Ślepota postępująca


wtorek 30/01/2018
0

Proszę Państwa! Lubię te Debaty Oksfordzkie, które odbywają się co jakiś czas w Teatrze Polskim w Warszawie. I nie tylko ja, bo walą na nie coraz liczniejsze tłumy w związku z czym trzeba przychodzić coraz wcześniej, aby dostać się na salę. Ich popularność bierze się stąd, że zapraszani są na ogół ludzie mądrzy, od których można czegoś nowego się dowiedzieć i w przeciwieństwie do debat toczonych w telewizji, nikt nikomu tu nie przerywa, „nie zagaduje”,  a limit czasu wyznaczony na wypowiedź zmusza do precyzji i zwięzłości. Pilnuje go zresztą dzwonek i sprawnie kierujący przebiegiem debaty były dziennikarz TVP – Grzegorz Nawrocki. Ostatnia debata, której teza brzmiała: „Obecny rząd PiS ma prawo zmieniać ustrój Polski” okazała się być dość „gorąca” i chyba wiele osób opuściło salę po jej zakończeniu z wypiekami na policzkach. Tezy tej bronili: Elżbieta Jakubiak, Paweł Lisicki oraz Marian Piłka. Przeciwni byli: Joanna Mucha, Marta Lempart oraz Andrzej Rzepliński. Debata  tym razem zaczęła się dość łagodnie – wystąpieniem byłej poseł i byłej szefowej gabinetu Prezydenta  RP – E. Jakubiak, która dowodziła, że rząd PiS nie zmienia ustroju państwa, ale dokonuje reform instytucji publicznych, no i to właśnie ta głębokość reform jest powodem sprzeciwu opozycji. Występujący po niej  jakiś  czas później przedstawiciel konserwatywnej prawicy  poseł M. Piłka uznał,  powołując się na Arystotelesa i prawo do ochrony życia obywateli, że owszem rząd ma prawo działać dla dobra wspólnego kierując się zasadami chrześcijaństwa. Co więcej – obecny rząd jego zdaniem zrobił w tej sprawie jeszcze zbyt mało.

Oczywista takie wypowiedzi spotkały się z ostrym odporem przeciwników tezy czyli prof. A. Rzeplińskiego i  posłanki PO – Joanny Muchy. Ta druga zwłaszcza przypomniała, że skoro chcemy przynależeć do cywilizacji krajów zachodnich, to musimy przestrzegać jej standardów, a więc trójpodziału władzy. A kiedy zabrała głos pełna temperamentu liderka „Strajku Kobiet” czyli Marta Lempart, na sali zaczęło być gorąco. Jednym tchem wyliczyła  bowiem sukcesy „dobrej zmiany”. Otrzymała jednak zaraz odpowiedź z ust redaktora tygodnika „Do Rzeczy” Pawła Lisickiego, że skoro jest tak źle, to Polacy widocznie są narodem sado-masochistycznym skoro chcą na taki rząd głosować. Wtedy ktoś z sali zauważył, że w najlepszym wypadku, to tylko 40% obywateli, zaś 60% to się nie podoba. Na co red. Lisicki stwierdził, że przecież nie ma żadnych protestów i żadne tłumy nie wychodzą na ulice. Wtedy Maria Lempart odpowiedziała, że owszem wychodzą i 1000 osób ma już sprawy w sądzie, włącznie z nią samą, oskarżoną z tytułu przekroczenia przepisów  ustawy o ochronie środowiska, bo na manifestacji  używała megafonu. Kiedy zaś opowiedziała, jak straszono jej matkę więzieniem, red. Lisicki  z wielkim niesmakiem widocznym aż nadto na twarzy stwierdził, że tutaj rozmowa toczy się na teoretycznym poziomie i takie osobiste przykłady on uważa za żenujące. Poparł go jakiś inny miłośnik PiS-u z sali stwierdzając, że to tylko demagogia.

I kiedy tak słuchałam red. Lisickiego stwierdziłam, że coś niedobrego stało się z moimi kolegami „po fachu”. Red. Cezary Gmyz widział trotyl w samolocie, którego nie było, zaś red. Paweł Lisicki nie widzi protestów na ulicy. Ciemne zasłony ma w oknach, czy po ulicy nie chodzi? I dlaczego ostatnio widzą tylko dziennikarze TVN-u: red. Wojciech Bojanowski, który zobaczył tortury we wrocławskim komisariacie policji, czy trójka dziennikarzy, która dojrzała czarne swastyki w Wodzisławiu Śląskim? Większość oślepła. Powinni jednak pamiętać, że przy tym rodzaju ślepoty traci się także twarz.

 


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


pięć − = 3

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Miłość bez wzajemności

wtorek 19/06/2018
0

  Miłość bez wzajemności to przykra sprawa. Kiedy jednak ta bezwzajemność trwa długo,  a zakochany zaczyna być namolny, ba wręcz molestuje swój obiekt, nasze współczucie…


Pożegnanie z "Puczepą"

wtorek 12/06/2018
0

Pewnie  większość z nas w wieku tak okołomaturlanym  leżąc na kanapie snuła marzenia o swojej przyszłości. Wszyscy widzieli przeważnie szeroką, słoneczną  autostradę zmierzającą prosto ku…


Guma do żucia w Windsorze

wtorek 05/06/2018
0

Ślub księcia Harrego z Meghan przykuł do telewizorów miliony ludzi. Jeszcze więcej podobno ślub  księcia Wiliama z Kate, a już rekordy pobił ślub księcia Karola…


Sfrustrowane anioły

wtorek 29/05/2018
0

W maju jak Polska długa i szeroka przetoczyła się fala komunijnych uroczystości. Właśnie w ubiegłą  niedzielę wróciłam z takowej,  która miała miejsce w Toruniu.  W…


Trochę baśni na co dzień

wtorek 22/05/2018
4

Dawno nie wyjeżdżałam gdzieś dalej poza Warszawę. Miło jest podróżować w maju. Słońce świeci, złoci się rzepak, ptaszki śpiewają… Tymczasem w Warszawie ciągle trwa oblężenie…


Obojętność versus desperacja

wtorek 15/05/2018
6

Przyznam się od razu na wstępie, że należę do grupy nadwrażliwców, którym robi się słabo na widok krwi i mdleją przy każdym boleśniejszym urazie. Wszelkie…


Oświecony minister

środa 09/05/2018
4

W długi, majowy weekend odrabiałam zaległości w lekturze. Czytając powieść „Pejzaż w kolorze sepii” napisaną przez  ubiegłorocznego noblistę Kazuo Ishiguro (Japończyka zamieszkałego na Wyspach Brytyjskich) …


Nie ten target

wtorek 01/05/2018
4

Niedawno usiadłyśmy we trzy przy kawiarnianym stoliku zmęczone zakupami: moja starsza koleżanka, moja córka i ja. - Wiecie co? – zaczęła moja znajoma mieszając energicznie…


Zgrzebna Polska

wtorek 24/04/2018
4

Proszę Państwa! Podobno my Polacy jesteśmy narodem mało ufnym. Tak twierdzi przynajmniej prof. M. Marody. Taki wniosek bowiem wypływa z socjologicznych badań poczynionych niedawno temu.…


Gra na wielu fortepianach

wtorek 17/04/2018
0

Mam  pełną świadomość, że tym razem zabieram się za nie swój temat. Sprawy wojska i obronności raczej omijałam wielkim łukiem nie  tylko dlatego że „słabą…