Ile kosztuje bezpieczeństwo?


środa 09/09/2009
2

Ile kosztuje bezpieczeństwo na drodze? To pytanie często jest zadawane w mediach. Według Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego wypadek pracownika za kierownicą to wydatek dla firmy 25 000 złotych. Oczywiście to tylko cena pieniężna, aspekty moralne to jeszcze inna, niezwykle dotkliwa konsekwencja.  

Różne są sposoby, by coraz mniej osób ulegało wypadkom. Fotoradary, ograniczenia prędkości, akcje uświadamiające konsekwencje niebezpiecznej jazdy. Chciałbym podpowiedzieć kolejny. Po odebraniu wymarzonego prawa jazdy, poziom umiejętności większości z kierowców jest co najwyżej przeciętny. I w sumie nic dziwnego, bo praktyka czyni mistrza. Jednak pewne wiadomości umykają, zarówno teoretyczne jak i praktyczne, poza tym nie wszystko można przećwiczyć nie potrafiąc jeszcze dobrze operować sprzęgłem i gazem. Dlaczego zatem po pół roku lub po roku od egzaminu nie ma obowiązku kursu doszkalającego?

Miałem okazję uczestniczyć w jednodniowych zajęciach kilku szkół doskonalenia jazdy. Mimo że prawo jazdy posiadam od lat nastu, nie zdawałem sobie sprawę z wielu rzeczy. Na przykład jak bardzo wydłuża się droga hamowania jadąc 60 km/h zamiast 50 km/h. Albo co można zrobić, by opanować pojazd podczas poślizgu, jak wykorzenić różne nawyki (typu trzymanie ciągle jednej ręki na skrzyni biegów, niewłaściwe ustawienie fotela, itp.), jak bardzo zmniejsza nam się pole widzenia będąc pod wpływem alkoholu (test z alkogoglami daje niezapomniane wrażenie), itd.

Tego typu zajęcia nie tylko poprawiają technikę jazdę, ale i po raz kolejny uświadamiają, że samochód to nie jest zabawka. Koszt takich kursów przy odpowiedniej kalkulacji szkół jazdy może być niewielki. Chciałbym od razu zaznaczyć, że nie jestem rzecznikiem placówek doskonalących poruszanie się autami. Ale widzę po sobie, jak i innych kursantach ile mogą dać tego typu zajęcia. A do aniołków na drodze nigdy się raczej nie zaliczałem.

I jeszcze jedno, obowiązkową umiejętnością dla każdego kierownicy powinien być kurs pierwszej pomocy. By wiedzieć jak ratować i nie bać się tego zrobić.

Bezpiecznej drogi


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. o tym cały czas myślę a tego prawie wcale nie ma – i jeszcze jeden aspekt- przecież na tym można zarobić–i co, pewnie za mało ?

       Odpowiedz
    0
    0
  2. Od razu proponuję wprowadzić kursy doskonalenia poruszania się po drogach dla pieszych. Piesi są bowiem druga grupą osób z których winy dochodzi do wypadków. Więc kursy jak najbardziej wskazane. Jak przechodzić prawidłowo przez pasy, jak powstrzymać się przed przechodzeniem na czerwonym świetle, kiedy widać że nic nie jedzie, jak w końcu powstrzymać się przed wychodzeniem z domu, kiedy wypiło się jedno piwo i chce się iść dokupić drugie, a sklep jest po przeciwnej stronie ulicy (linia ciągła podwójna).

    Zna Pan statystyki, nie rozumiem więc po co taki propagandowy tekst (jakby z jakieś unijnej broszurki wyjęty). Multum wypadków jest z winy osób, które korzystają z samochodów w celach służbowych. Czyli kierowców, którzy potrafią jeździć po polskich drogach i czynią to znakomicie. Jednak powodują wypadki. Dlaczego? Nie dlatego, że nie przeszli kursów doskonalenia. Tylko dlatego, że się spieszą, muszą zdążyć, muszą zarobić. Może Pan ich wysłać wszystkich obowiązkowo na kurs (a tak już Pan tu postuluje) a i tak potem żaden z nich nie zdejmie na drodze nogi z gazu. Czy to w mieście, czy to w trasie. Przedstawiciel firmy musi obskoczyć X klientów, kierowca rozwożący prasę lub pieczywo musi być w danym punkcie o konkretnej godzinie.
    Niech więc Pan nie postuluje o kursy dokształcania, na które ma Pan czas, bo Pan siedzi w tej branży i musi wszystko przetestować, tylko niech Pan postuluje o bezkolizyjne drogi – autostrady, bezpieczne przejścia dla pieszych, obwodnice. Bo jak tego nie będzie ja i Pan będziemy musieli ciągle łamać przepisy i narażać siebie i innych, tylko dlatego, że będziemy się spieszyć, chcąc przejechać odcinek 20 kilometrów nie w 20 minut, tylko nieco krócej.

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


trzy + = 4

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Dziennikarz przez 24h

czwartek 26/04/2012
1

Gdy byłem młodym dziennikarzem, choć jeszcze za starego się wcale nie uważam, czytałem często bardziej i mniej mądre książki na temat uprawianego zawodu, słuchając też…


Wszyscy wiedzieli, że tak będzie

środa 04/05/2011
0

Wszyscy to przewidywali, ale oczywiście nikt nie zapobiegł. Piłkarski finał Pucharu Polski pomiędzy Lechem a Legią „pachniał” groźbą burdy, bo kibole za sobą nie przepadają.…


Dziennikarz na tak

sobota 19/03/2011
0

Polskie społeczeństwo niestety ma to do siebie, że lubi narzekać. Dotyczy to również dziennikarzy. Ja dla odmiany napiszę ledwie kilka słów kilka o pozytywach pracy…


Idzie ku lepszemu!

środa 19/01/2011
0

Polska to kraj narzekaczy, do których sam przyznaję, niekiedy się zaliczam. Ale w Nowym Roku zauważam powiew normalności w naszym kraju. Są to drobnostki, ale…


Kilka słów o tradycji

niedziela 26/12/2010
0

Ostatni dzień świąt. Wreszcie czuję, że wypoczywam. Ze świętami bowiem jest mniej więcej tak jak z urlopem, gdy dopiero po kilku dniach łapiesz "o jejku,…


Po prostu "wow"

piątek 01/10/2010
0

7 lat temu, Berlin. Zatrzymuję się przy wejściu na trybyny Stadionu Olimpijskiego. Stoję jak wryty dwie minuty i tylko cicho mówię do kuzyna: wow. Jest…


Nie dla żałoby narodowej

niedziela 20/09/2009
3

I znów ma być żałoba narodowa. Bardzo żal mi górników i ich rodzin, to wielka tragedia. Jednak w ten sposób możemy ogłosić cały rok, albo…


"Wspieranie" gospodarki

czwartek 27/08/2009
3

Dziś prztyczek dla naszej władzy. Informacja już dawna, ale zawsze interesująca. 2000 zł – tyle kosztuje mundur naszego policjanta. Jak widać w dobie kryzysu, rządzący…


Caryca i „Szymek”

wtorek 18/08/2009
1

Wielu kibiców wychwala od wczoraj Annę Rogowską i Monikę Pyrek. Całkiem słusznie. Wykorzystać nadarzającą się okazję do triumfu trzeba umieć. Ja jednak chciałbym zwrócić uwagę…


Dziennikarze a kibicowanie

piątek 03/10/2008
0

Dziennikarz to też kibic. Po strzelonej bramce przez Rafała Murawskiego w meczu z Austrią Wiedeń na 4:2 żurnaliści nie wytrzymali. W miejscu dla prasy ludzie…