Szmaragdowa dziewczyna


wtorek 23/08/2016

 

Nie wiem czy zauważyliście, że tak zwany zwykły człowiek przestał teraz kogokolwiek interesować? Prasa, zwłaszcza ta kolorowa zastanawia się głównie  kto ma większy tyłek Kim Kardashian, czy Jennifer Lopez, albo jak bardzo zbiedniała ostatnio Hanna Lis, a inna celebrytka skompromitowała się  na czerwonym dywanie założeniem fatalnej kreacji. Jeżeli już, to zainteresowanie i to na krótko może wzbudzić tylko czyjaś rzadka choroba, albo wypadek.

Zwykły człowiek może liczyć tylko na zainteresowanie pisarzy, ewentualnie autorów filmów dokumentalnych takich jak np. ostatnio „Human” zrobionego przez Yanna Arthusa Bertranda.

A tacy Chińczycy na przykład… Czy w tej liczącej ponad 1 miliard  360 mln ludzi masie jesteśmy w stanie dojrzeć pojedynczego człowieka? Dla Europejczyka Chińczycy  z oddali  jawią się  jako jedno zbiorowisko podobnych do siebie czarnych głów. Do tego stopnia ich nie indywidualizujemy, że dawno temu francuskiej aktorce bodajże Michelle Morgan Chińczycy zadali pytanie: – dlaczego w pewnym  filmie trzyma aż siedmioro różnych niemowląt, chociaż z treści wynikałoby, że to ciągle ma być to samo dziecko…

W tym roku ukazała się na polskim rynku już bodajże trzecia książka Chinki Yiyun Li, którą krytyka amerykańska zaliczyła do dwudziestki najlepszych pisarzy przed czterdziestką pt. „Złoty chłopak, szmaragdowa dziewczyna”. Ten tytuł w polskim języku brzmi trochę kiczowato  i myląco. W chińskim – oznacza coś w rodzaju dobranej pary… Yiyun Li, która emigrowała z Chin do USA już 20 lat temu  jednak ciągle nam te Chiny opisuje pokazując nie te wielkie ludzkie masy, czy procesy społeczne, ale pojedynczych  ludzi  w krótkich  i niezwykłych opowiadaniach. Na mnie największe wrażenie zrobiło pierwsze, zamieszczone w tym tomie pt. „Dobroć”, gdzie  między innymi pokazany jest stosunek dwu kobiet:- młodej dziewczyny, która musiała poddać się rocznej służbie wojskowej i jej przełożonej porucznik Wei. Aby czytelnik niniejszego miał lekkie pojęcie o czym mówię, posłużę się krótkim cytatem: „W początkach kwietnia wyruszyliśmy na całomiesięczny marsz przez górę Dabie, którą major określił zaszczytnym mianem rewolucyjnej kolebki  naszego komunistycznego narodu. Wyprawa miała w zamyśle organizatorów podnieść w nas komunistyczne morale, była jednak miłą odmianą po całych miesiącach  codziennej musztry i wielogodzinnych szkoleń ideologicznych… .Ilekroć zamykam oczy i nucę pieśni, które śpiewałyśmy w drodze (Czerwone azalie, Warszawskiego marsza, Pieśń komunistycznej młodzieży, czy W blasku północnej gwiazdy) znowu  widzę  jak stoimy w szeregu na placu apelowym  czekając aż przyjadą ciężarówki, aby nas zawieźć  z koszar do wojskowego obozu w górach”.

To, co mnie uderzyło w tych opowiadaniach, to uczucie samotności, które towarzyszy bohaterom tych opowieści. Samotności w tak wielkiej  przecież zbiorowości. I druga rzecz, to brak czułości i sentymentalizmu we wzajemnych stosunkach  między ludźmi. Czy głód i nędza zmuszająca ojców i dziadków obecnego pokolenia do jedzenia zielska, kory z drzew i gliny pozbawiła i obecne pokolenia wrażliwości, współczucia, czułości ?

Nie wiem. Nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć… Byłam w Chinach, ale już dawno temu…

 

 

 

 


Moje najnowsze wpisy

 

La Madraque

wtorek 24/08/2021

       Przepraszam, bo tak bez ”żadnego trybu” ot tak “z czapy” chcę Wam dziś napisać trochę o B.B. która przez dwie dekady czyli…


Mądre głupoty

wtorek 31/03/2020

I o czym tu biedny człowieku możesz napisać felieton kiedy od trzech tygodni siedzisz na zadku w domu łykając piguły, wycierając nos i pokasłując. A…


Na kwaratannie

poniedziałek 23/03/2020

Wiadomo… Ludzie zawsze dzielili się na tych co mają szczęście i na tych co mają pecha w życiu… Czasem też to szczęście zmienne bywa, co…


Myjąc ręce

wtorek 17/03/2020

Jak Państwo pewnie zauważyli, oczywiście Ci co czytają moje felietony, do tej pory nie wspomniałam słowem o koronawirusie i sama starałam się żyć do tej…


Zaraźliwe emocje

poniedziałek 09/03/2020

Proszę Państwa! Byłam na Konwencji. Wyborczej ma się rozumieć, bo słowo konwencja ma w języku polskim kilka znaczeń i można ją np. przestrzegać, poddać się,…


Rząd się wyżywi

wtorek 03/03/2020

Czy Polska jest jeszcze krajem praworządnym i demokratycznym? – pyta coraz więcej osób. Czy praworządność jest już w kompletnej zapaści? – martwią się uczestnicy konferencji…


Trzymaj się

poniedziałek 24/02/2020

Tak się w moim życiu składa, że dość często, nie tylko racji wykonywanego zawodu, ale też tak prywatnie napotykam w swoim życiu ludzi, którzy potem…


Lewą czy prawą

wtorek 18/02/2020

Wróciłam właśnie ze spotkania dziennikarzy z ambasadorem Markiem Prawdą, a dokładniej z dyrektorem Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce i chciałam w pierwszej chwili opisać Państwu…


Brytole

wtorek 11/02/2020

31 stycznia Brytyjczycy wypisali się z Unii Europejskiej. I właściwie to nie powinnam o nich pisać, bo nie jestem ekspertem od spraw międzynarodowych, a brytyjskich…


Moda na nostalgię

wtorek 04/02/2020

Na dworze zima szara, ciemna i smutna, w polityce branie się za łby i słowa, które już dawno przestały być eleganckie, a tu jeszcze ze…