A niech się Francuzi martwią


poniedziałek 14/12/2015

Katolicki konserwatyzm w natarciu, powrót cenzury, bigoteria atakuje – pienią się zwolennicy tego, by generalnie w kinie można było pokazywać jak najwięcej, jak największej publiczności.

A poziom ich oburzenia i zatroskania stanem wolności wypowiedzi jest tym większy, że w sądzie administracyjnym przegrali właśnie kolejną bitwę. Tenże trybunał orzekł kilka dni temu, że „Życie Adeli”, głośna, skandalizująca historia fascynacji erotycznej dwóch nastolatek, w reżyserii Abdellatifa Kechiche, która premierę miała dwa lata temu, owszem, nadal może być prezentowana publicznie, ale już tylko pełnoletniej widowni , a nie jak dotąd młodziankom od 12 roku życia. Najzabawniejsze w tej historii jest to, że cała ta awantura o to, co można pokazywać i komu, wybuchła i emocje budzi spore, ale wcale nie u nas, tylko w wolnej, zeświecz-czonej i zblazowanej nieco Francji. Zmiana klasyfikacji filmu to sukces stowarzyszenia Promouvoir, które już wcześniej wywalczyło w sądzie podniesienie kategorii wiekowej dla filmu „Love” Gaspara Noe.

W ojczyźnie braci Lumière i autorów „Emmanuelle” kategorie wiekowe filmów kinowych są ściśle i urzędowo uregulowane. Wchodzące do dystrybucji kinowej filmy oceniane są przez komisję klasyfikacyjną CNC – Narodowego Centrum Kina i Obrazu Ruchomego – po czym otrzymują odpowiednią wizę: bez ograniczenia, dla widowni powyżej 12, powyżej 16 i powyżej 18. lat. Jest to decyzja administracyjna i można ją zaskarżyć, z czego Promouvoir skwapliwie i skutecznie korzysta. A u nas? A u nas jest inaczej. Ostatnio największej emocje budzą wcale nie filmy, a spektakle teatralne, ale i u nas zdarzały się ostre spory o to, co w kinach można pokazywać. Inna rzecz, że dawno, bo kto jeszcze pamięta bój o „Księdza” Antonii Bird?

W odróżnieniu jednak od liberalnej Francji, w kraju nad Wisłą panuje niemal „wolna amerykanka”, bo decyzja o kategorii wiekowej to wolny i nieskrępowany żadnymi państwowymi regulacjami wybór dystrybutora filmu. Co innego z telewizją, tam istnieje cały system znakowania i ograniczeń wiekowych, którego pilnuje KRRiT. W kinach jednak mamy liberte i mamy też tego efekty. Zdarza się na przykład, że mocno małoletni kinomaniacy w towarzystwie rodziców, z wiadrami popcornu w garści, maszerują na filmy – teoretycznie dla małego widza jak najbardziej właściwe i następnie z rozdziawionymi buziami oglądają sceny krwawych strzelanin z użyciem broni maszynowej i dużej liczby trupów.

W ciągu ostatnich kilku lat Rzecznik Praw Dziecka z pięć czy sześć razy wysyłał do Ministerstwa Kultury uprzejme pisma z pytaniem, czy może jednak planowane są jakieś prace legislacyjne tak, by kwestie kategorii wiekowych w kinach zostały uporządkowane, ale na uprzejmej korespondencji się kończyło.

Sprawa była także przedmiotem poselskich interpelacji. Szczerze rozbawiła mnie odpowiedź ministra na jedną z nich, jeszcze z 2009 roku, w której minister Bogdan Zdrojewski najpierw wyjaśniał, że wprowadzenie systemu oznaczania filmów stosownie do kategorii wiekowych byłoby skomplikowane, a zaraz potem uspokaja, że właściwie problemu nie ma, bo dystrybutorzy zagranicznych filmów zazwyczaj przejmują kategorie wiekowe nadawane za granicą. Jak widać to, co u nas jest tak bardzo skomplikowane, gdzie indziej jakimś cudem jest możliwe do zrealizowania. I bardzo dobrze. Niech się tam Francuzi martwią. Choćby i za nas.

Tekst ukazał się w „Nowościach – Dzienniku Toruńskim”


Moje najnowsze wpisy

 

"Jedna z telewizji" w radiowej "jedynce"

poniedziałek 15/05/2017

Serwis informacyjny w "jedynce" Polskiego Radia, poniedziałek 15/05, 8 rano. Materiał o referendum. Cytując prezydenta autor dwukrotnie podaje źródło: tygodnik "W sieci", gdy cytuje marszałka…


Przewodnicząca Kruk, albo marny los mediów polskich czyli bułgarskich

piątek 02/12/2016

Bardzo pouczające było wtorkowe posiedzenie sejmowej komisji kultury i środków przekazu. Mowa była o zagranicznym kapitale na rynku mediów w Polsce. Zaczęło się od wstępu…


Casus Kawecki

czwartek 29/09/2016

Janusz Kawecki, członek nowego składu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, wskazany został do tego grona przez Prezydenta RP. Czy emerytowany profesor Politechniki Krakowskiej, znawca problemów…


Lex Czabański

poniedziałek 26/09/2016

Już na starcie swego urzędowania Rada Mediów Narodowych zafundowała cyrk z odwołaniem prezesa TVP Jacka Kurskiego, którego tego samego dnia pozostawiła na stanowisku, co część…


Patrz prostu w oczy złu

sobota 30/07/2016

Broda, czapeczka i całkiem sympatyczny uśmiech. Ze zdjęcia uśmiecha się 19-letni Adel Kermiche, jeden z dwóch dżihadystów, którzy podczas porannej mszy wtargnęli do kościoła w…


Czabański, Lichocka, Kruk czyli we wtorek lis, w środę strażnik kurnika

poniedziałek 25/07/2016

Niespodzianek nie było. Nie mogło być. Sejmowa Komisja Kultury i Środków Masowego Przekazu pozytywnie zaopiniowała kandydatury Elżbiety Kruk, Joanny Lichockiej i Krzysztofa Czabańskiego do Rady…


Do radia, bez konsultacji?

wtorek 05/04/2016

Na niezależnej.pl tekst o tym, jak bardzo, ale to bardzo nie podoba się niektórym miłośnikom dobrej zmiany w mediach nominacja Piotra Ornowskiego na prezesa publicznego…


Profesor Staniszkis plus makaron

sobota 23/01/2016

Profesor Staniszkis miażdży prezesa i to w zachodniej prasie. Tak wynika z tytułu w natemat.pl: Staniszkis ostro o rządach PiS w "Die Welt": "Jarosław Kaczyński…


Kto chwali panią premier Szydło

czwartek 21/01/2016

Portal wpolityce.pl zachwyca się komplementami, jakie pod adresem premier Szydło wygłosił francuski europarlamentarzysta Aymeric Chauprade. Ma to być jeszcze jeden dowód na wielki tryumf pani…


Jak to się robi w TVP Bydgoszcz

czwartek 31/12/2015

Uniwersytet Medyczny w Bydgoszczy. Bydgoskie media pieją z zachwytu nad tym pomysłem. Ich prawo. W toruńskich „Nowościach” piszemy, czym ten projekt w istocie jest: polityczną…