Zgrzebna Polska


wtorek 24/04/2018
21

Proszę Państwa! Podobno my Polacy jesteśmy narodem mało ufnym. Tak twierdzi przynajmniej prof. M. Marody. Taki wniosek bowiem wypływa z socjologicznych badań poczynionych niedawno temu. Na pytanie: czy zaufałbyś obcemu? – ¾ Polaków odpowiedziała, że nie.

Lubię chodzić na debaty oksfordzkie, które raz na kwartał odbywają się w Teatrze Polskim  w Warszawie i dość często o nich piszę, bo mogę tam posłuchać argumentów  zwolenników i przeciwników jakiejś tezy wyrażonych w sposób kulturalny, często naukowy i nierzadko dowcipny, a przy okazji czegoś ciekawego się dowiedzieć.  Teza ostatniej debaty brzmiała: „Nienawidzimy obcych”. Właściwie tę debatę, można by zdaniem jednego z moich kolegów dziennikarzy zakwalifikować  raczej jako seminarium, bo w zasadzie z twierdzeniem, że nie lubimy obcych, zgadzali się wszyscy. Propozycję tezy jak i  opozycję dzieliło jednak określenie  intensywności owego nielubienia. Ci pierwsi twierdzili, że obecnie w Polsce osiągnęło ono stopień, który możemy określić jako nienawiść, drudzy mówili o nieufności właśnie, lęku czy strachu…

Najbardziej dobrotliwy i wyrozumiały wobec ksenofobii okazał się być reżyser filmowy – Robert Gliński, który bicie kolorowych studentów Szkoły Filmowej w Łodzi  określał jako „zbieranie  bęcków”, nawet, gdy ofiary trafiały do szpitali, a jednej z nich trzeba było robić zabieg  trepanacji czaszki. Inni twierdzili, że to tylko margines, zdarzenia incydentalne, marginalne, bo to prawda  uczestniczą w nich jacyś „kibole”, wąskie grupy młodzieży, ekstremiści, których znaleźć można w każdym kraju.

O nienawiści mówili jednak prof. R. Pankowski, Rafał Włodarczyk czy Monika Jaruzelska. Jak bowiem można nazwać rasistowskie banery niesione na Marszu Niepodległości w dniu 11 listopada, palenie kukły Żyda we Wrocławiu, butne przemarsze ONR-u, zgromadzenia na Jasnej Górze, uroczystości w świętej dla wielu  hali Stoczni Gdańskiej i wykrzykiwane tam hasła?!  Takie akty można by wyliczać długo, bo są coraz częstsze i bardziej widoczne. Co więcej policja chroni takie akcje, a rząd zdaje się nie tylko przymykać oko, ale i aprobować. Przyznam się, że mnie osobiście w największe zdumienie i  popłoch wprawił fakt, który miał miejsce już chyba w zeszłym roku, a może i wcześniej, gdy pobity został w tramwaju pracownik naukowy Uniwersytetu Warszawskiego, za to, że  rozmawiał z kolegą (Niemcem zresztą) w języku niemieckim. A więc nie tylko można oberwać za to, że trochę inaczej się wygląda, ale i za to, że nie mówi się po polsku…

Dlatego większość osób biorących udział w debacie skupiła się nie na negacji tego zjawiska, ile na tłumaczeniu jego przyczyn.

I tak Monika Jaruzelska w elokwentny i wyważony sposób tłumaczyła to zjawisko zakorzenionym w człowieku atawizmem, który nakazywał mu obronę własnego terytorium, na którym polował  i zbierał płody natury. Z tego terytorium należało przeganiać obcych, aby wystarczyło pożywienia dla  swojej rodziny i plemienia. Inni uciekali się do psychologii, tłumacząc, że człowiek dla zachowania równowagi psychicznej musi znaleźć nie tylko lepszych od siebie, ale i tych gorszych. Tym gorszym zatem może być człowiek innego koloru skóry, czy wyznania. Jeszcze inni tłumaczyli, że przez 70 lat Polska była krajem homogenicznym bez mniejszości narodowych, a więc każdy kto nie mówi po polsku jest elementem obcym, wrogim, podejrzanym.

A ja przez moment postanowiłam sobie wyobrazić jak wyglądałaby Polska, gdybyśmy nie tylko nie sprowadzali obcych produktów, ale nawet nie korzystali  z obcej myśli. No i wyszło mi, że musiałabym jeść tylko kaszę (ziemniaki już nie), nie pić ukochanej kawy czy herbaty, chodzić w lnianych, zgrzebnych  ciuchach (bawełna przecież też z importu), nie byłoby telefonów, ani radia, o telewizji, o komputerach już nie wspomnę, a po ulicach jeździłyby  furmanki zaprzężone w polskie koniki…  A kibolom przypomnę, że zasady tak przez nich ukochanej piłki nożnej też wymyślili Brytyjczycy. Uf! Wystarczy?!

 

 


Komentarze 21 Dodaj komentarz

 
  1. Pingback: writeessay

  2. Pingback: Generic cialis

  3. Pingback: Cialis 20mg

  4. Pingback: Buy cialis online

  5. Pingback: cialisonla.com

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


3 × sześć =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

W polskiej kuchni

wtorek 15/01/2019
0

W polskiej kuchni politycznej tymczasem nerwowa krzątanina. Nie wiadomo bowiem w tej chwili, czy dania przygotowane na wyborczy stół nie trzeba będzie szykować już, bo…


Gadał dziad do obrazu

wtorek 08/01/2019
2

Pewnie zastanawiali się Państwo nieraz dlaczego rzeczy dla Was oczywiste wcale takie dla innych nie są. Na przykład psycholodzy nieustająco trąbią o tym, że nie…


Na Nowy Rok

wtorek 01/01/2019
1

Skończył się rok 2018. Dla jednych dobry: urodziło się im nowe dziecko, wygrali w totka, pojechali w wymarzone miejsce na wakacje. Dla innych zły: zmarł…


"Dobra zmiana"

wtorek 18/12/2018
1

Nie chcę tu pisać o polityce, która się kryje za tym pojęciem, ale konkretnie o filmie Konrada Szołajskiego, pod takim tytułem, który obejrzałam kilka dni…


O co chodzi tym Francuzom

wtorek 11/12/2018
2

Proste rozwiązania jak się okazuje nie zawsze są skuteczne. Mógł się o tym przekonać ostatnio Emmanuel Macron, który jako człowiek nowoczesny i rozumiejący potrzeby czasu,…


Trochę o kobietach

wtorek 04/12/2018
0

A ja bym chciała, aby dzień 28 listopada był świętem państwowym! – wystrzeliła z pomysłem, jak to ona, Kazimiera Szczuka – i byśmy tego dnia…


Pomnik na Marsie

wtorek 27/11/2018
0

Nie wiem, czy ktoś prowadzi takie statystyki, ile mamy np. pomników w Europie. Jestem jednak przekonana, że w takim obliczeniu ilu mieszkańców przypada na jeden…


Nie usypiajmy

wtorek 20/11/2018
0

Pamiętam z czasów mojej młodości, że najlepszym środkiem nasennym była dla mnie lektura „Historii państwa i prawa” Karola Koranyiego, która dla wszystkich kandydatów na prawników…


Dawno temu w Afryce

środa 14/11/2018
1

Podobna historia przytrafiła mi się dopiero drugi raz w życiu. Pierwszy raz, to było jeszcze w Białobrzegach, w latach 70-tych, gdy pod czas pobytu na…


Kobiety niepodległe

wtorek 06/11/2018
0

Ha! Muszę się przyznać, że wybierając się parę dni temu do Muzeum Sztuki Współczesnej w W-wie na wystawę pt. „Kobiety Niepodległe” spodziewałam się zupełnie czegoś…