W polskiej kuchni


wtorek 15/01/2019
8

W polskiej kuchni politycznej tymczasem nerwowa krzątanina. Nie wiadomo bowiem w tej chwili, czy dania przygotowane na wyborczy stół nie trzeba będzie szykować już, bo krąży plotka o przyspieszonych wyborach.

A co ewentualnie na tym stole mamy zobaczyć? Przede wszystkim poprzedni hit, czyli pieczoną kaczkę z jabłkami. Danie wydawało się poprzednio tak apetyczne, że skusiła się na nie większość. Jednak z czasem chrupiąca skórka straciła jędrność, pieczone jabłka w postaci 500+ i obniżony wiek przejścia na emerytury skonsumowane i strawione.

Co gorsza, zaraz na początku zaczęto poprawiać smak kaczki i danie zostało mocno przesolone, a zaczęło się to od demontażu Trybunału Konstytucyjnego, co wywołało od razu sprzeciwy i protesty. Dalsze przyprawianie i pieprzenie tylko pogarszało sytuację. Ktoś zatem wpadł na pomysł, aby smak poprawić przez podlanie sosem narodowym. Zaczęło się zatem dorzucanie grzybów, w tym kompletnie niejadalnych, które po obgotowaniu wprawdzie przestały truć, ale zdecydowanie pogorszyły smak sosu. Co gorsza, sos zaczął zgrzytać między zębami, bo wiadomo w grzybach czasem piasek się trafi – a to jakiś Misiewicz, a to Andruszkiewicz. W dodatku, cichcem niektórzy zaczęli sobie do tego sosu dodawać drogocenne trufle, a, gdy wyszło to na jaw, do dziś nie chcą się przyznać, ile one kosztowały.

Kaczka zatem dziś nie prezentuje się zachęcająco, w dodatku tu i ówdzie już porządnie nadgryziona przez łakomych uczestników biesiady.

Drugie danie główne jeszcze pływa w basenie, bo to ryba, chociaż niektórzy kręcą nosem, że już stara i nieświeża, na dodatek – żarłoczna, bo żywi się mniejszymi płotkami. Niektórym nie podoba się jej łeb i mówią, żeby go uciąć i na półmisku zastąpić go np. różyczką zielonego brokuła. Ryba grillowana przez krytyków ma zostać ugarnirowana gotowaną, Nowoczesną marchewką i posypana zieloną natką urodziwej pietruszki Barbary. Półmisek ma być również ugarnirowany wianuszkiem zielonych warzyw prosto z rolniczych pól. Myśli się też i o innych dodatkach.

Tymczasem ludzie, którzy nie lubią zbyt słonych potraw, wylegli masowo na ulice i zaczęli warzyć sobie sami zupę w ogromnym kotle. Zupa była pożywna i smaczna, toteż do kotła zbiegały się tysiące chętnych. Potem jednak zaczęła się szerzyć plotka, że kucharz, który idzie z pieniędzmi na na rynek po produkty, sam po cichu, odlicza sobie koszykowe za fatygę. No, a później, nie wiadomo: przypadkowo czy naumyślnie ktoś w garnek kopnął i zupa się rozlała. Część zupy uratowano, część przelano do garnka z napisem Odnowa, pozostali zaczęli gotować sobie zupki wg nowych receptur w swoich kociołkach. Kucharza przegnano, zatrudniono nowego, ale, że był już starszy i schorowany przy kotle stanęli młodsi, ale ich zupa była coraz mniej smaczna i amatorów na nią ubywało. W tej sytuacji pewien technolog żywności wpadł na pomysł, aby te wszystkie zupy przelać do nowego garnka o nazwie KORD. Pierwsza próba nie wyszła, spróbowano drugi raz 7 stycznia. Niestety, ogień pod zupą rozpalił się zbyt duży, zaczęły bulgotać niektóre twarde warzywa, zupa zaczęła kipieć i zaczęło pachnieć spalenizną. Technolog się obraził, bo odsunięto go od garnka mówiąc mu, że się na tym nie zna, bo z niego tylko piekarz-cukiernik. Co więcej twarde warzywa stwierdziły, że to one będą organizować referenda oraz komitety i będą decydować jakie składniki wejdą w skład menu w karcie dań…

Tymczasem na stole będziemy mieć jeszcze słodkie ciacho, ale chyba nawet zbyt słodkie nawet dla mnie, która jestem łakoma na słodycze.

A na końcu stołu zapewne znajdzie się kawałek razowca dla tych co lubią kontestować i gustują w spartańskim trybie życia.

I tylko pytanie: ile ludzi ruszy do tego stołu, aby przy nim się pożywić? Może wybiorą swoje własne skromne posiłki? Jedno jest pewne. Wszyscy zapłacimy za produkty na tym stole oraz prąd i gaz potrzebny do ich przyrządzenia.

P.S.

Ten tekst pisałam  do tygodnika w piątek. Trudno było przewidzieć, nawet wróżce to, co wydarzy się w niedzielę, dlatego proszę o darowanie mi tego żartobliwego tonu.

 


Komentarze 8 Dodaj komentarz

 
  1. Is Polish cuisine taking into consideration a basic part of United State of America society such as Mexican or Italian cuisines? Actually I have to Write My Dissertation UK where I have to write about traditional Polish cuisine can I share this blog url?

       Odpowiedz
    1
    1
  2. With our expert thesis editing services, you can expect chapter by chapter consultancy. Our expert teams can assist you in Ph.D. thesis editing and that too at a very affordable cost. A doctoral thesis is nothing like undergrad research and requires expert knowledge to provide editing services. Manuscript Editing Services can proudly offer you that expertize.

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


pięć × = 40

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Lepiej doczytać

wtorek 15/10/2019
0

To wydanie tygodnika i mój felieton czytać będę Państwo znając wyniki tegorocznych wyborów. Ja pisząc to, jeszcze ich nie znam, ale nawet delfijska Pytia w…


Nerwowy październik

wtorek 08/10/2019
17

Dzisiaj Facebook przypomniał mi piękne, ciepłe dni z początku października na zdjęciach zrobionych przez mnie pięć lat temu w Lesie Kabackim. Tu pan na spacerze…


Korki

wtorek 24/09/2019
13

Od czasu do czasu, chociaż się przed tym bronię, rzeczywistość przypomina mi bez patrzenia w lustro jak bardzo jestem stara. Weźmy dla przykładu takie korki……


Bajki i baśnie

wtorek 17/09/2019
5

Mam to szczęście, że pierwszą nitkę warszawskiego metra wybudowano tuż pod moim nosem tzn. miejscem zamieszkania i często z niego korzystam, zwłaszcza, gdy mam jechać…


Ach, ta okropna polityka!

poniedziałek 09/09/2019
2

Patryk Vega reżyser filmu, “Polityka”, który w ub. tygodniu wszedł na ekrany w jednym z wywiadów wyznał, że wcześniej polityką w ogóle się nie interesował.…


Zemsta przyrody

wtorek 03/09/2019
0

Niedawno, gdy do Warszawy zaczęła zbliżać się burza, moi warszawscy i podwarszawscy znajomi zaczęli się szybko nawzajem informować na Fb u kogo grzmi i błyska,…


Ostro doje...ć

wtorek 27/08/2019
3

Od dłuższego czasu żyjąc w Polsce można nie chodzić do kina lub teatru, jeżeli ktoś lubi filmy akcji lub groteskę. Nawet nie ruszając się z…


Idzie jesień

wtorek 20/08/2019
2

Lato ściele już kobierce na łąkach dla pani jesieni - napisała poetycko na Fb Anna Maria Nowakowska i pokazała kwiaty wrzosów. Jeszcze dwa tygodnie, koniec…


Felieton feministyczny

wtorek 13/08/2019
3

Ech - pomyślałam – zrobiłam się ostatnio monotematyczna i ponura, bo piszę tu głównie o polityce albo o topielcach. Są wakacje, ludzie chcieliby poczytać coś…


Czy coś się stało?

wtorek 06/08/2019
5

No, właśnie… Czy w Polsce coś się stało, bo niektórzy jak gdyby niczego nie zauważyli. Kraj istnieje, jego instytucje też, bezrobocie spadło, a niektórym nawet…