Szkoda KOD-u


wtorek 06/06/2017
9

Tak się składa, że są na tym świecie choroby o których wypada mówić przy stole  i takie, które uchodzą za wstydliwe. Podobnie jest  z długami… Mateusz Kijowski miał pecha mieć długi, których w opinii społecznej mieć nie wypada. W ogóle chyba talentów do finansów nie miał i jak twierdzi, w KOD-ie tym się nie zajmował. Miał za to ideę, aby KOD stał się czymś w rodzaju Frontu Narodowego  Zjednoczonej Opozycji, sam partią nie będąc. Kiedy jednak udało mu się stworzyć organizację liczniejszą od innych partii w Polsce, gdy wszyscy zaczęli się do niego garnąć, choćby po to, aby zrobić sobie z nim zdjęcie niczym za dawnych lat z Wałęsą, kiedy zaczął bywać w TV, na salonach politycznych nawet w Brukseli i USA, wielu KOD-wców zaczęło sobie zadawać pytanie: dlaczego on, a nie ja? Wielu zobaczyło też  w KOD-ie trampolinę, z której łatwo będzie odbić się na jakieś  przyszłe partyjne, czy inne, intratne stanowiska. Wokół Kijowskiego zaczął być budowany mur złożony z zazdrości, podejrzeń i pomówień. Im dalej od Warszawy tym plotek było więcej – zaczęto mówić o Księstwie Mazowieckim, uzurpacji władzy, finansowych przekrętach. Dawnym członkom Solidarności, a z nich składał się główny trzon tego ruchu,  nie podobał  się, też że tak powiem zewnętrzny „wystrój”  lidera: jego kucyk, kolczyk w uchu, kolorowe marynarki… Woleliby kogoś w sandałach, koszulce z krótkim rękawkiem, swojego chłopa…

Tak się składa, że prowincja jest zawsze bardziej konserwatywna od stolicy, co w Polsce przekładało się na powiedzenie: „Warszafka ”, na którą składała się pogarda wymieszana z zazdrością. Oponenci Kijowskiego zabrali się zatem raźno do dzieła. Najpierw wywlekli jakieś faktury i kwity, z którymi  raźno pobiegli do TV  pokazując  je urbi et orbi. Wybory regionalne na Mazowszu Kijowski wprawdzie wygrał, ale generalna rozgrywka miała odbyć się w Toruniu na Walnym Zjeździe. I tam niestety, popełniono tak wiele błędów,  że część członków i sympatyków KOD-u zaczęła się odwracać od tego ruchu. Po pierwsze – wyrzucono z obrad  wszystkie media, nawet te KOD-wskie i sympatyzujące z opozycją. Sama brałam udział w demonstracjach stojąc na mrozie z plakatem domagając się wolności mediów. Tutaj tę zasadę pogrzebano. Przyjęto mętne i niejasne sprawozdanie finansowe obciążając wszystkimi grzechami buchalteryjnymi wyłącznie Kijowskiego. Wzorem PiS, którego KOD miał być przeciwieństwem,  uznano też, że „zwycięzca bierze wszystko” i wycięto w pień wszystkich kandydatów do Zarządu Głównego z regionu mazowieckiego i łódzkiego, a więc tych,  które były najbardziej do tej pory aktywne i najwięcej zrobiły.

Tylko patrzeć jak zostanie dokonany skok na Region Mazowsze. Wprawdzie na zjeździe podziękowano Kijowskiemu wręczając mu pęk róż, ale  już mówi się o Sądzie Koleżeńskim  w wyniku którego Kijowski zostanie wykluczony z KOD-u, a na Mazowszu ogłosi się nowe wybory. Znam ten scenariusz, bo sama byłam uczestnikiem i świadkiem przejmowania Stow. Dziennikarzy Polskich  przez zwolenników prawicy. Najpierw przejęto Zarząd Główny, potem broniący się zaciekle Oddział Warszawski.

Nie chcę być złym prorokiem, ale być może K. Łozińskiemu marzy się dobra emerytura na starość, bo słyszałam, że przebąkiwał coś o funkcji posła w  Parlamencie Europejskim, zaś poseł PO –  S. Neuman już zaprasza KOD do list w wyborach samorządowych.  „Apartyjny” Kijowski wyraźnie stał na drodze do przyszłych karier, więc trzeba go było usunąć.

A mnie szkoda KOD-u…  Jak to dawno temu ocenił nas Norwid: Polacy są wspaniałym narodem, ale bezwartościowi jako społeczeństwo.

 

 


Komentarze 9 Dodaj komentarz

 
  1. Za mało o PIS-ie !! Zdecydowanie za mało. Teraz towarzyszko popieramy Schetynę, szykować plakaty czekać na mróz i do dzieła.

       Odpowiedz
    4
    0
  2. „Mateusz Kijowski miał pecha mieć długi, których w opinii społecznej mieć nie wypada”.
    Brawo dla tej pani! Reszta kobiet jest z Pani dumna!

       Odpowiedz
    5
    2
  3. tak bardzo tendencyjnego artykułu już dawno nie czytałem. Jest to obraz widziany oczami tylko jednej strony – sprzyjającej Kijowskiemu. Problem w tym, że nie byłoby całej hecy, gdyby Kijowski nie próbował swoich problemów załatwić kosztem KODu. Duuuuużo ponad miarę rozpasane faktury, niejasny sposób akceptacji do wypłaty przez samego Kijowskiego…. i na koniec oskarżenie o wyciek do ONETu osób, które po ujawnieniu musiały się gęsto z tego za KOD tłumaczyć. Ale cóż…. zwolennicy Kijowskiego oczekiwali „zamiecenia sprawy pod dywan”… Niestety, kaliber sprawy był zbyt ciężki, aby przejść do porządku dziennego nad nią. I tu była szansa szybkiego wyjścia z impasu – wystarczyła dobra wola Mateusza…. Ale życie pokazało, że nie potrafił lub nie chciał ani wyjaśnić spraw związanych z tłem afery fakturowej, ani się honorowo wycofać. Wg mojej oceny KOD stał się sposobem na życie Mateusza Kijowskiego. Teraz mając grono wiernych i bezkrytycznych wielbicieli ma zapewnione stałe finansowanie. Nowy ruch, tzw. ODnowa nie ma problemu, żeby zbierać datki dla siebie na eventach KODowskich. I znowu pokrętne tłumaczenie, że prawo nie zabrania. A ja się pytam, gdzie jest zwykła ludzka przyzwoitość?….

       Odpowiedz
    3
    3
  4. 1. „Mateusz Kijowski miał pecha mieć długi, których w opinii społecznej mieć nie wypada” Kochana autorko, Mateusz Kijowski nie płacił alimentów. Mateusz Kijowski wystawia rachunki na firmę nowej żony, żeby komornik nie wszedł na nie. Jaki tu pech? To działanie z premedytacją.
    2. „Miał za to ideę…” To już zerżnęła Pani z czytanki z latach 50-tych!I na marginesie. To nie on miał ideę. inni mieli, a on ją wcielił w życie i na pewnego nie zrobił tego sam, ale z tym, którzy dziś są przez jego zwolenników opluwani.
    3. „Kiedy jednak udało mu się stworzyć organizację liczniejszą od innych partii w Polsce”. Pani wie, co pisze? Stowarzyszenie KOD z pewnością nie jest liczniejsze od głównych partii politycznych. Sądzę tez, że PTTK ma znacznie więcej członków, o ZHP, ZHR, PCK i innych nie chce mi się nawet wspominać. Myli Pani pojecie i pewnie myśli o ruchu. Ruch Kijowskiego policzył się w 4 czerwca na ulicach Warszawy. Było to 250 osób. Po prostu tłum.
    4. „Dawnym członkom Solidarności, a z nich składał się główny trzon tego ruchu, nie podobał się, też że tak powiem zewnętrzny „wystrój” lidera: jego kucyk, kolczyk w uchu, kolorowe marynarki… Woleliby kogoś w sandałach, koszulce z krótkim rękawkiem, swojego chłopa…” A Pani się Mateusz Kijowski podoba jako facet? A serio: Ani Kijowski nie wygląda tak dobrze, ani inni tak źle. Ponieważ weszła Pani na tę ścieżkę, to pójdę nią. pani jednak z wyglądu bliżej do tych sandałów, ale pozwalam sobie krytykować pani tekst, bo jest zły, a nie ze względu na Pani wygląd.
    5. „Tylko patrzeć jak zostanie dokonany skok na Region Mazowsze” Cokolwiek Pani wie o sytuacji na Mazowszu czy tylko tak sobie Pani bajdurzy? Skok się już odbył. Zimą. Gdy zwolennicy Kijowskiego opanowali władze regionu. Teraz ci sami ludzie szykują się do wyskoku, by ODnowa być poza jakakolwiek kontrolą.
    6. „Nie chcę być złym prorokiem, ale być może K. Łozińskiemu marzy się dobra emerytura na starość, bo słyszałam, że przebąkiwał coś o funkcji posła w Parlamencie Europejskim, zaś poseł PO – S. Neuman już zaprasza KOD do list w wyborach samorządowych. „Apartyjny” Kijowski wyraźnie stał na drodze do przyszłych karier, więc trzeba go było usunąć” – ten kawałek jest tak obrzydliwy, że sam Brudziński by się go nie powstydził.
    7. Pani na serio jest dziennikarka? Taką z pensją, która coś gdzieś opublikowała? Taką, która pracowała w mediach po 1989 roku? Pani tekst to ociekająca wazeliną laurka, do tego jest mnóstwo pomówień, przekłamań. Gdyby ktoś z moich podwładnych nawet prywatnie opublikował taki tekst gdzieś publicznie, to wylałabym go z roboty, bo tylko przynosi wstyd zawodowi.

       Odpowiedz
    6
    2
  5. powiedzmy sobie tak; przynajmniej od jakiegoś czasu było wiadomo, że niektórzy KODerzy mają parcie na partie, politykę. Nie da się tego uniknąć. Tak Kijowski, jak i Łoziński deklarują, że KOD nie przekształci się w partię. I mam nadzieję, że tak się stanie, bo sami KODerzy tego nie chcą. A ci, którzy chcą mogą przecież wstępować do partii i tam się realizować. Raczej w KODzie tej potrzeby nie zrealizują, choć na pewno pewne naziwska stały się na tyle medialne, że łatwiej im będzie dostać się do polityki. I niech tak zostanie. Na to nie poradzimy. Teraz mamy ciągle zadania do wykonania, jako KOD, które ciągle są dalekie do osiągnięcia

       Odpowiedz
    0
    0
  6. we wszystkich wypowiedziach jest trochę racji – chociaż osobiście uważam, że do rozpadu KOD przyczynili się „wtyczki” przestraszonej partii rządzącej. Ale wszystko zweryfikuje czas i historia. Tylko czy wszyscy zapamiętają lub będą chcieli pamiętać co dzisiaj mówią?????

       Odpowiedz
    2
    0
  7. Pani Renato niech Pani nie przestaje pisać! Ma Pani już tu grono wyznawców.Są pochlebcy,są przeciwnicy. Ma Pani talent jest Pani drugą Janiną Paradowską. Pani ma to coś co ja chcę mieć wybierając się na studia dziennikarskie. Ten zew tą chuć aby co tydzień pisać. Podziwiam Panią. Pani jest dla mnie wzorem.

       Odpowiedz
    1
    1

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


− jeden = 6

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Kurort z bajki

wtorek 27/06/2017
0

Nareszcie lato. Zięć z wnukami (matka pracuje) poleciał do modnej obecnie Barcelony, aby dzieciaki obejrzały sobie Sagrada Familię i  Park  Guell, a  nie tylko pluskały…


Napinanie cięciwy

wtorek 20/06/2017
8

Pamiętacie chyba wszyscy z dzieciństwa taki wierszyk M. Konopnickiej   o Stefku  Burczymusze co to mówił:  - Ja nikogo się nie boję, choćby niedźwiedź  to dostoję…?…


Nie bójmy się dzikości

wtorek 13/06/2017
2

Przed nami wakacje, urlop, letni wypoczynek… A co nas najlepiej uspokaja, wycisza, relaksuje?  Oczywiście widok zieleni… Dlatego chcę wszystkim  przed wyjazdem polecić do czytania wydaną…


Wielki oszust

wtorek 30/05/2017
0

Proszę Państwa! Jak się tak zastanowić to drobnymi oszustami jesteśmy wszyscy: dorośli, którzy każą wierzyć dzieciom, że to Mikołaj przynosi prezenty, oszustkami jesteśmy zwłaszcza my…


Rozmawiajmy

wtorek 23/05/2017
3

- Kiedy byłam ministrem – zwierzyła się Joanna Kluzik-Rostkowska – wszyscy starali się być dla mnie mili i uprzejmi. Przestałam być ministrem i któregoś dnia…


Strzelanina

wtorek 16/05/2017
1

Przestraszony jak widać sobotnim marszem opozycji  we wtorek PiS ustami rzeczniczki B.  Mazurek usiłowało rozstrzelać PO  czterema prostymi pytaniami, z których pierwsze  oczywista  brzmiało :…


Granice przyzwoitości

poniedziałek 08/05/2017
5

Kiedy ostatniej soboty  (a mam tu na myśli  sobotę   29 kwietnia) weszłam na Fb głównie po to, aby zobaczyć co porabiają moi przyjaciele i znajomi…


Zgniły Zachód

sobota 29/04/2017
6

Ubiegłej niedzieli tj.  23  kwietnia wieczorem trzymałam kciuki u obu rąk. Prawej  za zwycięstwo Emmanuela Macrona,  lewej – za zwycięstwo Realu Madryt. Trzymanie prawego kciuka…


Ten brzydki kolor czerwony

wtorek 25/04/2017
1

Nie wiem jak Państwu, ale mnie od ponad roku wydaje się, że Polska jest miejscem, w którym co rusz to przydarzają się jakieś anomalia. Dotyczą…


Mity polskie

środa 19/04/2017
1

No, to już po Świętach. Najedzeni, niektórzy przemoczeni po dyngusie  i niespecjalnie rozpieszczeni pogodą, jednak szczęśliwi, że w tym roku nie musieliśmy jak np. w…