Seks i politycy


piątek 11/10/2013
0

    No i znowu napiszę, niestety o seksie… a powodem jest obejrzany przeze mnie dziś film – „Call girl”, który wejdzie na ekrany naszych  kin 29 listopada.

Mieliśmy jakiś czas temu naszą polską seks aferę  z politykami „Samoobrony” w roli głównej, mieli jak się okazuje, bo tego nie pamiętałam,  wielką seks aferę zwaną aferą Geijara nasi sąsiedzi z Północy czyli Szwedzi.

To przez nią , bo jest rok 1976 tracą władzę rządzący nieprzerwanie  przez 40 lat socjaldemokraci  a fotel premiera musi opuścić siedzący na nim od  1969 roku Olof  Palme.

Rzecz  nie w  tym, że szwedzcy  politycy, urzędnicy czy wojskowi korzystali z uciech oferowanych przez jedną z agencji towarzyskich niejakiej Doris Hoppe, co psuło im opinię ale nie było w tym czasie ścigane i karane prawnie.  Rzecz w tym, że w owej agencji były również prostytutki nieletnie a najmłodsza miała 14 lat. I to z nią zabawiał się ówczesny Minister Sprawiedliwości – Lennart Geijer a  niewykluczone, że i sam premier. Reżyser filmu tego nie stwierdza expressis verbis ale sugeruje. I ta sugestie wystarczyły aby autorowi filmu syn Palmego  -  wytoczył proces o zniesławienie zmarłego ojca.

Film ten w Szwecji narobił sporo hałasu i zetknął się zarówno z aprobatą jak i krytyką.

To jednak jeszcze nie wszystko. Rzecz w tym, że w swoim czasie jak to się teraz w Polsce, mawia usiłowano sprawę „zamieść pod dywan” czyli zatuszować. Raport o sprawie, który wpłynął do Komendanta Głównego szwedzkiej policji otrzymał pieczątkę „tajne”. Pretekstem do tej tajności stał się „wątek polski”  w tej aferze. Otóż kilka z tych prostytutek było Polkami, którym  przypisywano współpracę z KGB i częste wizyty w polskiej ambasadzie w Sztokholmie. Proces sądowy, który się odbył był krótki a wyrok łagodny – Doris Hoppe skazana została na 2 lata i to w zawieszeniu. O nieletnich prostytutkach na procesie mowy nie było, nikt ich nie przesłuchiwał.

Skandal miał miejsce rok później, kiedy komisarz policji  Leif Persson  udostępnił treść tego tajnego dokumentu dziennikarzowi Dagens Nyheter, Peterowi Brattowi,  Oczywista Persson został natychmiast zwolniony i niemal nie popełnił samobójstwa.  W przezwyciężeniu kryzysu pomógł mu powrót do pracy na uniwersytecie. W 1980 roku uzyskał stopień doktora, a dwa lata później został mianowany profesorem nadzwyczajnym. W 1991 roku otrzymał tytuł profesora Uniwersytetu Sztokholmskiego w dziedzinie kryminologii.

      Dodam jeszcze, że w Szwecji kupowanie usług seksualnych jest nielegalne od roku 1999. Od 2005 roku obowiązuje kara grzywny lub pół roku pozbawienia wolności dla klientów prostytutki.

Tyle fakty. Natomiast reżyser filmu  Mikael Marcimain  skupia się na osobie 14 –latki, pensjonariuszki jednego z zakładów poprawczych, która  namówiona przez koleżanki  zaczyna poznawać uciechy nocne i staje się pupilką burdel mamy. A tak na marginesie – jak bardzo różnią się zakłady poprawcze dla nieletnich w Polsce i Szwecji!

Każda dziewczyna ma tam własny, osobny pokój, żadnych krat w oknach i żadnego rygoru, miła, macierzyńska niemal wychowawczyni. Wyjście nocą przez okno, to żaden problem. Dopiero po ujawnieniu skandalu dziewczyny trafiają do zakładu zamkniętego.

Może dlatego, że ten film to debiut reżyserski, jego akcja zwłaszcza z początku toczy się dość wolno i film jest trochę  nudny, przyspiesza dopiero później i są w nim 2 trupy. Być może również polski widz nie znajduje w nim tych smaczków co Szwedzi, nie znając tak dobrze szwedzkiego świata polityki.

Miłośników nagości i seksu muszę też ostudzić, bo  szwedzki temperament jest raczej dość flegmatyczny i pozbawiony fantazji. Dziewczyny wprawdzie są toples ale to żadna atrakcja – już w latach 80-tych panienki bez staników wylegiwały się nad Morzem Śródziemnym jak długie i szerokie a z łóżek w tym filmie wstają w… majtkach. Szczególnie apetyczne też nie są przy współczesnych, wyglądających jak z fotoshopa.  Bo też nie o seks w tym filmie chodzi ale o …politykę.

    I piszę o nim nie dlatego, żeby pocieszać się i mówić: patrzcie! Na całym świecie polityka jest wstrętna i brudna. Piszę,  bo mam okazję domagać się tego o czym myślę od dnia kiedy dowiedziałam się, że na świecie istnieje prostytucja.

Otóż domagam się zmiany prawa. Żądam, aby w Polsce karane było nie tylko sutenerstwo ale tak jak  w Szwecji karani byli  klienci  korzystający z usług prostytutek!

Tak jak nie wolno handlować cudzymi organami: nerkami czy wątrobą, tak nie wolno handlować własnym ciałem! Kobiety w Polsce! Ocknijcie się! Tak nie musi być do końca świata!

 

 

 

 

 


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


6 − trzy =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Ab ovo

wtorek 11/06/2019
2

Pełna łacińska sentencja brzmi: ab ovo ad mala, co w dosłownym tłumaczeniu brzmi: od jajek do jabłek, a w języku polskim może brzmieć “od zakąski…


Ale jednak

wtorek 04/06/2019
2

Już był w ogródku, już witał się z gąską… Niektóre sondaże wszak mówiły nawet o przewadze KE nad PiS-em. A teraz wszyscy huzia, na Józia,…


Żona dla księdza

wtorek 21/05/2019
1

Jeżeli mam jakich stałych czytelników, to powinni oni zauważyć, że nigdy do tej pory nie poruszałam w swoich felietonach spraw  kościoła, ani religii. Niech każdy…


Kochajmy się

wtorek 14/05/2019
0

Każdy maturzysta wie, że tak właśnie brzmiał tytuł ostatniej księgi obowiązkowej lektury każdego Polaka czyli “Pana Tadeusza”. Tymczasem obecny dyskurs polityczny i nie tylko obraca…


Co mnie to obchodzi

wtorek 07/05/2019
0

Wybory do Europarlamentu coraz bliżej. Niektórzy dostają już nerwowej gorączki, ale większości, mówiąc językiem kolokwialnym, zwisa to i powiewa. Zwłaszcza my – Polacy chodzimy na…


Kiełbasa nie dla każdego

piątek 26/04/2019
1

No, to doczekaliśmy się w Polsce niezłego bałaganu, którego przynajmniej ja nie pamiętam od przełomowego roku 1989. Dzieci nie chodzą już ponad pół miesiąca do…


Potęga tradycji

sobota 20/04/2019
2

Wielki Tydzień przyniósł nam w tym roku wydarzenia takie, których można było się spodziewać, a mam tu na myśli strajk nauczycieli, ale też kompletnie nieoczekiwane…


Duma, narodowa duma

wtorek 16/04/2019
3

krzyczą na swoich wiecach i marszach Wszechpolacy. Tymczasem moje poczucie dumy narodowej coraz bardziej blednie. A zbladło ono nie tylko po książce Małgorzaty Szejnert “Wyspa…


Pies z Flandrii

wtorek 09/04/2019
3

Podróże kształcą jak wiadomo. Zmuszają nas też do porównań. Otóż będąc w Belgii, a konkretnie w Antwerpii stanęliśmy na niedużym placu przed Katedrą Najświętszej Marii…


Nasz europejski dom

środa 03/04/2019
3

Jeśli ktoś czyta moje felietony, to wcześniej już dowiedział się, że ostatnio byłam w Belgii. Podobno, kiedy urodzi się mały Belg dostaje od razu w prezencie…