sztuce nie tyle przeslania i misji ale WYMOWY i rozumienia czasów, w których żyję. TAK, sztuka jest tez sposobem poznawania świata! Jesli oglądam np obraz złożony z barwnych plam to myślę o niemocy artysty, który poza grą kolorów nic nie jest w stanie wyrazić, choc twierdzi ze wyraża wszystko…. Także muzyka współczesna jest dla mnie w jakiś sposób pusta, pozbawiona harmonii ale bardzo wiele mówiąca o psychice ludzi XXI wieku. W tych kategoriach teatr z Kielc był dla mnie ciekawy, bo sygnalizował mętlik ,który wszyscy mamy w głowach, podważał jedną, jedyną wersje historii i budził wieloznaczne skojarzenia. Niegdyś sztuka symbolizowała PIĘKNO. Teraz poszukujemy raczej PRAWDY ( nawet  brzydota jest piękną prawdą) a jakaś prawda o życiu i mentalności ludzi w XXI wieku była na tej scenie, choc trochę obsceniczna.

Ciekawe  jak potocza się dalsze losy kieleckiego zespołu twórców?


Komentarze 113 Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× trzy = 21

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

BIM! BOM!

czwartek 05/07/2018
29

BIM BOM!  Wybija godzina historii!  Polska rozdygotana w strajkach i protestach, obciach w Brukseli na całego, dwuwładza sądów, paraliż policji, służba zdrowia mdleje, kobiety szykują…


Zagadka nieśmiertelności

sobota 31/03/2018
46

WIELKA SOBOTA i wielka cisza. Milczą kościelne dzwony…. Czekamy na cud Zmartwychwstania.  Niby wierzymy  ale i powątpiewamy. Boimy się że kres życia jest ostateczny a…


Kto chce niech czyta

piątek 16/03/2018
4

Napisze dziś o przygodzie mojego życia, o potrawach z raju niebieskiego, o tajemnicy raka i o zagubionych śladach naukowych ścieżek… Kiedyś, kiedyś, jako młoda dziennikarka…


Gorący temat

sobota 10/02/2018
5

Mamy pretensje dziś do rodziców i do dziadków za to ze nie byli aniołami! Tak, mamy im za złe! Wojny nie pamiętam. Pamiętam jednak jak…


Jak sie rodzą naziści ?

poniedziałek 22/01/2018
0

Naziści… czy jest taka nacja w Europie?  Wiek XX ujawnił ich w milionach hailujących Hitlerowi. Teraz tez są enklawy tu i tam. Zagnieździ się i…


Wolności opcja atomowa

czwartek 21/12/2017
0

 W studio TVN Kalisz i Dorn komentują na bieżąco.. „Dokonania wewnętrzne Kaczyńskiego można jakoś zrozumieć, co nie znaczy akceptować - mówi Dorn – Polityka zagraniczna…


Australijski sen

poniedziałek 27/11/2017
0

Mój Bratanek Michał Antkowski (właściciel firmy turystycznej  KIRIBATI CLUB) podróżuje  właśnie po Australii… Obejrzyjcie Jego   rewelacyjne zdjęcia! I ja tam kiedyś byłam , i…


Migration Landscape

wtorek 31/10/2017
0

Huragan Grisza hula po Europie nie zważając na granice a ja spoglądam na mapę Europy i świata i widzę jak fale migrantów, niczym  fale oceanu …


Uniwersał w kwestii zdrowia

sobota 21/10/2017
2

Młodzi lekarze głodują , Płaszczak  cynicznie chce sprawdzać ile schudli  a KurWizja rozpuszcza plotki , ze  niektórzy na wyjazdach  jedli kanapki z kawiorem a jak…


Manna z nieba

niedziela 15/10/2017
0

PiSowi leci w górę, wszyscy się dziwią a ja nie. Polska szarobura, ciężko pracująca, ma w nosie wolności, sędziów konstytucyjnych czy mianowanych, bo ważne jest…