Skok na główkę


wtorek 23/07/2019
1

Nie chcę być złośliwa, ale ostateczna decyzja Kosiniaka- Kamysza, aby PSL osobno stratował w wyborach a nie w koalicji z PO, Nowoczesną i innymi partiami przypomina mi decyzję, aby skoczyć ambitnie z trampoliny, ale do pustego basenu.

W październiku zobaczymy czy miałam rację.

To mi przypomniało moją obietnicę, że jak co roku napiszę o… topielcach i będą domagała się budowy otwartych basenów, bowiem uważam, że znacznie zmniejszyłaby się nam ilość utonięć, gdyby ludzie szukali ochłody w basenach strzeżonych przez ratowników, a nie w dostępnych im akwenach czyli jeziorach, gliniankach, a przede wszystkim rzekach. Nie wspomnę też o tym, że sezon letni nam się wydłuża, w tym roku wielkie upały były już w czerwcu i tylko w tym miesiącu zdążyło się w Polsce utopić 113 osób. W zeszłym roku w ten sposób straciło życie 546.

Nawet taka wielka aglomeracja jak Warszawa nie ma porządnych basenów i dopiero w tym roku jako wielki triumf ogłoszono otwarcie nowego kompleksu kąpielowego na Moczydle, którego standard można określić jako europejski. Ursynów bardzo chwali się remontem malutkiego basenu w Powsinie, gdy tymczasem ta dzielnica liczy już prawie 200 tys. mieszkańców. Znajoma zaś napisała na Fb, że aby się do niego dostać odstała w weekend 2 godziny w kolejce.

Co więcej jak się okazuje Polacy nie potrafią pływać. 33% przyznaje się, że nie pływa wcale, drugie tyle twierdzi, że utrzymuje się na wodzie, a tylko 6% twierdzi, że radzi sobie w wodzie doskonale. W innych statystykach wyczytałam, że pływać potrafi tylko co dziesiąty Polak. W niektórych szkołach wprowadza się pływanie jako zajęcia obligatoryjne, są jednak takie, gdzie na taki wydatek (bo oczywiście nauka i dowóz dzieci na basen są płatne) rodziców nie stać. I znowu na tle Europy wyglądamy pod tym względem żałośnie. Topią się jednak podobno najczęściej mężczyźni i to starsi, a głównym powodem jest alkohol i… brawura. No i tym razem chcę napisać trochę o tej brawurze i to na własnym przykładzie.

Jeszcze będąc studentką spędzałam ze swoim chłopakiem kilka dni wakacji w Krynicy Morskiej. Nadszedł ostatni dzień, a zatem postanowiliśmy dokonać pożegnania się z morzem. Tego dnia jednak panowała wietrzna, sztormowa pogoda i jak okiem sięgnąć w prawo i lewo na plaży nie było żywego ducha. Cóż to jednak dla nas znaczyło! On wysportowany chłopak – właściciel piątego czasu w Polsce w biegu na 400 metrów, ja wicemistrzyni Pomorza w pływaniu młodzików stylem klasycznym na dystansie 200 metrów. No, to wypłynęliśmy spory kawał w morze.

Kiedy zawróciliśmy stwierdziłam, że płynę, ale stoję w miejscu. Ląd mi się wcale nie przybliża. I wtedy miałam moment paniki. Co będzie jak nie dopłynę? Spanikowany człowiek pogarsza swoją sytuację, wkłada w swoje ruchy więcej siły niż potrzeba i wydatkuje więcej energii. Postanowiłam jednak nie poddać się i płynąć tak długo, aż starczy mi sił. W końcu jednak udało się. I wtedy dopiero przyznam się, zaczęłam się rozglądać za chłopakiem. Nie widziałam go. Stałam na brzegu morza jak przysłowiowa żona Lotta, czyli słup soli i nie wiedziałam co robić. Nie było nikogo kogo mogłabym wezwać na pomoc. Wydawało mi się, że trwało to wieki zanim ujrzałam jego głowę pośród spienionych fal.

Ulga. Boże, jest! Nie utonął. Nie miałam jednak siły płynąć do niego, aby mu pomóc. On, gdy dopłynął osunął się na piasek i ciężko zmęczony oddychał. Oboje mieliśmy miny zbitych psów, bo wiedzieliśmy, że tym razem przesadziliśmy. Poza tym jako szczury lądowe nie mieliśmy pojęcia o istnieniu prądów wstecznych. Uratowała nas tylko młodość i sprawność fizyczna.

Od tego czasu nigdy daleko w morze się już nie wypuszczałam. No, ale teraz o tych prądach trąbi i prasa i TV.

 

 

 

 

.

 

 


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. It’s great to have the opportunity to read a good quality article with useful information on topics of interest. I agree with your conclusion. I am waiting for your future updates.
    word games

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


6 + = piętnaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Nerwowy październik

wtorek 08/10/2019
13

Dzisiaj Facebook przypomniał mi piękne, ciepłe dni z początku października na zdjęciach zrobionych przez mnie pięć lat temu w Lesie Kabackim. Tu pan na spacerze…


Korki

wtorek 24/09/2019
13

Od czasu do czasu, chociaż się przed tym bronię, rzeczywistość przypomina mi bez patrzenia w lustro jak bardzo jestem stara. Weźmy dla przykładu takie korki……


Bajki i baśnie

wtorek 17/09/2019
4

Mam to szczęście, że pierwszą nitkę warszawskiego metra wybudowano tuż pod moim nosem tzn. miejscem zamieszkania i często z niego korzystam, zwłaszcza, gdy mam jechać…


Ach, ta okropna polityka!

poniedziałek 09/09/2019
1

Patryk Vega reżyser filmu, “Polityka”, który w ub. tygodniu wszedł na ekrany w jednym z wywiadów wyznał, że wcześniej polityką w ogóle się nie interesował.…


Zemsta przyrody

wtorek 03/09/2019
0

Niedawno, gdy do Warszawy zaczęła zbliżać się burza, moi warszawscy i podwarszawscy znajomi zaczęli się szybko nawzajem informować na Fb u kogo grzmi i błyska,…


Ostro doje...ć

wtorek 27/08/2019
2

Od dłuższego czasu żyjąc w Polsce można nie chodzić do kina lub teatru, jeżeli ktoś lubi filmy akcji lub groteskę. Nawet nie ruszając się z…


Idzie jesień

wtorek 20/08/2019
2

Lato ściele już kobierce na łąkach dla pani jesieni - napisała poetycko na Fb Anna Maria Nowakowska i pokazała kwiaty wrzosów. Jeszcze dwa tygodnie, koniec…


Felieton feministyczny

wtorek 13/08/2019
2

Ech - pomyślałam – zrobiłam się ostatnio monotematyczna i ponura, bo piszę tu głównie o polityce albo o topielcach. Są wakacje, ludzie chcieliby poczytać coś…


Czy coś się stało?

wtorek 06/08/2019
5

No, właśnie… Czy w Polsce coś się stało, bo niektórzy jak gdyby niczego nie zauważyli. Kraj istnieje, jego instytucje też, bezrobocie spadło, a niektórym nawet…


Brunatnystok

wtorek 30/07/2019
1

Do tej pory nie pisałam nic na temat gejów, czy LGBT jednak wydarzenia w Białymstoku, który teraz wiele osób nazywa Brunatnymstokiem zmusiły i mnie do…