Uf! Jak gorąco!


wtorek 08/08/2017
0

Od trzech lat tak mniej więcej o tej porze powracam do pewnego tematu i wychodzi na to, że pisać będę o tym tak długo, aż sił mi wystarczy – kto wie czy nie do śmierci…

Tak się bowiem składa, że taki mamy klimat, że co roku jest lato, a z nim nadchodzi fala upałów. Nie każdego stać, aby dwa miesiące lata spędzić na jakimś letnisku nad morzem czy jeziorami i tam szukać ochłody. Nawet, gdy zrobimy sobie 2 tygodniowy urlop, to gorąco i tak nas dopadnie.

Warszawa – największa aglomeracja w Polsce latem ma czynne, jak sprawdziłam, 4 odkryte kąpieliska, w dodatku usytuowane na obrzeżach miasta. Z tego dwa, to malutkie baseny, a w pozostałych też ścisk, że co najwyżej można sobie w nich postać w pozycji pionowej uważając bacznie przy tym czy jakiś dzieciak nie skacze nam na plecy.

W okolicy, gdzie mieszkam tj. na Ursynowie i przyległym Mokotowie nie ma nic. Nawet porządnej fontanny. A jako wiekowa osoba pamiętam odkryte pływalnie „Legii”, „Warszawianki”, „Gwardii”, „Skry”… Zniknęły, bo kluby utrzymywane przez bogate zakłady pracy i instytucje przestały dbać o tzw. socjal. A do tego trzeba było dopłacać. Nikt nie buduje nowych, bo liczy się kasa, a sezon krótki. Tak jest nie tylko w Warszawie. Ludzie zatem kąpią się tam, gdzie tylko dopadną jakąś wodę. Nadal przodujemy w statystykach utonięć w Europie. Tylko w ubiegły weekend utopiło się 16 osób. Pomaga w tym także nasza skłonność do alkoholu i jak mniemam – marne umiejętności pływackie.

I tu cofnę się do swojej młodości, którą przeżyłam w Toruniu. Całe lato spędzałam właśnie na miejscowym basenie przy ul. Kujawskiej. Rodzice mogli być spokojni, że się nie utopię, tym bardziej, że potem zostałam klubową zawodniczką i tam przez całe lato trenowałam. Niedawno, przypadkiem trafiłam na opis tego basenu zamieszczony w czasopiśmie „Stadion” nr 10 (14), z 4 VII 1923 r.

Tak niedawno jesteśmy „u siebie” w domu, że nie mieliśmy czasu rozejrzeć się jeszcze dobrze w naszym stanie posiadania. Szczególniej na kresach zachodnich zostawiła nam cywilizacja pruska bogaty spadek… Nie przypuszczałem nigdy, że przybywając w roku 1923 służbowo do Torunia zrobię dla naszych drużyn sportowych tak rewelacyjne odkrycie.

Egzystuje w Toruniu, można powiedzieć w śródmieściu, zbudowana przez Niemców w roku 1912 olbrzymia pływalnia… Bezsprzecznie jest to największa pływalnia nie tylko w samej Polsce, ale także na wschodniej części terenu cywilizowanych Niemiec. Trzeba daleko jechać, ażeby coś podobnego znaleźć. W olbrzymim basenie wybudowany jest pomost w formie prostokąta o długości 75 m. Dłuższe boki połączone są dwoma poprzecznemi pomostami tak, że wnętrza prostokąta dzielą na 3 mniejsze baseny dla pływających, z których każdy ma boki około 25 mtr. długości. W środku poprzecznych pomostów wybudowane są dwie dwupiętrowe wieże do skoków. W rogach są umieszczone trampoliny, tak że można wykonywać wszelkiego rodzaju skoki. Poza obrębem pomostów znajdują się drutami odgrodzone miejsca dla nie pływających.”Są trybuny sędziowskie szatnie, bufet i tak dalej…

I na tym poniemieckim basenie ja właśnie pływałam. Kiedy po latach przyjechałam do Torunia stwierdziłam, że basen… zasypano i jest tam obecnie camping. W Toruniu polikwidowano też i później wybudowane baseny „Wodnik” i „Na Jordankach”. To miasto też nie ma  dziś żadnego, porządnego, odkrytego basenu.

I nie wiem, nie rozumiem, jak tym „okropnym” Niemcom opłacało się budowanie takich obiektów.


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


8 + = dziesięć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Jak być bogatym

wtorek 24/10/2017
0

Ostatnio nawet małe dzieci w Polsce dowiedziały się, że nie warto zostać lekarzem. No, chyba jedynie tylko wtedy, gdy potraktują swoją pracę jako misję. Te…


Liczenie baranów

wtorek 17/10/2017
1

Dość często (co wynika też z moich tekstów dla tych, którzy regularnie je czytają) bywam na debatach "Zderzenia", które co jakiś czas odbywają się w…


Jesteśmy lepsze!

wtorek 10/10/2017
0

Dziś chcę napisać o kobietach, ale wcale nie o protestach " Czarnych parasolek", ciążach, aborcjach, czy o czymś podobnym. I nic o polityce. W dodatku…


Między historią a polityką

wtorek 03/10/2017
1

W październiku wchodzi w życie tzw. ustawa dezubekizacyzyjna, przy pomocy której rząd PiS szerokim zamachem kosi zbyt wysokie emerytury i renty tym, którzy służyli gorliwie…


Taki kraj...

wtorek 26/09/2017
2

Jak się okazuje mam tendencje masochistyczne, albowiem obejrzałam jubileusz 50 -lecia Jana Pietrzaka i jego kabaretu "Pod egidą". Zasiadłam przed telewizorem albowiem onegdaj lubiłam i…


Zbuduj mur

wtorek 19/09/2017
3

Dlaczego w USA tłum na wiecach Trumpa krzyczał: "Wsadź ją, wsadź ją!", dlaczego skandował: "Zbuduj mur!", dlaczego mówi się, że był to bunt klasy robotniczej?…


Polski miks

wtorek 19/09/2017
3

Na Faecebooku dość często natykam się na posty, które brzmią mniej więcej tak:"Ja tam po żadnej stronie nie jestem, ani nie trzymam za PiS, ani…


Między światami

wtorek 12/09/2017
1

Przyznam się, że po raz pierwszy nie wiem o czym napiszę ten felieton – jeszcze ciągle, gdy przymykam powieki bujam się na falach Morza Śródziemnego…


O sole mio

wtorek 05/09/2017
0

„Vedi Napoli e poi muori” czyli zobacz Neapol a potem umrzyj. „Można o tym wszystkim mówić i opowiadać, można malować, ale to, co się widzi,…


Ołowiane żołnierzyki

wtorek 22/08/2017
1

Za czasów moich rodziców w skrzynce czy w pudełku z zabawkami chłopców najczęściej można było znaleźć ołowiane żołnierzyki, u zamożniejszych kolejkę. Ołowiane żolnierzyki symbolizowały tradycję…