Swojacy


środa 13/12/2017
1

Wszyscy znamy to powiedzenie, że sukces ma wielu ojców a porażka jest sierotą. Kiedy już do tej porażki dojdzie, a nawet jeszcze wcześniej dochodzi jednak do sporów, kto zawinił i w czym, ludzie zaczynają się kłócić, wzajemnie oskarżać, w końcu obrażeni dzielą się na grupki i podgrupki, padają wyzwiska, wkrada się nienawiść… Jednym słowem zaczyna się to, co nazywamy piekłem. W tym robieniu sobie piekła Polacy są nad wyraz zdolni. I tak w tym wydawałoby się w mówiącym jednym głosem i będącym monolitem nazywanym nieraz sektą PiS, czyli w obozie władzy zaczynają się pęknięcia i rysy. Prezydent Andrzej Duda nie podziela taktyki swojej partii, jeżeli chodzi o przejmowanie przez nią władzy nad sądownictwem. Hola, hola panowie – zda się mówić. Wolniej, wolniej nie tak ostro… A na dodatek zapomnieliście o mnie. Ja też chcę mieć choć odrobinę władzy.

Świadczą o tym też zmiany w rządzie na stanowisku premiera, po których przyjdą i następne.

Jeszcze gorzej jest po stronie opozycji. Po radosnych i uśmiechniętych, wielotysięcznych marszach KOD-u, skupiających głównie inteligencję, zostały resztki. Pozazdroszczono sławy i chwały ich spontanicznemu przywódcy Mateuszowi Kijowskiemu i zaczęło się szukanie na niego haków. Jak się szuka, to się zawsze coś znajdzie. Potem jedni drugim zaczęli zarzucać zdradę. Odszczepiła się Odnowa, przy Kijowskim zostali wierni pretorianie zwani Murarzami. Opozycja rozbiła się zatem na drobne grupy i zaczęło się szukanie winnych. Dla jednych KOD był zbyt grzeczny i nieskuteczny. Na czoło wybili się Obywatele RP bardziej głośni i widowiskowi. Jedni drugim zaczęli zatem wypominać błędy: a dlaczego Frasyniuk w lipcu podczas protestów pod Sejmem wyprowadził ludzi pod pusty i ciemny Sąd Najwyższy? A dlaczego KOD i Łoziński lansuje się na scenie? A po nam scena? Dwa dni temu moja koleżanka powiedziała mi, że usłyszała kłócące się opozycjonistki. Ta z Odnowy zarzucała tej z KOD-u, że mówi jak PiS. Każda grupa organizuje swoje protesty. Zwykły człowiek się już w tym gubi i nie nadąża. Nawet najsilniejsze manifestantki nie są w stanie rano być pod Trybunałem, w obiad na Literiadzie pod Pałacem Prezydenckim i wieczorem jeszcze stać ze światełkiem pod Sądem Najwyższym. Brak sukcesów rodzi frustrację, bo PiS i rząd dokładnie mają to wszystko w nosie, coraz szczelniej odgradzają się stalowymi barierkami i konsekwentnie robią swoje. A pod Sejmem każde protestujące ugrupowanie zaczyna stawiać swój osobny namiot. Niby wszyscy są razem, a jednak osobno.

A mnie przypomniała się książka S. Kopera wydana w 2012 r pt. „,Polskie piekiełko. Obrazy z życia elit emigracyjnych 1939- 1945”. Autor opisuje tam jak gen. Sikorski i jego zły duch prof. S. Kot mścili się na zwolennikach sanacji. Między innymi przedstawił jak został potraktowany Premier Rządu   Felicjan Składkowski, internowany w Rumunii. Dostąpił on w końcu łaski i kiedy otrzymał wizę, przeprawił się najpierw do Istambułu, stamtąd do Palestyny. Tam jednak został oficerem bez przydziału. Zachorował na nowotwór jelit i konieczna była natychmiastowa operacja, która miała kosztować 100 dolarów.  Zwrócił się więc z prośbą o pożyczkę do rządu polskiego, ale Sikorski stwierdził, że od Polski już nic mu się nie należy. Wtedy zrozpaczony premier napisał list do prezydenta USA Franklina Roosevelta prosząc go o pożyczenie …100 dolarów. Roosevelt pieniądze  niezwłocznie przysłał, nawet w wyższej kwocie i stwierdził, że to pożyczka bezzwrotna. Składkowski przeżył potem jeszcze 20 lat.

No i nie dziwota, że czasami musimy prosić o pomoc u obcych…


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. KOD zaszalał. 32 000 zł zebrane na trutnia tak garnącego się do roboty jak Ferdek Kiepski w znanym i kiedyś popularnym serialu. Brawo Wy!
    I jeszcze ta fotka z Pawłowicz. Do tej pory myślałem,że ta siostra bez tytułu profesorskiego jest jednak bardziej ogarnięta mimo wszystko. A jednak nie, też niezbyt lotna jest…
    Czy zdaniem Szanownej Autorki słowa Kijowskiego o tym,że nie utrzyma się za mniej niż 4 000 zł miesięcznie to manipulacja czy może kolejny hak na niego?
    I wy (znaczy KOD) po takiej poronionej akcji chcecie być traktowani poważnie?

       Odpowiedz
    1
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


+ jeden = 6

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

W polskiej kuchni

wtorek 15/01/2019
0

W polskiej kuchni politycznej tymczasem nerwowa krzątanina. Nie wiadomo bowiem w tej chwili, czy dania przygotowane na wyborczy stół nie trzeba będzie szykować już, bo…


Gadał dziad do obrazu

wtorek 08/01/2019
2

Pewnie zastanawiali się Państwo nieraz dlaczego rzeczy dla Was oczywiste wcale takie dla innych nie są. Na przykład psycholodzy nieustająco trąbią o tym, że nie…


Na Nowy Rok

wtorek 01/01/2019
1

Skończył się rok 2018. Dla jednych dobry: urodziło się im nowe dziecko, wygrali w totka, pojechali w wymarzone miejsce na wakacje. Dla innych zły: zmarł…


"Dobra zmiana"

wtorek 18/12/2018
1

Nie chcę tu pisać o polityce, która się kryje za tym pojęciem, ale konkretnie o filmie Konrada Szołajskiego, pod takim tytułem, który obejrzałam kilka dni…


O co chodzi tym Francuzom

wtorek 11/12/2018
2

Proste rozwiązania jak się okazuje nie zawsze są skuteczne. Mógł się o tym przekonać ostatnio Emmanuel Macron, który jako człowiek nowoczesny i rozumiejący potrzeby czasu,…


Trochę o kobietach

wtorek 04/12/2018
0

A ja bym chciała, aby dzień 28 listopada był świętem państwowym! – wystrzeliła z pomysłem, jak to ona, Kazimiera Szczuka – i byśmy tego dnia…


Pomnik na Marsie

wtorek 27/11/2018
0

Nie wiem, czy ktoś prowadzi takie statystyki, ile mamy np. pomników w Europie. Jestem jednak przekonana, że w takim obliczeniu ilu mieszkańców przypada na jeden…


Nie usypiajmy

wtorek 20/11/2018
0

Pamiętam z czasów mojej młodości, że najlepszym środkiem nasennym była dla mnie lektura „Historii państwa i prawa” Karola Koranyiego, która dla wszystkich kandydatów na prawników…


Dawno temu w Afryce

środa 14/11/2018
1

Podobna historia przytrafiła mi się dopiero drugi raz w życiu. Pierwszy raz, to było jeszcze w Białobrzegach, w latach 70-tych, gdy pod czas pobytu na…


Kobiety niepodległe

wtorek 06/11/2018
0

Ha! Muszę się przyznać, że wybierając się parę dni temu do Muzeum Sztuki Współczesnej w W-wie na wystawę pt. „Kobiety Niepodległe” spodziewałam się zupełnie czegoś…