Bełkot nasz codzienny


wtorek 29/09/2015

 

Po raz kolejny uczestniczyłam w DEBACIE  OXFORDZKIEJ w Teatrze Polskim w Warszawie – spotkanie pod intrygującym tytułem: Czy sztuczna inteligencja zniszczy ludzkość? Temat bardzo aktualny. Nad naszymi głowami spaceruje po niebie krwawy księżyc, co w Apokalipsie zapowiada koniec świata  :) Politycy absolutnie bezradni wobec wojen, które sami rozpętali a teraz miliard uciekinierów chce się na gwałt przeprowadzić do bezpiecznej Europy :)   Jaki to ma związek ze sztuczną inteligencją?   Też, ale za chwilę…

W tym zatłoczonym świecie skonfliktowanych ludzi i ich sprzecznych interesów nie ma innych sposobów porozumiewania jak dialog, dyskusja, debata. Ha! Musimy z sobą rozmawiać – mądrze…

Niestety to, co widzę w Polsce dalekie jest od rzeczowej dyskusji. Pławimy się wszyscy w morzu bezsensownego gadulstwa. Zasadziłam się nawet w niedzielę, aby sobie wyrobić pogląd ostateczny. I oto widzę w telewizji na poszczególnych kanałach zmieniają się tytuły audycji i osoba prowadzącego a politycy ci sami i bredzą, i bełkoczą. Dalibóg,  nie wiem o czym oni mówią i  o co dokładnie im chodzi, bo każdy ma multum skojarzeń, gada nie na temat  a główną ideą jest żeby przeciwnikowi dowalić.  Co inteligentniejsi bija pianę a mniej zdolni leją wodę a czasem też chlusną pomyjami w twarz oponenta…  Małostkowo, jak baby w maglu, opowiadają plotki  o drobiazgach: kto komu podał rękę i kto kogo odwiedził w nocy… Komentują po raz n-ty to samo i lecą galopem do następnej stacji by samych siebie powtarzać.  Zbliżają się wybory i konia z rzędem temu, kto potrafi określić, co programowo te partie wymyśliły i jak chcą to realizować. Nie ma  sensownego konkretu tylko nawalanka….

Tymczasem Anglicy już 200 lat temu wymyślili formułę dyskusji z zasadami, regułami, w której nie wolno przeciwników obrażać, ośmieszać i każdy ma równe szanse w argumentacji.   Pierwsza debata OXFORD UNION  odbyła się w  1823 roku i wtedy już stwierdzono, ze bardzo ważne jest jasne, proste sformułowanie pytania, nad którym się dyskutuje – rzeczowe podstawienie problemu tak, aby wszystkim było wiadomo, o co chodzi…

Po drugie już wtedy zaproponowano  odmienną organizację przestrzeni, która etykietuje uczestników, ale jednocześnie wymusza postawy i harmonię grupy. To rozpoznanie jest ważne do dziś.

Przypomnijcie sobie jak wygląda parlament brytyjski –  partia rządząca i opozycyjna ustawione są tam  w ławach naprzeciw siebie, oko w oko, twarzą w twarz.  W klasycznej  Debacie Oxfordzkiej, która milion razy co roku powtarzana jest na całym świecie, jest podobnie. Dyskutanci siedzą  naprzeciw siebie  –  po prawej stronie mamy  zwolenników tezy, czyli jest to strona propozycji, która akceptuje hasło debaty a przeciwna, lewa strona  należy do opozycji, która jest przeciw hasłu i ma odmienne argumenty.  Mówcy muszą się wcześniej przygotować do zwięzłej argumentacji. Nie wolno im bredzić, ale powinni mówić na temat i rzeczowo oraz  krótko bo czas jest ograniczony i pilnowany poprzez Marszałka prowadzącego oraz jego Sekretarza.  Jest tez grupa mędrców przysłuchujących się, który opiniują na koniec.  Publiczność jest aktywna, jest tez ogólne glosowanie. Nie znaczy to, że coś konkretnego z tego wynika – że będzie jakaś uchwała, zadanie do wykonania  itp.… Po prostu chodzi o mądrą i kulturalną wymianę poglądów o pokazanie problemu ze wszystkich  stron i wielości ludzkich opinii na temat – intelektualna przygoda i pouczające doświadczenie społeczne….  W każdym temacie są ludzie za i przeciw i są różne opinie, ale to nie znaczy ze wyraziciele odmiennych  maja zaraz brać się z łby i walczyć o swoje racje na zabój.

Nie wiem jak to jest dokładnie w historii parlamentaryzmu, ale z  doświadczeń Oxford Union czerpały wszystkie cywilizowane narody.   W budowlach  parlamentarnych Europy sale obrad  mają  dziś raczej konstrukcje okrągłe lub półkoliste. Stało się to zapewne za sprawą niejakiego króla Artura z Irlandii, który usadził swoich rycerzy przy okrągłym stole, gdzie nie było ważnych i ważniejszych, ale wszyscy byli równi… Psychologowie twierdza też, ze siedzenie przy okrągłym stole budzi uczucia wzajemnej sympatii, bo zaraz przypomina nam się imprezowanie u cioci na imieninach… Tak czy inaczej parlamenty, które rozsadzają swoich posłów inaczej, np  rzędami,  jak w teatrze, znane są z gwałtownych wydarzeń.  W Kijowie  np.  zamiast rzeczowej  dyskusji mamy czasem  bezpośrednie zwarcia i bezpośrednie mordobicie. :)   Sala Parlamentu Europejskiego w Strasburgu jest półkolista, wielka niczemu arena cyrkowa, ale przecież trudno i  tam o jednomyślność. Nic dziwnego, skoro w ławach zasiada 751 przedstawicieli 28 państw a  każdy ma swoją prawdę! Natomiast jeśli chodzi o sprawną, rzeczową  debatę  na konkretny  temat i na  argumenty – system brytyjski jest nie do pokonania!

Wracając do Debat Oxfordzkich – bardzo się one ostatnio w Polsce upowszechniły: ćwiczy je na lekcjach młodzież w liceach, pokazuje się jak dyskutować w Domach Kultury i na wyższych Uczelniach. Może następne pokolenie coś z tej nauki o kulturze dyskutowania i  harmonijnego współistnienia skorzysta…? . Najogólniej  można powiedzieć ze jest to NAUKA DEMOKRACJI. Czasem słyszę głupoty, które wygadują publicznie różni celebryci: ” Demokracja to rządy większości” A kto  im tak powiedział?  Prawem większości był bolszewizm!  Czyżby u Lenina pobierali nauki? Demokracja to sztuka kompromisu i CONSENSUSU. Tłumaczono mi kiedyś : demokracja to jest taki ustrój, gdzie rządzi większość przy poszanowaniu mniejszości. Dlatego w demokracji nikt nie jest do końca zadowolony, bo każdy musi trochę ustąpić. Większość musi uznać racje mniejszości i uwzględnić je w rządzeniu. Mniejszość musi uznać dominacje większości i podporządkować się.  Debaty Oxfordzkie  uczą sztuki dyskursu, sztuki rzeczowego przedstawianie argumentów i poszanowania przeciwnika. Świetny  byłby to pomysł aby  nasi posłowie przeszli treningowo przez ogień takich oxfordzkich dyskusji. Ale kto z nich  zgodziłby się na naukę?  Wszak oni wszystko wiedza najlepiej.

Wracam na scenę Teatru Polskiego, gdzie toczy się debata w sprawie tez o sztucznej inteligencji… Słucham bardzo mądrych argumentów za i przeciw. Mówcy  usiłują  uchylić przed nami kurtynę przyszłości. Poruszamy się cały czas jakby w sferze Science -Fiction:  w świecie samojezdnych aut i samo zaopatrujących się lodówek, w nowej epoce  społeczeństwa pogrążonego w leniwej konsumpcji i niepewnego do końca, co szykuje mu generacja inteligentnych  robotów…. Realny głos naukowych mędrców sprowadza jednak te  fantazje na ziemię twierdząc, że modelowanie mózgu i układu nerwowego człowieka jest  zadaniem zbyt trudnym , wręcz niemożliwym i nigdy się tak nie stanie żeby robot przemądrzył swojego konstruktora.

Sala Teatru Polskiego była nabita do ostatniego a kilkadziesiąt osób odeszło tego dnia z kwitkiem bo się nie zmieścili…  Poza wszystkim Debaty Oxfordzkie  są  dość widowiskowe ( dlatego dobywają się w teatrze – bravo!)   Już sam sposób organizacji przestrzeni tworzy  rodzaj spektaklu,  ustalone z góry pozycje  dla mówców przydają im aktorskiego splendoru, ważne jest też i to,  ze każdy uczestnik wprost z sali może się wtrącić  i odegrać swoją rolę.  Jest to wiec spektakl interaktywny!

Więc i ja się   wtrąciłam i powiedziałam co myślę.   Nieprawdopodobny bowiem wydał mi się ten hurra-optymizm i przekonanie , że ludzi da się w anioły przerobić. Może komputery nie zachcą nas niszczyć ani ujarzmiać, bo niby, po co…? Ktoś powiedział, że my przecież zmieniamy stale oprogramowanie i taki komputer średniej nawet inteligencji może to zauważyć, i nie chcąc być zniszczony ani zastąpiony innym, może zechcieć zniszczyć człowieka. Co by było gdyby było… Ot, temat na kolejną opowieść literacka, bo w literaturze pełno historii o Golemie, Frankensteinie, Pigmalionie, robotach RUR i innych sztucznych tworach…

Zostawmy jednak  przeżycia psychiczne robotów i wątpliwa świadomość komputerów w spokoju…. Faktem bezspornym jest,  że sztuczna inteligencja daje ludzkości niesamowite moce, także zniszczenia. Mamy coraz więcej maszyn do precyzyjnego zabijania, mamy już humanoidy walczące wręcz na polu bitwy a nasze życie, nas – szaraczków tego nowego wspaniałego świata ,  jest uwikłane w sieci, podlega masowej inwigilacji i kontroli, co jest absolutnie przeciwne biologicznej naturze homo sapiens. Nie wiadomo jak długo  człowiek tak wytrzyma?    Nie możemy nagle przeprogramować naszych genów i stać się innymi istotami! Ludzka natura ma jeszcze jedną tajemnicę: ciemne i jasne strony. W każdym z nas drzemie potulnie agresywna, zwierzęca dusza, która czasem nie daje się ujarzmić przez kulturę… Twierdzą nawet filozofowie, że w człowieku samym ( i w dziejach ludzkich) jest immanentne ZŁO, które musi się ujawnić i zamanifestować. Jeśli jakiś porąbany tyran zechce porządkować świat po swojemu i jak Neron podpalający Rzym zabawi się w dzieło wielkiej destrukcji – będzie miał w ręku narzędzia sztucznej inteligencji niesamowicie sprawne i niesamowicie okrutne!  Jak nigdy dotąd….

I w tym znaczeniu, myślę, sztuczna inteligencja może zagrażać ludzkości..


Moje najnowsze wpisy

 

BIM! BOM!

czwartek 05/07/2018

BIM BOM!  Wybija godzina historii!  Polska rozdygotana w strajkach i protestach, obciach w Brukseli na całego, dwuwładza sądów, paraliż policji, służba zdrowia mdleje, kobiety szykują…


Zagadka nieśmiertelności

sobota 31/03/2018

WIELKA SOBOTA i wielka cisza. Milczą kościelne dzwony…. Czekamy na cud Zmartwychwstania.  Niby wierzymy  ale i powątpiewamy. Boimy się że kres życia jest ostateczny a…


Kto chce niech czyta

piątek 16/03/2018

Napisze dziś o przygodzie mojego życia, o potrawach z raju niebieskiego, o tajemnicy raka i o zagubionych śladach naukowych ścieżek… Kiedyś, kiedyś, jako młoda dziennikarka…


Gorący temat

sobota 10/02/2018

Mamy pretensje dziś do rodziców i do dziadków za to ze nie byli aniołami! Tak, mamy im za złe! Wojny nie pamiętam. Pamiętam jednak jak…


Jak sie rodzą naziści ?

poniedziałek 22/01/2018

Naziści… czy jest taka nacja w Europie?  Wiek XX ujawnił ich w milionach hailujących Hitlerowi. Teraz tez są enklawy tu i tam. Zagnieździ się i…


Wolności opcja atomowa

czwartek 21/12/2017

 W studio TVN Kalisz i Dorn komentują na bieżąco.. „Dokonania wewnętrzne Kaczyńskiego można jakoś zrozumieć, co nie znaczy akceptować - mówi Dorn – Polityka zagraniczna…


Australijski sen

poniedziałek 27/11/2017

Mój Bratanek Michał Antkowski (właściciel firmy turystycznej  KIRIBATI CLUB) podróżuje  właśnie po Australii… Obejrzyjcie Jego   rewelacyjne zdjęcia! I ja tam kiedyś byłam , i…


Migration Landscape

wtorek 31/10/2017

Huragan Grisza hula po Europie nie zważając na granice a ja spoglądam na mapę Europy i świata i widzę jak fale migrantów, niczym  fale oceanu …


Uniwersał w kwestii zdrowia

sobota 21/10/2017

Młodzi lekarze głodują , Płaszczak  cynicznie chce sprawdzać ile schudli  a KurWizja rozpuszcza plotki , ze  niektórzy na wyjazdach  jedli kanapki z kawiorem a jak…


Manna z nieba

niedziela 15/10/2017

PiSowi leci w górę, wszyscy się dziwią a ja nie. Polska szarobura, ciężko pracująca, ma w nosie wolności, sędziów konstytucyjnych czy mianowanych, bo ważne jest…