Zemsta przyrody


wtorek 03/09/2019
2

Niedawno, gdy do Warszawy zaczęła zbliżać się burza, moi warszawscy i podwarszawscy znajomi zaczęli się szybko nawzajem informować na Fb u kogo grzmi i błyska, u kogo już pada i jak długo.

Ten może jeszcze nie popłoch, ale czujność wcale nie jest śmieszna i przesadna w okolicznościach, gdy ciągle słyszymy o porwanych dachach, powalonych drzewach, zrujnowanym dobytku, a nawet śmierci jak ta pod Giewontem. Rujnowana przez człowieka przyroda zaczęła się mścić i to w sposób okrutny. Każdy kto myśli, jest przezorny i wrażliwy na nieszczęścia innych, zaczyna bić na alarm.

Dwa dni temu przypadkiem obejrzałam w internecie niemiecki film dokumentalny o… sortowniach używanej odzieży. Ich właściciele narzekają, że ten biznes przestał im się opłacać. Kiedyś wysyłali takie ubrania do krajów Europy Wschodniej, czy do Afryki. Teraz odzież jest tania. Ludzie zamiast na spacery chodzą do galerii handlowych, a przeciętny Niemiec kupuje do 60 nowych ciuchów rocznie. Góry używanej odzieży rosną, nie nadają się nawet na szmatki do ścierania kurzu, bo pełno w nich tworzyw sztucznych. Taka odzież nie rozłoży się w glebie nawet przez 300 lat. Spalanie zaś, to powiększanie w powietrzu szkodliwych substancji jak furany czy dioksyny.

Z filmu dowiedziałam się też, że tak popularne polary swoją puszystość zawdzięczają specjalnie szarpanym włóknom. Jak stwierdzono, w pralce polar traci około 20% swojej masy. Mikrowłókna sztucznego tworzywa trafiają do kanalizacji, ale potem nie wychwycą ich filtry w oczyszczalniach ścieków. Ta zanieczyszczona woda trafia potem na pola, do rzek, do morza.

Stąd apel. Nie kupujmy dziesiątego, niepotrzebnego tiszerta czy leginsów, które po 3 użyciach wyrzucamy do śmieci. Nie kupujmy plastikowej odzieży. Kupujmy droższą, ale bardziej trwałą i zdrową odzież z włókien naturalnych.

Pewna niemiecka studentka zajmująca się jak byśmy to określili najprościej “materiałoznawstwem” wymyśliła nawet, żeby używać do produkcji ubrań… psiej sierści. Niektórych pewnie ten pomysł rozśmieszy. Ona udowadnia, że psia sierść z tzw. podszerstka ma te same właściwości co owcza. Jest nawet jakiś nieduży zakład w Niemczech, który podjął się produkcji takiej wełny.

Wszyscy chyba pamiętamy młodą, 15-letnią Szwedkę, która na szczycie klimatycznym COP 24 w Katowicach wygłosiła płomienne przemówienie oskarżające polityków o nicnieróbstwo. Greta Thunberg jest w sprawie poprawy klimatu do bólu bezkompromisowa. Nie dość, że jest wegetarianką, to nie lata samolotami, jeździ koleją i elektrycznym samochodem. Nawet do Nowego Yorku popłynęła małym jachtem. Lobbyści, politycy i dziennikarze sceptycznie nastawieni do zmian klimatycznych sugerują, że za Gretą stoją wielkie organizacje ekologiczne, które nią sterują. Inni doszukali się u niej symptomów choroby Aspergera. Jest faktem, że w wieku 10 lat Greta tak przejęła się sprawami klimatu, że przestała jeść, schudła 10 kg i popadła w depresję. Potem postanowiła działać. Zaczęła od protestów pod szwedzkim parlamentem. W jej ślady poszła w tym roku młodziutka Polka, 13-letnia Inga Zasowska, która przez cały lipiec prowadziła pod Sejmem swój „wakacyjny strajk klimatyczny”. Przeczytałam, że jednym z symptomów choroby Aspergera jest skupienie się na swojej pasji czy hobby.

Jeżeli Greta ma fiksację na punkcie ekologii, to marzyłabym o podobnej fiksacji na punkcie ochrony środowiska u kolejnych PiS-owskich Ministrów Środowiska. O premierze Morawieckim już nie wspomnę, który cieszył się jak dziecko, że veto Polski zablokowało zapisy o neutralności klimatycznej w 2050 r. podczas szczytu Unii Europejskiej. A chodzi tu chodzi o ograniczenie emisji i wyrównanie jej poziomu z poziomem pochłaniania. Nie wiem, czy jego własne dzieci kiedyś mu za to podziękują.


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. The content is very practical, it gives me lots of new ideas, I like the content of your article very well. I hope you will have many new posts to share with readers.
    boxnovel

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× 2 = dwanaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Mądre głupoty

wtorek 31/03/2020
1

I o czym tu biedny człowieku możesz napisać felieton kiedy od trzech tygodni siedzisz na zadku w domu łykając piguły, wycierając nos i pokasłując. A…


Na kwaratannie

poniedziałek 23/03/2020
0

Wiadomo… Ludzie zawsze dzielili się na tych co mają szczęście i na tych co mają pecha w życiu… Czasem też to szczęście zmienne bywa, co…


Myjąc ręce

wtorek 17/03/2020
2

Jak Państwo pewnie zauważyli, oczywiście Ci co czytają moje felietony, do tej pory nie wspomniałam słowem o koronawirusie i sama starałam się żyć do tej…


Zaraźliwe emocje

poniedziałek 09/03/2020
14

Proszę Państwa! Byłam na Konwencji. Wyborczej ma się rozumieć, bo słowo konwencja ma w języku polskim kilka znaczeń i można ją np. przestrzegać, poddać się,…


Rząd się wyżywi

wtorek 03/03/2020
77

Czy Polska jest jeszcze krajem praworządnym i demokratycznym? – pyta coraz więcej osób. Czy praworządność jest już w kompletnej zapaści? – martwią się uczestnicy konferencji…


Trzymaj się

poniedziałek 24/02/2020
4

Tak się w moim życiu składa, że dość często, nie tylko racji wykonywanego zawodu, ale też tak prywatnie napotykam w swoim życiu ludzi, którzy potem…


Lewą czy prawą

wtorek 18/02/2020
69

Wróciłam właśnie ze spotkania dziennikarzy z ambasadorem Markiem Prawdą, a dokładniej z dyrektorem Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce i chciałam w pierwszej chwili opisać Państwu…


Brytole

wtorek 11/02/2020
17

31 stycznia Brytyjczycy wypisali się z Unii Europejskiej. I właściwie to nie powinnam o nich pisać, bo nie jestem ekspertem od spraw międzynarodowych, a brytyjskich…


Moda na nostalgię

wtorek 04/02/2020
82

Na dworze zima szara, ciemna i smutna, w polityce branie się za łby i słowa, które już dawno przestały być eleganckie, a tu jeszcze ze…


Raj na ziemi

wtorek 28/01/2020
7

Obejrzałam w ubiegłym tygodniu dokumentalny film : “Gauguin na Tahiti. Raj utracony” i zaczęłam się zastanawiać czy istnieje takie miejsce na ziemi na ziemi, gdzie…