zew_krwi


wtorek 16/09/2008

zakończył się konkurs fotograficzny portretpragi. pl i z nieskrywaną przyjemnością mogę się obecnie przyznać, iż zdjęcie wykonane przeze mnie w ramach krótkiego cyklu (krótkie praskie story) zajęło.

. drugie (fantastycznie brzmiące zresztą, ale to już informacja wyłącznie dla wtajemniczonych) miejsce

zew_krwi

fotografia przedstawia dwoje dzieci na ulicy stalowej w dzień po tragicznych wydarzeniach, jakie rozegrały się w kamienicy za ich plecami na drugim piętrze. tam właśnie w trakcie libacji alkoholowej odbył się poród w gronie rodzinnym (mamusia Anecia, tatuś Zbynio i babcia Lidka).

 

w czasie gdy matka poszła się podmyć po wydaniu na świat potomstwa, ojciec zdecydował się jednak usunąć owoc swych lędźwi i cisnął dziecko z okna na praski bruk dokładnie w miejsce gdzie stoi bohater zdjęcia.

 

kto dobrze się przyjrzy zauważy, że stoi on w plamie krwi (usuwanej już chemicznie dnia poprzedniego), a więc dokładnie w miejscu w którym płód/dziecko/nowo narodzony mieszkaniec pragi zakończył swój rekordowo krótki żywot. życie potrafi być tu brutalne. w spocie xboxa ( life is short) lot ten trwał „całe życie” choć w czasie rzeczywistym był niestety porównywalny do "krótkiego życia" praskiego maleństwa

 

bohater zdjęcia stoi więc w plamie, na którą składa się krew dziecka jak i matki zarazem, zmieszana z pewnością z dość sporą ilością alkoholu. stoi krzycząc. krzycząc na cały świat jakby z niewyobrażalną wręcz wściekłością. krzyczy na mnie, na was, na nas wszystkich. krzyczy sam, nawet nie tyle w swojej sprawie, co w sprawie jego małej siostrzyczki stojącej obok i tej małej z wczoraj.

 

oczywiście sytuacja ta (samego krzyku) w rzeczywistości nie miała nic wspólnego z tamtą tragedią, jednakże jego krzyk wydał mi się wówczas niezwykle symboliczny w tamtym momencie i miejscu i jak to bywa przy wykonywaniu takich zdjęć, cudem udało mi się to pochwycić dla reszty świata.

 

zdjęcie zatytułowałem „zew krwi” ponieważ symbolika tego krzyku odnosi się bezwzględnie do tego co wówczas w sobie tłumiłem. potworna, niewyobrażalna wściekłość. chęć odwetu, zemsty za niewinną przelaną krew. no ale na kim? no właśnie. sęk w tym, że wściekłość dotyczyła mnie samego. nas tutaj, wszystkich dookoła. ludzi stojących obok, patrzących. sąsiadów. bezmyślnych i bezradnych świadków takich tragedii. zabójstw rodzinnych (parę dni temu trzech chłopców straciło życie z rąk ojca), gwałtów na własnych dzieciach (również parę dni temu ujawniona wieloletnia tragedia młodej dziewczyny)

 

bezczynnych. obojętnych. słabych. bezsilnych obserwatorów zza płotu

 

krzyk tego chłopca uleczył mnie z tej bezsilności. kiedy zobaczyłem to zdjęcie już w domu w dużym formacie, usłyszałem jego wołanie. dosyć tego krzyczał. już nigdy więcej!!

 

nie pozostawajmy obojętni na tragedie, które dzieją się wokół nas, za ścianą, albo na podwórku obok, jak w tym przypadku.

 

tego właśnie zazdroszczę amerykanom najbardziej, bo oni mają to w genach. prawdziwą solidarność płynącą prosto z serca do ludzi żyjących obok. tak właśnie zbudowali swój kraj i dziś mogą być z niego dumni. i oczywiście są. błagam przy tej okazji, zbudujmy i nasz

 

bądźmy czujni i silni. bezwzględni. zdecydowani do działania. gotowi na poświęcenia i ryzyko. podejmujmy je do qrwy nędzy w obronie tych najsłabszych spośród nas. tych najdelikatniejszych, którzy nie są wstanie przeżyć upadku z drugiego piętra na jakże twardy praski bruk (dziewczynka jeszcze oddychała, kiedy przykrywał ją swoim służbowym odzieniem strażnik miejski)

 

bądźmy lepszymi ludźmi do qrwy nędzy, bo stać nas przecież na to!!

 

redhat

 

ps. zapraszam na ząbkowską, na „drugą stronę lustra”, gdzie można zobaczyć w dużym formacie zdjęcia finalistów konkursu, napić się piwa i pomyśleć, porozmawiać, odpocząć, a może i odnaleźć coś po tej drugiej stronie?

 

zapraszam też do moich galerii online, a więc na:

 

krótkie praskie story (polecam czytać opisy)

 

portretpragi. pl > moje fotosy pod konkurs

 

portretpragi. pl > final/impreza > dni pragi

 

pamiętajmy też, że praga jest przy okazji niezwykle piękna! owszem, jest surowa, ale także niezwykle naturalna, zielona, ludzie są tutaj niezwykle życzliwi, ciepli. bywa czasem trudno, bywa ciężko, ale bywa też niezwykle pięknie i spokojnie. dlatego na koniec jeszcze Friedrich coś powie, bo ja chyba tak wymownie jak on nie potrafię tego ująć w paru krótkich, żołnierskich wręcz słowach. a przecież oprócz tego, że napisał kiedyś coś ze szkoły zapaśniczej życia (co mnie nie zabija, to mnie wzmacnia) co akurat w tym przypadku nie jest na miejscu, popełnił jeszcze inne teksty, które wpisują się tu wyśmienicie

 

„lód

 

tak jest! czasami przyrządzam lód:
bo pożyteczny jest lód do trawienia!
gdybyście mieli dużo do trawienia,
o, jakże byście lubili mój lód

 

„moje róże

 

szczęście me – chce na was spływać
szczęście chce obdarowywać!
chcecie moje róże zrywać?

chylać się musicie, skrywać
wśród skał, cierni, rzeszo płocha,
często palce oblizywać!

szczęście me – chce droczyć trocha!
szczęście me – przekorę kocha!
chcecie moje róże zrywać?”

 

… i mój najukochańszy ze wszystkich, czyli co przysłowie mówi?

 

„PRZYSŁOWIE MÓWI 

czymś szorstkim i łagodnym, czymś chamskim i grzecznym,
czymś swojskim i czymś dziwnym, czystym i wszetecznym,
miejscem, gdzie błazen z mędrcem schadzki sobie czynią:
tego wszystkiego jestem i pragnę być skrzynią,
zarazem gołębicą i wężem, i świnią!

 

… i jeszcze jeden na sam koniec, znajdujący się zresztą na samym końcu aforyzmów wydanych w 1973 roku w naszym pięknym kraju

 

„takim jestem, takim być chcę: was niech diabli wezmą! „

 

… a od siebie dodam jedynie, że taki jestem i taka właśnie jest praga i za to ją kocham. za to chyba najbardziej … i tacy już pewnie zostaniemy do końca naszych dni, czy wam się to podoba, czy nie!!

 

posdrawiam

praski redhat

 

redhacik. pl  > (to tutaj niebawem odnajdziecie więcej takich zdjęć, więcej prawdziwych, szczerych i trudnych teksów, więcej muzyki, która poruszy was do głębi oraz filmy, które poza tym, że dadzą wam do myślenia, dadzą wam też ostro po dupie. zapraszamy już niebawem na wielkie otwarcie. będzie naprawdę wielkie, bo zaczniemy od zera i zbudujemy zupełnie nową jakość w komunikacji społecznej. zrobimy to dlatego, że mamy dość obojętności i bezradności. teraz będziemy już zawsze działać i zapraszamy wszystkich, którzy też nie chcą już dłużej pozostawać bezsilni do działania razem z nami. będziemy silni naszą bezsilnością z przeszłości, którą zamażmy naszymi czynami. dzieci nasze i naszych dzieci oraz wnuki naszych dzieci będą żyć już w innych okolicznościach przyrody (ten tego tam – niepowtarzalnych). w naszej europie. silnej, mądrej, nowoczesnej, zgodnej, wyjątkowej – jak my

 

chciałbym zadedykować tej małej, która już nigdy nie przebiegnie się stalową w pogoni za gumową oponą jeden kawałek, a radnym zaproponować aby postawili w tym miejscu nie kolejną kapliczkę, ale mały, subtelny pomnik, który będzie niczym nasza łza, która tego właśnie dnia (21 lipca 08 w okolicach g. 20:00) spadła w tamtym miejscu na praski bruk. łza która w przyszłości ruszy lodowe góry ludzkiej bezsilności i porwie nasze serca do walki o lepsze jutro dla naszych i nie tylko naszych dzieci. wszystkich naszych dzieci, ze wszystkich naszych ulic

 

ar tykuł z gazety

 

kawałek dla ciebie mała i te parę słów tekstu wyboldowane, które w tym kontekście brzmią już dla mnie zupełnie inaczej i tak już pozostanie na zawsze. będziemy tam już z Tobą zawsze, a z nami Twój kawałek. słuchałem go dziś pół nocy chyba, by na koniec odkryć, że teledysk został nagrany przeze mnie na n-recorderze w dniu 21. 07. 08 o godzinie 14:03. wtedy biegałaś podobno jeszcze z już najebaną mamusią po podwórku i żałuję że wtedy go nie zrozumiałem, tak jak rozumiem go już dziś. szkoda, że nasze drogi się nie przecięły, że losy nie połączyły. może coś dałoby się zrobić? po 20:00 tego dnia było już niestety za późno. zdjęcie zrobiłem dokładnie 21,5h później :( [i]

 

Is it getting better
Or do you feel the same?
Will it make it easier on you now?
You got someone to blame

You say one love, one life (one life)
It’s one need in the night
One love (one love), get to share it
Leaves you darling,
if you don’t care for it

Did I disappoint you?
Or leave a bad taste in your mouth?
You act like you never had love
And you want me to go without

Well it’s too late, tonight
To drag the past out into the light
We’re one, but we’re not the same
We get to carry each other
Carry each other
One.

Have you come here for forgiveness?
Have you come to raise the dead?
Have you come here to play Jesus?
To the lepers in your head

Well, did I ask too much, more than a lot?
You gave me nothing, now it’s all I got
We’re one, but we’re not the same
Well we, hurt each other
Then we do it again

You say
Love is a temple
Love is a higher law
Love is a temple
Love is the higher law
You ask me to enter
Well then you make me crawl
And I can’t be holding on
To what you got
When all you got is hurt

One love
One blood
One life
You got to do what you should
One life
With each other
Sisters and my
Brothers
One life
But we’re not the same
We get to
Carry each other
Carry each other

One.
One love

 

… i niech nastanie w końcu ten dzień dla nowej ludzkiej rasy, która zacznie troszczyć się o swoje dzieci niezależnie od ich biologicznych (jedynie) rodziców. czekanie się skończyło, czas zacząć działać!!

 

będę tym samym ZA chemiczną kastracją i muszę wyznać, że nie uznaję pedofilów za istoty ludzkie!! odbieram im to prawo do bycia człowiekiem, a obrońcom praw człowieka, (w roli tej również w swoim życiu często występowałem) odbieram prawo głosu w tej sprawie. czas stworzyć nową jakość, zupełnie nową. bo jak to słusznie powiedział nasz premier, ktoś musi być pierwszy, nawet w europie. nawet na świecie. zawsze ktoś musi być pierwszy, czas to zrozumieć i działać.

 

i coś od Marcina, czytaj "duda" na koniec

i na prośbę OLI dedykacja od niej

.


Moje najnowsze wpisy

 

śmiej się śmiej - masz krew na rękach

sobota 08/12/2012

jeszcze parę dni temu cały świat śmiał się z pielęgniarki nabranej przez kangury podszywające się pod królową i księciunia, ale czyt to nie było zabawne pare…


Siwcze glupcze, to nie Twoja instytucja

sobota 08/12/2012

Siwiec dziś w poranku TVP INFO w kontekście, że czeba na lewicy szukać wspólnych inicjatyw zamiast wspólnych protestów rzekł:"w mojej instytucji - w parlamencie europejskim"…


POmysłowa POkrywka ten Bruno ,)

środa 21/11/2012

FAKTY 1. Bruno 2. Uprawnienia ABW ... i Freshcie PO 10 minutach FAKTÓW bo tematy rozległe 3. Waldemara POżegnanie LOL czyt. brak v-ce premiera i…


Bruno POkrywka?;P

wtorek 20/11/2012

NEWS za NEWS'em, serwis za serwisem Bruno wygrał dziś z Waldemarem dzięki zaskakującej konferencji ABW zaPOwiedzianej dziś o g.6:00 rano na g.10:00 z fajerwerkami w…


teleexpress powinien przeprosić PKP za drwiny?

sobota 14/01/2012

Nie ma to jak wpadka idiotów na państwowym garnuszku w trakcie drwin z innych idiotów na państwowym garnuszku. Polecam więc dzisiejszy "żarcik" made by TVP @…


Kasia Werner zdjęta ze śniadaniowego mostka?;)

wtorek 12/04/2011

no i Kasię Werner zdjęto chyba z mostka lol bo już zarówno dzisiaj jak i wczoraj prowadził Kuźniar, zaś Kasia zgodnie z moją sugestią przesiadła…


Targi Wydawców Katolickich odbędą się 10.04 pod krzyżem.

piątek 08/04/2011

Zorganizować dziś targi nie jest już tak łatwo jak kiedyś. Trzeba się postarać, natrudzić i znaleźć przede wszystkim odpowiedni termin i miejsce.Termin: 10.04.2011Miejsce: Arkady Kubickiego…


PO będzie teraz niszczyć nasz rynek drukarski?:/

piątek 08/04/2011

Czy już niedługo dzieci będą się uczyć w szkołach jak to PO zniszczyło POlskę? Możliwe, bo książki drukują drukarze, a Ci są ZASZOKOWANI tym co…


TVN24, dlaczego męczy widza? W imię parytetów?:/

środa 06/04/2011

TVN24 jest oglądać coraz trudniej, żeby nie powiedzieć, że ostatnio staje się to niemożliwe. Nie chodzi już nawet o ilość reklam, a nawet nie tyle…


Badania telemetryczne bez PVR?

sobota 21/11/2009

na forum ktoś napisał odnośnie tematu blokowania reklam w TV i w internecie oraz budżetów reklamowych: “błagam cię, nie rozśmieszaj mnie. jeszcze nigdy nie zwróciłem…