„Wspieranie” gospodarki


czwartek 27/08/2009

Dziś prztyczek dla naszej władzy. Informacja już dawna, ale zawsze interesująca. 2000 zł – tyle kosztuje mundur naszego policjanta. Jak widać w dobie kryzysu, rządzący oszczędzają na maxa. Rozumiem, że nasze panie i panowie strzegący prawa muszą ładnie wyglądać, ale za taką kwotę to pewnie mają ubranie od jakiegoś sławnego projektanta… Ktoś z tego miał niezły interes i pewnie nie była to jedna osoba… Dodajmy, dzieje się to w dobie projektów o zwiększeniu podatków. Cóż – pewnie brakuje na nowe ubrania dla wojska i strażników miejskich.

Nie opowiadam się za żadną partią polityczną, ale pewne ugrupowanie, mające taki sam skrót jak rejestracje aut poznańskich, zaczyna działać jak we mgle. W programie wyborczym mówiono o chęci wspierania przedsiębiorstw. Oto dowód – planowana likwidacja przywileju odliczania całego VAT-u od zakupu samochodów z kratką i paliwa od nich. Mimo że przecież niezależne sądy w tym roku ogłosiły wyroki, według których prawo unijne pozwala odliczenie VAT-u nawet od każdego auta…

Co dalej będzie? Importerzy samochodów poprzerabiali auta na „kratkowe”. Firmy już kupiły ileś takich pojazdów, ograniczając w ten sposób ich walory użytkowe. Ciekawe co z nimi później zrobią?! Ale to jeszcze nic. Najgorsze jest to, że zostanie przyhamowany wolumen sprzedaży aut do firm. Bo nawet pick-upy mają być wyjęte spod pełnego odliczenia. Nasi rządzący zapewne wychodzą z założenia, że floty i tak muszą wymienić auta. Ano i pewnie tak jest, ale mogą „obciąć” przydziały pracownicze na pojazdy lub, co bardziej prawdopodobne, zrezygnować z klimatyzacji, systemów bezpieczeństwa, wyśrubują limity spalania paliwa, itp. Czyli kto najbardziej oberwie? Jak zwykle „szaraczki”. Ale także importerzy pojazdów, koncerny paliwowe, itp.

Co więc pozostaje? Nadzieja, że jednak do tego nie dojdzie. Może Pan Prezydent coś z tym zrobi, może jakaś kancelaria prawna znów ruszy burzę. Bo przecież państwo powinno wspierać gospodarkę, a nie ją osłabiać. 


Moje najnowsze wpisy

 

Dziennikarz przez 24h

czwartek 26/04/2012

Gdy byłem młodym dziennikarzem, choć jeszcze za starego się wcale nie uważam, czytałem często bardziej i mniej mądre książki na temat uprawianego zawodu, słuchając też…


Wszyscy wiedzieli, że tak będzie

środa 04/05/2011

Wszyscy to przewidywali, ale oczywiście nikt nie zapobiegł. Piłkarski finał Pucharu Polski pomiędzy Lechem a Legią „pachniał” groźbą burdy, bo kibole za sobą nie przepadają.…


Dziennikarz na tak

sobota 19/03/2011

Polskie społeczeństwo niestety ma to do siebie, że lubi narzekać. Dotyczy to również dziennikarzy. Ja dla odmiany napiszę ledwie kilka słów kilka o pozytywach pracy…


Idzie ku lepszemu!

środa 19/01/2011

Polska to kraj narzekaczy, do których sam przyznaję, niekiedy się zaliczam. Ale w Nowym Roku zauważam powiew normalności w naszym kraju. Są to drobnostki, ale…


Kilka słów o tradycji

niedziela 26/12/2010

Ostatni dzień świąt. Wreszcie czuję, że wypoczywam. Ze świętami bowiem jest mniej więcej tak jak z urlopem, gdy dopiero po kilku dniach łapiesz "o jejku,…


Po prostu "wow"

piątek 01/10/2010

7 lat temu, Berlin. Zatrzymuję się przy wejściu na trybyny Stadionu Olimpijskiego. Stoję jak wryty dwie minuty i tylko cicho mówię do kuzyna: wow. Jest…


Nie dla żałoby narodowej

niedziela 20/09/2009

I znów ma być żałoba narodowa. Bardzo żal mi górników i ich rodzin, to wielka tragedia. Jednak w ten sposób możemy ogłosić cały rok, albo…


Ile kosztuje bezpieczeństwo?

środa 09/09/2009

Ile kosztuje bezpieczeństwo na drodze? To pytanie często jest zadawane w mediach. Według Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego wypadek pracownika za kierownicą to wydatek dla firmy…


Caryca i „Szymek”

wtorek 18/08/2009

Wielu kibiców wychwala od wczoraj Annę Rogowską i Monikę Pyrek. Całkiem słusznie. Wykorzystać nadarzającą się okazję do triumfu trzeba umieć. Ja jednak chciałbym zwrócić uwagę…


Dziennikarze a kibicowanie

piątek 03/10/2008

Dziennikarz to też kibic. Po strzelonej bramce przez Rafała Murawskiego w meczu z Austrią Wiedeń na 4:2 żurnaliści nie wytrzymali. W miejscu dla prasy ludzie…