Strzelanina


wtorek 16/05/2017
1

Przestraszony jak widać sobotnim marszem opozycji  we wtorek PiS ustami rzeczniczki B.  Mazurek usiłowało rozstrzelać PO  czterema prostymi pytaniami, z których pierwsze  oczywista  brzmiało : czy PO zabierze ludziom słynne 500+…?

Świat wg  PiS jest prosty jak konstrukcja cepa, którym wali na oślep hołdując zasadzie: po nas choćby potop – my chcemy jak najdłużej przecież utrzymać się przy władzy.

Tak się złożyło, że akurat tego dnia znalazłam się na panelu w Fundacji Batorego, gdzie 8 zaproszonych do rozmowy polityków zastanawiało się nad problemami z naszym państwem. Pierwszy dyskutant, a był nim M. Boni ( głosu udzielano w porządku alfabetycznym nazwisk) zwrócił uwagę na panujące mity: że państwo ma być tanie, silne, ponadto wg jednych minimalne,  a wg drugich maksymalne  - czytaj opiekuńcze,  czyli myślące za obywatela i zabezpieczające wszystkie jego potrzeby. To są sprzeczności, które pogodzić trudno. To zaś co cechuje polską politykę, to brak myślenia strategicznego.

Zabierający po nim głos W. Cimoszewicz stwierdził, że najważniejsze rzeczy to: regulacje, instytucje i ludzie. I chociaż jest prawnikiem, to uważa, że te pierwsze nawet nie są najważniejsze: taka Konstytucja USA liczy ponad 200 lat i jakoś nie mówi się o nowej, Wielka Brytania nawet nie ma Konstytucji w formie pisanej i jakoś te kraje funkcjonują. Najważniejsi jego zdaniem są ludzie. W Polsce mamy niski poziom wiedzy o funkcjonowaniu społeczeństwa, niski poziom kadr, o klasie politycznej nie mówiąc.

L. Dorn stwierdził natomiast, że czekanie na męża opatrznościowego Polski , którego nazwał  dowcipnie  „Księciem”,  jest naiwnością. Dopiero jakiś poważny kryzys gospodarczy spowoduje zmianę myślenia  większości polskiego społeczeństwa.

J. Kluzik-Rostkowska wskazała zaś, że szkodliwy jest brak cierpliwości, a poziom odpowiedzialności za państwo skończył się w listopadzie 2015 r.  Przy okazji wytknęła, że jesteśmy jedynym państwem na świecie, które  podwyższyło próg szkolny z sześciu do siedmiu lat….

R. Matyja reprezentujący w tym gronie naukę wyliczył wiele wad obecnej polityki określając je mianem „Duchów polskich”. Do nich między innymi zaliczył: ograniczenie roli doradców i ekspertów, biurokratyzację, wojnę o historię, a przede wszystkim używanie emocji zamiast rzeczowych  argumentów. Ostrzegł, że grozi Polsce ograniczenie funduszy dla samorządów, gdy skończą się dotacje unijne.

B. Sienkiewicz i M. Ujazdowski również wyliczyli grzechy przeszłości mówiąc, że do 2005 r. roku mieliśmy państwo imitacyjne, bo usiłowaliśmy naśladować państwa zachodnie, a potem zabrakło nam pomysłu  jak powinno wyglądać nasze.

Z sali padały pytania: co po PiS-ie? Odpowiedź na to pytanie jest w tej chwili trudna. Nie wystarczy jedna ustawa, aby „odkręcić” wszystkie szkody. Co zrobić np. z takim Trybunałem Konstytucyjnym? Winnych, owszem osądzić, ale czy wzorem poprzedników usunąć wszystkich ze stanowisk itd. itp.

Domaganie się zaś moim zdaniem już teraz szczegółowych deklaracji od PO czy i w jakiej formie będzie 500+, co z reformą emerytalną jest przedwczesne. Nie wiemy przecież w jakiej kondycji będzie nasze państwo za 2 lata. Nie wiemy czy opozycja dogada się między sobą i jaki program ustali.  Nie mniej o przyszłości należy rozmawiać  i być przygotowanym na różne warianty.

Na strzelaninę ze strony PiS póki co reagować nie trzeba i szkoda marnować na nią amunicji, zaś panią Mazurek należy potraktować tylko jak harcownika szukającego zaczepki przed walną bitwą.

Czas płynie i wszystko na świecie zmienia się coraz szybciej. Jedno jest pewne – nie wejdziemy drugi raz do tej samej rzeki.

 


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× dwa = 2

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Swojacy

środa 13/12/2017
0

Wszyscy znamy to powiedzenie, że sukces ma wielu ojców a porażka jest sierotą. Kiedy już do tej porażki dojdzie, a nawet jeszcze wcześniej dochodzi jednak…


Król jest nagi

wtorek 05/12/2017
2

Chyba Państwo również zauważyli, nie tylko ja, że ostatnimi czasy słowo Ukraina przestało pojawiać się w nagłówkach gazet i rzadko mówi się o niej w…


Stop hejtowi

poniedziałek 27/11/2017
2

O wszechobecnym hejcie już pisałam w swoich felietonach i to raczej w tonie kpiąco-drwiącym. Co gorsza, wszyscy już do hejtu się przyzwyczailiśmy, co nie oznacza,…


Prawe dzieci

poniedziałek 20/11/2017
2

Przepraszam Państwa, że ja jeszcze powrócę do tematu Marszu Niepodległości, ale sprowokował mnie do tego Wieceminister Sprawiedliwości - Michał Wójcik, który bodajże, o ile dobrze…


Tak być powinno

poniedziałek 13/11/2017
0

Nie wiem jak było w innych miastach, nie mniej ja w Warszawie miałam w dniu 11 listopada uczucie, że w domach pozostali tylko obłożnie chorzy…


Podpatrywanie natury

niedziela 12/11/2017
0

O kurczę pieczone!  O czym tu pisać, kiedy wszystko w dobie tej rewolucji jest polityczne: i szkoła, i sądy, i handel, a nawet czas, bo…


Moja recepta

piątek 10/11/2017
0

W obecnych rozgrywkach politycznych, co nietrudno zauważyć, kibicuję drużynie teoretycznie słabszej czyli opozycji, bo między innymi tak mam, że nie lubię iść do przodu z…


My, pierwsza brygada

wtorek 07/11/2017
1

Jak dobrze pójdzie to w tym roku przez Warszawę w dniu odzyskania niepodległości przejdą co najmniej 3 duże pochody. Każdy niby z tego samego czyli…


Brzydka panna Europa

wtorek 31/10/2017
0

Czy Unia Europejska przestała się podobać Polakom? Jaki jest ich stosunek do Europy i jaka jest w tym rola polskiego Kościoła? Na te pytania starali…


Jak być bogatym

wtorek 24/10/2017
0

Ostatnio nawet małe dzieci w Polsce dowiedziały się, że nie warto zostać lekarzem. No, chyba jedynie tylko wtedy, gdy potraktują swoją pracę jako misję. Te…