Bajer full


czwartek 30/09/2010

Magdalena Bajer, przewodnicząca Rady Etyki Mediów popełniła błąd, jaki zdarza się stażystom wchodzącym dopiero do dziennikarskiego fachu. Jak sama tłumaczy, miała telefon od człowieka podającego się za burmistrza Złocieńca ze skargą na zachowanie reportera „Faktu”. Poprosiła, by te informacje przesłać mailem, pocztę otrzymała i to wystarczyło, by REM wydała oświadczenie, w którym publicznie dokonano wyroku na wymienionym z imienia i nazwiska dziennikarzu. Następnego dnia szefowa REM przyznała, że prawdopodobnie padła ofiarą oszustwa. Burmistrz twierdzi, że z Radą się nie kontaktował, pojawiły się też inne głosy, przedstawiające opisane w oświadczeniu wydarzenia w zupełnie innym świetle. Na pytanie, czy szefową REM w większym stopniu wykazała się naiwnością, brakiem profesjonalizmu czy może cynizmem – na to niech każdy odpowie sobie sam. Przeraża mnie inna rzecz. Załóżmy, że było inaczej: do Magdaleny Bajer dzwoni nie żaden dęty, tylko jak najprawdziwszy burmistrz miasta X i mówi, że dziennikarz Y to nieetyczna świnia. Historia ze Złocieńca pokazuje, że i w takim wypadku REM wyda oświadczenie i napiętnuje dziennikarza. Jeśli można kogoś publicznie zdyskredytować na podstawie sygnału od kogoś, kto podszywa się pod burmistrza, to dlaczego nie można tego zrobić na podstawie opinii burmistrza prawdziwego? REM zawsze w takich sytuacjach powtarza, że nie prowadzi własnych śledztw. Nie sprawdzi więc, czy nasz burmistrz zszokowany jest autentycznymi niegodziwościami dziennikarza, czy po prostu chce uderzyć w żurnalistę, którzy wszedł mu na odcisk. Z góry wiadomo, że władza ma rację a dziennikarz to kawał nieetycznego drania. Rada była atakowana od lat. Zarzuty – czasami słuszne, czasami zupełnie chybione – płynęły i płyną od najróżniejszych środowisk, od prawdziwych Polaków z Radia Maryja zaczynając, na prawdziwych Europejczykach „Gazety Wyborczej” kończąc. Kiedy jednak REM kompromituje się sama, to przy okazji kompromituje całą ideę mechanizmu samoregulacji dziennikarskiej branży. I to właśnie w całej tej historii jest jest najgorsze.


Moje najnowsze wpisy

 

Grzywna o. Rydzyka zapłacona

poniedziałek 27/02/2012

Toruńska posłanka Anna Sobecka zapłaciła grzywnę (wraz z odsetkami) zasądzoną o. Rydzykowi za nielegalną zbiórkę. 4755 zł, co do grosza. Startując w wyborach, Anna Sobecka…


Lepper - media

piątek 05/08/2011

Gdyby nie SLD nie byłby wicemarszałkiem Sejmu, gdyby nie PiS nie byłby wicepremierem. Gdyby nie media nie byłoby go w polityce wcale. Andrzej Lepper. Żal…


Jerzy Wenderlich usunięty z sali

czwartek 09/12/2010

Nietypowo, bo usunięciem z sali zakończył dzisiaj wicemarszałek Sejmu, Jerzy Wenderlich proces z toruńskim dziennikiem "Nowości". Toruński poseł SLD, chętnie mówiący o wolności słowa i…


Jak się brnie

czwartek 27/05/2010

Waldemar Kumór w dzisiejszej "GW"nabija się z rzekomych szykan, jakie miały spotkać Ewę Stankiewicz i kończy tak: "W dodatku w dzisiejszej "Gazecie" ukazuje się pozytywna…


Jak się wierzy dziennikarzom

poniedziałek 10/05/2010

Jeśli ktoś zna te wyniki to przepraszam za powtórkę, dla innych ku refleksji. Otóż ufają nam. Społeczeństwo - żurnalistom. Z najnowszego raportu "European Trusted Brands…


Jak żegna "jedynka"

wtorek 20/04/2010

Wtorek, tuż po wiadomościach, TVP1, krótki zbiór relacji z pogrzebów ofiar katastrofy pod nagłówkiem "Pożegnania". Prosty schemat: zdjęcia z pogrzebu plus z offu sylwetka zmarłego…


Jak przeprasza tabloid

piątek 19/03/2010

Naczelny "Superexpressu" w półkolumnowym ogłoszeniu na pierwszej stronie dzisiejszego wydania przeprasza Justynę Steczkowską za naruszenie dóbr osobistych. Tak się sprawa kończy, a zaczęła się tak,…


Jak to robi Agnieszka Kublik

środa 03/03/2010

Nie wiem, jak skończy się awantura w radiowej "trójce" ale wiem na pewno, że z tekstów, jakie poświęca się tej sprawie, dałoby się ułożyć całkiem…


Z troską o nagonce

sobota 07/11/2009

Pryncypialnie przejechał się po dziennikarskim towarzystwie Wojciech Mazowiecki w piątkowej "Gazecie Wyborczej" („Po wielkiej wrzawie”, 6.11). Teza jest mniej więcej taka: seria ostatnich afer obnaża…


"Rzepa"z bąbelkami

środa 03/06/2009

W "Rzeczpospolitej" szefostwo redakcji zaprosiło zespół na szampana by uczcić wieści o tym, że "Dziennik" zniknie z rynku jako samodzielny tytuł. Nie wiem, czy rzeczywiście…