Le Pen wspomina 11 września – na swój sposób


czwartek 22/02/2007

Jean-Marie Le Pen lubi prowokować. Najnowszym tego przykładem był jego wywiad dla dziennika Ť La Croix ť, w którym powiedział, że zamachy 11 września 2001 roku były „incydentem”.

Wsparł się przy tym porównaniem, że liczba ofiar tych zamachów jest w przybliżeniu równa liczbie osób, które giną w ciągu jednego miesiąca w Iraku. Dodał jeszcze, że alianckie bombardowania Marsylii i Drezna pod koniec drugiej wojny światowej pochłonęły znacznie więcej ofiar i że były to również akty terroryzmu, albowiem wymierzone były w ludność cywilną, choć ich celem było zmuszenie wojska do kapitulacji.

Te słowa wywołały wiele reakcji negatywnych, bo choć argumentom Le Pena nie brakuje pewnej logiki, to tego typu porównywanie i przeciwstawianie sobie ofiar wzbudziło niesmak.

Jak widać atakowanie Amerykanów nie zawsze we Francji popłaca. Z drugiej strony, afiszowanie się z administracją Busha również nie jest wyborczo opłacalne. Przekonał się o tym jakiś czas temu Sarkozy, któremu przeciwnicy wciąż wypominają jego wizytę w Białym Domu i jego sugestie, że jako prezydent będzie łatwiejszym partnerem niż Chirac.

A dodatkowo, i tu już raczej na wesoło, wypomina się też Sarkozy’emu wspólne oficjalne zdjęcie z Bushem, na którym obaj wyglądają, jakby byli tego samego wzrostu. W rzeczywistości jest między nimi co najmniej 20 centymetrów różnicy. Nikt nie rozumie, jak udało się to zdjęcie spreparować, by wyrównać tę dziejową niesprawiedliwość.

.


Moje najnowsze wpisy

 

Pani Chirac zajmuje się mikrofonami. Ludwik Dorn przemawia po europejsku, i po francusku.

czwartek 08/03/2007

Wczorajszy popołudniowy wyścig korespondenta z czasem zaprowadził mnie najpierw do Pałacu Elizejskiego. Rzecznik prasowy prezydenta urządził tam konferencję prasową przed szczytem Rady Europejskiej w Brukseli.…


Pokrzywiona oś zła

wtorek 06/03/2007

Dzisiejszy „Le Figaro” cytuje za BBC rezultaty międzynarodowego sondażu przeprowadzonego w 27 krajach (w tym i w Polsce). Oto link do artykułu: http://www. lefigaro. fr/international/20070306.…


Szkoła muzułmańska, z chustami

poniedziałek 05/03/2007

Pod Lyonem zaczęły się dzisiaj zajęcia w trzeciej we Francji szkole muzułmańskiej - gimnazjum i liceum. Z czasem ma się ona stać największą z nich.…


Sarkozy’ego wizja bezpieczeństwa europejskiego i stosunków z USA

sobota 03/03/2007

Niewykluczone jest, a nawet dość prawdopodobne, że Nicolas Sarkozy zostanie za kilka miesięcy prezydentem Francji. Z jego konferencji prasowej poświęconej francuskiej polityce zagranicznej (600 dziennikarzy…


Francuski paradoks, czyli o tym, jak lewactwo zalęgło się w amerykańskim biznesie

czwartek 01/03/2007

Francja to kraj wysokich podatków – zarówno tych od dochodów osobistych, jak i od zysków firm. Jest to również kraj, w którym praca kosztuje drogo.…


Wildstein ponad wszystko!!!!!!!!

wtorek 27/02/2007

W Iraku 18 dzieci ginie w zamachu bombowym. W Madrycie toczy się proces zamachowców z dworca Atocha. Hamas po raz pierwszy mówi o możliwości politycznego…


Na paryskim bruku

wtorek 27/02/2007

W „Le Figaro” ukazał się artykuł poświęcony Polakom, którzy w ostatnich latach przyjechali szukać szczęścia w Paryżu. Ten artykuł można przeczytać tu: http://www. lefigaro. fr/france/20070226.…


Polityczna poprawność – przeciw, a nawet za !

niedziela 25/02/2007

Co rusz ktoś w polskich mediach papierowych lub elektronicznych wyrusza do boju przeciwko tak zwanej politycznej poprawności. W dzisiejszej „Gazecie Wyborczej” Jacek Szczerba omawia wczorajszą…


Legia Honorowa pogrzebana

czwartek 22/02/2007

W niewielkiej wsi odległej może o 30 kilometrów od Paryża został dzisiaj pogrzebany Maurice Papon, skazany w roku 1998 na 10 lat więzienia za współudział…


Kura walczy z kogutem, gęś czai się do ataku, a Maria Skłodowska robi karierę ministerialną

wtorek 20/02/2007

Francuską kampanią wyborczą zainteresowali się Niemcy. Ale raczej z przymrużeniem oka. Organizatorzy karnawału w Kolonii postanowili zakpić sobie przyjaźnie (naprawdę, kpiny nie muszą być koniecznie…